Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów
Rody, które na trwałe zapisały się w historii Polski. Nazwiska, które znamy z podręczników; wielcy bohaterowie, wodzowie, kanclerze. Zawsze – w pierwszych szeregach, kiedy nadciągały dziejowe zawieruchy. Nadszedł jednak czas, gdy kataklizm zmiótł polskie rody arystokratyczne z areny dziejów chyba bezpowrotnie.
Jak wielkie rody przetrwały czasy komuny? Pozbawieni majątków, wyrzucani z pałaców, zamykani w więzieniach, upokarzani, nękani za pochodzenie, często musieli pożyczać pieniądze, żeby „przeżyć do pierwszego”. Czy udało się im pozostać wiernymi narodowym dewizom widniejącym na herbach i moralnym zasadom kultywowanym przez przodków?
Jak odnaleźli się w nowej rzeczywistości po roku 1989? Czy wolna wreszcie Polska czekała na powrót swoich historycznych liderów? Jak wygląda współczesność polskiej arystokracji?
Osiem rozdziałów o wielkich polskich rodach arystokratycznych: Braniccy, Czartoryscy, Czetwertyńscy, Dzieduszyccy, Krasiccy, Potoccy, Tarnowscy, Zamoyscy.
„Błękitna krew” w czasie „czerwonej zarazy” i III RP.
Kup Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów
Poznaj innych czytelników
164 użytkowników ma tytuł Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów na półkach głównych- Chcę przeczytać 94
- Przeczytane 67
- Teraz czytam 3
- Posiadam 7
- 2018 4
- Audiobook 3
- Chcę w prezencie 2
- Historia Polski 2
- Historia 2
- Reportaż 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów
Kto by pomyślał? - tak podsumowałbym zebrane w tej książce historie. Oprócz bardzo ciekawych wątków rodzinnych, Czytelnik ma także wgląd w mechanizmy działania władz w PRL. Niestety, nic chwalebnego w tej materii nie da się przytoczyć.
Kto by pomyślał? - tak podsumowałbym zebrane w tej książce historie. Oprócz bardzo ciekawych wątków rodzinnych, Czytelnik ma także wgląd w mechanizmy działania władz w PRL. Niestety, nic chwalebnego w tej materii nie da się przytoczyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść w niektórych momentach była trochę wyidealizowana i jednostronna, aby korzystnie ukazać arystokratów potraktowanych jako ofiary przemian politycznych. Książka trochę bez polotu, czegoś jakby zabrakło. Jednak warsztat reporterski i postacie, które wzięły udział w wywiadach, wzbudzili u mnie pozytywny odbiór. Być może z niektórymi osobami to były ostatnie wywiady w ich życiu (z racji ich już bardzo podeszłego wieku). Całość była godna bardzo dobrej oceny siedmiu gwiazdek.
Treść w niektórych momentach była trochę wyidealizowana i jednostronna, aby korzystnie ukazać arystokratów potraktowanych jako ofiary przemian politycznych. Książka trochę bez polotu, czegoś jakby zabrakło. Jednak warsztat reporterski i postacie, które wzięły udział w wywiadach, wzbudzili u mnie pozytywny odbiór. Być może z niektórymi osobami to były ostatnie wywiady w ich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami trochę wyidealizowana, ale ciekawa.
Momentami trochę wyidealizowana, ale ciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzetelnie oddane dzieje polskich rodów magnackich po 1945 r. w komunistycznej ojczyźnie. Słuchałam z wielkim zaciekawieniem, bo nic nie wiedziałam o bardzo różnych historiach tych ludzi.
Rzetelnie oddane dzieje polskich rodów magnackich po 1945 r. w komunistycznej ojczyźnie. Słuchałam z wielkim zaciekawieniem, bo nic nie wiedziałam o bardzo różnych historiach tych ludzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażda historia człowieka jest inna. Banał. Dla ludzi wrażliwych i empatycznych każda jest niezwykła i unikalna. Nie sposób jednak uniknąć porównań i uogólnień po przeczytaniu losów podobnej grupy ludzi, na tle tego samego okresu historii, w podobnej rzeczywistości gospodarczo-politycznej.
