rozwińzwiń

Krzywdy przeszłości

Okładka książki Krzywdy przeszłości autora Agnieszka Lewandowska-Kąkol, 9788368364316
Okładka książki Krzywdy przeszłości
Agnieszka Lewandowska-Kąkol Wydawnictwo: Replika powieść historyczna
314 str. 5 godz. 14 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2025-05-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-26
Liczba stron:
314
Czas czytania
5 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368364316
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krzywdy przeszłości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Krzywdy przeszłości



książek na półce przeczytane 3772 napisanych opinii 2839

Oceny książki Krzywdy przeszłości

Średnia ocen
7,1 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krzywdy przeszłości

avatar
47
35

Na półkach:

#czwartekzrecnezją #recenzja

Kochani dziś mam dla Was kilka słów o powieści @Agnieszka Lewandowska-Kąkol pod tytułem "Krzywdy Przeszłości". Wyjątkowo dodaję ją w sobotę, ponieważ miałam ostatnio trudny i zabiegany czas.

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, zapewne nie ostatnie. Mimo, że w moim życiu bardzo dużo się działo, to historia głównego bohatera Jana wciągnęła mnie od pierwszego zdania w swój nurt.

Dostałam w tej powieści emocje, powrót do przeszłości i poruszająca opowieść o poszukiwaniu swoich korzeni. O tym jak mocno, przeszłość potrafi wpływać na naszą teraźniejszość i przyszłość.

Dla mnie to również piękna opowieść o miłości mężczyzny do kobiety i odwrotnie. Nawet najtrudniejsze momenty w naszym życiu stają się łatwiejsze gdy mam w ich czasie wsparcie choć jednej bliskiej nam osoby.

Jestem osobą niezwykle wrażliwą więc czytając tę powieść wzruszałam się do łez, ale też uśmiechałam.

Dodatkowym atutem tej książki jest są czasy Solidarności i PRL-u, ukazanie tych trudnych czasów w sposób, który może dotrzeć nawet do osób nie lubiących historii.

Z całego serca polecam.

Moja ocena to mocne 9/10

Autorkę serdecznie pozdrawiam :*

#czwartekzrecnezją #recenzja

Kochani dziś mam dla Was kilka słów o powieści @Agnieszka Lewandowska-Kąkol pod tytułem "Krzywdy Przeszłości". Wyjątkowo dodaję ją w sobotę, ponieważ miałam ostatnio trudny i zabiegany czas.

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, zapewne nie ostatnie. Mimo, że w moim życiu bardzo dużo się działo, to historia głównego bohatera...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
249
214

Na półkach:

Witajcie kochani.

Jan jako niemowlę zostaje oddany do domu dziecka w Lebensbornie. Pobyt tam oraz jego tułaczka po rodzinach zastępczych raz lepszych raz gorszych powoduje w nim traumy, które kładą się cieniem na jego już dorosłych życiu. Stany lękowe, budzenie się w nocy, to wszystko powoduje, że za namową żony Jan ląduje u terapeuty. To tam próbuje zwalczyć lęki i zrozumieć dlaczego dzieje się z nim, to co się dzieje....

Co wyparł ze swojego dzieciństwa, co tak kładzie się cieniem na jego dorosłym życiu ? Czy terapia przyniesie pozytywne rezultaty ? Czy przepracuje wszystkie krzywdy ?......

Kolejna książka osadzona w czasach wojennych oraz powojennych. Czasach bardzo trudnych, niestety....

Powieść pełna emocji, napięcia i bólu oraz braku miłości, tej matczynej... Wraz z Janem odkrywamy jego tożsamość, układamy po kolei brakujące puzzle jego życia a autorka bardzo subtelnie, z wyczuciem i pewnym pazurem nam to ukazuje.....

Świetne pióro autorki, lekkie choć bolesne naprawdę warte uwagi. Polecam .

We współpracy z @wydawnictworeplika

Witajcie kochani.

Jan jako niemowlę zostaje oddany do domu dziecka w Lebensbornie. Pobyt tam oraz jego tułaczka po rodzinach zastępczych raz lepszych raz gorszych powoduje w nim traumy, które kładą się cieniem na jego już dorosłych życiu. Stany lękowe, budzenie się w nocy, to wszystko powoduje, że za namową żony Jan ląduje u terapeuty. To tam próbuje zwalczyć lęki i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1117
1117

Na półkach:

Jan będąc niemowlęciem, w czasie II wojny światowej zostaje oddany do placówki Lebensbornu. Pobyt oraz kolejne rodziny zastępcze spowodowały, że w dorosłym życiu ciągną się za nim traumy, które usiłuje leczyć u terapeutki. Kolejne przebyte sesje odkrywają przed nim jego prawdziwe pochodzenie i tajemnicę z dzieciństwa.

Każde traumatyczne doświadczenie pozostawia rysę na psychice dziecka i chociaż nie zawsze ono pokazuje to po sobie, często tak jest że w dorosłym życiu zaczynają się problemy. Koszmary potrafią wrócić w najmniej spodziewanym momencie i skutecznie utrudnić życie. W czasie wojny wiele dzieci zamiast spokojnego dzieciństwa zaznało wielu krzywd. Brakowało im miejsca, gdzie mogłyby czuć się bezpiecznie, spokoju i ramion, które z czułością przytulają. To tak niewiele a zarazem tak wiele potrzebne jest do prawidłowego rozwoju dziecka.

