Zabicie ciotki

Okładka książki Zabicie ciotki
Andrzej Bursa Wydawnictwo: Ignis literatura piękna
122 str. 2 godz. 2 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Ignis
Data wydania:
1999-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1981-01-01
Liczba stron:
122
Czas czytania
2 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
8990843811
Tagi:
opowiadanie polskie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Paweł Althamer, Artur Żmijewski. Pieśń ostateczna Anna Achmatowa, Krzysztof Kamil Baczyński, Jean-Marie Benjamin, Tadeusz Borowski, Władysław Broniewski, Andrzej Bursa, Paul Celan, Edward Field, Stanisław Grochowiak, Kazimiera Iłłakowiczówna, Xu Jun, Konstandinos Kawafis, Bożena Keff, Adam Mazur, Adam Mickiewicz, Czesław Miłosz, Oskar Miłosz, Tadeusz Nowak, Papusza, Maria Anna Potocka, Edward Stachura, Teresa Truszkowska, Rafał Wojaczek
Ocena 9,7
Paweł Althamer... Anna Achmatowa, Krz...
Okładka książki Znak nr 765 Joanna Bar, Wojciech Bonowicz, Halina Bortnowska, Andrzej Bursa, Tadeusz Gadacz, Patryk Hardziej, Józefa Hennelowa, Jerzy Illg, Dominika Kozłowska, Józef Majewski, Anna Mateja, Piotr Napiwodzki, Bronka Nowicka, Janusz Poniewierski, Redakcja miesięcznika Znak, Michał Zabdyr-Jamróz
Ocena 7,0
Znak nr 765 Joanna Bar, Wojciec...
Okładka książki Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Ocena 5,0
Zawrót głowy. ... Mateusz Andała, Mar...

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
204 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
34
10

Na półkach:

nic nie jest dla mnie tak żywe jak trup pana Bursy

nic nie jest dla mnie tak żywe jak trup pana Bursy

Pokaż mimo to

avatar
2363
1136

Na półkach: ,

Ta książka przeleżała na moich półkach kilkadziesiąt lat zanim znów po nią sięgnęłam, ale warto polecam

Ta książka przeleżała na moich półkach kilkadziesiąt lat zanim znów po nią sięgnęłam, ale warto polecam

Pokaż mimo to

avatar
245
186

Na półkach: , , ,

"Wszystkim tym, którzy stanęli kiedyś przerażeni martwą perspektywą swojej młodości."

"Zabicie ciotki", czyli morderstwo nudy, zależności i podporządkowania w celu uzyskania samodzielności oraz wyzwolenia się. Główny bohater widzi swoje życie jako monotonne, pozbawione sensu. Co dzień chodzi na wykłady, je jajecznicę, próbuje nie zwariować aż do momentu, w którym niespodziewanie zabija swoją ciotkę. Trudno dostrzec jaki cel ma jego czyn. Zamordował osobę, która zapewniała mu dach nad głową, kochała go i troszczyła się o niego. Jurek nie zrobił tego ani dla pieniędzy, ani z zemsty czy nienawiści. Więc z jakiego powodu podjął się tak radykalnego i niemoralnego czynu? Zabił ciotkę, ponieważ chciał, aby coś się działo, aby dni nie zlewały się w jedną bezkształtną masę. Jego chęci doczekały się urzeczywistnienia. Od chwili morderstwa zaczął żyć pełnią życia. Trup nadawał sensu codziennym czynnością. Był czymś więcej niż gnijącym w wannie mięsem. Dzięki niemu Jurek potrafił odróżnić od siebie dni, zmienił nawyki, a nawet poznał dziewczynę, w którą pokochał. Teresa była równie podniecona trupem co główny bohater. Nieżyjąca ciotka umocniła ich więź. Jednak w pewnym momencie Teresa znika. Czytelnik nie ma pojęcia, co się stało. Autor jakby po prostu o niej zapomniał. Można uznać to za kolejne morderstwo. Teresa stała się dla Jurka rutyną, której on za wszelką cenę starał się wyzbyć. Mimo wszystko na koniec nasz morderca i tak wraca do codziennego porządku rzeczy, a wydarzenia mające miejsce po zabójstwie wydają się niczym zamglony sen udowadniający, że czasami warto zabić taką ciotkę siedzącą w naszej głowie.

