Królowa Salwatora

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-03-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-03-29
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375281736
Przejmująca opowieść o ludziach walczących o uratowanie przepięknej, zabytkowej dzielnicy – Biskupiej Górki – przed rozbiórką i zagładą. Skłóceni ze sobą nawzajem muszą przejść wewnętrzną przemianę, by stać się społecznością zorganizowaną wokół wspólnych celów. Symbolem tego zjednoczenia staje się cenny zabytek – zegar na wieży; mieszkańcy Biskupiej Górki muszą znaleźć sposób, żeby go wyremontować i ocalić. Inspiracją do ich działania staje się Królowa Salwatora – dziwaczka, ale zarazem duch dzielnicy.
#emmapopik #krolowasalwatora #biskupiagorka #odkryjgdansk #marpress
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Królowa Salwatora w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Królowa Salwatora
Poznaj innych czytelników
27 użytkowników ma tytuł Królowa Salwatora na półkach głównych- Chcę przeczytać 18
- Przeczytane 9
- Posiadam 5
- Uni 1
- Gdańsk 1
- Pogranicze 1
- 2021 1
- Nowości 2019 do przeczytania 1
- Z konkursów 1
- Z autografem 1









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Królowa Salwatora
Dopóki nie zaczęłam spotykać w książkach miejsc, które dobrze znam, nie wiedziałam, jak bardzo wpływa to na odbiór lektury. Przecież każda powieść musi mieć jakieś miejsce akcji i raczej nie powinno ono wpływać na ocenę. A jednak to nie do końca prawda. Historie, które dzieją się w znajomym mieście, niezależnie od samej fabuły, stają się czytelnikowi bliższe. Ile razy czytałeś o czymś, co wydarzyło się w miejscu doskonale ci znanym? Ile razy nie musiałaś sobie wyobrażać otoczenia, w którym autorzy osadzili swoich bohaterów, bo po prostu wiedziałaś, jak tam wygląda? Takie książki podświadomie czytamy z większą atencją, stają się dla nas bardziej interesujące.
Kiedy przeczytałam opis książki „Królowa Salwatora” Emmy Popik, pomyślałam, że to musi być niesamowita historia. Nie ukrywam, że jako okładkową srokę, przyciągnęła mnie też oprawa, która – z perspektywy fabuły – została bardzo dobrze przemyślana i mimo braku pstrokacizny (na szczęście) poprzez swoją oryginalność jest bardziej widoczna. Wydarzenia opisane przez autorkę mają miejsce w gdańskiej dzielnicy zwanej Biskupią Górką. Przyznam, że mnie – mieszkankę Śląska – trochę kojarzyła się ona z niegdysiejszym Nikiszowcem (dziś pięknie odnowionym osiedlem robotniczym, który jest celem niejednej wycieczki). Biedna, zaniedbana i brudna – taka jest Biskupia Górka w „Królowej Salwatora”. A jednak bohaterowie książki kochają to miejsce ponad życie, starając się je ożywić i uchronić przed zniszczeniem. Chcą nakręcić zegar, który nagle się zatrzymał, i nadać toczącej się tam (lepszej lub gorszej) egzystencji rytm – nieco skoczniejszy, towarzyszący szybszemu tempu pięknej melodii zwanej życiem.
Podczas lektury miałam nieodparte wrażenie, że poprzez fikcyjne postacie – szczególnie Petrę – Popik wyraża swoją sympatię do może i zaniedbanych, ale niezwykle interesujących pod względem architektonicznym kamienic, ich historii i historii ludzi, którzy w nich żyli. Wydaje się, jakby jej bohaterowie realizowali pewien plan, który pisarka ukuła w swojej głowie, poznając dzieje dzielnicy. Wyobrażam sobie, że tak właśnie było, bowiem z tekstu bije niesamowita jej znajomość i – odważę się użyć tego słowa – miłość do opisywanego miejsca. I tutaj pojawia się we mnie pewien dysonans. O ile sama powieść jest naprawdę niezwykle ciekawa i „mięsista” (tak nazywam te historie, w których ważna jest nie określona liczba znaków, a sens każdego zdania),o tyle doszłam do wniosku, że nie potrafię przeżyć jej tak, jak powinnam. I nie dlatego, że autorka popełniła gdzieś błąd. Mam pewne braki, a dokładniej brak wiedzy na temat Biskupiej Górki. Wyobrażam sobie, jak wielką przyjemność musi stanowić lektura powieści z punktu widzenia gdańszczanina (nie wspominając o mieszkańcach tytułowego Salwatora). Zazdroszczę emocji, które przeżywa lokals, a których ja nigdy nie będę potrafiła w sobie obudzić.
Dlatego właśnie polecam tę książkę przede wszystkim tym, dla których Gdańsk to nie tylko „miasto nad morzem”. Myślę, że dla tej części czytelników „Królowa Salwatora” to prawdziwa gratka. Jednak mój przykład doskonale pokazuje, że nie trzeba wcale być Pomorzaninem, by poczuć, że ta niezwykle oryginalna powieść jest po prostu kawałkiem bardzo dobrej literatury.
Dopóki nie zaczęłam spotykać w książkach miejsc, które dobrze znam, nie wiedziałam, jak bardzo wpływa to na odbiór lektury. Przecież każda powieść musi mieć jakieś miejsce akcji i raczej nie powinno ono wpływać na ocenę. A jednak to nie do końca prawda. Historie, które dzieją się w znajomym mieście, niezależnie od samej fabuły, stają się czytelnikowi bliższe. Ile razy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to