Powieść osadzona jest w dwóch liniach czasowych: w czasie wojny oraz w latach PRL, gdzie komunizm rozgościł się na dobre w Polsce. Pomimo trudnej tematyki, czyta się ją dość szybko a duża czcionka nie męczy oczu. Czasem można się wybić z fabuły za sprawą urywanych sesji terapeutycznych co uważam za mały minus. Jeśli więc lubicie sięgać po literaturę z wojną w tle, tę książkę polecam Waszej uwadze.

Jan będąc niemowlęciem, w czasie II wojny światowej zostaje oddany do placówki Lebensbornu. Pobyt oraz kolejne rodziny zastępcze spowodowały, że w dorosłym życiu ciągną się za nim traumy, które usiłuje leczyć u terapeutki. Kolejne przebyte sesje odkrywają przed nim jego prawdziwe pochodzenie i tajemnicę z dzieciństwa.

Każde traumatyczne doświadczenie pozostawia rysę na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

101 użytkowników ma tytuł Krzywdy przeszłości na półkach głównych
  • 61
  • 38
  • 2
14 użytkowników ma tytuł Krzywdy przeszłości na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Krzywdy przeszłości

Inne książki autora

Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Muzykolog i dziennikarz. Przez piętnaście lat pracowała w redakcji muzycznej Polskiego Radia. Potem wybrała drogę „wolnego strzelca” i współpracowała m.in. z pismami: „Tygodnik Kulturalny”, „Poradnik Muzyczny”, „Twoja Muza”, „Przegląd Powszechny”. Pisze teksty o muzyce artystycznej, jej twórcach i wykonawcach, oraz reportaże i opowiadania o tematyce współczesnej oraz historycznej. Z tego drugiego zakresu szczególnie interesują ją losy Polaków zamieszkujących przed II wojną światową na kresach wschodnich. Wolny czas najchętniej spędza z rodziną i psami, które zajmują ważne miejsce w jej życiu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatni nokturn Lucyna Olejniczak
Ostatni nokturn
Lucyna Olejniczak
Drugi tom serii PANI NA WRZOSOWISKU czyli "Ostatni nokturn" jest utrzymany mniej więcej na tym samym poziomie co tom pierwszy, aczkolwiek nieco więcej się tu dzieje. Akcja powieści osadzona głównie w mglistym, deszczowym i mrocznym Londynie, gdzie postrach wśród kobiet budzi grasujący morderca w czarnej pelerynie oraz żelaznych szponach. Kontynuacja losów bohaterów części pierwszej czyli przede wszystkim Elizy i Stanisława oraz Nelly. Najbardziej przejęłam się perypetiami Nelly, która razem z koleżanką Jane uciekła z Zakładu Opiekuńczego dla dziewcząt aby skryć się przed seryjnym mordercą, który widzi w Nelly zagrożenie, gdyż dziewczynka była świadkiem tego, jak taszczył zwłoki kobiety, a on ją rozpoznał. Dziewczynki trafiają do najgorszej dzielnicy miasta - slamsów Bluegate Fields i schodzą do podziemi, w których żyją ludzie wyjęci spod prawa, żebracy, bezdomni, ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości przestępcy czyli "kwiat" Londynu. Jednak Jane przepada w tych podziemiach bez wieści, a jaki los ją spotkał, dowiecie się z kart powieści. Tymczasem w londyńskiej Covent Garden opera kompozytora Richarda Winkera odnosi ogromny sukces, a pracuje przy niej również Eliza, do której ów kompozytor najwyraźniej "smali cholewki", a Mark Speancer, który pojawił się na przedstawieniu usycha z zazdrości, bo zauważa, co się święci między Elizą a Richardem. Od jakiegoś czasu w Londynie przebywa też brat Elizy, Stanisław Bielski razem z kochanką Telimeną, którzy uciekli tu przed konsekwencjami morderstwa jakiego dokonali na mężu Telimeny - Ksawerym Grodnickim, który na Litwie był liczącą się personą, bogatym i znanym właścicielem ziemskim, ale też pijakiem, gwałcicielem i brutalem, o czym nie każdy wiedział. Związek tej pary zaczyna się mocno komplikować, tym bardziej, że Stanisław wpada w szpony hazardu, a Telimena - alkoholu. Sporą część książki zajmuje sprawa seryjnego mordercy kobiet, który podcina im gardła i wydaje mi się, iż ta postać była wzorowana na słynnym i nieuchwytnym Kubie Rozpruwaczu. Jesteśmy też świadkami koronacji królowej Wiktorii. Eliza wychodzi za mąż i staje się panią na wrzosowiskach w rezydencji Winter Abby. Jaka tajemnicę skrywają jej mury oraz dlaczego wszyscy tak omijają temat związany z siostrą Richarda - Iris? Było ciekawie, ale nie porywająco. Nie potrafię w sobie wzniecić większych emocji, główni bohaterowie nie wzbudzają we mnie żadnych pozytywnych ani negatywnych odczuć, jedynie Nelly ujęła mnie za serce. Może przez to, że akcja przeskakuje z jednego bohatera na drugiego, a losy każdego z nich toczą się niezależnie od pozostałych, jakoś to się wszystko rozmywa i czasem sprawia poczucie galimatiasu. Nie mniej jednak zabieram się za trzeci i ostatni tom.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na62 miesiące temu
