Lato wśród wydm

Okładka książki Lato wśród wydm Agnieszka Krawczyk Patronat LC
Okładka książki Lato wśród wydm
Agnieszka Krawczyk Wydawnictwo: Filia Cykl: Przylądek wichrów (tom 1) literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Przylądek wichrów (tom 1)
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2019-06-19
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-19
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380757141
Tagi:
lato literatura polska odmiana losu optymizm Pomorze powieść inicjacyjna powieść obyczajowa przyjaźń relacje damsko-męskie spotkanie uczucie wakacje
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
463 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
682
637

Na półkach: , ,

Całkiem dobra powieść - letnia, nadmorska. Na tym tle splatają się losy przypadkowo spotkanych w Dębkach osób. Nawiązują się sympatie, przyjaźnie, rodzą się uczucia. Fajnie się to czyta.

Całkiem dobra powieść - letnia, nadmorska. Na tym tle splatają się losy przypadkowo spotkanych w Dębkach osób. Nawiązują się sympatie, przyjaźnie, rodzą się uczucia. Fajnie się to czyta.

Pokaż mimo to

avatar
165
126

Na półkach:

Super letnie czytadełko :)
Matylda przeprowadza metamorfozę domu wystawionego na sprzedaż , którego nikt nie chce kupić... Wszystko dzieje się w Dębkach.. ciekawi ludzie...krajobrazy i legendy... Faj na letnia lektura .. Polecam 🙂

Ps. Wczorej w tv był wywiad z Łukaszem X...znaleźli wrak statku, na którym być może jest poszukiwana od dziesięcioleci bursztynowa komnata.. Właśnie bohater tej książki - też Łukasz też planuje znaleźć ten statek 🙂 Wczorajszy film to jakby ciąg dalszy tej książki :))

Super letnie czytadełko :)
Matylda przeprowadza metamorfozę domu wystawionego na sprzedaż , którego nikt nie chce kupić... Wszystko dzieje się w Dębkach.. ciekawi ludzie...krajobrazy i legendy... Faj na letnia lektura .. Polecam 🙂

Ps. Wczorej w tv był wywiad z Łukaszem X...znaleźli wrak statku, na którym być może jest poszukiwana od dziesięcioleci bursztynowa komnata.....

więcej Pokaż mimo to

avatar
71
12

Na półkach:

Ciepła, przyjemna opowieść w stylu autorki. Dla kochających nadmorski klimat idealna. Również dla tych, którzy mieszkają zbyt daleko, aby móc codziennie wyjść na spacer po pustej plaży. Delektowałam się każdym opisem nadmorskiego pejzażu :)

Ciepła, przyjemna opowieść w stylu autorki. Dla kochających nadmorski klimat idealna. Również dla tych, którzy mieszkają zbyt daleko, aby móc codziennie wyjść na spacer po pustej plaży. Delektowałam się każdym opisem nadmorskiego pejzażu :)

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
410
410

Na półkach:

Jedna ze słabszych, według mnie, powieści Agnieszki Krawczyk, co nie znaczy, że nie spędziłam przy niej miło czasu. Owszem, zrelaksowałam się, poczułam, jakby wakacje już się zaczęły i znalazłam się w małej turystycznej miejscowości nad Bałtykiem- Dębkach.
Opowiedziana historia jest bardzo prosta, by nie powiedzieć żadna. Oto artystka Matylda, albo, jak wielokrotnie nazywa ją autorka, rękodzielniczka ( jakoś mnie to irytowało) na prośbę przyjaciółki przybywa do Dębek, aby przygotować do sprzedaży dom letniskowy, na którego nie udało się znależć nabywców. Po drodze zabiera ze sobą autostopowicza (czy są kobiety, które jadąc samotnie samochodem zabierają młodych mężczyzn stojących na poboczu?), przemiłego Ignacego, który stanie się jej pomocnikiem przy pracach remontowych. Na miejscu poznaje rodzinę właścicieli luksusowego hotelu mieszczącego się w pieknym dworze, latarnika z jego nieco zagubioną wnuczką Olą i opiekuna grupy studentów, którzy esplorują zatopione wraki. Oczywiście Matylda i Ignacy angażują się w życie mieszkańców miasteczka, każde z nich przeżywa uczuciowe perypetie, a wszystko kończy się uroczą sceną na nadmorskim przylądku, z której wynika, że to jeszcze nie koniec.
Wielkim atutem książek Agnieszki Krawczyk zawsze były ciekawie wykreowane postaci. Tym razem mam wrażenie, że autorka tylko je naszkicowała. Nie mam zastrzeżen do głównej bohaterki, ale już postaci drugoplanowe są jakieś nierówne. Na przykład Konrad, właściciel domku na plaży, na początku jest arcygburowatym gościem, który wszystko wie najlepiej, a pod koniec okazuje się, że to przemiły człowiek, który nawet zapałał sympatią do Matyldy.
Miałam też wrażenie niejakiej niezgrabności języka tej powieści. Niektóre zdania brzmiały topornie, a dialogi raziły sztucznością. Nie twierdzę, że powieść jest źle napisana, ale są takie fragmenty, których ktoś jakby nie dopracował.
Jednakże „Lato wśród wydm” spokojnie można zabrać ze sobą na plażę. Jeśli nie potrzebujecie lektury ambitnej i zmuszającej do wysiłku, a chcecie się tylko zrelaksować przy niezbyt wymagającej historii to jest to książka godna polecenia.
Zabieram się do drugiej części, bo lubię kończyć to, co zaczęłam.