I taka jest ta książka. Wszyscy bohaterowie w pierwszym pokoleniu doznali największego szoku i ciosu po wojnie oraz bezprecedensowej komunistycznej grabieży. Wszyscy (którzy nie uciekli na Zachód) jak walcem zostali zrównani z pozostałymi Polakami. Zaczynali od zera, poznawali najbardziej przyziemne sprawy, kłopoty i biedy. Aby się utrzymać na powierzchni, nie mówiąc o jakimś wybiciu musieli sami to wypracować. Postawili na edukację. Kilkoro z nich (to już drugie pokolenie) osiągnęło znaczące sukcesy jako naukowcy czy badacze lub przedsiębiorcy. Reszta płynęła z nurtem tam gdzie była praca i możliwość utrzymania rodziny.
Losy kolejnych bohaterów książki (z trzeciego pokolenia) są już tak odległe od wojny, że w wielu przypadkach brzmią jak losy tysięcy Polaków znanych nam z życia osobistego.
Niektóre natomiast są zbiorem osobistych przeżyć, poglądów, zupełnie nie związanych z tytułem książki. Jakieś nieistotne fragmenty o małpce z Wietnamu i jej przygodach czy też trzeciorzędnych rolach aktorskich.
Osobiście uważam, że książka pokazuje rezultat specyficznego eksperymentu socjologiczno-polityczno-ekonomicznego. To zrównanie klasowe (nie to żeby odczuwać z tego powodu jakąkolwiek satysfakcję ze "sprawiedliwości społecznej") pokazuje, że sam fakt urodzenia w uprzywilejowanej warstwie społecznej nie ma znaczenia. Mają owszem większe szanse na sukces, bo pieniądze i znajomości po prostu to umożliwiają.
Ludzie nie są jednak dzięki temu ani lepsi (nie są też gorsi),ani zdolniejsi ani bardziej patriotyczni niż plebs.
Kolejne pokolenia i ich losy są co raz bardziej "zwyczajne". Sukces zależy już wyłącznie od własnych uzdolnień i pracy.
Kilka rodów nie zostało w książce ujętych np.. Lubomirscy czy Radziwiłłowie, a linie które żyją za granicą są opisane bardzo skrótowo więc trudno wyrobić sobie pełniejsze zdanie nt. poglądów na temat tego co spotkało ich przodków, jakie więzi czują z nimi czy z Polską.
Każda historia człowieka jest inna. Banał. Dla ludzi wrażliwych i empatycznych każda jest niezwykła i unikalna. Nie sposób jednak uniknąć porównań i uogólnień po przeczytaniu losów podobnej grupy ludzi, na tle tego samego okresu historii, w podobnej rzeczywistości gospodarczo-politycznej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI taka jest ta książka. Wszyscy bohaterowie w pierwszym pokoleniu doznali...
To książka składająca się z kilku rozdziałów poświęconych jedynie wybranym członkom najbardziej znanych rodów polskich: Branickich, Czartoryskich, Czetwertyńskich, Krasickich, Potockich, Tarnowskich, Zamoyskich. Autorka przedstawia ich losy, życie prywatne, rozwój karier zawodowych, zagraniczne wyjazdy na przestrzeni lat począwszy od II wojny światowej, poprzez PRL, lata dziewięćdziesiąte XX wieku, czasami sięgając po wiek XXI. Książka została oparta na rozmowach z przedstawicielami rodzin i pobieżnej analizie udostępnionych autorce materiałów. Jest więc w pozycji baza fotograficzna. Autorka stara się pokazać zarówno jasne jak i ciemne strony ich życia. Mowa jest o działalności konspiracyjnej, dyplomatach, naukowcach, badaczach, rodzinnych wyjazdach na kresy, zbieranych pamiątkach i obecnych "zwykłych" mieszkaniach.