Polska pielęgniarka Leah Moyes
Polska pielęgniarka
Leah Moyes
Główną bohaterką jest Aleksandra Jaworska, która ma 16 lat. Jest rok 1941. Dziewczyna udaje się do szkoły ale nie wie tego, że nie dane mi będzie wrócić do domu. Wraz z innymi błękitnookimi blondynkami wybranymi do programu – Lebensborn zostaje ciężarówką wywieziona w nieznanym kierunku. Jednak dziewczęta nie docierają do celu, ponieważ po drodze konwój zostaje zbombardowany. Cudem uratowane są zdane tylko i wyłącznie same na siebie. Tu pomocą i opanowaniem jest dla nich Aleksandra. To ona potrafi przemówić do opornych dziewczyn i zachęcić do wspólnego działania aby przetrwać. Wyliczone prowiant i łyk wody dziennie na długo im nie starczy. Są w fatalnym stanie fizycznym jaki psychicznym ale, te wydarzenia bardzo nie do siebie zbliżają i staną się dla siebie jak rodzina. Na swojej drodze spotykają pewnego mężczyznę – Güntera( zbiega),który pomaga dostać im się do Drezna. Na miejscu otrzymują pomoc. W szpitalu do ogląda ich rodzina Meierów, która przygarnia te dziewczyny do siebie i zmienia im tożsamość by mogły czuć się bezpiecznie. Z czasem gdy ich stan zdrowia się poprawia dziewczęta zaczynają pracę. Karina i Inka poszły do szkoły. Aneta i Olga miały pracować w fabryce. Katia opiekować się dziećmi, a Ruta i Aleksandra miałby pracować w szpitalu i być asystentkami pielęgniarek. Próbują odnaleźć się w nowym życiu i grać swoje role jak najlepiej. Tak mijają im trzy lata życia. Żyją z przekonaniem, że mieszkają w najbezpieczniejszym miejscu, w którym nic im nie grozi. Pewnego dnia na ich domami pojawiają się samoloty i cały miasto zostaje zbombardowane. Rodzina Meirów decyduje się opuścić miasto i udać się do wujostwa do Lipska. Dziewczętom nie dane jest odetchnąć i znów muszą u walczyć o przetrwanie… Książka wciąga już od pierwszej strony i bardzo szybko się ją czyta. Główna bohaterka Aleksandra bardzo mi zaimponowała. Mimo swojego młodego wieku bardzo dużo przeszła i potrafiła być wsparciem dla innych dziewczyn. To co je spotkało bardzo je do siebie zbliżyło. Aleksandra bardzo żałowała swojej przyjaźni z Fridą, która po opuszczeniu Drezna nie była zbyt przychylnie do niej nastawiona. Jednak dziewczyna znalazła plan na resztę swojego życia. Jeśli lubicie książki z historią w tle i jesteście ciekawi dalszych losów naszej bohaterki, to zachęcam was do lektury.
Justynaczyta - awatar Justynaczyta
oceniła na81 miesiąc temu
Przerwana młodość Wioletta Piasecka
Przerwana młodość
Wioletta Piasecka
Poprzedni tom zakończył się ogromną nadzieją na to, że mimo braku perspektyww na odzyskanie niepodległości, jest szansa aby choć w rodzinie Rzążewskich nastanie dobry czas. Autorka jednak postanowiła wejść w drugą część z przytupem i od pierwszych stron zafundowała napiecie. Otoż Józia na ślubie własnej siostry zostaje aresztowana przez żołnierzy rosyjskich, co stanowilo na owe czasy ogromny precedens, a i świeżo poślubiona mężatka Zosia dowiaduje się kim tak naprawdę jest jej małżonek i nie jest to wcale dobry człowiek. Dramatyczne wydarzenia rodzinne pogłębił fakt, że Zosia okazała się być brzemienną z poprzednią wielka miłoscią, a Krzysztof jej brat postanowił pomścić siostrę. W skomplikowane losy rodzinne wpleciona jest mocno sytuacja polityczna tamtego okresu. Nasilajace się aresztowania konarszczyków, a nawet kobiet zaangażowanych w ruch wolnościowy,brutalne przesłuchania więźniów sprawiają, ze trudno się oderwać od lektury. Dobrze i ciekawie pokazana strona historyczna powieści bardzo pomaga w zrozumieniu i ludzi i tamtych czasów. Oczywiscie nie brak tu i zabawnych momentów, bo bez nich ksiażka stawałaby się cieżka w odbiorze. Pod wrazeniem jestem także dopracowania szczegółów dotyczących choćby zwyczajów na dworach czy strojów kobiet, co świadczy o spędzeniu autorki wielu godzin nad sprawdzeniem infromacji. Świetna lektura i już czekam na kolejny i niestety ostatni tom historii Rzążewskich.
Agnieszka Garncarczyk - awatar Agnieszka Garncarczyk
ocenił na83 dni temu
Dotyk marcepanowych marzeń Katarzyna Majewska-Ziemba
Dotyk marcepanowych marzeń
Katarzyna Majewska-Ziemba