Jedna ze słabszych, według mnie, powieści Agnieszki Krawczyk, co nie znaczy, że nie spędziłam przy niej miło czasu. Owszem, zrelaksowałam się, poczułam, jakby wakacje już się zaczęły i znalazłam się w małej turystycznej miejscowości nad Bałtykiem- Dębkach.
Opowiedziana historia jest bardzo prosta, by nie powiedzieć żadna. Oto artystka Matylda, albo, jak wielokrotnie nazywa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
64

Na półkach:

Wiele krytycznych opinii już zostało wyrażonych, ja jeszcze bym dodała koszmarny język, jakby książka została napisana nie przez dojrzała kobietę pisarkę, a przez średnio inteligentną gimnazjalistkę.

Wiele krytycznych opinii już zostało wyrażonych, ja jeszcze bym dodała koszmarny język, jakby książka została napisana nie przez dojrzała kobietę pisarkę, a przez średnio inteligentną gimnazjalistkę.

Pokaż mimo to

avatar
98
74

Na półkach: , , ,

Bo Polska również ma wiele do zaoferowania!

Matylda, dekoratorka wnętrz, planuje już niebawem wyruszyć za granicę na urlop - już wyobraża sobie bielutki piasek na lazurowych wybrzeżach, drinki z palemką i egzotyczne krajobrazy... Dlatego nie bardzo ma ochotę przystać na propozycję koleżanki, która gotowa jest udostępnić jej domek brata nad morzem do jej wyłącznego użytku na czas urlopu! BO co może mieć do zaoferowania polska plaża, co mogłoby konkurować ze światowej sławy plażami? Poza tym, nad Bałtykiem wciąż w pewnym sensie by pracowała, bo koleżanka oczekuje od niej pomocy w aranżacji wnętrz domku, bo mimo usilnych prób i wymarzonego wręcz położenia, nikt nie jest zainteresowany kupnem nieruchomości. Ale przecież Matylda wcale nie musi poświęcać na to całego urlopu ani nawet pojawiać się na miejscu, prawda? Dlatego więc z niecierpliwością wyczekuje wyjazdu za granicę. Los ma najwyraźniej jednak inne plany, bo Matylda koniec końców ląduje w domku koleżanki z całym bagażem bibelotów, które mogłyby okazać się przydatne żeby uatrakcyjnić to miejsce. Czego w ogóle się nie spodziewa jednak, to wyjątkowa atmosfera, którą roztacza polskie wybrzeże, jak również cała gama barwnych postaci, które z impetem wkraczają w jej życie.

Ta książka przypomniała mi o tym, jak nieznośni potrafią być nastolatkowie. Problem jednak w tym, że ci "nastolatkowie" wkraczają właśnie w wiek studencki, więc dawno już powinni wyrosnąć z podobnych zachowań. Tymczasem obie dziewczyny, które napotyka na swojej drodze Matylda wykazują się brakiem dojrzałości i absurdalnymi wręcz zachowaniami, których - mimo szczerych chęci - nie potrafiłam usprawiedliwić przy wykorzystaniu ich sytuacji rodzinnej, czy ciężkich przeżyć. Jest to jednak jedyny negatywny aspekt tej lektury - przynajmniej w moim osobistym odczuciu. Ogólnie historia jest bardzo przyjemna i lekka w odbiorze. Dosłownie lektura na jedno pochmurne popołudnie - idealna w zestawie z kocem i gorącą czekoladą!

