Szlag mnie trafił

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-10-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-29
- Liczba stron:
- 340
- Czas czytania
- 5 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380918047
Atrakcyjna kobieta, matka dwóch synów, przebojem idzie przez 39 lat życia – od najmłodszych lat wie, że wszystko trzeba samemu wyszarpać, bo nikt nic nie daje za darmo. Ma niezłą pracę, dom wypełniony śmiechem dzieci, paru przyjaciół. I w jednej chwili wszystko traci. Zatrzaśnięta w pancerzu własnego nieruchomego ciała krzyczy z rozpaczy i bólu, ale nikt jej nie słyszy. Co spowoduje, że jej mały palec drgnie? Komu zawdzięcza, że staje na nogach? Co dalej, jak teraz ma żyć?
Trudno oderwać się od tej historii. Jest tu pełnokrwista bohaterka, wartka akcja i samo życie pełne dobrych i złych zaskoczeń.
Książka o tym, jak nie licząc się z życiem, można się trochę przeliczyć. I o sile życia drzemiącej w człowieku. I o przemianie. I o cudzie – nie! Cudów nie ma, trzeba na nie zapracować. Zdarzają się za to cudowni ludzie wokół. I podli też.
Poza tym o udarze. Dlaczego Ciebie ma ominąć. I o tym, co w życiu jest ważną pierdołą. A przede wszystkim o odpowiedzialności za własne życie – teraz, a nie dopiero kiedy zdarzy się nieszczęście.
Kup Szlag mnie trafił w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szlag mnie trafił
Poznaj innych czytelników
194 użytkowników ma tytuł Szlag mnie trafił na półkach głównych- Przeczytane 104
- Chcę przeczytać 88
- Teraz czytam 2
- Posiadam 16
- 2020 4
- 2019 3
- 2023 2
- 2020 2
- Ebook 2
- Literatura faktu 2
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szlag mnie trafił
Pojęcie „biegu po życie” w literaturze faktu zazwyczaj przybiera formę metafory, jednak w przypadku Łukasza Grassa stało się ono brutalną, fizyczną koniecznością. Książka Szlag mnie trafił to nie jest kolejny gładki poradnik o tym, jak wstać z kanapy i zostać maratończykiem. To bolesny, bezkompromisowy i momentami przerażający zapis zderzenia ambitnego mężczyzny ze ścianą, którą postawił mu jego własny organizm. Moja ocena 8/10 wynika z ogromnego szacunku dla szczerości autora, który nie próbuje robić z siebie herosa, lecz z odwagą pokazuje moment, w którym „szlag go trafił” – dosłownie i w przenośni.
Głównym motywem literackim jest tutaj walka o odzyskanie kontroli nad własną narracją. Grass, znany dziennikarz i pasjonat triatlonu, opisuje udar mózgu nie jako abstrakcyjną jednostkę chorobową, ale jako intruza, który w ułamku sekundy kradnie sprawność, mowę i godność. Największym plusem tej opowieści jest jej tempo – paradoksalnie dynamiczne, mimo że bohater początkowo utyka w bezruchu szpitalnego łóżka. Autor operuje językiem, który jest mięsisty i niezwykle obrazowy. Kiedy pisze o paraliżu, czujemy ten bezwład; kiedy opisuje mozolną rehabilitację, czujemy pot i frustrację. To proza, która działa na układ nerwowy czytelnika, wywołując dreszcze i zmuszając do głębokiego oddechu.
Wysoka nota należy się za brak pruderii w ukazywaniu fizjologii choroby. Grass nie upiększa szpitalnej rzeczywistości – pisze o pieluchach, o niemocy w wykonaniu najprostszych czynności fizjologicznych, o upokorzeniu, jakie czuje wysportowany facet, gdy musi prosić o pomoc w przełknięciu wody. Autor ma zero litości dla czytelnika, serwując mu naturalistyczny wgląd w to, co dzieje się z człowiekiem, gdy mózg przestaje współpracować. Trawestując popularne hasło sportowe: to nie jest opowieść o tym, że „niemożliwe nie istnieje”, ale o tym, jak mozolnie przesuwać granicę tego, co możliwe, gdy startuje się z poziomu zero.
Nieliczne minusy wynikają z momentami zbyt silnego skupienia na technicznych aspektach treningu, co może być nużące dla osób niezwiązanych ze światem sportu. Jednak nawet te fragmenty służą pokazaniu determinacji bohatera. Grass udowadnia, że sportowa psychika, choć mogła przyczynić się do zajechania organizmu, stała się też kluczem do powrotu.