Na kartach tej książki przeważa jednak poczucie tęsknoty za utraconym światem, pozycją, majątkami, tytułami i znaczeniem. Z drugiej strony można zyskać poczucie zamkniętego kręgu, w którym zawierane są małżeństwa (zazwyczaj nieakceptowane wybory spoza niego),wyobcowania ze społeczeństwa, podkreślania wartości rodu i nazwiska. Książka zapewne podoba się tym, którzy znajdują się w tym „zaczarowanym” kręgu. Dla mnie stanowi potwierdzenie jedynie od dawna znanych racji.
https://slowemmalowane.blogspot.com/2022/11/agnieszka-lewandowska-kakol.html
To książka składająca się z kilku rozdziałów poświęconych jedynie wybranym członkom najbardziej znanych rodów polskich: Branickich, Czartoryskich, Czetwertyńskich, Krasickich, Potockich, Tarnowskich, Zamoyskich. Autorka przedstawia ich losy, życie prywatne, rozwój karier zawodowych, zagraniczne wyjazdy na przestrzeni lat począwszy od II wojny światowej, poprzez PRL, lata...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to zestawienie opisów (życiorysów) członków arystokratycznych rodzin w czasie II wojny światowej i po niej. Dla mnie opisy te to za mało, spodziewałam się więcej. Choć same życiorysy starczyłyby do obdarowania kilku kolejnych osób i te też nie miałyby nudnego życia. Myślę, że osoby opisane w książce zasłużyły po prostu na lepszą oprawę.
Książka to zestawienie opisów (życiorysów) członków arystokratycznych rodzin w czasie II wojny światowej i po niej. Dla mnie opisy te to za mało, spodziewałam się więcej. Choć same życiorysy starczyłyby do obdarowania kilku kolejnych osób i te też nie miałyby nudnego życia. Myślę, że osoby opisane w książce zasłużyły po prostu na lepszą oprawę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka okazuje losy polskich rodów arystokratycznych po II wojnie światowej. W jaki sposób potracili swoje majątki. Gdzie teraz mieszkają. Jak sobie radzili mieszkając w zachodnich krajach i w PRL. Co robią teraz ich dzieci i wnuki. Jak kolejna generacja radzi sobie z arystokratycznym nazwiskiem, ale bez majątków czy tytułów.
Książka przedstawia losy osób, które poradziły sobie. Zdobyły wykształcenie, co w realiach komunistycznej Polski nie było łatwe. Miały jakąś pracę. Książka dobrze napisana, ale czegoś mi brakuje.
Książka okazuje losy polskich rodów arystokratycznych po II wojnie światowej. W jaki sposób potracili swoje majątki. Gdzie teraz mieszkają. Jak sobie radzili mieszkając w zachodnich krajach i w PRL. Co robią teraz ich dzieci i wnuki. Jak kolejna generacja radzi sobie z arystokratycznym nazwiskiem, ale bez majątków czy tytułów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przedstawia losy osób, które poradziły...
Bez polotu, szkolna pouczanka
Bez polotu, szkolna pouczanka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArystokracja stanowiła najwyższą warstwę w społeczeństwie, majętna, dobrze wykształcona, obyta w świecie, wpływająca na politykę, rozwój kultury, sztuki i nauki. Pośród arystokratów byli wybitni wodzowie, kanclerze, wojenni bohaterowie, ale też zdrajcy dbający tylko o swoje sprawy. W czasie II wojny światowej wielu walczyło w szeregach Armii Krajowej, organizowali przerzuty przez granicę polskich oficerów, wydawali darmowe obiady potrzebującym, ukrywali broń, przenosili rozkazy, ratowali dzieci przed zagładą, stawali na czele powstań, przebywali w niewoli niemieckiej lub rosyjskiej. Ich sytuacja w powojennej Polsce diametralnie się zmieniła. Stracili majątki, byli prześladowani, ukrywali się u zaprzyjaźnionych rodzin, tułali się, byli wtrącani do więzienia i walczyli o przetrwanie.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol w książce ,,Arystokracja. Powojenne losy polskich rodów" zaprezentowała osiem rodzin z rodowodem arystokratycznym: Braniccy, Czartoryscy, Czetwertyńscy, Dzieduszyccy, Krasiccy, Potoccy, Tarnowscy i Zamoyscy. Wybór rodów był subiektywny, a książka została oparta na rozmowach z przedstawicielami rodzin i analizie materiałów wydanych na podstawie relacji przodków. Każdy rozdział zawiera historię jednego rodu, a do tego opatrzony jest zdjęciami i grafiką herbu.
