
Die Welt von Gestern: Erinnerungen eines Europäers

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1981-01-01
- Data 1. wydania:
- 1981-01-01
- Język:
- niemiecki
Autobiograficzna książka Zweiga, napisana na krótko przed śmiercią, w latach 1939-1941. Ukazała się po ray pierwsyz w 1942 roku w Szwecji w wydawnictwie Bermann-Fischer Verlag AB, już po śmierci autora. Zweig, opowiada - siłą rzeczy z własnej, z wiedeńskiej i austriackiej perspektywy - o tym, jak postrzega kulturę Europy. Przedstawia też swój stosunek do mody, sposobu życia młodzieży, panujących zasad wychowania, moralności w kwestiach seksualnych oraz panujących w społeczeństwie wartości. Autor nie tworzy dystansu do czytelnika i opowiada w pierwszej osobie. Do dziś krytycy spierają się, na ile zawarte w tym dziele poglądy są jego własnymi.
http://gutenberg.spiegel.de/buch/die-welt-von-gestern-6858/1
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Die Welt von Gestern: Erinnerungen eines Europäers w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Die Welt von Gestern: Erinnerungen eines Europäers
Poznaj innych czytelników
866 użytkowników ma tytuł Die Welt von Gestern: Erinnerungen eines Europäers na półkach głównych- Chcę przeczytać 653
- Przeczytane 209
- Teraz czytam 4
- Posiadam 75
- Ulubione 11
- Austria 6
- Literatura austriacka 5
- 2018 4
- Historia 4
- Biografie 4








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Die Welt von Gestern: Erinnerungen eines Europäers
Lektura niezwykle aktualna, która dobitnie uświadamia, że historia lubi się powtarzać. Zweig z niezwykłą precyzją opisuje mechanizmy społeczne i polityczne, które doprowadziły do upadku dawnego porządku Europy.
Największe wrażenie robią rozdziały poświęcone wybuchowi wojny oraz temu, jak brutalna rzeczywistość konfliktów zbrojnych z dnia na dzień stawała się nową, przerażającą codziennością. To wstrząsający opis utraty poczucia bezpieczeństwa.
Ze względu na formę pamiętnika, niektóre, mniej angażujące fragmenty można pominąć bez straty dla główn8ego przekazu, ale jako całość to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, jak kruchy jest pokój.
Lektura niezwykle aktualna, która dobitnie uświadamia, że historia lubi się powtarzać. Zweig z niezwykłą precyzją opisuje mechanizmy społeczne i polityczne, które doprowadziły do upadku dawnego porządku Europy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększe wrażenie robią rozdziały poświęcone wybuchowi wojny oraz temu, jak brutalna rzeczywistość konfliktów zbrojnych z dnia na dzień stawała się nową,...
muszę to kiedyś przeczytać jeszcze raz; tu jest tyle wartościowych informacji. dawno tak nie ciekawiła mnie przeszłość, nagle nie tak wyblakła.
muszę to kiedyś przeczytać jeszcze raz; tu jest tyle wartościowych informacji. dawno tak nie ciekawiła mnie przeszłość, nagle nie tak wyblakła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna pozycja.
Wciągająca i barwna. I ubarwiona. To po prostu pięknie napisana historia. Kolejna taka w twórczości Zweiga.
Trudno traktować tę książkę jako faktyczne wspomnienia. Całość opleciona jest drobną koronką romantyzmu, która wciska się w każdy zakamarek. Wszystko w tej opowieści jest wytwornie przeskalowane. Autor był wszędzie, doświadczył wszystkiego, poznał każdego. Osiągnął wszystko i stracił wszystko. Romantyzm, romantyzm, romantyzm.
Tylko czy mi to przeszkadza? Ani trochę. W żadnym wypadku. Była to wspaniała podróż
Rewelacyjna pozycja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca i barwna. I ubarwiona. To po prostu pięknie napisana historia. Kolejna taka w twórczości Zweiga.
Trudno traktować tę książkę jako faktyczne wspomnienia. Całość opleciona jest drobną koronką romantyzmu, która wciska się w każdy zakamarek. Wszystko w tej opowieści jest wytwornie przeskalowane. Autor był wszędzie, doświadczył wszystkiego,...
Kontynuując Zweiga tym razem przeczytałem jego opowieść o Europie, Austrii, kulturze, dziedzictwie i wojennych traumach. Stylizowane to było na powieść autobiograficzną, ale tu nie było życia intymno-osobistego, o swoich dwóch żonach wspomina dosłownie w dwóch zdaniach, po jednym przypadło dla każdej, nawet nie podaje ich imion. Za to mnóstwo jest o przyjaźniach ze znanymi osobami, opisy tych osób jak Freud czy Strauss, rzuca inne spojrzenie na znane osobistości. Zweig to był taki typowy intelektualista, kochał poezję, teatr, życie salonowe. Los mu sprzyjał, karta żarła, bardzo podobało mi się już na wstępie jak napisał jakie zagrożenie kryje w sobie nacjonalizm. Ja też się brzydzę strasznie nacjonalizmem, nie dopuszczam do siebie nawet takiego bełkotu. W czasach rozścierwienia się uznanych twórców i służeniu propagandzie wojennej, Zweig pisał, że nigdy się do tego nie zniżył, nigdy nie napisał ani słowa negatywnego na inny naród etc. Jednak posłowie wyjaśnia, że miał on też takie patriotyczne teksty około 1914 i dołączyć do tego szatańskiego chóru, a spisując swoje wspomnienia zataił to i nagiął fakty. Tak samo jak pojechał do Szwajcarii z misją propagandową, a pisał, że pojechał na odczyt czy do przyjaciół. Jednak nie umniejsza to jego misji jednoczenia Europy, głoszenia pacyfistycznych treści i to mi jako zadeklarowanemu pacyfiście bardzo się podobało, cały ten duch w jakim to zostało napisane. Wiadomo, że świetne pióro, erudycja, duża klasa warsztatowa. I czuć było ten strach przed wojną, jej konsekwencjami, całym tym terrorem, co zresztą później popchnęło jego i żonę do wspólnego samobójstwa. Bardzo mi się podobało to co Zweig napisał o sztuce skreślania. Jakże to przydałoby się większości pisarzom, ta umiejętność wyrzucania zbędnych opisów, postaci, dialogów, żeby zachować dynamikę powieści i samą esencję, żeby nie było nudy. Przeczytałem tylko "Dziewczynę z poczty" i opowiadania, ale tam właśnie nie było w ogóle dłużyzn. Długo mógłbym jeszcze pisać o tej książce, zdecydowanie polecam przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. Wiele obserwacji było tu ponadczasowych.
Kontynuując Zweiga tym razem przeczytałem jego opowieść o Europie, Austrii, kulturze, dziedzictwie i wojennych traumach. Stylizowane to było na powieść autobiograficzną, ale tu nie było życia intymno-osobistego, o swoich dwóch żonach wspomina dosłownie w dwóch zdaniach, po jednym przypadło dla każdej, nawet nie podaje ich imion. Za to mnóstwo jest o przyjaźniach ze znanymi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌍 Świat wczorajszy, czyli jak runął pałac z kart 🌍
📚 Gatunek: autobiografia epoki, pamiętnik Europy
🌡️ Nastrój: od secesyjnej lekkości po apokaliptyczny ciężar
🎭 Na salonach i w cieniu kurtyny 🎭
Z początku miałem wrażenie, że Zweig oprowadza mnie po muzeum lśniących salonów Wiednia, Paryża, tej całej artystycznej bohemy, w której szampan się sączy, a każde westchnienie brzmi jak fragment opery. Elegancko, ale trochę nie mój świat. Stałem z boku i myślałem: „Ciekawe, tylko co z tego dla mnie?”.
🔥 Rozgrzewka przed tragedią 🔥
Ale Zweig jest sprytny. To tylko rozgrzewka. Kiedy już odetchniesz tym złotym kurzem minionej epoki – on nagle zaciska pięść. I wtedy zaczyna się jazda: wojna, nacjonalizmy, rozpad moralny Europy. Lektura zmienia się w parabole rosnącą, gdzie na końcu nie czeka koktajl w salonie, ale cios prosto w gardło.
🕰️ Kronikarz upadku 🕰️
Zweig nie pisze o sobie – on jest lustrem całego pokolenia. Pokazuje, jak wiek XIX żył złudzeniem bezpieczeństwa, jakby dało się ubezpieczyć nawet przyszłość. „Safety first” – hasło epoki. A potem: pęknięcie, huk, katastrofa. Jego wspomnienia są aktem oskarżenia wobec historii i ostrzeżeniem dla nas, że technika nie zbawi człowieka, jeśli duch się stoczy.
🌌 Czytam i mam ciarki 🌌
To nie jest opowieść zakurzona. Brzmi niepokojąco świeżo: nacjonalizmy, propaganda, wojny, kryzys wiary w jutro. Zweig pisze jakby siedział dziś obok nas, patrzył w wiadomości i kiwał głową: „Widzicie? To już było”.
💥 Odczucia 💥
Początek – muzeum. Finał – apokalipsa. Ale jaka literacka apokalipsa! Subiektywnie: 10/10. Świat wczorajszy nie jest tylko pamiętnikiem pisarza. To testament człowieka, który widział, jak Europa wchodzi na szczyt, a potem zsuwa się w otchłań.
✨ Kilka spojrzeń w lekturę ✨
🔹 „Złoty wiek pewności i bezpieczeństwa” – domek z kart, który runął w jeden dzień.
🔹 Wiedeń – stolica muzyki i teatralna obsesja całego narodu.
🔹 Wojna 1914 – pierwszy cień, który nigdy już nie zniknął.
🔹 Humanizm kontra barbarzyństwo – walka, którą dziś znów toczymy.
💡 Zweig wierzył, że cień rodzi się ze światła. Ja dodam: szkoda tylko, że ludzkość zawsze szybciej dostrzega cień niż to światło. Dlatego jego Świat wczorajszy brzmi dziś jak ostrzeżenie, które wciąż czeka, aż naprawdę je usłyszymy.
„Słońce stało wysoko, w pełni blasku. Gdy wracałem do domu, spostrzegłem nagle swój własny cień przed sobą, podobnie jak widziałem cień tamtej wojny, kryjący się za tą, która się rozpoczynała. (…) Lecz przecież i cień zrodzony jest ze światła, a tylko ten, kto przeszedł przez jasność i mrok, wojnę i pokój, wzloty i upadki, ten tylko żył naprawdę.”
🌍 Świat wczorajszy, czyli jak runął pałac z kart 🌍
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📚 Gatunek: autobiografia epoki, pamiętnik Europy
🌡️ Nastrój: od secesyjnej lekkości po apokaliptyczny ciężar
🎭 Na salonach i w cieniu kurtyny 🎭
Z początku miałem wrażenie, że Zweig oprowadza mnie po muzeum lśniących salonów Wiednia, Paryża, tej całej artystycznej bohemy, w której szampan się sączy, a każde westchnienie...
Książka jest przeciekawa, wciąga i bez wahania polecam.
Jednak warto przy lekturze brać poprawkę na artystyczno-inteligencką bańkę, w której żył autor i która wpłynęła na jego ocenę świata i priorytety.
Jak zestawiam "Świat wczorajszy" z pierwszym "Dziennikiem Maraiego" (tym z czasów II wojny światowej),który niedawno czytałem, to Węgier był jednak bliżej zwykłych śmiertelników niż Austriak.
Z autopsji znał biedę i jego relacja z czasów moralnego upadku Europy jest po prostu bardziej wiarygodna i w sumie ciekawsza.
Co nie zmienia faktu, że i książka Zweiga ma wielką wartość.
Książka jest przeciekawa, wciąga i bez wahania polecam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak warto przy lekturze brać poprawkę na artystyczno-inteligencką bańkę, w której żył autor i która wpłynęła na jego ocenę świata i priorytety.
Jak zestawiam "Świat wczorajszy" z pierwszym "Dziennikiem Maraiego" (tym z czasów II wojny światowej),który niedawno czytałem, to Węgier był jednak bliżej zwykłych...
Ksiazka od której trudno sie oderwac.Zdecydowanie polecam !!
Ksiazka od której trudno sie oderwac.Zdecydowanie polecam !!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka głęboka, mówiąca o realiach schyłku świata 19-wiecznego i drodze Europy do wojen. Zdecydowanie polecam
Książka głęboka, mówiąca o realiach schyłku świata 19-wiecznego i drodze Europy do wojen. Zdecydowanie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż po pierwszych kilku stronach wiedziałem, że to będzie książka głęboka, i nie może być czytana pobieżnie, w autobusie czy poczekalni; lektura wymagała czasu i właściwej przestrzeni, skupienia i nastroju. Inaczej nie byłbym w stanie przyjąć spojrzenia autora na opisane w książce przemijanie świata. Uchwycił go znakomicie. Żył w latach 1881-1942, a książkę napisał około 1941, na chwilę przed swoją śmiercią. Żył pięknych czasach końca XIX w. dorastał w dobrostanie początku XX w. Myślał, że historia się skończyła, i nie będzie więcej wojen ani chaosów. Ale one przyszły i zburzyło całe te wymarzone bezpieczeństwo. Przeżył I wojną, chaos okresu międzywojennego, zobaczył czym jest nazizm i jego destrukcyjna siła. Nie doczekał holokaustu ale go przewidział, tak samo jak wiele innych rzeczy. I potrafił to w sposób niesamowicie literacki opisać. Książka jest aktualna także i w naszych czasach ludzi myślących że o to doszliśmy do końca historii i będziemy korzystać (przynajmniej w Polsce) z niczym niezmąconego dobrobytu i bezpieczeństwa. I tylko byśmy kiedyś nie musieli napisać podobnej książki
Już po pierwszych kilku stronach wiedziałem, że to będzie książka głęboka, i nie może być czytana pobieżnie, w autobusie czy poczekalni; lektura wymagała czasu i właściwej przestrzeni, skupienia i nastroju. Inaczej nie byłbym w stanie przyjąć spojrzenia autora na opisane w książce przemijanie świata. Uchwycił go znakomicie. Żył w latach 1881-1942, a książkę napisał około...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku trochę trudno było mi się wgryźć w język. Z czasem się przyzwyczaiłam, zaczęło się łatwiej czytać i polubiłam na tyle, że ostatecznie daję 8. Wiele zdań jest w tej książce tak pięknych, że czytałam je po parę razy. Pięknych nie w sensie kwiecistych opisów, ale rozważań człowieka z czystą, humanistyczną duszą.
Ciekawe czy Zweig byłby zadowolony z takiej recenzji.. ;)
Na początku trochę trudno było mi się wgryźć w język. Z czasem się przyzwyczaiłam, zaczęło się łatwiej czytać i polubiłam na tyle, że ostatecznie daję 8. Wiele zdań jest w tej książce tak pięknych, że czytałam je po parę razy. Pięknych nie w sensie kwiecistych opisów, ale rozważań człowieka z czystą, humanistyczną duszą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe czy Zweig byłby zadowolony z takiej...