
Pożegnanie jesieni

336 str. 5 godz. 36 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-09-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-09-04
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328254886
„Pożegnanie jesieni” to najsłynniejsza powieść Stanisława Ignacego Witkiewicza, w której autor kreśli katastroficzno-erotyczną wizję upadku dekadenckiego świata w literacko brawurowy sposób. W obliczu zbliżającej się rewolucji bohaterowie Witkacego usiłują nadać sens swemu kończącemu się życiu – poszukując tajemnicy Istnienia, szamocą się między sztuką a życiem, erotyką, narkotykami a filozofowaniem. Głównym tematem powieści są, wg słów samego autora, przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pożegnanie jesieni w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pożegnanie jesieni
Poznaj innych czytelników
4909 użytkowników ma tytuł Pożegnanie jesieni na półkach głównych- Chcę przeczytać 2 458
- Przeczytane 2 310
- Teraz czytam 141
- Posiadam 574
- Ulubione 154
- Literatura polska 40
- Chcę w prezencie 33
- Literatura polska 19
- Studia 16
- Klasyka 13




















































Opinie i dyskusje o książce Pożegnanie jesieni
Ależ to bełkot jest... nie dałem rady.
Ależ to bełkot jest... nie dałem rady.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzym jest "Pożegnanie jesieni"? Idealnym przykładem przerostu formy nad treścią.
Zgrabnie wykonany słowotok, w którym treści prawie w ogóle nie ma.
Filozoficzne sztucznie brzmiące dialogi (ludzie tak nie rozmawiają ani dzisiaj, ani wtedy).
Piękny język może zaczarować, ale na mnie nie zadziałał. Wręcz przeciwnie, przebrnięcie przez to było katorgą.
Zdecydowanie wolę, gdy nasz kwiecisty język wykorzystywany jest inteligentnie (proza Myśliwskiego) a nie przeintelektualizowanie. Tam przynajmniej jest bogactwo i językowe, i treści.
Czym jest "Pożegnanie jesieni"? Idealnym przykładem przerostu formy nad treścią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgrabnie wykonany słowotok, w którym treści prawie w ogóle nie ma.
Filozoficzne sztucznie brzmiące dialogi (ludzie tak nie rozmawiają ani dzisiaj, ani wtedy).
Piękny język może zaczarować, ale na mnie nie zadziałał. Wręcz przeciwnie, przebrnięcie przez to było katorgą.
Zdecydowanie wolę, gdy...
Estetyzowanie wyrządzania krzywdy, a w tle poszukiwanie połączenia z absolutem. Nie sądzę, żeby jakiekolwiek konkluzje intelektualne były warte tych obrazów.
Estetyzowanie wyrządzania krzywdy, a w tle poszukiwanie połączenia z absolutem. Nie sądzę, żeby jakiekolwiek konkluzje intelektualne były warte tych obrazów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrasznie męcząca, gęsta proza, chociaż gęstość mi w książkach nie przeszkadza, jeśli jej treść jest pociągająca lub w jakiś sposób się rozwija, a u Witkacego nic się nie rozwija. Wszyscy bohaterowie są przerysowani i przeintelektualizowani. Cała powieść jest bełkotem intelektualnym. Nadaje się chyba jedynie do studiów psychologicznych, ale i tam to będzie raczej grząski grunt, bo postacie są jednowymiarowe i płytkie - mają tylko parę charakterystycznych cech i nie zaznamy żadnej głębi charakterów, choć, wydaje mi się, Witkiewicz starał się tę głębię wydobyć ich pseudointelektualnymi monologami. Tematem powieści jest degeneracja i to mu się udało przedstawić. Bohaterowie pożądają nowatorstwa i wspaniałych idei (szczególnie Atanazy),ale nie znika nam z oczu obraz ich porażki i beztalencia. Nie powiem, że całkiem zabawna była scena ze znarkotyzowanym niedźwiedziem, szczególnie przez to, że została podniesiona do rangi inspiracji dla Atanazego, a może nawet odzwierciedla jego minione zachowania po narkotyzowaniu się - zawsze wtedy używał innego człowieka, żeby poczuć się spełnionym - najczęściej Heli. Hela jako kobieta, która, jak zazwyczaj w utworach Witkacego, ma wręcz demoniczną moc przyciągania i doprowadzania do upadku mężczyzny. Powieść jest właściwie uzupełnieniem dramatów autora, bo nie dzieje się właściwie w niej wiele nowości względem tamtych.
Strasznie męcząca, gęsta proza, chociaż gęstość mi w książkach nie przeszkadza, jeśli jej treść jest pociągająca lub w jakiś sposób się rozwija, a u Witkacego nic się nie rozwija. Wszyscy bohaterowie są przerysowani i przeintelektualizowani. Cała powieść jest bełkotem intelektualnym. Nadaje się chyba jedynie do studiów psychologicznych, ale i tam to będzie raczej grząski...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomiejscami świetnie napisane i wciągające, szczególnie na początku, ale im dłużej, tym gorzej. język staje się coraz słabszy w miarę czytania
miejscami świetnie napisane i wciągające, szczególnie na początku, ale im dłużej, tym gorzej. język staje się coraz słabszy w miarę czytania
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem pod wrażeniem, ta lektura jest zupełnie inna, niż się spodziewałam. Myślałam, że nie zrozumiem i będzie za trudna, a w rzeczywistości jest świetna (choć irytująca).
Wiele tu wątków filozoficznych, ale nie niosą prostej konkluzji. Główni bohaterowie wywołują silne emocje, często mocno negatywne. Książka pokazuje świat, który tak naprawdę już odszedł, właściwie w swoim nienasyceniu, egoizmie i samozadowoleniu nie miał szans przetrwać. Chyba chciał go zakonserwować i pokazać jego fragment, zanim całkiem zniknie, żebyśmy zbytnio go nie żałowali.
Wiele razy jest wspomniany Husserl. Rzeczywiście, autor pokazuje zdarzenia i emocje bez jednoznacznej ich interpretacji, jak naucza fenomenologia.
Postacie są przerysowane, jakby komiksowe, jak z obrazów Witkacego. Cała książka to odjechana artystyczna wizja, która bawi i przeraża.
Najbardziej podobały mi się opisy przyrody i gór. W końcu Witkacy wychował się na Podhalu, to się czuje.
Nie wiem ile zostanie we mnie z tej książki, mogę stać się po niej bardziej cyniczna, to pewne.
Jestem pod wrażeniem, ta lektura jest zupełnie inna, niż się spodziewałam. Myślałam, że nie zrozumiem i będzie za trudna, a w rzeczywistości jest świetna (choć irytująca).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele tu wątków filozoficznych, ale nie niosą prostej konkluzji. Główni bohaterowie wywołują silne emocje, często mocno negatywne. Książka pokazuje świat, który tak naprawdę już odszedł, właściwie w...
Przegadana i przekombinowana, udziwniona na siłę, zbyt dużo monologów i pseudo filozofii. Ale gdyby skrócić do stu stron, to wątek nadejścia komunizmu na fikcyjną krainę i Zaryte czyli Zakopane plus wizja samobójstwa autora bezbłędna!!! Przewidział cały ten syf i własną śmierć, co oznacza, że miał już na siebie pomysł i wiedział jak działa porewolucyjna dzicz. Kilka fajnych momentów, śmieszna ale męczy.
Przegadana i przekombinowana, udziwniona na siłę, zbyt dużo monologów i pseudo filozofii. Ale gdyby skrócić do stu stron, to wątek nadejścia komunizmu na fikcyjną krainę i Zaryte czyli Zakopane plus wizja samobójstwa autora bezbłędna!!! Przewidział cały ten syf i własną śmierć, co oznacza, że miał już na siebie pomysł i wiedział jak działa porewolucyjna dzicz. Kilka fajnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pożegnanie jesieni" czyli być albo nie być; oto jest pytanie
"Pożegnanie jesieni" czyli być albo nie być; oto jest pytanie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pożegnanie jesieni” Stanisława Ignacego Witkiewicza to najsłynniejsza powieść tego autora, przedstawiająca katastroficzną wizję upadku dekadenckiego świata w brawurowym stylu. Osadzona w atmosferze schyłku – gdy religia, sztuka i filozofia dogorywają – ukazuje bohaterów w obliczu nadciągającej rewolucji, która zniszczy stary porządek i indywidualizm. Główny bohater, młody arystokrata-dekadent Atanazy Bazakbal, miota się między sztuką a życiem, między erotycznymi ekscesami a narkotycznymi eksperymentami – desperacko szukając tajemnicy Istnienia i sensu w świecie skazanym na zagładę.
Mimo przygodowo-obyczajowej fabuły, „Pożegnanie jesieni” jest też filozoficznym manifestem Witkacego. Pisarz wplótł w tekst specjalne rozdziały zatytułowane „Informacje”, w których wprost dzieli się swoimi poglądami o sztuce i kondycji człowieka. Powieść realizuje również autorską koncepcję powieści metafizycznej i tzw. powieści-wora – utworu mieszczącego w sobie różnorodne konwencje i poziomy znaczeń. Ta wielowarstwowość obejmuje zarówno wątki sensacyjne i romansowe, jak i głębokie analizy psychologiczne. Szczególną rolę odgrywa tu motyw niezaspokojonego głodu metafizycznego: bohaterowie, oddając się nawet skandalizującym przyjemnościom, w gruncie rzeczy pragną Absolutu i wyższej prawdy. Dzięki temu książka jest zarazem intelektualna i prowokująca – zaskakuje nieszablonowym podejściem do formy, łącząc elementy rozrywki z poważną refleksją.
Kontekst historyczny i wpływ: Witkacy napisał „Pożegnanie jesieni” tuż przed falą totalitarnych kataklizmów XX wieku, antycypując nadciągający kres indywidualistycznej kultury. Jego katastroficzna przestroga przed dehumanizującą rewolucją (w domyśle komunistyczną) była na owe czasy wizją proroczą. Co zaskakujące, publiczność lat 20. nie od razu doceniła powagę tej powieści – wielu odbiorców, pamiętając ekscentryczny humor Witkacego, początkowo traktowało ją jako literacką prowokację i artystyczny wybryk. Dopiero z czasem „Pożegnanie jesieni” zdobyło miano dzieła kultowego i nowatorskiego, a krytycy dostrzegli w nim znakomity zapis stanu ducha epoki oraz ponadczasowe pytania o kondycję ludzką. Dziś utwór ten zachwyca bogactwem treści i formy – to niezwykłe połączenie rozrywki z głębią, które nadal potrafi zszokować, zainspirować i skłonić do refleksji. Warto sięgnąć po tę książkę, by doświadczyć literackiego pożegnania pewnej epoki i zastanowić się, jak aktualnie brzmi jej przesłanie we współczesnym świecie.
Kim dzisiaj byliby ci straszni niweliści?
https://youtu.be/Ve1I63rbDQ8
„Pożegnanie jesieni” Stanisława Ignacego Witkiewicza to najsłynniejsza powieść tego autora, przedstawiająca katastroficzną wizję upadku dekadenckiego świata w brawurowym stylu. Osadzona w atmosferze schyłku – gdy religia, sztuka i filozofia dogorywają – ukazuje bohaterów w obliczu nadciągającej rewolucji, która zniszczy stary porządek i indywidualizm. Główny bohater, młody...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła jest naprawdę fajna, ale najlepiej poprzestać na przeczytaniu jej streszczenia i obejrzeć film w reż. Mariusza Trelińskiego, gdzie Maria Pakulnis (Hela),Frycz (Bazakbal),Peszek (Łohoyski),Bista (stary Bertz) oraz mniej znani i ograni Leszek Abrahamowicz (książę Prepudrech) i Waldemar Kownacki (instruktor narciarstwa) dokonują fenomenalnego pokazu sztuki aktorskiej. Natomiast przeczytanie „Pożegnania jesieni” w formie książkowej może niepotrzebnie do autora zniechęcać, zwłaszcza osoby o niskiej odporności czytelniczej. Bo z prozą Witkacego nie jest dobrze. Bez trudności czytają się jedynie młodzieńcze / pośmiertne „622 upadki Bunga”. Natomiast „Pożegnanie jesieni” oraz „Nienasycenie” są naprawdę świetnym materiałem do przerobienia na scenariusze filmów (co też z powodzeniem się stało),ale w czytaniu jako powieści nie są przyjemne, a wręcz przeciwnie! Co prawda nie wiem jak się autorowi (nie)udało „Jedyne wyjście”, ale po lekturze Bunga, Nienasycenia i Pożegnania jestem przekonany, że Witkacy prozaikiem nie był. Bo proza to nie jest, wbrew żartowi Moliera, to „czym mówimy”. Proza to autonomiczna forma literatury pięknej, mimo pozornej łatwości o wiele trudniejsza do opanowania niż dramat i poezja razem wzięte. Powieść nie jest (albo... nie powinna być) esejem, rozprawką, monografią, pamiętnikiem ani reportażem. Powinna być powieścią.
Fabuła jest naprawdę fajna, ale najlepiej poprzestać na przeczytaniu jej streszczenia i obejrzeć film w reż. Mariusza Trelińskiego, gdzie Maria Pakulnis (Hela),Frycz (Bazakbal),Peszek (Łohoyski),Bista (stary Bertz) oraz mniej znani i ograni Leszek Abrahamowicz (książę Prepudrech) i Waldemar Kownacki (instruktor narciarstwa) dokonują fenomenalnego pokazu sztuki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to