Marzenia, dreams, reves, dromen, sogni, tadra, dreem - w każdym języku to słowo brzmi pięknie i jest piękne. Bo nikt nie zabroni nam marzyć. Nie ma nic piękniejszego niż spełnianie swoich marzeń, pokonywanie kolejnych stopni, wspinając się jeszcze wyżej i wyżej. Myślami w Warszawie pomiędzy stoiskami, ale przenieśmy się nieco dalej - zapraszam do malowniczego Lwowa, do miejsca gdzie wojna czyha tuż za rogiem. Do miejsca gdzie spotykają się wielokulturowość, tradycje, zwyczaje. A pośród całego chaosu i zgiełku nieśmiało spacerują marzenia Rebeki - młodej Żydówki, która przełamuje wszelkie schematy. Nie będzie żyła pod dyktando ojca, przeciwstawi się najbliższym, postawi wszystko na jedną kartę. Chce być szczęśliwa. Nie chce popełnić błędu matki - u boku oprawcy, z łatką służącej, gotowej na każde skinienie męża, z brakiem perspektyw, pozbawiona marzeń. Rebeka marzy! Jej marzenia są pełne smaku i perspektyw. Jako miłośniczka gotowania nie myśli o niczym innym jak o własnej cukiernii. Jej głowa przesiąknięta pomysłami, które wręcz pachną, na myśl o których cieknie ślinka. Nie zamierza zwlekać i robi pierwszy krok - zatrudnia się jako pomoc domowa u Anette. Następnie? Uczestniczy w kursie cukierniczym. Rebeka nabiera wiatru w żagle, bo przecież marzenia się nie spełniają lecz marzenia się spełnia. Zdeterminowana, nasiąknięta pełnią wyobrażeń niczym biszkopt ponczem. Trudną decyzją jest wybranie tylko jednego ciasta w gablocie pełnej łakoci, więc do czego porównać problemy, z którymi boryka się bohaterka? Sprzeciwienie się rodzinnej tradycji, gdzie miejsce kobiety to istne odzwierciedlenie „kury domowej” stanowi dla ojca niewybaczalny cios. Walka o własne szczęście, z którą zmaga się Rebeka jest gorzka jak kawa i pozostawia po sobie cierpki posmak niczym sok z cytryny. Czy Rebeka w końcu posmakuje życiowej słodyczy? Gdzie są łakocie, które osłodzą jej scenariusz? „Dotyk marcepanowych marzeń” to istny kulinarny majstersztyk rozpoczynający „Lwowską opowieść”, więc na samą myśl, że kolejny tom już czeka na mojej półce to nie mogę się doczekać! Gwarancja smakowitej uczty! Obok starannie doracowanej dekoracji ciasta nie da się przejść obojętnie, tak samo błędem byłoby pominięcie kolorowej szaty postaci - ich emocje, wykreowane charaktery, tak różne, a wciąż niewyobrażalnie autentyczne i dopieszczone. Ta książka ma w sobie wszystko i nie boję się tego powiedzieć na głos - tak, znalazłam tu wszystko, począwszy od siły kobiet a zarazem ich delikatności i piękna, po majestatyczny krajobraz historyczny, skończywszy na walce i pasji. I to właśnie ku walce skłaniam się najbardziej, ponieważ w tym przypadku Rebeka niczym lwica walczyła o marzenia. Marzenia stanowią wisienkę na torcie w szarym życiu. Nikt nie zabroni Ci marzyć! Masz marzenia? Więc posiadasz w swojej głowie paletę barw, ogranicza nas tylko wyobraźnia.. Zatracając się w „Lwowskiej opowieści” to jak otworzyć menu w najlepszej restuaracji pełnej starannie wyselekcjonowanych potraw!
z_ksiazki_w_ksiazke - awatar z_ksiazki_w_ksiazke
ocenił na101 miesiąc temu
Gorzki smak rosolisu Katarzyna Majewska-Ziemba
Gorzki smak rosolisu
Katarzyna Majewska-Ziemba
Powróćmy do Lwowa... do miasta, które stanowiło część Polski, Związku Radzieckiego, finalnie Ukrainy. Miejsce współcześnie słynące z pięknej architektury, ale przede wszystkim z kawiarni i restauracji szczycących się nalewkami i czekoladą. I to właśnie tutaj, we Lwowie, Rebeka rozwija swoje skrzydła i z dumą odhacza kolejne zrealizowane marzenia ze swojej listy. Tym razem spełnia się jako "autorka" w gazetach, gdzie z dumą podpisuje się pod przepisami kulinarnymi i kuchennymi poradami. Recepta na jej szczęśliwe życie jest bardziej pogmatwana niż niejeden przepis na wykwintną potrawę. Kunszt kulinarny opiera się na precyzji i zaangażowaniu, a każdy najmniejszy błąd niesie za sobą porażkę, w przypadku ciasta - zakalec. W powieści "Gorzki smak rosolisu" takim "błędem" w przypadku postaci Rebeki są Sowieci oraz Niemcy. To oni odpowiedzialni są za zrujnowanie życia bohaterki i jej rodziny, a także innych osób narodowości Żydowskiej - getto. Wciąż miała nadzieję, że fakt pracowania w niemieckiej jadłodajni brzmiało jak majgorny sen, ileż by dała aby ten mur runął. Mur, który stanowili wręcz symbol okrucieństwa, brak godności, kontrybucji i prześladowań. Piekło, w którym każdego dnia trze walka o niemalże każdy kolejny dzień, każdy okruch chleba, o każdy oddech. Bo wojna to okres, w którym stracili wszystko, ale marzenia wciąż istniały. Po raz kolejny Katarzyna Majewska- Ziemba zachwyca. Jej powieści dopracowane z dbałością o każdy detal niczym te pralinki. Każda z postaci tak różna, a wciąż niepowtarzalna, jak ten likier. Nie przestanę się zachwycać!