W powojennej Polsce każda okazja była dobra, by przedstawić arystokratyczne rody w krzywym zwierciadle, by je zdyskredytować czy ośmieszyć. Po wojnie doskwierała im często bieda, zostali upokorzeni i zepchnięci na margines społeczeństwa, traktowano ich jak groźnych wrogów społecznych. Odebrano wszystkie majątki, zabroniono się do nich nawet zbliżać lub przebywać w okolicy. Potęgowało to poczucie ogromnej i niezasłużonej straty. Hrabina Beata Branicka, aby wejść do swojego pałacu w Wilanowie musiała kupić bilet jak turystka. Było to dla niej bardzo bolesne przeżycie. Zasługi wojenne rodziny Branickich były celowo pomijane i dopiero pośmiertnie w 2011 roku doceniono Beatę i Adama Branickich wręczając na ręce ich wnuka Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski i Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W peerelowskim świecie arystokracja, obok żołnierzy AK, była wykluczana z normalnego życia. Miała utrudniony dostęp do pracy i oświaty. Czartoryscy w niesprzyjających czasach żyli w rozproszeniu. By trochę podreperować budżet domowy sprzedawali czasem jakąś bransoletkę czy pierścionek z resztek biżuterii, które im jeszcze pozostały. Nie robili tego często, bo pamiątki związane były z konkretnymi osobami i wspomnieniami, ale czasem nie mieli wyjścia. Członkowie rodzin podejmowali się po wojnie każdego zajęcia, by przeżyć i zarobić jakieś pieniądze. Jadwiga Czartoryska choć była doskonale wykształcona przepisywała prace studentów na starej maszynie, robiła szale w warsztacie tkackim, tłumaczyła teksty z różnych języków obcych na język polski. Inni malowali pokoje, dawali prywatne lekcje języków obcych i podejmowali się każdego zajęcia, za które mogli otrzymać wynagrodzenie. Często było tak, że mieli zakaz oficjalnej pracy, choć byli wykształceni nie mogli pracować, dyskredytowało ich nazwisko i przeszłość więzienna, a przecież z czegoś musieli utrzymywać rodziny. Nagonka na arystokratów odbywała się też w prasie. Co jakiś czas ukazywały się w niej informacje o nich niemające nic wspólnego z rzeczywistością.
Wzruszyła mnie historia Anny Branickiej, która przeszła różne koleje losu. Zaznała bogactwa, ale też biedy i poniżenia, mimo to uważa swoje życie za udane i jest szczęśliwa. Duże wrażenie zrobiła na mnie też niezwykła miłość Barbary i Eustachego Dzieduszyckich nie akceptowana przez rodzinę, która uważała ich małżeństwo za mezalians. Natrafili na ciąg niekończących się przeciwności, pokonali je tylko dzięki nadzwyczaj silnej więzi, która ich łączyła. Rodziny nie uczestniczyły w skromnej ceremonii zaślubin, a potem kiedy znajdowali się w trudnych sytuacjach, bez wyjścia, uchylały się od wsparcia. Miłość Barbary i Eustachego była wyjątkowa i dzięki niej przetrwali.
Książkę Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol polecam miłośnikom historii i biografii. Czyta się ją nadzwyczaj dobrze, bo dzieje arystokratycznych rodów są barwne i często przypominają akcję filmu.
https://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Arystokracja stanowiła najwyższą warstwę w społeczeństwie, majętna, dobrze wykształcona, obyta w świecie, wpływająca na politykę, rozwój kultury, sztuki i nauki. Pośród arystokratów byli wybitni wodzowie, kanclerze, wojenni bohaterowie, ale też zdrajcy dbający tylko o swoje sprawy. W czasie II wojny światowej wielu walczyło w szeregach Armii Krajowej, organizowali przerzuty...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to