Podsumowując, Szlag mnie trafił to jedna z najbardziej autentycznych polskich książek o chorobie i powrocie do zdrowia. To lektura obowiązkowa dla wszystkich „niezniszczalnych”, którzy zapominają, że ciało ma swoje limity. Łukasz Grass stworzył reportaż z pola bitwy, którą każdy z nas może kiedyś stoczyć – bitwy o samego siebie. To książka mądra, pokorna, a jednocześnie dająca potężnego kopa do tego, by zacząć słuchać sygnałów, jakie wysyła nam organizm, zanim faktycznie „trafi nas szlag”. To bolesna lekcja pokory, którą czyta się z zapartym tchem, trzymając kciuki za każdą kolejną minutę biegu autora.
Pojęcie „biegu po życie” w literaturze faktu zazwyczaj przybiera formę metafory, jednak w przypadku Łukasza Grassa stało się ono brutalną, fizyczną koniecznością. Książka Szlag mnie trafił to nie jest kolejny gładki poradnik o tym, jak wstać z kanapy i zostać maratończykiem. To bolesny, bezkompromisowy i momentami przerażający zapis zderzenia ambitnego mężczyzny ze ścianą,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Szlag mnie trafił" Łukasz Grass
Książka ta jest oparta na prawdziwej historii 39-letniej Moniki. Jej poukładane życie było bardzo przewidywalne - praca, dzieci, dom i tak codziennie. Ale jak to w życiu bywa, jedna chwila, jedno zdarzenie potrafi obrócić wszystko w pył. Udar, który dosięgnął Monikę, nie był po prostu chorobą - był jak potwór, który w jednej chwili pochłonął jej ciało, pozostawiając przytomny, świadomy umysł zamknięty w bezwładnym ciele.
Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach gdy Dr Google może postawić każdą diagnozę, łatwiej jest rozpoznać objawy wielu chorób. Cóż z tego, kiedy lekarze nie potrafią dostrzec nietypowych znaków jakie daje chory organizm. Najłatwiej zrzucić wszystko na stres i przepracowanie.
Gdy czytałam to co spotkało Monikę wielokrotnie odsyłaną ze szpitala, ignorowaną przez lekarzy, mimo narastających dziwnych objawów, czułam frustrację, współczucie i złość na nasz skostniały system.
Na szczęście prócz systemu są też ludzie i to właśnie ich wsparcie i życzliwość dawały Monice siłę i pozwalały jej iść dalej. To właśnie solidarność i empatia w obliczu tragedii mają ogromne znaczenie, żeby przetrwać najtrudniejsze chwile.
Ucieszyło mnie to, jak ta historia się zakończyła. Poczułam ulgę. Historia Moniki, mimo że zakończona nadzieją, przypomniała mi jednak jak blisko każdy z nas może być od utraty tego, co najcenniejsze.
Myślę, że każdy powinien ją przeczytać. Nie tylko ci, którzy przeżyli udar mózgu (u siebie czy bliskich).
To bardzo pouczająca książka.
P.s. Na końcu książki znajdziecie fotografie Moniki walczącej o powrót do zdrowia i już tej "wygranej", ale też kilka słów jakie przekazała czytelnikom. Podziwiam ją za tę siłę i determinację nawet w najbardziej beznadziejnych chwilach. To przestroga, ale też wezwanie do działania, by nie ignorować sygnałów, by walczyć o swoje prawa, by nie poddawać się w obliczu systemu, który nie zawsze stoi po stronie pacjenta.
"Szlag mnie trafił" Łukasz Grass
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta jest oparta na prawdziwej historii 39-letniej Moniki. Jej poukładane życie było bardzo przewidywalne - praca, dzieci, dom i tak codziennie. Ale jak to w życiu bywa, jedna chwila, jedno zdarzenie potrafi obrócić wszystko w pył. Udar, który dosięgnął Monikę, nie był po prostu chorobą - był jak potwór, który w jednej chwili...
"Szlag mnie trafił" to książka za którą wzięłam się z polecenia w moim odczuciu bardzo spokojnej, stonowanej i delikatnej młodej dziewczyny. Dlatego szokiem był początek tej historii o kobiecie, która ciska mięsem na prawo i lewo a do tego nie zawsze jest najmilszą towarzyszką. W pierwszej chwili pomyślałam sobie, cóż ona mi poleciła. Tu musi być jakieś ukryte dno.
I było ale wierzcie mi, nie spodziewałam się takiego strzału, który wzmocnił się kiedy doczytałam, że to powieść na faktach. Spisana fenomenalnie przez Autora historia Moniki, którą życie sprowadziło dosłownie do parteru. Raaany, nie wiem nawet od czego zacząć i jak Wam to wszystko opisać bo nie lubię spojlerować i bardzo mocno Was zachęcam abyście nie czytali opisu tej książki. Dajcie się zaskoczyć a dostaniecie po głowie takim obuchem, że ciężko będzie się Wam pozbierać.
"Szlag mnie trafił" to książka, którą zdecydowanie chcę mieć na swojej półce w papierze. Będę do niej wracać i myśleć o niej chyba już zawsze, bo pokazała mi niewiarygodną wręcz siłę. Udowodniła jak wielu najdrobniejszych rzeczy, które wydają się takie oczywiste, nie doceniam.