Owa mikropowieść to Bursa w całej swojej okazałości. Pełno zimnej bezemocjonalnej brutalności, która jednak nie znajduje się tam bez przyczyny. Mnóstwo niedomówień sprawia, iż dzieło można interpretować na naprawdę wiele sposobów, choć nawet po dogłębnej analizie ciężko jest zrozumieć niektóre wydarzenia.

Zaraz po lekturze zaczęłam czuć pewien niedosyt oraz żal. Tak bardzo chciałbym móc przeczytać kolejne powieści tego niezwykłego artysty, ale niestety to niemożliwe. Jedynym co mi pozostało, jest powrót do dzieł pomimo tego, iż genialnych to już znanych.

Książkę polecam osobą lubującym się w rzeczach nieoczywistych i stworzonych, aby snuć coraz to nowsze oraz absurdalniejsze domysły. Jestem przekonana, że fani groteski znajdą w tej lekturze swój drugi dom.

"Rozumiesz? Tysiące dni, tysiące godzin, podczas których nic się nie dzieje. Podstawowy pokarm mojego dzieciństwa i wczesnej młodości. Marzenia okazują się być trucizną utrudniającą zdrową wegetację. Czyż po to karmienie opowieściami o czynach królów, rycerzy i innych gierojów, żeby wegetować? Dlaczego zostałem skazany na wegetację? Kogo za to winić, kogo?"

"Wszystkim tym, którzy stanęli kiedyś przerażeni martwą perspektywą swojej młodości."

"Zabicie ciotki", czyli morderstwo nudy, zależności i podporządkowania w celu uzyskania samodzielności oraz wyzwolenia się. Główny bohater widzi swoje życie jako monotonne, pozbawione sensu. Co dzień chodzi na wykłady, je jajecznicę, próbuje nie zwariować aż do momentu, w którym...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
772
772

Na półkach:

Dawno temu, pomieszkiwałem w czasie studiów u mojej ciotki. Zobaczywszy we wspominanej już księgarni na Solcu, komentowane opowiadanko, kupiłem je celem przekazania ciotce w ramach złośliwego prezentu. Bursę znałem jako poetę więc wydawało mi się, że wiem czego po treści mogę oczekiwać. Na całe szczęście wpierw przeczytałem potencjalny prezent. O ile bardzo mi się treść podobała tym bardziej, że wielce plastycznie i naturalistycznie oddawała pracę nad ciotką żywą i nie całkiem żywą (ówcześnie też pracowałem nad preparatami ze zwłok, chociaż zwierzęcych), o tyle do dzisiaj nie odważyłem się cioci Krysi podarować tej książki (a serdecznie Ją pozdrawiam). Książka idealna dla miłośników Rolanda Topora i podobnych klimatów, jednak po przeczytaniu zdajemy sobie sprawę jak wiele ciekawych i przemyślanych dzieł nie powstało z powodu przedwczesnej śmierci Autora.

Dawno temu, pomieszkiwałem w czasie studiów u mojej ciotki. Zobaczywszy we wspominanej już księgarni na Solcu, komentowane opowiadanko, kupiłem je celem przekazania ciotce w ramach złośliwego prezentu. Bursę znałem jako poetę więc wydawało mi się, że wiem czego po treści mogę oczekiwać. Na całe szczęście wpierw przeczytałem potencjalny prezent. O ile bardzo mi się treść...

więcej Pokaż mimo to

avatar
126
18

Na półkach: , ,

Trochę się bałem. Przed sięgnięciem po "Zabicie ciotki" dobrze znałem poezję Bursy (jak zapewne każdy tutaj) i nie wiedziałem czy przez przypadek nie zniszczę sobie wizji Andrzeja-geniusza. Na szczęście tak się nie stało.
Ta książka to tak bardzo Bursa, że odgadłbym jej autora w ciemno.

Trochę się bałem. Przed sięgnięciem po "Zabicie ciotki" dobrze znałem poezję Bursy (jak zapewne każdy tutaj) i nie wiedziałem czy przez przypadek nie zniszczę sobie wizji Andrzeja-geniusza. Na szczęście tak się nie stało.
Ta książka to tak bardzo Bursa, że odgadłbym jej autora w ciemno.

Pokaż mimo to

avatar
404
282

Na półkach: , , ,

ZABIĆ CIOTKĘ W SWOJEJ GŁOWIE

Podobno Andrzej Bursa (1932-1957) mówił, że musiał to napisać, choć podejrzewał, że nikt tego nie wyda, więc czytywał fragmenty „Zabicia ciotki” w swoim domu, sprawdzając reakcje słuchaczy. Legendarna mikropowieść Bursy (właściwie prekursorska w tym sensie, że wtedy pojęcie mikropowieści nie było jeszcze znane), powstała w 1956 roku, przeleżała w szufladzie kolejnych dziesięć lat, po raz pierwszy została wydana w 1969 roku, w WL-owskich „Utworach wierszem i prozą”.

Rzecz brutalna i sentymentalna, obrzydliwa i śmieszna zarazem, momentami szokująca wiernością opisu i zmierzająca do naturalizmu. Nie należy zapominać, że została napisana przez 24-letniego wówczas autora, młodego człowieka, wciąż poszukującego wartości (a jednocześnie będącego zaledwie o rok przed śmiercią). W jakimś stopniu jest wariacją na temat zabójstwa lichwiarki ze „Zbrodni i kary” Dostojewskiego. Świętokradca, z którym główny bohater spędza noc w izbie wytrzeźwień jest łudząco podobny do Marmieładowa.

Nie można jednak odmówić prozie Bursy potencjału komicznego (czy ów komizm wiąże się ze śmiesznością, to już inna kwestia). Jak pisze Leszek Kołakowski, cytując Henriego Bergsona w swoim eseju „O śmiechu”: „(…) śmiech jest intelektualną – nie zaś emocjonalną – reakcją na kontrast, jaki powstaje, gdy zachowanie ludzkie objawia cechy mechanizmu, który jest przeciwstawieniem ludzkiej celowej, żywej działalności”. Inaczej mówiąc, śmieszą te sytuacje, w których czytelnik ma problem ze zrozumieniem intencji postaci, ze zrozumieniem celu jego postawy. I w tym kontekście, choć „Zabicie ciotki” wydaje się wyrastać z podobnego rdzenia, co np. dzieła Witkacego, Viana, czy Michaux (czyli z tego, co Kundera nazywa „grozą komizmu”, a wspomniany wcześniej Kołakowski „śmiechem sadystycznym”), proza Bursy nie budzi raczej śmiechu. Nie da się zrozumieć, dlaczego Jurek morduje swoją ciotkę, która jest dla niego dobra, utrzymuje go i żywi. Nie ma żadnego usprawiedliwienia.

Oczywiście „Zabicie ciotki” jest czymś więcej niż tylko trywialną historią mordercy, napisaną w celu zaszokowania „strasznych mieszczan". Tytułową ciotkę można uznać za swojego rodzaju alegorię zależności, podporządkowania, nudy – jej zabójstwo to zatem rozpaczliwa próba wyzwolenia się. Zresztą nie da się ukryć, że główny bohater, na co dzień pogrążony w marazmie i bezsensie codzienności, zaczyna żyć pełnią życia, dopiero wtedy, gdy dociera do niego, że w jakiś sposób musi pozbyć się znajdujących się w mieszkaniu zwłok. Tak zwana „walka z trupem” daje mu siły do życia, określa go. Bursa zadedykował swoją książkę „wszystkim tym, którzy stanęli kiedyś przerażeni martwą perspektywą swojej młodości” – taki był właśnie główny bohater, taki, jak się wydaje, był też autor „Zabicia ciotki”. Najbardziej utkwiła mi w pamięci kwestia głównego bohatera: Rozumiesz? Tysiące dni, tysiące godzin, podczas których nic się nie dzieje. Podstawowy pokarm mojego dzieciństwa i wczesnej młodości. Marzenia okazują się być trucizną utrudniającą zdrową wegetację. Czyż po to karmienie opowieściami o czynach królów, rycerzy i innych gierojów, żeby wegetować? Dlaczego zostałem skazany na wegetację? Kogo za to winić, kogo?”. Jakież to trudne do uświadomienia, jednocześnie jakież wciąż prawdziwe i aktualne? Myślę, że w głowie każdego siedzi sobie taka ciotka, którą trzeba w sobie zabić, a zwłok w jakiś sposób się pozbyć. Zresztą tak naprawdę nie wiadomo, czy to wszystko nie było tylko koszmarem, ułudą, figlem spłatanym przez wyobraźnię. Otwarty charakter dzieła Bursy pozwala na snucie dowolnych domysłów co do interpretacji.

Polecam tę legendarną mikropowieść, zwolennikom książek nieoczywistych. Ale może jednak – trzymajcie ją z dala od swoich dzieci, a zwłaszcza bratanków.

(PS. Odejmuję jedną gwiazdkę z uwagi na liczne, uciążliwe niedoróbki redakcyjne i korektorskie wydania z 1999 roku, nakładem Wydawnictwa Ignis)

ZABIĆ CIOTKĘ W SWOJEJ GŁOWIE

Podobno Andrzej Bursa (1932-1957) mówił, że musiał to napisać, choć podejrzewał, że nikt tego nie wyda, więc czytywał fragmenty „Zabicia ciotki” w swoim domu, sprawdzając reakcje słuchaczy. Legendarna mikropowieść Bursy (właściwie prekursorska w tym sensie, że wtedy pojęcie mikropowieści nie było jeszcze znane), powstała w 1956 roku, przeleżała...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
65
7

Na półkach: , ,

Jeżeli szukamy książki nie do końca oczywistej. I lubimy czytać tych, których powieści mają więcej treści, myśli i wniosków (przygnębiających i prawdziwych),sensownych zdań traktujących 'o niczym' niż dzisiaj rozumianej akcji.
I ten naturalizm. Prawie jak przedłużony opis 'zabicia lichwiarki' u Dostojewskiego.

Jeżeli szukamy książki nie do końca oczywistej. I lubimy czytać tych, których powieści mają więcej treści, myśli i wniosków (przygnębiających i prawdziwych),sensownych zdań traktujących 'o niczym' niż dzisiaj rozumianej akcji.
I ten naturalizm. Prawie jak przedłużony opis 'zabicia lichwiarki' u Dostojewskiego.

Pokaż mimo to

avatar
3
2

Na półkach: ,

Jedna z najlepszych powieści jaką udało mi się przeczytać. Pełna zaskakujących refleksji, zwrotów akcji i przede wszystkim - naturalistycznej zgrozy. Połknęłam w kilka godzin zaraz po wypożyczeniu - nikt kto się zapoznał nie powinien się mi dziwić.

Jestem przeciwna teorii, że powieść nie została zakończona. Owszem - można mówić o niedokończonym szkicu i niedoszlifowanym szczegółach, ale zakończenie jest, wiąże wszystkie wątki w całość i posiada wszystkie cechy doskonałych zakończeń testów Bursy.

Jedna z najlepszych powieści jaką udało mi się przeczytać. Pełna zaskakujących refleksji, zwrotów akcji i przede wszystkim - naturalistycznej zgrozy. Połknęłam w kilka godzin zaraz po wypożyczeniu - nikt kto się zapoznał nie powinien się mi dziwić.

Jestem przeciwna teorii, że powieść nie została zakończona. Owszem - można mówić o niedokończonym szkicu i niedoszlifowanym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
44
6

Na półkach:

książka jest straszna, nie polecam zdecydowanie !
poezja bursy to inna bajka, a ta książka jest złem.

książka jest straszna, nie polecam zdecydowanie !
poezja bursy to inna bajka, a ta książka jest złem.

Pokaż mimo to

avatar
25
19

Na półkach:

Niestety, w pewnym momencie widać, że książka jest niedokończona. Mimo to, dla entuzjastów absurdu i realizmu magicznego w literaturze będzie to ciekawa lektura.

Niestety, w pewnym momencie widać, że książka jest niedokończona. Mimo to, dla entuzjastów absurdu i realizmu magicznego w literaturze będzie to ciekawa lektura.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Andrzej Bursa Zabicie ciotki Zobacz więcej
Andrzej Bursa Zabicie ciotki Zobacz więcej
Andrzej Bursa Zabicie ciotki Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd