ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Krzywdy przeszłości

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-05-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-26
- Liczba stron:
- 314
- Czas czytania
- 5 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368364316
Gdy ma się cztery, pięć lat, to najważniejsze jest, by mieć miejsce, w którym można czuć się bezpiecznie i nazywać je domem, by nie być głodnym i by móc się od czasu do czasu do kogoś przytulić.
II wojna światowa. Jan jako niemowlę zostaje oddany przez biologiczną matkę do placówki Lebensbornu. Pobyt tam oraz przemoc, jakiej chłopiec doświadczał ze strony adopcyjnych rodziców, niosą za sobą skutki w jego dorosłym życiu. Z powodu uporczywych wspomnień i koszmarów mężczyzna, na prośbę żony, decyduje się na terapię, podczas której wychodzi na jaw jego prawdziwe pochodzenie oraz pewna mroczna tajemnica z dzieciństwa.
Kup Krzywdy przeszłości w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Krzywdy przeszłości
“Gdy ma się cztery, pięć lat, to najważniejsze jest mieć miejsce, w którym można czuć się bezpiecznie i które można nazywać domem…” Podczas II wojny światowej, Jan jako niemowlę trafia do ośrodka Lebensbornu. Później został oddany, jak rzecz do adopcji, przybrani, zmieniający się rodzice adopcyjni nigdy nie okazali mu cieplejszych uczuć. Skutki ich postępowania, przeżyte traumy dźwiga w dorosłym życiu. Nie potrafi uwolnić się od bolesnych wspomnień, które nie dają o sobie zapomnieć i nie pozwalają żyć w spokoju. Żona namawia Janka na terapię, na jaw wychodzi prawda o mrocznych tajemnicach z jego dzieciństwa. Mijają lata od II wojny światowej, a przeżyte dramaty, dokuczliwe traumy, głębokie blizny, niewidoczne dla otoczenia, wciąż od nowa ożywają. Przeszłość odzywa się w najmniej spodziewanym momencie. Za Janem jego przeżycia z dzieciństwa, tego czego doświadczył jako kilkuletnie dziecko, podążają niczym mroczny cień. Koszmary bolą, wręcz duszą. Wyraźnie czujemy wzrastające napięcie, emocje wirują. Autorka ukazuje jaki wpływ na dorosłe życie mają traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Doznane krzywdy, od których nie da się uwolnić, można spróbować je oswoić, zrozumieć, by nie ciążyły tak bardzo. Brak miłości, ciepła matki, spokoju, przemoc, zmieniające się domy. W tle dramatyczne czasy II wojny światowej, czasy PRL-u komunizm zaczyna chwiać się w posadach, działalność Solidarności, robotnicze zrywy, stan wojenny. Przejmującą opowieść o odkrywaniu przeszłości, własnej tożsamości, poczuciu winy, uwolnienia się od traumatycznych przeżyć. Polecam.
Oceny książki Krzywdy przeszłości
Poznaj innych czytelników
101 użytkowników ma tytuł Krzywdy przeszłości na półkach głównych- Chcę przeczytać 61
- Przeczytane 38
- Teraz czytam 2
- 2025 4
- Posiadam 3
- 2025 rok 2
- 2026 2
- 📗ZBP 2 1
- Po polsku 1
- Obyczajowe 1
Tagi i tematy do książki Krzywdy przeszłości
Inne książki autora













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Krzywdy przeszłości
#czwartekzrecnezją #recenzja
Kochani dziś mam dla Was kilka słów o powieści @Agnieszka Lewandowska-Kąkol pod tytułem "Krzywdy Przeszłości". Wyjątkowo dodaję ją w sobotę, ponieważ miałam ostatnio trudny i zabiegany czas.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, zapewne nie ostatnie. Mimo, że w moim życiu bardzo dużo się działo, to historia głównego bohatera Jana wciągnęła mnie od pierwszego zdania w swój nurt.
Dostałam w tej powieści emocje, powrót do przeszłości i poruszająca opowieść o poszukiwaniu swoich korzeni. O tym jak mocno, przeszłość potrafi wpływać na naszą teraźniejszość i przyszłość.