z_ksiazki_w_ksiazke - awatar z_ksiazki_w_ksiazke
ocenił na101 miesiąc temu
Zaręczona z nazistą Wiktoria Gische
Zaręczona z nazistą
Wiktoria Gische
To była chwila, przysiadłam w fotelu, poprawiłam w wannie i pyknęło jak z bicza strzelił. Bohaterowie #sagaestery w III tomie #zaręczonaznazistą dorośli emocjonalnie, wyprostowali drogi życia, czekali na nieuchronne, jednak nic ich nie przygotowało na zderzenie z wojną, nienawiścią, śmiercią, Zagubieni w meandrach uczuć i powinności, pomiędzy powinnością a potrzebą, tworzyli swój własny świat doznań, cielesności, a niekiedy urojeń. Piękny, barwny język. Kwieciste opisy wyczerpujące, bez przegadania, klarowne i przejrzyste. Dzięki temu powieści się nie czyta, przez nią się płynnie, w równym rytmie poznaje kolejne wydarzenia z życia Estery i jej bliskich. Dzieje się dużo, Europa tuż przed wybuchem wojny, otumanieni ideologią ludzie, część społeczeństwa zastraszona, przyczajona czeka na… to coś, co ma zmienić bieg historii, zgodnie z obietnicami rządzących. Miłość - ona też jest bardzo ważna, utrzymuje zmysły w karbach, daje siłę do przetrwania, wzmacnia, ale i osłabia, wskazując wrogom słabszy punkt. Powieść osadzona w historyczno – obyczajowym realizmie, w bardzo eleganckim stylu, aczkolwiek lekko literackim językiem z romantycznym dramatem i niepokojem pozwala zanurzyć się w minione lata i poczuć niepokojone ówczesnych, dzielić strach, ból, tańczyć, tworzyć, kochać. Świat przedwojennych elit upada, troska o drugiego człowieka staje się priorytetem w burzy przemian polityczno-społecznych. Delikatność jeszcze się broni, ale zaczyna dogorywać w zderzeniu z brutalnością. Oczywiście życie ma swoje niespodzianki i kręci losem jak wrzecionem prządka, zataczając nowe kręgi i plącząc losy. Subtelna opowieść o przemijaniu, uczuciach i przetrwaniu w obliczu katastrofy.
ja_carpe_diem - awatar ja_carpe_diem
ocenił na810 miesięcy temu
Echa prawdy Aneta Krasińska
Echa prawdy
Aneta Krasińska
Sięgając po książkę "Echa prawdy" autorstwa Anety Krasińskiej, spodziewałam się historii o tajemnicach i trudnych relacjach, ale nie sądziłam, że będzie to opowieść aż tak przepełniona emocjami, niedopowiedzeniami i pytaniami, na które nie zawsze łatwo znaleźć odpowiedź. To jedna z tych książek, które czyta się z ciekawością, ale i z lekkim niepokojem, bo od początku czuć, że prawda, do której zmierzamy, może okazać się trudniejsza, niż bohaterowie są gotowi przyjąć. Najbardziej podobało mi się to, że w tej historii nic nie jest czarno-białe. Autorka pokazuje, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak długo mogą w nas rezonować wydarzenia, które wydawały się dawno zamknięte. Tytułowe „echa” są tu bardzo trafne to wspomnienia, sekrety i decyzje, które wracają w najmniej oczekiwanym momencie i zmuszają bohaterów do zmierzenia się z tym, przed czym kiedyś uciekli. Bohaterowie są bardzo ludzcy, a przez to bliscy. Popełniają błędy, czasem milczą wtedy, kiedy powinni mówić, innym razem mówią za dużo, raniąc siebie i innych. Właśnie ta zwyczajność sprawia, że łatwo się w tę historię wciągnąć, bo można w niej odnaleźć emocje, które każdy z nas zna strach przed prawdą, potrzebę bycia zrozumianym, tęsknotę za spokojem, który nie zawsze chce przyjść. Styl Anety Krasińskiej jest spokojny, ale bardzo sugestywny. Nie ma tu pośpiechu, wszystko rozwija się stopniowo, dzięki czemu można naprawdę wejść w świat bohaterów i poczuć ich rozterki. Lubię takie książki, w których najważniejsze są relacje i to, co dzieje się w środku człowieka, a nie tylko same wydarzenia. "Echa prawdy" właśnie do takich historii należy. To opowieść o tym, że prawda prędzej czy później wychodzi na powierzchnię, nawet jeśli bardzo staramy się ją zagłuszyć. O tym, że milczenie potrafi zranić równie mocno jak słowa. I o tym, że czasem, żeby iść dalej, trzeba najpierw wrócić do tego, co zostało niedokończone. Po skończeniu tej książki długo myślałam o tym, ile w naszym życiu jest takich spraw, które wydają się zamknięte, a tak naprawdę tylko czekają, żeby znów o sobie przypomnieć. Jestem ciekawa, czy lubicie książki, w których najważniejsze są emocje i rodzinne tajemnice, czy wolicie historie z szybszą akcją? Książkę otrzymałam w ramach współpracy z portalem sztukater.pl #EchaPrawdy #AnetaKrasińska #literaturaobyczajowa #tajemnice #emocje #relacje #czytambopolskie #powieśćobyczajowa #książkadorozmowy #bookstagrampl #sekrety #czytaniejestfajne
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na1018 dni temu
Kolekcjonerka sierot Ellen Marie Wiseman
Kolekcjonerka sierot
Ellen Marie Wiseman
Trzynastoletnia Pia Lange jest córką niemieckich imigrantów. Po śmierci matki na hiszpańską grypę zostaje sama z opieką nad dwoma młodszymi braćmi bliźniakami. Gdy kończy się jedzenie, a miasto jest sparaliżowane przez chorobę, dziewczynka podejmuje dramatyczną decyzję o wyjściu z domu. Okazuje się jednak, że Pia również jest zarażona wirusem. Po drodze mdleje, by kilka dni później obudzić się w szpitalu. Kiedy wraca, dzieci znikają. Od tego momentu zaczyna się jej wieloletnia walka o ich odnalezienie. Czy dziewczyna kiedykolwiek zobaczy swoich braci? Równolegle poznajemy Bernice Groves, kobietę pogrążoną w żałobie, która pod pozorem pomocy odbiera dzieci rodzinom imigrantów i oddaje je amerykańskim małżeństwom. Czy komukolwiek uda się ją powstrzymać? „Kolekcjonerka sierot” to powieść historyczna osadzona w Filadelfii w 1918 roku, w czasie epidemii hiszpańskiej grypy. To moje kolejne spotkanie z twórczością Ellen Marie Wiseman, której książki bardzo cenię, i po raz kolejny autorka mnie nie zawiodła. Hiszpańska grypa, która w latach 1918–1920 zabiła na świecie około 50 milionów ludzi, została pokazana w sposób prosty, ale przejmujący. Wiseman przypomina, że choroba zaczynała się od gorączki i osłabienia, a często kończyła się uduszeniem. Szczególnie narażeni byli biedni mieszkańcy przeludnionych dzielnic, tacy jak rodzina Pii. Zarówno tło historyczne, jak i bohaterowie tej powieści zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Pia jest postacią wiarygodną, nieidealną, ale konsekwentną w swojej determinacji. Jej upór i bezradność jednocześnie budzą współczucie i szacunek. Z kolei Bernice to postać trudna, momentami wręcz odpychająca. Jest przykładem tego, jak żałoba i uprzedzenia mogą prowadzić do moralnie skrajnych decyzji. Autorka przedstawiła ją w taki sposób, że można zrozumieć mechanizmy, które doprowadziły ją do moralnie nieakceptowalnych czynów. Narracja prowadzona z dwóch perspektyw buduje napięcie i pozwala spojrzeć na te same wydarzenia z zupełnie różnych stron. „Kolekcjonerka sierot” nie jest łatwą ani lekką lekturą, ale uważam ją za bardzo potrzebną. Porusza temat straty, odpowiedzialności i krzywdy wyrządzanej w imię rzekomego dobra. To również opowieść o nadziei. Książka przypomina, jak łatwo w czasach kryzysu odebrać innym głos i człowieczeństwo. To bardzo dobrze udokumentowana powieść historyczna, z dopracowanymi realiami epoki i przemyślaną konstrukcją fabuły. Zostaje w głowie na długo i skłania do refleksji, także nad tym, jak niewiele czasem dzieli troskę od przemocy.
Simply_about_books - awatar Simply_about_books
ocenił na72 miesiące temu
Spotkam cię w przeszłości Aleksandra Palasek
Spotkam cię w przeszłości
Aleksandra Palasek
Okładka książki, moim zdaniem, idealnie pasuje do treści. Przytłumione kolory, które jakby podświadomie podpowiadają, że nie będzie to słodka opowieść o miłości. Widzimy na niej kobietę i mężczyznę w objęciach, a na niebie samoloty. Przecież to nie może się dobrze skończyć... Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka słów o autorce. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Do każdego rozdziału są wstawki graficzne w postaci samolotu. Moje drugie spotkanie z piórem autorki... Muszę Wam przyznać, że jest jedną z niewielu pisarek, która... Już od samego początku podbiła moje serce. W przypadku jej pierwszej książki, którą czytałam (Związani bólem),dostała 10/10. I z tą jest podobnie, chociaż to kompletnie nie ten gatunek. Autorka ma tak dobry warsztat, że tak naprawdę książka czyta się sama, jakkolwiek to brzmi. Strony uciekały mi bardzo szybko, czytało się lekko, ale niekoniecznie zawsze przyjemnie, ponieważ były sceny, które łamały mi serce... Aleksandra Palasek trafia na moją listę ulubionych polskich pisarek. Mam w planie w 2026 roku nadrobić jej książki. Wiem, że ma owocne plany wydawnicze i tym bardziej nie mogę się ich doczekać, naprawdę. Jestem zaskoczona i pod wrażeniem. Nie mam żadnych, ale to żadnych zastrzeżeń. Dla mnie jest idealnie. 