Handlarz kawą

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Coffee Trader
- Data wydania:
- 2005-02-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-02-01
- Liczba stron:
- 376
- Czas czytania
- 6 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 838977903X
- Tłumacz:
- Ewa Penksyk-Kluczkowska
Amsterdam, rok 1659. Na pierwszej w świecie giełdzie towarowej bogactwo można zyskać lub utracić w ułamku sekundy. Miguel Lienzo, przebiegły kupiec wywodzący się ze ściśle ze sobą powiązanej społeczności portugalskich żydów, doskonale zna tę prawdę. Któregoś dnia będąc przedmiotem zazdrości...
Traci wszystko przez nagłą zmianę na rynku cukru. Zubożały i upokorzony, żyjąc na łasce swojego młodszego brata, Miguel zrobiłby wszystko, by zmienić swoją sytuację. Dlatego też wchodzi w spółkę z Geertruid Damhouder, uwodzicielską Holenderką, która oferuje mu ostatnią szansę na sukces – śmiały plan podbicia rynku nowego zadziwiającego towaru, zwanego kawą.
Powieść o postępie, niebezpieczeństwie i tłumionej tęsknocie, osadzona w mieście, gdzie zdrada czai się wszędzie, a nawet przyjaciele nie są do końca szczerzy –„Handlarz kawą” to historyczny thriller z suspensem najwyższych lotów.
Kup Handlarz kawą w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Handlarz kawą
Poznaj innych czytelników
250 użytkowników ma tytuł Handlarz kawą na półkach głównych- Przeczytane 154
- Chcę przeczytać 96
- Posiadam 41
- Ulubione 4
- 2014 3
- Przygodowe 2
- Kryminał 2
- Powieść historyczna 2
- Historia 1
- Obyczajowe 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Handlarz kawą
Książka do przeczytania na wolny wieczór, kiedy nie wiadomo za co się zabrać. Tło historyczne czyli pojawienie się kawy na Europejskim rynku w moim przekonaniu zbyt mało wykorzystane. Intryga jest przewidywalna, a postacie nie zapadają w pamięć. Niestety jest to przykład: tak dużo informacji, a tak mało treści.
Książka do przeczytania na wolny wieczór, kiedy nie wiadomo za co się zabrać. Tło historyczne czyli pojawienie się kawy na Europejskim rynku w moim przekonaniu zbyt mało wykorzystane. Intryga jest przewidywalna, a postacie nie zapadają w pamięć. Niestety jest to przykład: tak dużo informacji, a tak mało treści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa i wciągająca powieść historyczna. Lekki chaos wprowadzały naprzemienne rozdziały napisane z różnych perspektyw, natomiast ogólne wrażenia mam pozytywne.
Przyjemnie było się przenieść do XVII-wiecznego miasta i poznawać jego zagadki. Ciekawie jest również przedstawiona społeczność żydowska i jej obyczaje.
Ciekawa i wciągająca powieść historyczna. Lekki chaos wprowadzały naprzemienne rozdziały napisane z różnych perspektyw, natomiast ogólne wrażenia mam pozytywne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemnie było się przenieść do XVII-wiecznego miasta i poznawać jego zagadki. Ciekawie jest również przedstawiona społeczność żydowska i jej obyczaje.
W 43
W 43
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThriller historyczno-ekonomiczny. Dość dziwacznie to brzmi. Ale przyjrzyjmy się tej historii. Otóż mamy opowieść jak zaczęto sprzedawać kawę jako produkt użytkowy, jak wprowadzono ją na rynek i pokazano ludziom korzyści płynące z jej konsumpcji. Książkę tę czyta się dość wolnym, nieśpiesznym tempem, a wynika to z tematyki, którą trzeba śledzić, aby dokładnie zrozumieć wszystkie niuanse, ale także z języka i stylu w jakim jest ona napisana. Ów język pomaga nam zatem przenieść się w tamte czasy. Jednak nie jest on łatwy w czytaniu i moim zdaniem trudno się go czytało, książka nie miała tej swojej „melodii”. Autor pokazuje nam jakimi mechanizmami rządzi się ówczesna giełda i mamy w końcu pokazane jak można „handlować powietrzem”.
