Szus

Okładka książki Szus autora Irwin Shaw, 9788371326530
Okładka książki Szus
Irwin Shaw Wydawnictwo: Książnica literatura piękna
343 str. 5 godz. 43 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
343
Czas czytania
5 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
9788371326530
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szus w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szus

Średnia ocen
6,4 / 10
131 ocen
Twoja ocena
0 / 10
avatar
17
17

Na półkach:

Czytałam trzy razy: jako 20, 30 i 40 latka, za każdym razem zakochując się w języku tej powieści.

Shaw jest problematyczny, bo klasyfikuje się go jako autora prostych i przyjemnych powieści, wrzucając do jednej szuflady z Jeffry’em Archer’em. Jakkolwiek wyda się to obrazoburcze, dla mnie bije Sallingera z jego „Buszującym w zbożu”, o głowę. Dlaczego? Bo był bardzo czułym obserwatorem, a to sprawia, że jego język się nie starzeje - jest oszczędny i wierny czasom, które opisywał.

Minimalistyczny i realistyczny styl, bez zbędnego tłuszczu powoduje, że Shaw zbudował w sposób bardzo konsekwentny jakość swojej prozy. Szczupłe zdania wybijające staccato, nie obrastają w warstwy z wydumanych klisz i tani sentymentalizm, ale ciskają celne frazy opisujące surowe emocje. Jako żydowski emigrant z klasy robotniczej nie mitologizował swoich korzeni. Jak napisał Dan Schneider, brał na warsztat przeciętnych, amerykańskich mężczyzn w najczystszej XX-wiecznej formie – amerykańskiego kundla, amerykańskiego mopsa, obłąkanych taksówkarzy, przestępców z niskich sfer, skruszonych playboy’ów i zniewieściałych elitarystów.

Tyle tytułem usprawiedliwienia autora. Teraz „Szus”, który powinien być okropną książką. Fabuła jest luźna i wątła: meandry życia Mike’a Stone’a, przystojnego i seksownego 35-letniego biznesmena z Nowego Jorku, który ma obsesję na punkcie robienia niebezpiecznych rzeczy - skoków ze spadochronem, jazdy na nartach i lotniarstwa. Jego kompulsja jest słabo uzasadniona – jakby powiedział Freud – jest problem? Czyli matka.
I wtedy dostajemy to, co byśmy zrobili, gdyby nie kredyt we frankach - odtrącony przez żonę, duszący się w swoim biurze z hermetycznymi oknami, liczący cudze pieniądze, które nigdy nie przepłyną przez jego ręce, rzuca wszystko i ucieka. Nie w Bieszczady, ale na ośnieżone stoki Vermont, gdzie spotyka ludzi, którzy odmienią jego życie. Ktoś kiedyś powiedział, że każdy akt odwagi, zostanie nagrodzony. Oto Mike, który robił wszystko, by umrzeć spotyka kogoś, kto bardzo chce żyć, na przekór swojej kondycji. I chociaż nie musimy wierzyć, by było to takie proste, jakże wspaniale się to czyta!

Czytałam trzy razy: jako 20, 30 i 40 latka, za każdym razem zakochując się w języku tej powieści.

Shaw jest problematyczny, bo klasyfikuje się go jako autora prostych i przyjemnych powieści, wrzucając do jednej szuflady z Jeffry’em Archer’em. Jakkolwiek wyda się to obrazoburcze, dla mnie bije Sallingera z jego „Buszującym w zbożu”, o głowę. Dlaczego? Bo był bardzo czułym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
956
836

Na półkach:

Po „Wieczorze w Bizancjum”, który kiedyś bardzo mi się spodobał, przyszła kolej na powieść „Szus” popularnego amerykańskiego dramatopisarza, scenarzysty i powieściopisarza Irwina Shawa (właśc. Irwin Gilbert Shamforoff 1913-1984). Jak zwykle z tytułem polskiego wydania jest heca, gdyż tytuł oryginału brzmi „The Top of The Hill”. Żeby było śmieszniej, było wcześniejsze polskie wydanie „Dosięgnąć szczytu”, lecz jak się okazało, w kraju Zulu-Gula ta wersja za bardzo przypominała oryginalną, więc ktoś musiał pokazać co potrafi. Jak to śpiewał Młynarski o tym, że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej?

O czym jest „Szus”? Sądząc po internetowych wynurzeniach o wrażeniach czytelniczych powiedziałbym, że większość odbiorców ślizga się jeno po powierzchni tej powieści. Fakt, jest to obyczajówka. Fakt, protagonista uprawia, jak byśmy to dziś powiedzieli, sporty ekstremalne, i w ogóle szuka wszelkich okazji, by ryzykować i pokazać wszystkim, że jest lepszy, najlepszy. Ale widać, że czytanie ze zrozumieniem nie jest mocną stroną dzisiejszego odbiorcy jeśli tylko to zrozumienie nie leży na samym wierzchu, jeśli jest głębiej ukryte. Wielokrotnie główny bohater ryzykuje najbardziej wtedy właśnie, gdy nie ma żadnej widowni, gdy nikt „nie zaliczy” mu wyczynu. Interpretacje więc, że napędza go ego, to bzdury. To po prostu określony typ człowieka, który zasmakował w czymś więcej niż prosta adrenalina, którego nie ciągnie dzisiaj tak powszechne zaliczanie wyzwań, atrakcji i chwalenie się tym. Mistrzostwo prozy Shawa (i tłumacza: Małgorzata Róg-Świostek) przejawia się w tym wyjaśnieniu siły, która napędza głównego bohatera i pcha go do ryzyka:

„Euforia (…). Już nawet to słowo, samo to słowo przejmuje dreszczem. To słowo ze świata natury, nawet nie przyszłoby panu do głowy, żeby użyć go do opisania czegoś, co mogłoby się panu przydarzyć w nowoczesnym mieście. Może radość, ekstaza, ale nigdy euforia. Euforia jest słowem, które wymaga ciszy.”

Poezja! Oczywiście, gdy się praktykuje szybkie czytanie, nie ma co marzyć, by coś z piękna takiego języka i głębi myśli do nas dotarło. I idą kolejne komentarze, że o narciarstwie, że o górach…

Zakończenie też bardzo interesujące. Pokrywa się zarówno ze starą prawdą, iż ludzie rzadko się zmieniają, a jeśli już, to raczej na gorsze, jak i z tym, że poważne zmiany na ogół nie dzieją się same z siebie; z reguły gdzieś jest przyczyna, zdarzenie, mniej lub bardziej uświadomione, które zapoczątkowuje mniej lub bardziej samoświadomą, racjonalizowaną po fakcie rewolucję w osobowości. I z tym, że od każdej prawdy są wyjątki...

Reasumując – przy pobieżnym czytaniu, literatura klasy B, choć doskonała warsztatowo. Przy głębszym wczuciu się – arcydzieło.

źródło: https://klub-aa.blogspot.com

Po „Wieczorze w Bizancjum”, który kiedyś bardzo mi się spodobał, przyszła kolej na powieść „Szus” popularnego amerykańskiego dramatopisarza, scenarzysty i powieściopisarza Irwina Shawa (właśc. Irwin Gilbert Shamforoff 1913-1984). Jak zwykle z tytułem polskiego wydania jest heca, gdyż tytuł oryginału brzmi „The Top of The Hill”. Żeby było śmieszniej, było wcześniejsze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
436
414

Na półkach:

„- Zima ukazuje nagie kości krajobrazu – stwierdził - A kości tutaj są wspaniałe. Podziwiam wiele rzeczy w Europie, ale moje miejsce jest tutaj. Nie należę do ludzi, którzy mają dwie ojczyzny. Przez chwilę milczał jakby rozmyślał o przynależnościach i podziałach. -A co ty zamierzasz robić...po sezonie? – zapytał.
- Nie mam żadnych planów.
- Jak na człowieka w twoim wieku, z twoimi zdolnościami...nie mieć żadnych planów to trochę smutne, nie sądzisz, jeśli nie całkowicie nieamerykańskie...
- Uśmiechnął się, żeby usunąć żądło ze swej wypowiedzi.(…)
- Gdybym ci powiedział, że może mam pewien plan w stosunku do ciebie…” .( s.313.-314.)
I. Shaw, Szus, przekł. M. Róg – Świostek, PIW, Warszawa 1984.
Co zaproponuje głównemu
bohaterowi powieści Michaelowi Heggener ?
Lektura tekstu wyjaśni wszystko.
Szus - to kolejna z powieści I Shawa,
którą można przeczytasz w jeden wolny wieczór.
Dodać należy, że Michael uprawia:
• spadochroniarstwo, narciarstwo, surfing, żeglarstwo, lotniarstwo;
• sporty pozwalają mu poznawać nowych ludzi, zwłaszcza nowe kobiety,
• czy będzie to nowy sposób na życie?
Jedna ze złotych myśli Shawa, zamieszczonych w powieści, brzmi następująco: „Więzy małżeńskie nie czynią z życia więzienia (…) A łóżka szpitalne … grobu”.

W pisarstwie Shawa Czytelnik odnajdzie:
• swobodę narracji;
• zdania i dialogi układają się same (może jedynie pod dyktando autora);
• zawsze pojawia się interesujący bohater;
• zaskakująca i wartka akcja.
Na wieczór z pisarstwem
autora Pogody dla bogaczy
zupełnie wystarczy.
10/10

„- Zima ukazuje nagie kości krajobrazu – stwierdził - A kości tutaj są wspaniałe. Podziwiam wiele rzeczy w Europie, ale moje miejsce jest tutaj. Nie należę do ludzi, którzy mają dwie ojczyzny. Przez chwilę milczał jakby rozmyślał o przynależnościach i podziałach. -A co ty zamierzasz robić...po sezonie? – zapytał.
- Nie mam żadnych planów.
- Jak na człowieka w twoim wieku,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

654 użytkowników ma tytuł Szus na półkach głównych
  • 474
  • 175
  • 5
143 użytkowników ma tytuł Szus na półkach dodatkowych
  • 112
  • 14
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Irwin Shaw
Irwin Shaw
W krótkim czasie po narodzinach Irwina, jego rodzice – rosyjscy emigranci, zmienili nazwisko Shamforoff na Shaw i przenieśli się z Bronxu do Brooklynu. Irwin Shaw to autor słuchowisk radiowych, sztuk scenicznych i scenariuszy filmowych. Sławę zdobył jednak jako autor powieści i opowiadań psychologiczno-obyczajowych. Podczas drugiej wojny światowej służył w amerykańskich oddziałach w Afryce Północnej i Europie. Po wojnie w 1948 roku ukazała się jego debiutancka powieść Młode lwy (The Young Lions),która to została przetłumaczona na niemal wszystkie języki świata. Polskim czytelnikom Irwin Shaw znany jest od wielu lat a w księgarniach znaleźć można następujące jego książki: Chleb na wody płynące, Dopuszczalne straty, Hotel Świętego Augustyna, Lucy Crown, Młode lwy, Pogoda dla bogaczy, Szus, Wieczór w Bizancjum. Autor: Bruxa
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Szus

Więcej
Irwin Shaw Szus Zobacz więcej
Więcej