
A jeśli to my

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- A jeśli to my (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- What If It's Us
- Data wydania:
- 2019-10-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-16
- Data 1. wydania:
- 2018-10-01
- Liczba stron:
- 397
- Czas czytania
- 6 godz. 37 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366278165
- Tłumacz:
- Agnieszka Brodzik
Po raz pierwszy na świecie, pióro w pióro, Adam Silvera i Becky Albertalli! Twórca głośnej, adaptowanej przez HBO, powieści Nasz ostatni dzień w duecie z autorką zekranizowanego Twój Simon!
Bestsellerowi autorzy, Becky Albertalli i Adam Silvera, łączą swoje umiejętności, tworząc błyskotliwą opowieść o dwóch kompletnie różniących się od siebie chłopakach, którzy nie są do końca pewni, czy los chce ich złączyć, czy rozdzielić.
Arthur jest w Nowym Jorku tylko na wakacje, a jeśli Broadway nauczył go czegoś, to tego, że wszechświat potrafi zesłać zapierający dech w piersiach romans w najmniej oczekiwanym momencie. Ben natomiast uważa, że wszechświat powinien zająć się swoimi własnymi sprawami. Jeśli faktycznie byłby po jego stronie, chłopak nie szedłby teraz na pocztę z pudłem pełnym rzeczy swojego ex.
Kiedy Arthur i Ben spotykają się na poczcie, nie wiedzą co szykuje dla nich los.
Być może nic – zostaną rozdzieleni.
Być może wszystko – spotkają się ponownie.
Ale co jeśli nie potrafią zorganizować swojej pierwszej randki tak, jak trzeba, nawet po trzech próbach? Co jeśli Arthur stara się za bardzo, a Ben wcale? Co jeśli życie to nie jest broadwayowski musical? A może wręcz przeciwnie, może ten musical jest właśnie o nich?
Kup A jeśli to my w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki A jeśli to my
W duecie siła
Zarówno Becky Albertalli, jak i Adama Silverę znamy już z ich powieści, które zrobiły niemałą furorę. Z takiego połączenia po prostu musiało powstać coś dobrego. I oboje nie zawodzą oczekiwań. Dostajemy słodko-gorzką historię o przeznaczeniu, dojrzewaniu i odkrywaniu siebie oraz drugiego człowieka.
Arthur jest miłośnikiem musicali, uwielbia Nowy Jork i wierzy w szczęśliwe zakończenia. Kiedy przypadkiem na poczcie wpada na przystojnego chłopaka, wie, że los połączył ich celowo. Natomiast Ben jest zamknięty w sobie, przeżywa trudne rozstanie i absolutnie nie wierzy, że wszechświat może szykować dla niego coś dobrego. Jednak los niewiele sobie robi z jego przekonań i z pomocą Arthura doprowadza do tego, co obu im pisane.
Zestawienie dwóch tak różnych charakterów głównych bohaterów tworzy szaloną mieszankę oraz daje wiele możliwości do konfrontowania odmiennych stosunków do życia. Akcja została ograniczona do zaledwie kilku tygodni, dlatego też relacja między chłopakami jest bardzo intensywna – oboje muszą szybko nauczyć się siebie nawzajem i zrozumieć, czego oczekują od związku. Choć oczywiście nie obejdzie się bez zgrzytów, a nawet kłótni, ich historia w gruncie rzeczy przypomina klasyczny fluff. I to jest urocze, w tym tkwi siła powieści – czytelnikowi robi się miło i ciepło. Przyjemnie jest poczytać nieheteronormatywny romans, w którym autorzy oszczędzili swoim bohaterom cierpień, dyskryminacji i odrzucenia (jak na przykład w niesławnym „Rado Boy”).
Literacko to nie jest powieść wysokich lotów. Napisana prostym, młodzieżowym językiem, przypomina raczej szkic niż klasyczną prozę. Czyta się bardzo szybko, ale wywołuje odpowiednie emocje. W sam raz dla młodego czytelnika. Idealna do zekranizowania – te wszystkie ledwo nakreślone przestrzenie Nowego Jorku, niedopowiedziane emocje, których czasami trzeba się domyślać…
Książka „A jeśli to my”, choć wprawia w dobry nastrój i można ją nazwać „pluszową”, porusza też problem społecznego ostracyzmu. Dosłownie w jednej scenie, ale niezwykle mocno oddziałującej. Nie można więc powiedzieć, że bohaterowie żyją w jakiejś bańce. Ta gorsza strona rzeczywistości też czasami w nich uderza, i to z siłą rozpędzonego pociągu. Mimo to ogólny wydźwięk jest zdecydowanie pozytywny. Pozostaje życzyć sobie więcej takich powieści.
Ewa Jemioł
Oceny książki A jeśli to my
Poznaj innych czytelników
2574 użytkowników ma tytuł A jeśli to my na półkach głównych- Przeczytane 1 358
- Chcę przeczytać 1 171
- Teraz czytam 45
- Posiadam 368
- Ulubione 37
- 2022 31
- 2019 27
- 2020 25
- 2020 25
- 2021 24







































OPINIE i DYSKUSJE o książce A jeśli to my
Nie wiem jak to się stało, że przeczytałam tą książkę. Ani to moje klimaty, ani przedział wiekowy. No cóż widocznie tak jest że co wpadnie w ręce to muszę przeczytać.
Nie wiem jak to się stało, że przeczytałam tą książkę. Ani to moje klimaty, ani przedział wiekowy. No cóż widocznie tak jest że co wpadnie w ręce to muszę przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym jak Miłość Od Pierwszego Wejrzenia spotkała na poczcie Przeznaczenie, a potem co i rusz potykała się o wystającą Rzeczywistość.
To jest bardzo nastoletnia (pełno tu odniesień do popkultury i aktualnych młodzieżowych trendów) i podczas czytania cały czas miałam wrażenie, że też bardzo hollywoodzka historia - totalnie widzę to jako film. Jest to raczej standardowa komedia romantyczna, choć trzeba docenić, że przed bohaterami postawiono całkiem realistyczne przeszkody do pokonania. Przyjemne (choć zakończenie jest niezbyt satysfakcjonującym staniem w rozkroku i pozostawia trochę niedosytu),ale raczej do szybkiego zapomnienia.
O tym jak Miłość Od Pierwszego Wejrzenia spotkała na poczcie Przeznaczenie, a potem co i rusz potykała się o wystającą Rzeczywistość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest bardzo nastoletnia (pełno tu odniesień do popkultury i aktualnych młodzieżowych trendów) i podczas czytania cały czas miałam wrażenie, że też bardzo hollywoodzka historia - totalnie widzę to jako film. Jest to raczej standardowa...
Książka lekka do szybkiego przeczytania. Nie wnosi jednak wiele do życia, a fabuła może i ciekawie rozpoczęta ze scena na poczcie i.poszukiwaniem się w wielkim mieście to potem sam lukier i za mało realizmu
Książka lekka do szybkiego przeczytania. Nie wnosi jednak wiele do życia, a fabuła może i ciekawie rozpoczęta ze scena na poczcie i.poszukiwaniem się w wielkim mieście to potem sam lukier i za mało realizmu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNUDA NUDA NUDA, jeszcze na początku to jakoś przyjemnie a potem to niestety aż się zmuszałam żeby dotrwać do końca - szkoda tracić na nią czas
NUDA NUDA NUDA, jeszcze na początku to jakoś przyjemnie a potem to niestety aż się zmuszałam żeby dotrwać do końca - szkoda tracić na nią czas
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMógłbym powiedzieć: "Znowu Silvera...", aczkolwiek nie powiem, bo tym razem autor napisał książkę (a w zasadzie dwie) we współpracy z kimś innym. Dokładniej z Becky Albertalli. I powiem szczerze, że ta współpraca wyszła Silverze na dobre. Nadal jest amerykańsko, czyli trochę idealistycznie i ze zbyt grubą warstwą lukru, ale ten dwupak czytało mi się bardzo dobrze. To oczywiście YA, jednak to niczemu nie umniejsza (w tym gatunku też można przecież znaleźć wiele wartościowych pozycji).
Obie części otrzymały u mnie ocenę 7.0. Jest to historia dwóch zakochanych w sobie nastolatków - Arthura i Bena. Dużo tu wątpliwości, zmian, niezbyt trafionych wyborów oraz (oczywiście) daleko idącej akceptacji osób homoseksualnych (czyli, jak dla mnie, niezbyt realnej - ale to już znamy z dokonań Silvery i innych jemu podobnych amerykańskich autorów YA),jednak wszystko podane w takiej otoczce, że naprawdę czyta się to fajnie i szybko. Ja polecam!
Mógłbym powiedzieć: "Znowu Silvera...", aczkolwiek nie powiem, bo tym razem autor napisał książkę (a w zasadzie dwie) we współpracy z kimś innym. Dokładniej z Becky Albertalli. I powiem szczerze, że ta współpraca wyszła Silverze na dobre. Nadal jest amerykańsko, czyli trochę idealistycznie i ze zbyt grubą warstwą lukru, ale ten dwupak czytało mi się bardzo dobrze. To...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia. Los, wszechświat, wszystko. Ale nie tak, jak ci się wydaje. Nie w takim sensie, że nasza dusza została podzielona, a ty jesteś moją drugą połówką na wieczność. Po prostu uważam, że naszym przeznaczeniem jest poznać pewnych ludzi. Myślę, że wszechświat popycha nas w ich stronę.
Nawet w zwyczajny lipcowy poniedziałek. Nawet na poczcie.”
To był świetny wybór sięgnąć po tę pozycję po ciężkiej emocjonalnie książce. Bardzo mnie rozluźniła, rozbawiła, ale też sprawiła, że totalnie kibicowałam bohaterom! Ale od początku.
Historia zaczyna się całkiem niewinnie bym powiedziała – Arthur przylatuje do Nowego Jorku na wakacje, odbywa staż, a z drugiej strony mamy Bena, który właśnie zanosi na pocztę pudełko swojego eks. Kto by się spodziewał, że z przypadkowego spotkania na poczcie tej dwójki stanie się coś więcej? Nie wiem kiedy wciągnęłam się w ich historię ani kiedy jej koniec nastąpił. Śledziłam z wielkimi emocjami poszukiwania siebie nawzajem w tym dużym mieście, czasem krzyczałam na nich, by to zrobili z czego zrezygnowali wcześniej. W końcu doszło do spotkania, zaczął się powoli romans, który bardzo polubiłam. Jednakże później to poczułam się jakbym oglądała turecki serial. Pozwólcie, że wyjaśnię. W tureckich serialach zwykle bohaterowie nie rozmawiają ze sobą szczerze, są jakieś tam intrygi, inni nie pozwalają za bardzo tym głównym bohaterom zbliżyć do siebie i w taki sposób jest akcja (choć bardzo długa). Tutaj jest podobnie, gdyż w pewnym momencie umiejętność szczerej rozmowy zanika. Może to kwestia ich młodego wieku oraz małego doświadczenia życiowego (i miłosnego),ale gdyby porozmawiali ze sobą o swojej przeszłości, obawach, przyszłości i więcej, to byłoby znacznie lepiej. No i by mieli dla siebie więcej czasu nim Arthur wyjedzie.
Poza tym to bardzo mi się podobał styl pisania, luźny, szybko się czyta, mamy dawkę humoru. Chętnie bym coś więcej poczytała o Dylanie i Samanthy. Są nawiązania do popkultury, niestety do wszystkich nie znałam, więc w pewnych momentach miałam problem, żeby tak w głębi zrozumieć o co chodzi i jaka atmosfera panuje. Dobrze, że obejrzałam Hamiltona i mogłam w miarę zrozumieć ich emocje, więc jeśli chcecie bardziej wczuć się w książkę to można obejrzeć właśnie Hamiltona, a nie jest jakoś szczególnie długi (i jest wciągający, serio).
Przyjemna, wciągająca, z lekkim stylem pisania i humorem, urocza młodzieżówka z nowojorskim romansem – jeśli szukacie czegoś takiego to ten tytuł jest dla was!
“Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia. Los, wszechświat, wszystko. Ale nie tak, jak ci się wydaje. Nie w takim sensie, że nasza dusza została podzielona, a ty jesteś moją drugą połówką na wieczność. Po prostu uważam, że naszym przeznaczeniem jest poznać pewnych ludzi. Myślę, że wszechświat popycha nas w ich stronę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet w zwyczajny lipcowy poniedziałek. Nawet na...
Po Becky Albertalli, która dała nam "Simona", i Adamie Silverze, którego "Nasz ostatni dzień" wycisnął ze mnie łzy, niczym cebula podczas krojenia, spodziewałem się czegoś lepszego. Ciekawy początek przechodzi w infantylny środek, by trochę odbić się na finale. Gdyby główni bohaterowie normalnie ze sobą rozmawiali i nie robili kłótni z niczego, to książka byłaby o połowę chudsza i aż tak się nie dłużyła. Propsy za postaci Dylana i Samanthy - chętnie przeczytałbym spin-off o tej dwójce.
Po Becky Albertalli, która dała nam "Simona", i Adamie Silverze, którego "Nasz ostatni dzień" wycisnął ze mnie łzy, niczym cebula podczas krojenia, spodziewałem się czegoś lepszego. Ciekawy początek przechodzi w infantylny środek, by trochę odbić się na finale. Gdyby główni bohaterowie normalnie ze sobą rozmawiali i nie robili kłótni z niczego, to książka byłaby o połowę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo totak szczerze, bardzo cringowa i stereotypowa. BARDZO średnia TwT
tak szczerze, bardzo cringowa i stereotypowa. BARDZO średnia TwT
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to3.5/5 ⭐
3.5/5 ⭐
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKOCHAM DYLANA.
KOCHAM DYLANA.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to