rozwińzwiń

Spontaniczna decyzja

Okładka książki Spontaniczna decyzja autora Luana,
Okładka książki Spontaniczna decyzja
Luana Wydawnictwo: Luana literatura obyczajowa, romans
286 str. 4 godz. 46 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Data wydania:
2017-11-18
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-18
Liczba stron:
286
Czas czytania
4 godz. 46 min.
Język:
polski
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spontaniczna decyzja w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Spontaniczna decyzja

Średnia ocen
7,3 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Spontaniczna decyzja

avatar
5
4

Na półkach:

szukam FAJNYCH historii męsko męskich relacji ale połowa to jakieś wydane w formie ksiązki fanficki - jak to tutaj fuuu - daleko im do Captive Prince czy Nissai... GDZIE ZNAJDE TAK DOBRE KSIĄŻKI HELP????

szukam FAJNYCH historii męsko męskich relacji ale połowa to jakieś wydane w formie ksiązki fanficki - jak to tutaj fuuu - daleko im do Captive Prince czy Nissai... GDZIE ZNAJDE TAK DOBRE KSIĄŻKI HELP????

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
252
132

Na półkach: , ,

Mocno mnie rozczarowała ta książka. Pomijając fakt, że historia i zachowanie bohaterów jest bardzo naiwne, to mimo wielu zabiegów, wątki sprowadzały się do seksu. Oczywiście ciekawie się czyta opisy takich scen, ale w tym wypadku zabrały cały pazur i charakter bohaterów.
W całej książce tylko jedna rzecz mnie zdziwiła, ale jest znaczenie nie dało rady ponieść tej historii.
Zakończenie było mi znane już na samym początku. Wątek przeszłości Colina był ciekawy i wart rozbudowania jego znaczenia, a niestety stał się mało znaczącym epizodem. Trochę rozczarowujące, nie wspominając już o nawróceniu niektórych członków rodziny jednego z głównych bohaterów.

Mocno mnie rozczarowała ta książka. Pomijając fakt, że historia i zachowanie bohaterów jest bardzo naiwne, to mimo wielu zabiegów, wątki sprowadzały się do seksu. Oczywiście ciekawie się czyta opisy takich scen, ale w tym wypadku zabrały cały pazur i charakter bohaterów.
W całej książce tylko jedna rzecz mnie zdziwiła, ale jest znaczenie nie dało rady ponieść tej historii....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
411
154

Na półkach: , ,

Odrobina wstrzemięźliwości w tej książce nikogo by nie zabiła, przysięgam.

Pierwsze co mi przychodzi na myśl o tym tytule to „porno bez korekty”, bo osiem smutów na przełomie stu stron i liczne spacje przed znakami interpunkcyjnymi w żadnym wypadku nie odbiegają od prawdy. Jednak zajmijmy się najpierw tą dobrą stroną.

Jedyne co tu mogę pochwalić jest wyrobiony warsztat, ale też nie do końca. Jeśli zignorujecie waszą potrzebę edycji to naprawdę szybko przez nią przebrniecie, o ile usiądziecie do niej z potrzeby odmóżdżenia i godnością zamkniętą w szafie.

Zamysł fabularny jest naprawdę dobry i mam na myśli fake dating i szybkość pociągnięcia akcji na początku. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to całkowicie odklejone – sam motyw przywalenia drzwiami i propozycja małżeństwa, to mało kto jest w stanie tak szybko przejść do konkretów. Niezaprzeczalnie – końcówkę da się przewidzieć i od samego początku krążył mi po głowie tylko jeden scenariusz, ale pokazanie Carsonowi jak wygląda prawdziwa, kochająca rodzina, wymaga pochwały. Poza tym, pozamykanie wszystkich wątków, nawet na takim podstawowym poziomie jest naprawdę godna dodatkowej pochwały.

No i tyle.

Głównym problemem tej książki już na samym początku było to, że główni bohaterowie – Jessie Carson i Collin White mają wspólną cechę – literę C. Autorka tak operowała perspektywami, że w pewnym momencie zmieniały się one co akapit, a moja nieogarniająca jeszcze głowa, nie potrafiła przejść płynnie z jednego bohatera do drugiego, bo jebały mi się postacie właśnie przez tę cholerną literę. W momencie, gdy już zaczęłam się powoli przyzwyczajać, pojawił się nowy problem – brak korekty i odpowiedniego formatowania – błędy ortograficzne, literówki, spacje przed znakami interpunkcyjnymi, spacje przed trzykropkiem, brak liter w słowie np. „woja”, zamiast „twoja” lub jedno słowo, które lądowało na nowej stronie całkowicie burząc moją wizję estetyki. Nie potrafiłam ignorować takich rzeczy, mimo, że naprawdę się starałam.

Do kontynuowania zachęcały mnie nie tylko wydane pieniądze, ale również początek ich wspólnej, małżeńskiej drogi, która opiewała na kłamstwie, ale oczywiście i tego nie dostałam. Po ślubie był dosłownie enter, trzy gwiazdki po środku i miesiąc później. Jestem zawiedziona. Książce nie ujmowałyby kolejne stronnice, ale jeśli autorce zależało na limicie to mogła usunąć kilka smutów. Naprawdę, jeden by wystarczył, bo reszta zaczynała działać mi na nerwy lub zwyczajnie mnie mdliło.

Sięgając po książkę oczekuję fabuły. Nie jebania. Jakbym chciała poczytać porno, otworzyłabym sobie wattpada lub ao3 i miałabym to za darmo. ZA DARMO. Cena książki – nie jest adekwatna do jakości. Rozumiem, że ukształtowało ją wiele czynników zewnętrznych, ale błagam. Osiem smutów na przełomie stu stron. To nawet pornhub jest tańszy i co najważniejsze, nie ma literówek.

Nawet jeśli starałam się jakoś ominąć te smuty, albo nie czytać ich w całości to i tak, gdy tylko wciągnęłam się w jakiś wątek to zaraz jego finał wyglądał tak samo. Za każdym, kuźwa, razem. Bohaterowie też często poruszali temat seksu, jakby to było jedyne co istnieje. Momentami odnosiłam wrażenie, że czytają sobie w myślach. Wszyscy.

Dodatkowo, „Spontaniczna decyzja” to zbiorowisko samych toksycznych charakterów – rodziców homofobów, którzy odrzucają swoje dziecko, mówią, że jest niechciane, że nigdy go nie kochali. Rodzeństwo, które robi wszystko co tatuś i mamusia rozkażą. Do tego wszystkiego, dwie śmierci, z której jedną sama doświadczyłam i nadal jej nie przepracowałam. Molestowanie seksualne, próba zdrady oraz używanie takich obleśnych sformułowań przez autorkę.

Nie powiem, bujało mnie, jak byłam po maratonie nauki czy całym dniu pracy, ale to było za pierwszym podejściem. Później była jedynie potrzeba dokończenia książki, choć nie ukrywam, przywiązałam się w jakiś sposób do bohaterów.

Odrobina wstrzemięźliwości w tej książce nikogo by nie zabiła, przysięgam.

Pierwsze co mi przychodzi na myśl o tym tytule to „porno bez korekty”, bo osiem smutów na przełomie stu stron i liczne spacje przed znakami interpunkcyjnymi w żadnym wypadku nie odbiegają od prawdy. Jednak zajmijmy się najpierw tą dobrą stroną.

Jedyne co tu mogę pochwalić jest wyrobiony warsztat,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

65 użytkowników ma tytuł Spontaniczna decyzja na półkach głównych
  • 45
  • 18
  • 2
25 użytkowników ma tytuł Spontaniczna decyzja na półkach dodatkowych
  • 15
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Spontaniczna decyzja

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Spontaniczna decyzja