Jestem typem osoby, która ze wszystkiego wyciąga pozytywy i naprawdę staram się cieszyć z nawet najmniejszych spraw ale po lekturze tej książki zdałam sobie sprawę, jak mało wiem o swoim życiu i jak niewiele brakuje do jego załamania.
Bardzo płakałam podczas poznawania historii Moniki ale o dziwo nie wtedy kiedy jej sytuacja wydawała się najbardziej beznadziejna ale wtedy, kiedy walczyła o siebie i swoje być albo nie być na tym świecie. Hart ducha tej kobiety jest niewyobrażalny. Tacy ludzie potrzebni są na świecie i takie historie powinny docierać do jak największej liczby osób.
Pełen podziw także dla samego Autora, bo oddał wszystko w tak realny, wręcz malowniczy sposób. Dotknął każdej struny mojego serca.
Moja ocena to 10/10🌟 nie tylko dlatego, że to historia oparta na brutalnych życiowych faktach ale również za kunsztu Pana Łukasza.
"Szlag mnie trafił" to książka za którą wzięłam się z polecenia w moim odczuciu bardzo spokojnej, stonowanej i delikatnej młodej dziewczyny. Dlatego szokiem był początek tej historii o kobiecie, która ciska mięsem na prawo i lewo a do tego nie zawsze jest najmilszą towarzyszką. W pierwszej chwili pomyślałam sobie, cóż ona mi poleciła. Tu musi być jakieś ukryte dno.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI było...
Świetna książka. Każdy powinien ją przeczytać. Mnie bardzo pomogła. Monika to wspaniała kobieta.
Świetna książka. Każdy powinien ją przeczytać. Mnie bardzo pomogła. Monika to wspaniała kobieta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita historia
Niesamowita historia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"To książka, która (...) poruszy, zaciekawi i uwrażliwi na wiele spraw każdego człowieka". Taką nadzieję miała główna bohaterka i tak dokladnie jest. Brawo!
"To książka, która (...) poruszy, zaciekawi i uwrażliwi na wiele spraw każdego człowieka". Taką nadzieję miała główna bohaterka i tak dokladnie jest. Brawo!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła historia niezwykłej kobiety. Kobiety niezniszczalnej mogłoby się wydawać. Bardzo inspirująca lektura i dla zdrowych i dla tych po udarze. Poniekąd lekcja walki o siebie.
Niezwykła historia niezwykłej kobiety. Kobiety niezniszczalnej mogłoby się wydawać. Bardzo inspirująca lektura i dla zdrowych i dla tych po udarze. Poniekąd lekcja walki o siebie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która otwiera oczy na problem z dostępnością rehabilitacji dla osób po udarze, na walkę jaką muszą stoczyć chorzy, niejednokrotnie samotnie by małymi krokami wracać do zdrowia. Książka, która uświadamia jak bardzo kruche jest nasze zdrowie i życie.
Książka, która otwiera oczy na problem z dostępnością rehabilitacji dla osób po udarze, na walkę jaką muszą stoczyć chorzy, niejednokrotnie samotnie by małymi krokami wracać do zdrowia. Książka, która uświadamia jak bardzo kruche jest nasze zdrowie i życie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na faktach, wnosząca dużo wiedzy o stanie człowieka w czasie niedoskonałości naszego ciała. Praktyczne, medyczne wiadomości.
Książka na faktach, wnosząca dużo wiedzy o stanie człowieka w czasie niedoskonałości naszego ciała. Praktyczne, medyczne wiadomości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli miałabym określić tę książkę jednym słowem byłoby to słowo - POTRZEBNA. Książka opowiada historię kobiety, która w bardzo młodym wieku przeszła udar, skutkujący niedowładem czterech kończyn - myślę, że zdrowy człowiek nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić skali tego problemu.
Do końca życia zapamiętam fragment, w którym główna bohaterka leży bez ruchu, ale z ogromną wolą walki o siebie i patrzy na osoby w dużo lepszym stanie, które się poddały.
Cieszę się, że przeczytałam tą książkę, bo czuję, że wpłynęła pozytywnie na poziom mojej empatii.
W książce zostało również podkreślone sporo defektów naszej służby zdrowia jak np. nieprawidłowe diagnozy, zbywanie pacjentów oraz co najważniejsze - bardzo trudny dostęp do rehabilitacji.
Jeśli miałabym określić tę książkę jednym słowem byłoby to słowo - POTRZEBNA. Książka opowiada historię kobiety, która w bardzo młodym wieku przeszła udar, skutkujący niedowładem czterech kończyn - myślę, że zdrowy człowiek nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić skali tego problemu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo końca życia zapamiętam fragment, w którym główna bohaterka leży bez ruchu, ale z...