Bo Polska również ma wiele do zaoferowania!

Matylda, dekoratorka wnętrz, planuje już niebawem wyruszyć za granicę na urlop - już wyobraża sobie bielutki piasek na lazurowych wybrzeżach, drinki z palemką i egzotyczne krajobrazy... Dlatego nie bardzo ma ochotę przystać na propozycję koleżanki, która gotowa jest udostępnić jej domek brata nad morzem do jej wyłącznego użytku...

więcej Pokaż mimo to

avatar
808
587

Na półkach:

"...to, w jaki sposób postrzegamy siebie, kształtuje również nasz obraz w oczach innych."

"...przykre rzeczy należy mówić od razu, żeby później nie pozostawały niedomówienia i nieprzyjemny osad pretensji."

"...bo nie zmusisz nikogo, żeby cię kochał, podobnie jak nie namówisz go, aby przestał."

"Marzenia trzeba spełniać, nawet najdziwniejsze i najbardziej niesamowite."

Kilka cytatów daje nam obraz powieści. Jakiej? Może i banalnej, ale ta historia dotyka wielu poważnych problemów. Porusza ciekawe wątki. Autorka zwróciła uwagę na pracę latarników, "skarby" kryjące się na dnie morza, problemy rodziców z dziećmi - lub odwrotnie, wiarę w zabobony, bo czasami te łatwiejsze wyjaśnienia trudnych spraw pozwalają nam zmierzyć się z prawdą. Otwiera nam oczy na to, że czasami emocje wygrywają z racjonalnym myśleniem. Problemy jakie nas dotykają w związkach są skutkiem kiepskiej komunikacji, lub jej braku, choć przecież w byciu ze sobą chodzi o to, by "płynąć wspólnym nurtem".

"...to, w jaki sposób postrzegamy siebie, kształtuje również nasz obraz w oczach innych."

"...przykre rzeczy należy mówić od razu, żeby później nie pozostawały niedomówienia i nieprzyjemny osad pretensji."

"...bo nie zmusisz nikogo, żeby cię kochał, podobnie jak nie namówisz go, aby przestał."

"Marzenia trzeba spełniać, nawet najdziwniejsze i najbardziej niesamowite."...

więcej Pokaż mimo to

avatar
306
306

Na półkach:

Wakacyjna, miła opowieść. Taka, którą warto mieć przy sobie w pochmurne wiosenne popołudnia, kiedy z chęcią przenieślibysmy się na słoneczne wybrzeże Bałtyku.
Fabuła ciekawa, może nie porywa, ale przykuwa uwagę. Bohaterów też da się lubić 🙂
Sięgnę z przyjemnością po drugi tom.

Wakacyjna, miła opowieść. Taka, którą warto mieć przy sobie w pochmurne wiosenne popołudnia, kiedy z chęcią przenieślibysmy się na słoneczne wybrzeże Bałtyku.
Fabuła ciekawa, może nie porywa, ale przykuwa uwagę. Bohaterów też da się lubić 🙂
Sięgnę z przyjemnością po drugi tom.

Pokaż mimo to

avatar
73
40

Na półkach:

Książka niezwykle mi się podobała, szybko się ją czyta a co najważniejsze zawerte są w niej sentencje życiowe, które do mnie trafiły. Porusza ważny temat odnośnie komunikacji między ludźmi, ile jest niedopowiedzianych sytuacji.

Książka niezwykle mi się podobała, szybko się ją czyta a co najważniejsze zawerte są w niej sentencje życiowe, które do mnie trafiły. Porusza ważny temat odnośnie komunikacji między ludźmi, ile jest niedopowiedzianych sytuacji.

Pokaż mimo to

avatar
403
19

Na półkach: ,

Niestety, pozycja w ogóle mi nie podeszła. Męczyłam się przy niej okrutnie. Do samego końca miałam nadzieję, że jednak się coś ciekawego wydarzy. Książka o niczym. Po drugą część nie sięgnę.

Niestety, pozycja w ogóle mi nie podeszła. Męczyłam się przy niej okrutnie. Do samego końca miałam nadzieję, że jednak się coś ciekawego wydarzy. Książka o niczym. Po drugą część nie sięgnę.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Agnieszka Krawczyk Lato wśród wydm Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd