
622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta

320 str. 5 godz. 20 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Arcydzieła Literatury Polskiej
- Data wydania:
- 2005-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373898409
Może to nie wypada pisać przedmowy do swej własnej książki treści beletrystycznej, ale trudno. Opisać kobietę aod środka jest nie sposób. Na tym załamują się największe tytany literatury. Kobietę aod środka może opisać tylko kobieta. Rzecz dziwna nigdy tego nie robi. Jedyną próbą w tym kierunku, jakkolwiek niezupełnie doprowadzoną do końca, są genialne powieści niedocenianej, jak sądz
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup 622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki 622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta
Poznaj innych czytelników
2081 użytkowników ma tytuł 622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 116
- Przeczytane 925
- Teraz czytam 40
- Posiadam 261
- Ulubione 46
- Chcę w prezencie 20
- Literatura polska 13
- Literatura polska 9
- Literatura piękna 5
- Klasyka 4









































OPINIE i DYSKUSJE o książce 622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta
Książka jest szczera i dużo mówi o młodym Witkiewiczu. Nawet jeśli to groteska, on chyba naprawdę tak czuł i myślał. Nie ma tu pozerstwa jak w niektórych poźniejszych jego powiesciach, nie mówiąc o dramatach. Fragmenty o Tymbeuszu, baronie i księciu Nevermore po prostu boskie. Malinowski wyraźnie imponował mu ogromną duscypliną wewnętrzną; był zupełnie inaczej wychowywany. Zresztą był erotomanem jeszcze większym niż Bunguś. Autor śwetnie odmalowuje postaci kobiet jak pani Akne i zwłaszcza Angelika. Wstęp lepiej przeczytać już po zakończeniu powieści, dla świeżego odbioru. Dla fanów Tatr i bohemskich klimatów tamtej epoki...
Książka jest szczera i dużo mówi o młodym Witkiewiczu. Nawet jeśli to groteska, on chyba naprawdę tak czuł i myślał. Nie ma tu pozerstwa jak w niektórych poźniejszych jego powiesciach, nie mówiąc o dramatach. Fragmenty o Tymbeuszu, baronie i księciu Nevermore po prostu boskie. Malinowski wyraźnie imponował mu ogromną duscypliną wewnętrzną; był zupełnie inaczej wychowywany....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisana przez S.I. Witkiewicza w wieku około 25 lat całkowicie bez ładu i składu. Połączenie „Lotu nas kukułczym gniazdem”, „Lolity” i „50 twarzy Greya”. Ze wszystkich bierze najgorsze elementy. Powtarzalna do bólu. Nijaka. Zawiła, ale ta zawiłość nie znajduje żadnego uzasadnienia i nie ma żadnego celu.
Polecam jedynie wielkim wielbicielom Witkacego. Wszystkim pozostałym odradzam.
Napisana przez S.I. Witkiewicza w wieku około 25 lat całkowicie bez ładu i składu. Połączenie „Lotu nas kukułczym gniazdem”, „Lolity” i „50 twarzy Greya”. Ze wszystkich bierze najgorsze elementy. Powtarzalna do bólu. Nijaka. Zawiła, ale ta zawiłość nie znajduje żadnego uzasadnienia i nie ma żadnego celu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam jedynie wielkim wielbicielom Witkacego. Wszystkim pozostałym...
Jak to dobrze, że gusty ludzi są tak różnorodne.
Jak wyglądałoby nasze życie gdyby wszystkim podobało się to samo ?
Jeśli chodzi o literaturę, to np. ta platforma nie byłaby potrzebna.
Książka... wszyscy bum i cyk...10 gwiazdek i do następnej książki... i kolejnej... i bum i cyk i dalej to samo.
Może książki byłyby wtedy monotematyczne ?
Proponuję tytuł " Rozwój neokolonializmu w współczesnej Polsce"
I bum i cyk... i wszyscy 10 gwiazdek.
Dobrze, już dobrze, wiem, że wszyscy wiedzą, że to truizm.
Spytasz, co to ma wspólnego z tą książką?
Wszystko ma wspólnego.
Dzięki temu, że każdemu podoba się co innego mamy możliwość wyboru ( jeszcze ),możemy wybrać sobie tematykę, gatunek literacki, ten który nam się podoba.
Możemy krytykować, nie krytykować, punktować, nie punktować... itd. nawet nic nie robić.
Ale... no właśnie jest jedno " ale ".
Są książki, które nie podlegają krytyce.
Nie napiszę, że są to arcydzieła, to odczucie subiektywne.
Bestsellery, też nie, to może być pojęcie marketingowe.
Ad finem.
TO SĄ KSIĄŻKI KULTOWE !!!
Jedno obiecuję Ci na pewno !!!
To nie będzie łatwa literatura !!!
Tak jak nie łatwe i pokręcone było życie pisarza, poczytaj jego biografię.
Nie wypada, nie znać tej książki !!!
PODEJMIESZ WYZWANIE ?
PRZECZYTASZ ?
Jak to dobrze, że gusty ludzi są tak różnorodne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wyglądałoby nasze życie gdyby wszystkim podobało się to samo ?
Jeśli chodzi o literaturę, to np. ta platforma nie byłaby potrzebna.
Książka... wszyscy bum i cyk...10 gwiazdek i do następnej książki... i kolejnej... i bum i cyk i dalej to samo.
Może książki byłyby wtedy monotematyczne ?
Proponuję tytuł " Rozwój...
Przemęczyłam to grafomańskie pierdolamento o związku dwójki patologicznych ludzi, których relacje opierają się tylko na kłamstwie, przemocy i seksie. Czy polecam? Absolutnie nie! Całkowicie rozumiem postawę ludzi, który przebrnęli przez pierwsze sto stron i uznali, że wystarczająco zakosztowali charakterystycznego stylu Witkacego i nie czują żadnej potrzeby, żeby kontunuować tę walkę. Moja dość wysoka ocena jest spowodowana tym, że było to całkiem ciekawe przeżycie i zdecydowanie wzbudzało JAKIEŚ emocje podczas czytania, a przecież o to chodzi w sztuce. Zakończenie 10/10.
Przemęczyłam to grafomańskie pierdolamento o związku dwójki patologicznych ludzi, których relacje opierają się tylko na kłamstwie, przemocy i seksie. Czy polecam? Absolutnie nie! Całkowicie rozumiem postawę ludzi, który przebrnęli przez pierwsze sto stron i uznali, że wystarczająco zakosztowali charakterystycznego stylu Witkacego i nie czują żadnej potrzeby, żeby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoddałem się po pierwszych stu stronach. Nic nie daje, za dużo wymaga.
Poddałem się po pierwszych stu stronach. Nic nie daje, za dużo wymaga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Prawdziwa kobieta nie jest zła ani dobra, jest kobietą — to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jedynie mężczyźni”.
Młodzieńcza powieść Witkacego, która na wydanie drukiem czekała około sześćdziesięciu lat. Nie przypadła do gustu (eufemizm) Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi ojcu, gdyż dopatrzył się w niej (skandalizujących obyczajowo) wątków autobiograficznych. Mimo że narracja prowadzona jest w trzeciej osobie (dla niepoznaki?),znawcy tematu wiedzą, że wszystkie główne postaci powieści – Bungo, Akne Montecalfi, książę Nevermore, baron Brummei de Buffadero Bluff, Tymbeusz, Mag Ariaman (później przechrzczony na Maga Childeryka) - mają swoje odpowiedniki w rzeczywistości i bez trudu potrafią rozszyfrować, kto kryje się pod zabawnymi pseudonimami, nadanymi im przez Witkacego.
Książka posiada trzy części oraz wstęp autora i epilog. Na pierwszą składają się dyskusje, przemyślenia i rozmowy prowadzone przez czterech głównych bohaterów męskich. Części druga i trzecia opowiadają o romansie tytułowego bohatera z divą operową, demoniczną panią Akme, która została przedstawiona jako perwersyjna femme fatale, kapryśne źródło rozpusty i wszelkiego zła. Romans tych dwojga jest gorszący z uwagi na stan cywilny kochanki (mężatka),młody wiek amanta (student) oraz sugestywne, mimo że oszczędne, opisy ich miłosnych igraszek. Czytelnik jest świadkiem narodzin, rozkwitu, a na koniec powolnej agonii tego związku.
Język powieści jest bogaty, do tego przeplatany ironią i groteską. Witkacy bawi się formą, wprowadza elementy parodii (utwory literackie autorstwa kilku występujących w powieści postaci). Żartobliwą zabawą są też arystokratyczne pochodzenie i wielkopańskie maniery kilku ważnych bohaterów oraz sceneria Zakopanego, w którym nagle zaroiło się od pałaców. Ważne miejsce w powieści zajmuje problematyka związana ze sztuką, procesem jej tworzenia i rolą jaką odgrywa ona w życiu.
Witkacy unikał „starannie kwestii narodowych i społecznych” i jak sam podkreślał, jego powieść „jest bez tzw. »tła«” i miała być jedynie rozrywką. Do poduszki i/lub do podróży. Rozumiał jednak, że „człowiek, który pojmuje siebie bez żadnego związku ze społeczeństwem, w którym żyje, z konieczności odejmuje sobie całą olbrzymią sferę przeżywania rzeczy naprawdę wielkich. Następuje zupełny zanik możności prawdziwie głębokiego życia i przychodzi potem czas, że sztuka nawet wydać się może bezcelowym bezsensem” .
Czytelnikom obdarzonym poczuciem humoru, „622 upadki Bunga” przypadną do gustu znacznie bardziej, niż ludziom z natury zasadniczym bądź ponurym. Na koniec ciekawostka dla miłośników feminatywów. Otóż we wspomnianej powieści zamiast „krawców i krawcowych” pojawili się „krawcy i krawczynie”.
Też ładnie.
„Prawdziwa kobieta nie jest zła ani dobra, jest kobietą — to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jedynie mężczyźni”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMłodzieńcza powieść Witkacego, która na wydanie drukiem czekała około sześćdziesięciu lat. Nie przypadła do gustu (eufemizm) Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi ojcu, gdyż dopatrzył się w niej (skandalizujących obyczajowo) wątków autobiograficznych. Mimo że...
Trzeba mieć cierpliwość (m. in. wiele typowego chaskiego romansu czyli niepotrzebnych kwiatków),ale wypada przeczytać choćby pierwsze 100 stron - mnie dialogi, intensywniejsze, wymagające skupienia, cieszyły. Romans podobnie niebanalny.
Nareszcie praca autora rozumiejącego, że czytelnik nie ma ciekawości, ażeby brnąć przez powtarzalne opisy wnętrz bądź natury. Relacja zdawana bardziej refleksyjnie niżeli "o czynie", co również przypada do gustu, nadaje powieści walorów intelektualnych, pozwalając na większe zaangażowanie.
Trzeba mieć cierpliwość (m. in. wiele typowego chaskiego romansu czyli niepotrzebnych kwiatków),ale wypada przeczytać choćby pierwsze 100 stron - mnie dialogi, intensywniejsze, wymagające skupienia, cieszyły. Romans podobnie niebanalny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNareszcie praca autora rozumiejącego, że czytelnik nie ma ciekawości, ażeby brnąć przez powtarzalne opisy wnętrz bądź natury. Relacja...
Debiutancka książka Witkacego, niewydana za jego życia, zdaje się zapowiadać geniusz jej autora.
Nie ma tu jeszcze tylu eksperymentów językowych Witkacego, widać jednak zalążki tego słowotwórczego talentu, które w swoim czasie rozkwitną. Na kartkach książki można dostrzec rozwój stylu autora, a znając kontekst biograficzny, 622 upadki Bunga jawią się jako próba czy też chęć obejrzenia swojej osoby z wielu perspektyw. Młody Witkiewicz właściwie od pierwszych stron książki ujawnia swój przenikliwy zmysł obserwacji stanów psychicznych oraz otoczenia, tu widać jego rodzące się poglądy na sztukę. Przede wszystkim jest to jednak powieść kipiąca młodością i wszystkim, co się z nią wiąże. Buzujące emocje, napięcie (Witkacy zdaje się absolutnym mistrzem w jego budowaniu),wewnętrzne konflikty i próba umiejscowienia siebie w rozległym, mającym tyle do zaoferowania z punktu widzenia metafizycznego, świecie.
Debiutancka książka Witkacego, niewydana za jego życia, zdaje się zapowiadać geniusz jej autora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma tu jeszcze tylu eksperymentów językowych Witkacego, widać jednak zalążki tego słowotwórczego talentu, które w swoim czasie rozkwitną. Na kartkach książki można dostrzec rozwój stylu autora, a znając kontekst biograficzny, 622 upadki Bunga jawią się jako próba czy też...
Nuda, panie, nuda...
Nuda, panie, nuda...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada o "bananowych dzieciach" dwudziestolecia między wojennego. Życie bohatera kręci się w okół ciągłych artystycznych "imprez", seksu i narkotyków. Nie posiada żadnej pracy, wolny czas między imprezami spędza na metafizycznych rozważaniach które brzmią jak bełkot na haju.
Sięgnąłem po tę książkę z powodu ciekawości osobą Leona Chwistka, który jest przestawiony w niej jako Baron Brummel. Niestety zawiodłem się, książkę bardzo źle się czyta. Ciągłe przeskoki w czasie i przestrzeni nie ułatwiają śledzenia fabuły. Metafizyczny bełkot szybko mnie nudził a romans jest nijaki.
Książka opowiada o "bananowych dzieciach" dwudziestolecia między wojennego. Życie bohatera kręci się w okół ciągłych artystycznych "imprez", seksu i narkotyków. Nie posiada żadnej pracy, wolny czas między imprezami spędza na metafizycznych rozważaniach które brzmią jak bełkot na haju.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnąłem po tę książkę z powodu ciekawości osobą Leona Chwistka, który jest...