🥺 Liliana to kobieta „po przejściach”, a w domu, jak widzę, nie miała kolorowo. W sumie to ją rozumiałam i wiedziałam, co czuje. Jednak to, co ją czeka... To jest dopiero coś... Pięknego. Tak, pięknego, mimo iż czas i okoliczności piękne nie były. Powiem szczerze, że potrafiła się odnaleźć w okupowanej Polsce i byłam pod wrażeniem jej odwagi i rozwagi. Ja bym chyba nie dała rady. Bardzo mi przypadła do gustu, jednak... Musicie mi wybaczyć. To LEON jest moim ulubionym bohaterem i to właśnie on sprawił, że moje serce biło bardzo szybko i mocno. Podobał mi się jego charakter, choć łatwy i przystępny nie był, a już w szczególności na początku. Niemniej jednak oni wszyscy wtedy, w czasach wojny i po niej, musieli być odważni. Musieli stawiać czoła trudnościom, jakie dawała wojna... Ogólnie kreacja bohaterów jak najbardziej na plus, uważam, że niczego im nie brakuje, każdy z postaci jest inny, nie są oni płascy i nijacy. A to kolejny plus dla całości. Wojna. Głód. Śmie*ć. Tematy, które niesamowicie bolą. Nie chcemy o nich rozmawiać, by nie wpędzać się w złe samopoczucie. Ale czy tak naprawdę dobrze robimy? Powinniśmy uzmysławiać sobie i nowemu, młodemu pokoleniu, jakie to były ciężkie, trudne czasy. Ile osób straciło życie, bliskich w trudach wojny. Poświęcili się dla nas, dla naszego kraju. ZAWSZE, ale to zawsze będę pełna podziwu dla autorów, którzy umieszczają swoich bohaterów w tymże trudnym czasie. Jestem pełna podziwu za research, który musieli wykonać, za ogrom pracy włożony w książkę. A nie jakaś tam sztuczna inteligencja... Przyznam szczerze, że sięgając po tę książkę nie spodziewałam się aż takiej lektury. Czułam dosłownie wszystko to, co Liliana, Leon, Natalia i inni. Czułam cierpienie, smutek, żal, strach... Wszystko. Niektóre zdarzenia potrafiły zatrzymać mnie w miejscu, bym poczuła, jak szybko bije mi serce. Mocno trzymałam kciuki za to wszystko, co miało tu miejsce, by jakoś wyszło na dobre głównej bohaterce. Plot twist sprawił, że w momencie nie mogłam uwierzyć, a następnie wszystko stało się jasne. I to było coś, co zapunktowało. Nie spodziewałam się takiej akcji i takiego zdarzenia. Niemniej jednak, raz jeszcze zaznaczę, że jestem pełna podziwu dla autorki. Zrobiła dobrą robotę, a o tej książce powinno być bardzo głośno. Jestem przekonana, że długo o niej nie zapomnę... Akcja jest dynamiczna. Nie ma czasu na nudę czy na zbędne marnowanie czasu. Tutaj liczy się każda chwila, każdy gest. Dialogi i opisy są wyważone, dzięki czemu niemal płynie się przez kolejne strony. Jestem pewna, że książka powinna się Wam spodobać. Mamy tutaj wojnę, ale i czasy obecne, mamy przyjaźń, wierność, miłość i wiele, wiele innych ważnych treści, o których warto przeczytać, mimo iż częściowo albo i w większości jest to fikcja literacka. Zdecydowanie POLECAM osobom, które lubią powieści obyczajowe, ale i te z wątkiem historycznym. Osobom, które szukają lektury pełnej emocji, a co za tym idzie, z której wychodzą refleksje, nad którymi spokojnie można podumać. Dla mnie ta książka jest idealna. Mocno polecam, na pewno szybko o niej nie zapomnę. A autorka podniosła sobie wysoko poprzeczkę. Aleksandra Palasek to moje „odkrycie” roku 2025. ❤️
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na102 miesiące temu
I tylko wspomnień żal Małgorzata Garkowska
I tylko wspomnień żal
Małgorzata Garkowska
"Usiedli, ale milczał. Od czego miał rozpocząć? I co tak naprawdę gnębiło go najbardziej? Zabijanie? Czy coraz bardziej kurcząca się wiara, że to, co robił, miało sens, bo nie umiał już żyć bez wojny w sercu?" "I tylko wspomnień żal" to poruszająca i mroczna opowieść o wspomnieniach,które tkwią głęboko w człowieku mimo upływu lat i traumatycznych zdarzeń. Ile należy poświęcić by wrócić do domu? Jaką cenę ma lojalność i miłość? Jerzy Arynowicz pod koniec wojny trafia do obozu,z którego dwa lata później ucieka. Jego celem jest powrót do Sanoka,do żony,której nie widział kilka lat... Po drodze spotyka Weronikę,a ich losy splatają się na dużo dłużej niż oboje mogą przypuszczać. Jerzego przy życiu trzymają tylko chabrowe oczy żony i mysl o wspólnie spędzonych chwilach. W momentach zwątpienia zastanawia się ile jeszcze przyjdzie mu przeżyć i ilu wartości wyrzec... Nie spodziewałam się,że ta historia tak mnie poruszy i wstrząśnie. Realia wojny i ucieczki,dylematów człowieka,uwikłanie w różne moralne konflikty i osaczenie- wszystko to oddane jest z dużą starannością i dbałością o szczegóły. To opowieść drogi,w której bohater wciąż podrożuje,zmienia się,odkrywa się na nowo,jednak mimo przeciwności losu dąży do jednego, do powrotu do domu. Nieważna jest cena,czas i ofiary,liczy się cel. Niejednokrotnie zastanawiałam się nad kosztami tej podróży i motywacjami bohatera,ale Jerzemu nawet w najmroczniejszych chwilach zależało na tym jednym. Na żonie. Każdy,najgorszy nawet czyn przybliżał go do niej,nie pozwolił się zatrzymać i odpuścić. "I tylko wspomnień zal" napisane jest pięknym językiem,a śledzenie równocześnie losów Jerzego i pewnej kobiety oraz jej rodziny nadaje jej niepowtarzalny charakter i ogrom tajemnicy... mrok tamtych czasów,brutalność,miłość pozwalająca przetrwać wszystko,co złe i wspomnienia tkwiące głęboko w sercu trzymające przy nadziei,że może jeszcze kiedyś będzie dane żyć normalnie. Bo o pewnych obrazach człowiek nie zapomni nigdy... Co więcej,miłość pokazana jest tutaj nie jako romatyczna igraszka czy zabawa,ale ogromna siła,coś twardego i pewnego niczym skala. Uczucie w czasach wojny nie jest jednak romantyzowane i wygładzane... człowiek jest trybikiem w ogromnej machinie,jeden list,jedno słowo,jeden ruch może odmienić jego los na zawsze. Ciężko wyrazić słowami mój zachwyt. Piękna,bolesna,mocna,wyciskająca łzy,pozwalająca zwątpić i uwierzyć w człowieka... "Nie tylko sny nie dawały spokoju. Strach czaił się w łomotaniu do drzwi, przynieśli go obcy z pistoletami gotowymi do wystrzału".
mamakawaiksiazki - awatar mamakawaiksiazki
ocenił na102 miesiące temu
Słoneczne tarasy Danuta Chlupowa
Słoneczne tarasy
Danuta Chlupowa
Lubię powieści historyczne. Dlatego w zasadzie wiele takich książek od razu ląduje na mojej półce Legimi na czytniku. Tak właśnie było w przypadku powieści "Pielęgniarki. Słoneczne tarasy" od Danuty Chlupowej. Joanna Kasperska to mała dziewczynka, która straciła ojca w wyniku popełnienia przez niego samobójstwa. Dziewczynka wraz z matką trafiają do willi na krakowskim Salvatorze, gdzie mieszka jej ciocia (siostra jej matki) oraz jej wuj (krakowski fabrykant). Wydaje się, że Joanna dostaje się do raju, bo wujostwo nie mając swoich dzieci rozpieszcza Asię, ale wraz z jej dojrzewaniem wuj zaczyna okazywać jej niezdrową fascynację, co sprawia, że młoda już kobieta porzuca studia na ASP i zapisuje się do Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie. Przeprowadza się do Internatu, a po zakończeniu edukacji zaczyna pracę w dziecięcym sanatorium przeciwgruźliczym w Istebnej, gdzie odkryje powołanie i pozna kogoś. Jednak czy ucieknie od przeszłości? Czy widomo wuja przestanie w końcu ją prześladować? W trakcie czytanie książki zaczęłam sprawdzać media społecznościowe autorki, aby dowiedzieć się czy będzie wydany drugi tom. Fakt wydania pierwszego nie oznacza, że będą kolejne. Na szczęście w maju ma być premiera, bo zakończenie mnie bardzo mocno zaciekawiło i sprawiło, że chcę poznać dalsze losy Joanny. Bardzo dobrze zostały oddane czasy edukacji Joanny w między wojennej Polsce. Czułam ten klimat. Widziałam w tym ogrom pracy autorki, żeby go oddać. Widać to chociaż w zachowaniu matki i ciotki Joanny, które udają, że nie widzą niczego złego w zachowaniu Feliksa względem młodej Asi, a nawet matka dziewczynki pokrętnie uważa, że są to swojemu dobrodziejowi inne, bo im pomógł. Naprawdę? Jak coś takiego może mówić matka do własnego dziecka? Jak żona może tolerować takie zachowanie męża? Tylko dlatego, że jest bogaty? Bardzo mnie to zbulwersowało, bo nie mogłam sobie czegoś takiego wyobrazić. Książkę czytało się płynnie i miałam momenty, gdzie mówiłam sobie, że jeszcze tylko kilka stron. Lubię kiedy tak się dzieje, bo to oznacza, że lektura mnie wciągnęła. Danuta Chlupowa nie przeciąga wątków. Podobało mi się poświęcenie uwagi strajkowi górników w 1937 w kopalni Giesche, gdzie wielu górników zjechało na dół kopalni i głodowało w sprawie przyjęcia ważnych dla nich postulatów. Z pewnością przeczytam drugi tom i mam nadzieję, że dorówna pierwszemu. Jestem ciekawa co Danuta Chlupowa przygotowała dla nas w kolejnej odsłonie cyklu "Pielęgniarki". "Dobre wspomnienia są cenną rzeczą, żyją z nami tak długo jak my żyjemy. Niestety, te złe tak samo." ~ Danuta Chlupowa, Pielęgniarki. Słoneczne tarasy, Poznań 2023, s. 186.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Krzywdy przeszłości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krzywdy przeszłości