Dla mnie to również piękna opowieść o miłości mężczyzny do kobiety i odwrotnie. Nawet najtrudniejsze momenty w naszym życiu stają się łatwiejsze gdy mam w ich czasie wsparcie choć jednej bliskiej nam osoby.
Jestem osobą niezwykle wrażliwą więc czytając tę powieść wzruszałam się do łez, ale też uśmiechałam.
Dodatkowym atutem tej książki jest są czasy Solidarności i PRL-u, ukazanie tych trudnych czasów w sposób, który może dotrzeć nawet do osób nie lubiących historii.
Z całego serca polecam.
Moja ocena to mocne 9/10
Autorkę serdecznie pozdrawiam :*
#czwartekzrecnezją #recenzja
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKochani dziś mam dla Was kilka słów o powieści @Agnieszka Lewandowska-Kąkol pod tytułem "Krzywdy Przeszłości". Wyjątkowo dodaję ją w sobotę, ponieważ miałam ostatnio trudny i zabiegany czas.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, zapewne nie ostatnie. Mimo, że w moim życiu bardzo dużo się działo, to historia głównego bohatera...
Witajcie kochani.
Jan jako niemowlę zostaje oddany do domu dziecka w Lebensbornie. Pobyt tam oraz jego tułaczka po rodzinach zastępczych raz lepszych raz gorszych powoduje w nim traumy, które kładą się cieniem na jego już dorosłych życiu. Stany lękowe, budzenie się w nocy, to wszystko powoduje, że za namową żony Jan ląduje u terapeuty. To tam próbuje zwalczyć lęki i zrozumieć dlaczego dzieje się z nim, to co się dzieje....
Co wyparł ze swojego dzieciństwa, co tak kładzie się cieniem na jego dorosłym życiu ? Czy terapia przyniesie pozytywne rezultaty ? Czy przepracuje wszystkie krzywdy ?......
Kolejna książka osadzona w czasach wojennych oraz powojennych. Czasach bardzo trudnych, niestety....
Powieść pełna emocji, napięcia i bólu oraz braku miłości, tej matczynej... Wraz z Janem odkrywamy jego tożsamość, układamy po kolei brakujące puzzle jego życia a autorka bardzo subtelnie, z wyczuciem i pewnym pazurem nam to ukazuje.....
Świetne pióro autorki, lekkie choć bolesne naprawdę warte uwagi. Polecam .
We współpracy z @wydawnictworeplika
Witajcie kochani.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJan jako niemowlę zostaje oddany do domu dziecka w Lebensbornie. Pobyt tam oraz jego tułaczka po rodzinach zastępczych raz lepszych raz gorszych powoduje w nim traumy, które kładą się cieniem na jego już dorosłych życiu. Stany lękowe, budzenie się w nocy, to wszystko powoduje, że za namową żony Jan ląduje u terapeuty. To tam próbuje zwalczyć lęki i...
Jan będąc niemowlęciem, w czasie II wojny światowej zostaje oddany do placówki Lebensbornu. Pobyt oraz kolejne rodziny zastępcze spowodowały, że w dorosłym życiu ciągną się za nim traumy, które usiłuje leczyć u terapeutki. Kolejne przebyte sesje odkrywają przed nim jego prawdziwe pochodzenie i tajemnicę z dzieciństwa.
Każde traumatyczne doświadczenie pozostawia rysę na psychice dziecka i chociaż nie zawsze ono pokazuje to po sobie, często tak jest że w dorosłym życiu zaczynają się problemy. Koszmary potrafią wrócić w najmniej spodziewanym momencie i skutecznie utrudnić życie. W czasie wojny wiele dzieci zamiast spokojnego dzieciństwa zaznało wielu krzywd. Brakowało im miejsca, gdzie mogłyby czuć się bezpiecznie, spokoju i ramion, które z czułością przytulają. To tak niewiele a zarazem tak wiele potrzebne jest do prawidłowego rozwoju dziecka.
Powieść osadzona jest w dwóch liniach czasowych: w czasie wojny oraz w latach PRL, gdzie komunizm rozgościł się na dobre w Polsce. Pomimo trudnej tematyki, czyta się ją dość szybko a duża czcionka nie męczy oczu. Czasem można się wybić z fabuły za sprawą urywanych sesji terapeutycznych co uważam za mały minus. Jeśli więc lubicie sięgać po literaturę z wojną w tle, tę książkę polecam Waszej uwadze.
Jan będąc niemowlęciem, w czasie II wojny światowej zostaje oddany do placówki Lebensbornu. Pobyt oraz kolejne rodziny zastępcze spowodowały, że w dorosłym życiu ciągną się za nim traumy, które usiłuje leczyć u terapeutki. Kolejne przebyte sesje odkrywają przed nim jego prawdziwe pochodzenie i tajemnicę z dzieciństwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażde traumatyczne doświadczenie pozostawia rysę na...
„Krzywdy przeszłości” Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol to poruszająca opowieść o Janie, który próbuje uporać się z traumą porzucenia i wojennej tułaczki. Akcja toczy się dwutorowo – w latach 80. oraz podczas sesji terapeutycznych, które odkrywają bolesne wydarzenia z czasów II wojny światowej. Historia „dziecka niczyjego” porusza, choć forma przerywanych retrospekcji momentami utrudniała emocjonalne zanurzenie w fabułę. Dialogi mogłyby być bardziej naturalne, bo chwilami brakowało im autentyczności. Mimo to książkę czyta się szybko, a temat – losy dzieci przemieszczanych po wojnie – zdecydowanie zasługuje na uwagę. Nie najmocniejsza powieść autorki, ale wartościowa i godna poznania.
„Krzywdy przeszłości” Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol to poruszająca opowieść o Janie, który próbuje uporać się z traumą porzucenia i wojennej tułaczki. Akcja toczy się dwutorowo – w latach 80. oraz podczas sesji terapeutycznych, które odkrywają bolesne wydarzenia z czasów II wojny światowej. Historia „dziecka niczyjego” porusza, choć forma przerywanych retrospekcji momentami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Gdy ma się cztery, pięć lat, to najważniejsze jest mieć miejsce, w którym można czuć się bezpiecznie i które można nazywać domem…”
Podczas II wojny światowej, Jan jako niemowlę trafia do ośrodka Lebensbornu. Później został oddany, jak rzecz do adopcji, przybrani, zmieniający się rodzice adopcyjni nigdy nie okazali mu cieplejszych uczuć. Skutki ich postępowania, przeżyte traumy dźwiga w dorosłym życiu. Nie potrafi uwolnić się od bolesnych wspomnień, które nie dają o sobie zapomnieć i nie pozwalają żyć w spokoju. Żona namawia Janka na terapię, na jaw wychodzi prawda o mrocznych tajemnicach z jego dzieciństwa.
Mijają lata od II wojny światowej, a przeżyte dramaty, dokuczliwe traumy, głębokie blizny, niewidoczne dla otoczenia, wciąż od nowa ożywają. Przeszłość odzywa się w najmniej spodziewanym momencie. Za Janem jego przeżycia z dzieciństwa, tego czego doświadczył jako kilkuletnie dziecko, podążają niczym mroczny cień. Koszmary bolą, wręcz duszą.
Wyraźnie czujemy wzrastające napięcie, emocje wirują.
Autorka ukazuje jaki wpływ na dorosłe życie mają traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Doznane krzywdy, od których nie da się uwolnić, można spróbować je oswoić, zrozumieć, by nie ciążyły tak bardzo. Brak miłości, ciepła matki, spokoju, przemoc, zmieniające się domy. W tle dramatyczne czasy II wojny światowej, czasy PRL-u komunizm zaczyna chwiać się w posadach, działalność Solidarności, robotnicze zrywy, stan wojenny.
Przejmującą opowieść o odkrywaniu przeszłości, własnej tożsamości, poczuciu winy, uwolnienia się od traumatycznych przeżyć. Polecam.
“Gdy ma się cztery, pięć lat, to najważniejsze jest mieć miejsce, w którym można czuć się bezpiecznie i które można nazywać domem…”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas II wojny światowej, Jan jako niemowlę trafia do ośrodka Lebensbornu. Później został oddany, jak rzecz do adopcji, przybrani, zmieniający się rodzice adopcyjni nigdy nie okazali mu cieplejszych uczuć. Skutki ich postępowania, przeżyte...
Cześć. Czy byście chcieli, choć na moment zapomnieć o trudnych chwilach, z waszego życia?
Powiem Wam, że czasem bym chciała, a jednak tak sobie myślę, że wszystkie te trudne jak i dobre chwile, składają się na moje życie.
„Krzywdy przeszłości” Agnieszka Lewandowska -Kąkol, wydawnictwo Replika.
Podczas II wojny światowej Kan jest niemowlęciem i zostaje oddany pod opiekę do ośrodka Lebensboorn. Niestety nie są to miłe czasy, a raczej obarczone trudnymi doświadczeniami, przemocą, ciągłymi zmianami rodzin zastępczych. A te wszystkie wydarzenia mają swoje odzwierciedlenie już w dorosłym życiu Jana. Mężczyzna na prośbę żony, poddaje się terapii, podczas której wychodzi na jaw jego pochodzenie oraz tajemnica z dzieciństwa.
Pomimo, że książka nie należy do łatwych, gdyż porusza sporo trudnych tematów to czyta się ją bardzo szybko i ciężko było mi się od niej oderwać. Zostaje nam tu bliżej przedstawiony temat projektu Lebensborn. Książka dostarczyła mi sporą dawkę emocji, jednocześnie pokazując jak traumatyczne wydarzenia mogą wpłynąć na życie, związek oraz późniejsze relacje. A czasem zdarzenia są tak bardzo trudne i traumatyczne, że nasz organizm nie może sobie z nimi poradzić i wypiera takie wspomnienia. Niestety czasem potrafią one przejść w snach i zaliczać spokój. Wskazanie, że czasem warto spojrzeć przeszłości w oczy, aby zaznać spokoju.
Mamy też tu czasy PRL- u, powstania „Solidarności”, które nie były łatwe, wprowadzenie stanu wojennego, na ulicach pojawiają się czołgi, zostaje wprowadzona godzina policyjna.
Kartki żywnościowe, puste półki, a do tego długie kolejki jak towar został rzucony do sklepu. Gdzie niemile były widziane wszystkie ruchy przeciw władzom, gdyż do akcji wchodziło ZOMO.
Pokazanie przez autorkę jak było trudne wówczas życie, a zwłaszcza tak jak siostra Joli była samotnie wychowującą dziecko matką.
Zakończenie otwarte, więc mam taką mała nadzieję, że będzie kontynuacja i będę mogła poznać dalsze losy bohaterów.
Nie chcę Wam za dużo zdradzać, gdyż książkę warto przeczytać. Polecam.
Cześć. Czy byście chcieli, choć na moment zapomnieć o trudnych chwilach, z waszego życia?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem Wam, że czasem bym chciała, a jednak tak sobie myślę, że wszystkie te trudne jak i dobre chwile, składają się na moje życie.
„Krzywdy przeszłości” Agnieszka Lewandowska -Kąkol, wydawnictwo Replika.
Podczas II wojny światowej Kan jest niemowlęciem i zostaje oddany pod opiekę do...
„Pamiętaj, że traktowałam cię, jak własnego syna, mimo że nim nie byłeś”
.
Mocne słowa, prawda?
To one przez lata prześladowały bohatera powieści autorstwa Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol „Krzywdy przeszłości”.
Do tego stopnia, że po wielu latach, jako dojrzały mężczyzna, postanawia poddać się terapii. Chce uwolnić się od koszmarów, które nękają go w nocy - działają na jego podświadomość, bo tak naprawdę nie wie, które ze zdarzeń z jego dzieciństwa dokonało aż tak ogromnego spustoszenia.
A zaczęło się od tego, że Jan jako niemowlę został oddany przez biologiczną matkę do placówki Lebensborn. Później wcale nie było lepiej…
Czy mężczyźnie uda się odkryć przeszłość?
I jak będzie się ona miała do teraźniejszości? - niepewnych czasów, w których zastał go stan wojenny?
.
Przyznam szczerze, że po lekturze „Krzywd przeszłości” mam mieszane odczucia.
Coś nie umiałam odnaleźć się w tej historii. Wg opisu od Wydawcy miała ona dotyczyć tajemniczej przeszłości głównego bohatera, zaś niemal w równym stopniu skupiła się na jego teraźniejszości, a dokładnie działaniach opozycyjnych jego żony. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby wszystko jakoś ze sobą się łączyło, natomiast tutaj dostaliśmy jakby dwie odrębne opowieści. A do tego wszystkiego nijakie zakończone - sugeruje kontynuację, ale nie umiałam nigdzie znaleźć informacji, czy taka się pojawi.
„Pamiętaj, że traktowałam cię, jak własnego syna, mimo że nim nie byłeś”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Mocne słowa, prawda?
To one przez lata prześladowały bohatera powieści autorstwa Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol „Krzywdy przeszłości”.
Do tego stopnia, że po wielu latach, jako dojrzały mężczyzna, postanawia poddać się terapii. Chce uwolnić się od koszmarów, które nękają go w nocy - działają na jego...
Jest to historia rozgrywająca się w latach 80-tych, ale mamy także fragmenty dotyczące II wojny światowej. Bohaterem jest Jan, a właściwie Hans, którego losy, dzieciństwo, poznajemy w trakcie terapii, na którą uczęszcza, próbując odkryć przyczynę męczących we śnie koszmarów. Historia jest bardzo wstrząsająca, gdyż jako noworodek został porzucony i oddany przez biologicznych rodziców do domu dziecka. Później tułał się po różnych ośrodkach i rodzinach zastępczych, aż w roku 1947 został przewieziony z Niemiec do Polski, gdyż okazało się, że matka była Polką.
Dorosły Jan był mężem lekarki, dyrektorki małego szpitala, opozycjonistki.
Tak jak wspomniałam, historię Jana/Hansa poznajemy dwutorowo. To mógł być ciekawy zabieg, ale mi nie do końca przypadł do gustu, gdyż urywane relacje z sesji psychologicznych utrudniały mi wciągnięcie się i głębsze przeżywanie dramatu, którego - jako czytelniczka - byłam świadkiem. Na pewno jednak wiernie pomagało odtworzyć wstrząsającą historię „dziecka niczyjego”, które uznane było za całkowitą sierotę.
Miałam też zarzut wobec dialogów, które wydawały mi się dość sztuczne i niewiele było w nich emocji.
Ogólnie mówiąc, sama fabuła była dość ciekawa, na pewno poruszająca ważny fragment historii II wojny światowej, o którym niewiele wiedziałam. Napisana lekko, pomimo dramatycznych tematów i szybko mi się ją czytało. Jednak czytałam inne książki Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol, które bardziej mnie wciągnęły niż „Krzywdy przeszłości” 💙 Ale Wam polecam, by wyrobić sobie własną opinię, a przy okazji dowiedzieć się czegoś nowego na temat wydarzeń wojennych.
Jest to historia rozgrywająca się w latach 80-tych, ale mamy także fragmenty dotyczące II wojny światowej. Bohaterem jest Jan, a właściwie Hans, którego losy, dzieciństwo, poznajemy w trakcie terapii, na którą uczęszcza, próbując odkryć przyczynę męczących we śnie koszmarów. Historia jest bardzo wstrząsająca, gdyż jako noworodek został porzucony i oddany przez biologicznych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem dzisiejszej powieści jest Jan. Już jako niemowlę został oddany przez matkę do Lebensborn - niemieckiej placówki o charakterze opiekuńczym działającej w ramach struktur SS. Okazało się, że pobyt tam, a także życie w rodzinie adopcyjnej odcisnęły na nim trwałe piętno. Jan, już jako dorosły, za namową żony decyduje się rozpocząć terapię. Czy uda mu się uwolnić od wspomnień i dręczących go koszmarów?
Jak możemy się domyślać, nie jest to łatwa historia ❤️🩹 Mnóstwo w niej bólu wywołanego nie tylko okropnościami, jakich ludzie doświadczali w trakcie w0jny, ale także osobistymi przeżyciami bohatera, który niestety nie miał łatwego życia. Autorka pokazuje, jak mimo tych trudności nasz bohater stara się wieść normalne życie, ale jednak zepchnięte gdzieś głęboko wspomnienia wciąż dają o sobie znać i wracają w sennych koszmarach. Bardzo spodobał mi się pomysł, że niektóre fragmenty powieści są jakby zapisem z sesji terapeutycznej i czytając je, ma się wrażenie, jakbyśmy mieli przed sobą transkrypcję nagrania z prawdziwej sesji. Te momenty są nawet specjalnie wydzielone z tekstu oznaczeniami „Początek sesji terapeutycznej” i „Koniec sesji terapeutycznej”. Jest to lektura zostawiająca w głowie sporo przemyśleń i na pewno zostanie ze mną na długo. Wiele z nas nosi w sobie jakieś demony i nigdy nie jest za późno, by próbować się z nimi uporać ♥️
To opowieść o tym, jak wielki wpływ ma na całe nasze życie dzieciństwo i ciężka przeszłość. Jeśli lubicie trudne lektury, skłaniające do refleksji, myślę, że ta książka przypadnie Wam do gustu.
Głównym bohaterem dzisiejszej powieści jest Jan. Już jako niemowlę został oddany przez matkę do Lebensborn - niemieckiej placówki o charakterze opiekuńczym działającej w ramach struktur SS. Okazało się, że pobyt tam, a także życie w rodzinie adopcyjnej odcisnęły na nim trwałe piętno. Jan, już jako dorosły, za namową żony decyduje się rozpocząć terapię. Czy uda mu się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem jedno wspomnienie potrafi rozszczelnić mur, który latami budowaliśmy, by ochronić się przed bólem. „Krzywdy przeszłości” Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol to opowieść, która nie tylko rozdziera serce, ale też skłania do głębokiej refleksji nad tym, jak silnie przeszłość potrafi rzutować na całe nasze życie, nawet jeśli jej fragmenty są ukryte w zakamarkach niepamięci.
Autorka z niezwykłą empatią i psychologiczną wnikliwością kreśli portret Jana, mężczyzny, który dopiero jako dorosły zaczyna odkrywać, kim naprawdę jest. Historia rozpoczyna się w najciemniejszych czasach — II wojna światowa, program Lebensborn, dramatyczne decyzje podejmowane przez matki w obliczu niewyobrażalnego strachu. Ale to nie tylko opowieść historyczna. To także intymna podróż przez ludzkie traumy, rozpad tożsamości i mozolne próby sklejenia siebie na nowo.
„Krzywdy przeszłości” wciągają atmosferą niedopowiedzeń i powoli odkrywanych tajemnic. Autorka umiejętnie buduje napięcie, jednocześnie dając nam przestrzeń do zadawania pytań: ile z tego, kim jesteśmy, zależy od naszych wspomnień? Czy można zbudować siebie na nowo, gdy fundamenty okazują się fałszywe? I wreszcie — czy prawda, choć bolesna, może przynieść ukojenie?
Dla miłośników powieści historycznych, ale też dla każdego, kto interesuje się tożsamością i nieoczywistymi losami ludzkimi — to pozycja nie do przeoczenia.
Wejdźcie do świata, w którym dzieciństwo może być kluczem do zrozumienia całego życia. Ale uwaga — to podróż, która może poruszyć coś również w tobie.
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictworeplika (współpraca reklamowa) 🩷.
Czasem jedno wspomnienie potrafi rozszczelnić mur, który latami budowaliśmy, by ochronić się przed bólem. „Krzywdy przeszłości” Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol to opowieść, która nie tylko rozdziera serce, ale też skłania do głębokiej refleksji nad tym, jak silnie przeszłość potrafi rzutować na całe nasze życie, nawet jeśli jej fragmenty są ukryte w zakamarkach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to