Miguel to Żyd, który zajmuje się szeroko rozumianym handlem. Mamy rok 1659. Pewnego dnia spotyka się z pewną kobietą, która serwuje mu do picia zaskakujący, nowy napój. Przekonuje go, że jest to napój bardzo wyjątkowy, niosący wiele korzyści i dlatego warto się nim zainteresować na większą skalę. Miguel akurat przechodzi czas kryzysu w interesach, ma wiele długów i sam nie wie jak poprawić swoją obecną sytuację. Poznajemy także jego brata Daniela oraz żonę brata Hannę. Bracia nie żyją ze sobą w zbyt dobrych relacjach, a to za sprawą ich ojca. Ojciec Miguela przede wszystkim zawsze myślał o interesach i majątku. Dlatego też był przeciwny małżeństwu syna z kobietą, która po pierwsze nie miała odpowiedniego posagu, a po drugie była zbyt ładna. Daniel natomiast był strasznym mężem dla Hanny, traktował ją bardzo instrumentalnie, praktycznie jej nie zauważał. A przez to, że był wyjątkowym sknerą, w domu zatrudnił jedynie jedną pomoc domową dla Hanny, która była w ciąży. Poznajemy także Parido, który zasiadając w Radzie ma wpływ na interesy Miguela. Czytając tą książkę poznajemy realia tamtych czasów, to jak kiedyś traktowano kobiety, jak ludzie postrzegali siebie nawzajem przez pryzmat pozycji i pieniędzy. Jednak te zachowania są na tyle odmienne od naszych dzisiejszych, że aż trudno w to uwierzyć. I dla mnie to była właśnie bariera podczas lektury, nie potrafiłam tak swobodnie wejść w ten świat i się w nim zatopić. Miguel wpada na pewien sposób prowadzenia interesu, jednak nie posiada pieniędzy, aby go zrealizować. W tym celu właśnie potrzebna jest mu Geertuid, kobieta, która jest skłonna wejść w ten interes poprzez włożenie weń kapitału. Jednak nasz bohater ma niestety wiele długów i bardzo szybko sprzeniewierza ów kapitał na spłatę upominających się wierzycieli. Okazuje się też, że ma potężnego wroga Parido, który aby dowiedzieć się o jego tajemnicach związanych z kawą jest w stanie wezwać go przed najwyższą władzę Żydów ma’amad. Jednak okazuje się, że prowadzenie interesów wymaga wielu poświęceń i to nie tylko polegających na wyłożeniu odpowiedniego kapitału. Miguel prowadząc interesy niestety doprowadził do krzywdy innych ludzi: Geertriud, która została przez niego zrujnowana, a sama okazała się złodziejką; brata Daniela, który też stracił swoje pieniądze i do tego jeszcze żonę Hannę i dziecko oraz Joachima, który też stracił swój dobytek i został dotkliwie pobity...
Thriller historyczno-ekonomiczny. Dość dziwacznie to brzmi. Ale przyjrzyjmy się tej historii. Otóż mamy opowieść jak zaczęto sprzedawać kawę jako produkt użytkowy, jak wprowadzono ją na rynek i pokazano ludziom korzyści płynące z jej konsumpcji. Książkę tę czyta się dość wolnym, nieśpiesznym tempem, a wynika to z tematyki, którą trzeba śledzić, aby dokładnie zrozumieć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet nie pamiętam, jak to się stało, że kupiłam "Handlarza kawą". Ktoś ze znajomych mi go polecił? Czytany był w Trójce, wysłuchałam kilku odcinków i mnie zainteresowały? Nie wiem. Fakt, że kupiłam, zaczęłam czytać i... Nie mogłam się oderwać. Świetna historia i Historia (bo bardzo dużo tutaj faktów; zwłaszcza początki giełdy mnie zafascynowały) opowiedziane w intrygujący sposób. Polecam z czystym sumieniem zarówno miłośnikom książkowych intryg, jak i zbeletryzowanej historii.
Nawet nie pamiętam, jak to się stało, że kupiłam "Handlarza kawą". Ktoś ze znajomych mi go polecił? Czytany był w Trójce, wysłuchałam kilku odcinków i mnie zainteresowały? Nie wiem. Fakt, że kupiłam, zaczęłam czytać i... Nie mogłam się oderwać. Świetna historia i Historia (bo bardzo dużo tutaj faktów; zwłaszcza początki giełdy mnie zafascynowały) opowiedziane w intrygujący...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Handlarz kawą" trafił w moje ręce tylko i wyłącznie dlatego, że jestem nałogowo uzależniony od kawy. Najpierw zobaczyłem okładkę, następnie przeczytałem krótki opis na odwrocie, z którego wynikało, że cała historia osadzona została w realiach XVII-wiecznego Amsterdamu i to zaważyło o mojej decyzji.(Uważam, że starówka tego holenderskiego miasta jest jedną z najpiękniejszych i najciekawszych architektonicznie ze wszystkich mi znanych).
Przeczytałem książkę w ciągu jednego popołudnia i po dziś dzień jestem nią zachwycony. Nie znałem żadnego innego dzieła tego autora i nadal nie znam, ale najnormalniej w świecie "Handlarz kawą" trafił w moje gusta. W tej książce podobało mi się wszystko: narracja, historia, opisy miejsc, bohaterowie i oczywiście wszechobecna kawa.
Jeżeli czytasz te słowa i masz możliwość sięgnięcia po "Handlarza kawą" to nie wahaj się :)
"Handlarz kawą" trafił w moje ręce tylko i wyłącznie dlatego, że jestem nałogowo uzależniony od kawy. Najpierw zobaczyłem okładkę, następnie przeczytałem krótki opis na odwrocie, z którego wynikało, że cała historia osadzona została w realiach XVII-wiecznego Amsterdamu i to zaważyło o mojej decyzji.(Uważam, że starówka tego holenderskiego miasta jest jedną z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie ta książka jest nawet lepsza niż historie o Benjaminie. Bardzo mi się podobała przede wszystkim dlatego, że była w sposób łatwy, prosty i przyjemny napisana.
Dla mnie ta książka jest nawet lepsza niż historie o Benjaminie. Bardzo mi się podobała przede wszystkim dlatego, że była w sposób łatwy, prosty i przyjemny napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się opowieści przesyconej zapachem kawy, a okazało się, że to powieść przesycona - i owszem- ale zapachem stęchlizny, śmieci, brudu, rozkładającego się mięsa i brudnych ciał.
Akcja ślimaczy się niemiłosiernie. Rozkręca się DOPIERO ok 280 strony, a zważywszy na to, że książka ma ich 370, to chyba lekka przesada...
Spodziewałam się opowieści przesyconej zapachem kawy, a okazało się, że to powieść przesycona - i owszem- ale zapachem stęchlizny, śmieci, brudu, rozkładającego się mięsa i brudnych ciał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja ślimaczy się niemiłosiernie. Rozkręca się DOPIERO ok 280 strony, a zważywszy na to, że książka ma ich 370, to chyba lekka przesada...
Od pierwszych do ostatnich stron powieść trzyma w napięciu. Świetnie pokazuje mechanizmy działania giełdy, które przez kilka stuleci niewiele się zmieniły - unowocześniono rynek dzięki wynalazkom technicznym, ale mentalność kupujących i sprzedających są chyba takie same.
W świecie powieściowych handlarzy zasady etyczne obowiązują tylko na papierze. Wygrywa ten, kto jest szybszy, sprytniejszy, bardziej pozbawiony skrupułów, chociaż książka pokazuje też pozytywne aspekty giełdowych gier.
Ciekawie autor pokazał również początki "kawowej kariery" w Europie i związane z nią zabobony oraz pierwsze reklamy.
Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością, niecierpliwie czekając na zaskakujące zakończenie.
Od pierwszych do ostatnich stron powieść trzyma w napięciu. Świetnie pokazuje mechanizmy działania giełdy, które przez kilka stuleci niewiele się zmieniły - unowocześniono rynek dzięki wynalazkom technicznym, ale mentalność kupujących i sprzedających są chyba takie same.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW świecie powieściowych handlarzy zasady etyczne obowiązują tylko na papierze. Wygrywa ten, kto jest...
Książkę czyta się bardzo dobrze. Opowieść o rozwijającej się w XVII wieku giełdzie holenderskiej ma w sobie wiele wątków, które wciągają. Amsterdam tamtych czasów plastycznie odmalowany, wielonarodowościowy, tolerancyjny dla wielu religii jest mekką dla ludzi prześladowanych, dla Żydów. W Holandii zaczynają życie, tam prowadzą interesy, najczęściej na giełdzie. Akcja książki toczy się głównie w tym miejscu i wokół jego spraw, machinacji finansowych, spisków, bankructw, handlowych zamówień, których nieterminowość może zrujnować, partnerów finansowych, którzy w ostatniej chwili mogą zrobić voltę i zdradzić.
Ogólnie to powieść o manipulacji i jej skutkach. Dodatkowym plusem jest dla mnie taka konstrukcja powieści, że czytelnik domyśla się kolejnych spisków ciut przed bohaterem. Wszystko jest napisane jasno i można się czegoś dowiedzieć o giełdzie np jak handlować powietrzem. :)
Minus jaki widzę to niewątpliwie ten panujący kult forsy. Wiadomo pieniądze nie śmierdzą, ale bez przesady. Mogą być środkiem do celu, ale chyba nie celem samym w sobie. Miguel ugania się za pieniędzmi, chce mieć władzę, autorytet a umykają mu priorytety: rodzina, przyjaciele. Niby sympatyczny a krzywdzi innych. Jedynym facetem jaki da się lubić jest Alonzo lichwiarz, ma jakieś uczucia i wiadomo czego się po nim spodziewać. O kobietach nawet nie wspomnę. Radzę samemu się przekonać :).
Książkę czyta się bardzo dobrze. Opowieść o rozwijającej się w XVII wieku giełdzie holenderskiej ma w sobie wiele wątków, które wciągają. Amsterdam tamtych czasów plastycznie odmalowany, wielonarodowościowy, tolerancyjny dla wielu religii jest mekką dla ludzi prześladowanych, dla Żydów. W Holandii zaczynają życie, tam prowadzą interesy, najczęściej na giełdzie. Akcja...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to