Droga do Achtoty. Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej (tom 2)
- Data wydania:
- 2015-06-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-06-28
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376744629
Książka opisuje losy poznańskiej rodziny Niziołów od początku lat sześćdziesiątych począwszy, na roku 2013 skończywszy. Wszyscy członkowie rodziny uwielbiają książki, a rodzinnym numerem jeden jest Władca Pierścieni.
Powieść pogodna, przeznaczona dla czytelnika, który oczekuje od książki, że będzie ona radosna i optymistyczna, o dobrych ludziach i wierności, gdzie zdrada to wtręt z obcej mowy. To drugi tom tetralogii Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej.
W odróżnieniu od poprzedniej części sagi, która opisywała, bagatela, pół wieku historii rodziny, akcja Drogi do Achtoty zamyka się – przez czysty przypadek! – w dziewięciu miesiącach. David, syn Brendana, wieloletniego szkockiego przyjaciela rodziny, oświadcza się uroczyście Elce Niziołek. Mają pobrać się w czerwcu. W oczekiwaniu na wybranka, Ela obserwuje swojego drugiego ukochanego mężczyznę, czyli brata. Janek, po głębokich przemyśleniach, podejmuje decyzję co do swojej dalszej życiowej drogi. Decyzja jest z gatunku tych bardzo poważnych, lecz Pip nie traci przy tym nic z tego, co wpoiła mu przez lata rodzina Niziołków, a tylko dodaje do ich historii kolejny, niepowtarzalny Niziołkowy akcent. W tym samym czasie Elka i David pobierają się.
Kup Droga do Achtoty. Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Droga do Achtoty. Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej
Poznaj innych czytelników
197 użytkowników ma tytuł Droga do Achtoty. Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej na półkach głównych- Przeczytane 121
- Chcę przeczytać 76
- Posiadam 19
- Ulubione 4
- 2021 3
- Biblioteka 3
- Audiobooki 2
- Z biblioteki 2
- 2016 2
- Polskie 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Droga do Achtoty. Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej
Może ten tom jest lepszy od tomu pierwszego i mam nadzieję że dam radę cały cykl przeczytać ale widać, że autorka to elektorat pisowski u Tuska widzi długi nos ale u naczelnego Pinokio Polski go nie widzisz gloryfikować kiwanie kleru w Polsce to już totalna porażka a , że ojciec Górzyński jest księdzem liberalnym to też mu łatkę przypięła gdyby więcej było takich Janków Polacy a zwłaszcza młodzież nie odchodziła by w tak wielkim stopniu od koscioła,
Może ten tom jest lepszy od tomu pierwszego i mam nadzieję że dam radę cały cykl przeczytać ale widać, że autorka to elektorat pisowski u Tuska widzi długi nos ale u naczelnego Pinokio Polski go nie widzisz gloryfikować kiwanie kleru w Polsce to już totalna porażka a , że ojciec Górzyński jest księdzem liberalnym to też mu łatkę przypięła gdyby więcej było takich Janków...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytam kolejny tom i dalej bardzo, bardzo wciąga autorka w świat opisywanej rodziny- gdzie śmiech przeplata się ze łzami, gdzie czytanie książek, słuchanie dobrej muzyki i staranie się być dobrym człowiekiem to normalność. Dawno nie ujęła mnie tak jakaś seria, a początkowo miało to być "czytadło na zabicie czasu". Przyjemność czytania.
Czytam kolejny tom i dalej bardzo, bardzo wciąga autorka w świat opisywanej rodziny- gdzie śmiech przeplata się ze łzami, gdzie czytanie książek, słuchanie dobrej muzyki i staranie się być dobrym człowiekiem to normalność. Dawno nie ujęła mnie tak jakaś seria, a początkowo miało to być "czytadło na zabicie czasu". Przyjemność czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kochać można z obowiązku, a lubić dobrowolnie”.
Kontynuacja „Niziołków z ulicy Pamiątkowej” rozpoczyna się w momencie, w którym skończyła się część pierwsza. Razem z Gosią, Jankiem i Elą wkraczamy w ich dorosłe życie. Gosia rodzi córeczkę, musi mierzyć się z trudami macierzyństwa, w czym cała rodzina Niziołków z oddaniem jej pomaga. Ela kończy studia, przedstawia rodzinie swojego przyszłego męża. Jest mim syn serdecznego przyjaciela jej ojca, David. Młodzi poznali się podczas pobytu Eli w Anglii. Jako, że jej narzeczony jest Walijczykiem, nie obejdzie się bez zaskakujących, wywołujących uśmiech sytuacji podczas przygotowań do ślubu. Bardzo ucieszył mnie fakt, że na plan pierwszy autorka wysunęła Janka. Mamy przyjemność bliżej go poznać. Niesamowity, serdeczny, pełen wewnętrznego ciepła, z dużym poczuciem humoru mężczyzna. Który wywołał spory szok wśród najbliższych, oznajmiając, że zostanie księdzem.
Bardzo klimatyczna, mądra, pięknie napisana powieść obyczajowa. Ukazująca zwykłą codzienność wielopokoleniowej rodziny Niziołków. Bardzo podobały mi się relacje jakie panują w tej rodzinie. Gołym okiem widać ogromną miłość, przywiązanie, ciepło, serdeczność, wzajemny szacunek. Oni wiedzą, że w każdej chwili mogą liczyć na siebie i swoich przyjaciół. Zaufanie, mądrość rodzicielska, wspieranie swoich dzieci w ich życiowych decyzjach. Dążenie do wyznaczonych celów, marzenia i ich realizacja. Nie zabraknie też trudnych, bolesnych sytuacji, samo życie.
W tej historii każdy z nas znajdzie swoją cząstkę. Jestem nią zachwycona! Znalazłam w niej wszystko to co cenię w takich opowieściach. Mądrość, szczerość, życzliwość, trudy dnia codziennego, a wszystko to okraszone niesamowitym poczuciem humoru. Ogromnie się cieszę, że z półki uśmiecha się do mnie kolejny tom. Z przyjemnością ponownie wkroczę w gościnny i życzliwy świat Niziołków, wiem, że dobrze mi tam będzie. Polecam :)
http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=2636
„Kochać można z obowiązku, a lubić dobrowolnie”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuacja „Niziołków z ulicy Pamiątkowej” rozpoczyna się w momencie, w którym skończyła się część pierwsza. Razem z Gosią, Jankiem i Elą wkraczamy w ich dorosłe życie. Gosia rodzi córeczkę, musi mierzyć się z trudami macierzyństwa, w czym cała rodzina Niziołków z oddaniem jej pomaga. Ela kończy studia, przedstawia...
Drugi tom opowiadający o losach poznańskiej rodziny Niziołków z ulicy Pamiątkowej.
Autorka skupia się na życiu dorosłych już dzieci Róży i Roberta.
Tak jak w poprzednim tomie przeszkadzała mi zbyt duża ilość odniesień do "Władcy pierścieni", tak w tym tomie jestem przeszczęśliwa, że nie miało to miejsca. Tym razem autorka poświęca sporo uwagi religii. Na początku bardzo mi się to podobało, jednak na dłuższą metę.. Wydawało mi się tego zbyt wiele. Po prostu wydaje mi się, że religia w "Drodze do Achtoty" przejęła większą część, aniżeli sama rodzina Niziołków i ich perypetie .
Reasumując: jak na razie nie zanosi się na to, abym w jakiś sposób pokochała tę serię, ale mam nadzieję, że trzeci tom zmieni moje nastawienie.
Drugi tom opowiadający o losach poznańskiej rodziny Niziołków z ulicy Pamiątkowej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka skupia się na życiu dorosłych już dzieci Róży i Roberta.
Tak jak w poprzednim tomie przeszkadzała mi zbyt duża ilość odniesień do "Władcy pierścieni", tak w tym tomie jestem przeszczęśliwa, że nie miało to miejsca. Tym razem autorka poświęca sporo uwagi religii. Na początku bardzo...
"Droga do Achtoty" to drugi tom rodzinnej sagi Małgorzaty Klunder.
W tej książce przyglądamy się bliżej dorosłym już dzieciom Róży i Roberta. W dużej mierze są to codzienne sytuacje Elki i Jana.
.
.
Pod koniec pierwszego tomu, Elka spędza wakacje w towarzystwie Davida. Miałam nadzieję, że coś między nimi zaiskrzy, może jakiś romans, jednak w drugiej części od razu na samym początku autorka informuje nas o tym, że najmłodsza z dzieci Niziołków wychodzi za mąż!
Gosia zostaje mamą, a Janek księdzem. Dużo się dzieje. Autorka nie pozwala nam na nudę!
.
Z powodu wstąpienia Janka do seminarium, "Droga do Achtoty" w dużej mierze opiera się na wierze i religii katolickiej. Mi to osobiście nie przeszkadzało, gdyż jestem osobą wierzącą, jednak boję się, że dla osób słabo lub w ogóle nie wierzących, ten tom może wywołać pewne wątpliwości.
.
Reasumując. Jeśli kochacie obyczajówki i pełne ciepła rodzinne książki, to pokochacie także rodzinę Niziołków. Ja jestem oczarowana i zachwycona tą serią.
"Droga do Achtoty" to drugi tom rodzinnej sagi Małgorzaty Klunder.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej książce przyglądamy się bliżej dorosłym już dzieciom Róży i Roberta. W dużej mierze są to codzienne sytuacje Elki i Jana.
.
.
Pod koniec pierwszego tomu, Elka spędza wakacje w towarzystwie Davida. Miałam nadzieję, że coś między nimi zaiskrzy, może jakiś romans, jednak w drugiej części od razu na samym...
Święta to czas spokoju, refleksji i totalnego relaksu. W poprzednich latach każdy z nas pakował wszystkie te przygotowywane pyszności i wybierał się w odwiedziny do dalszej lub bliższej rodziny, lub sam organizował świąteczne spotkania. Dziś sytuacja jest troszkę inna i pewnie większość z Was tak jak ja została w domu, aby chronić swoich bliskich. Wybierając książkę, którą przeczytam w święta kierowałam się przede wszystkim tematyką. Poszukiwałam sagi rodzinnej, lekkiej i ciepłej. Długo nie musiałam się zastanawiać, wybór szybko padł na losy rodziny Niziołków spisane w dwóch tomach ROBERT i RÓŻA oraz DROGA DO ACHTOTY autorstwa Małgorzaty Klunder.
DROGA DO ACHTOTY to drugi tom powieści opisujący dalsze losy uroczej rodziny Niziołek. Tym razem autorka skupia się na historii dorosłych już dzieci Róży i Roberta. Elanor wyjechała do Szkocji, teraz jednak postanowiła wrócić do rodzinnego Poznania. Dziewczyna wraca z cudownymi wieściami ponieważ jest szczęśliwie zakochana w Walijczyku Davidzie i już a dziewięć miesięcy młodzi planują stanąć na ślubnym kobiercu. Gosia również ma powody do radości ponieważ została mamą cudownej córeczki i aktualnie poznaje tajniki macierzyństwa i powoli zaczyna się w nim spełniać. Jan natomiast zaskoczył wszystkich i został... księdzem! Posługa kapłańska wybrana przez Janka jest w książce opisana dość szeroko, postać Janka w tej części dużo zyskała i nabrała jak dla mnie charakteru. Kiedy rodzina dowiedziała się o wyborze Janka wpadła w zachwyt, co powodowało wiele zabawnych sytuacji i śmiesznych momentów. Jak dalej potoczą się losy rodzeństwa? Czy miłość do literatury nie osłabnie i rodzeństwo będą dalej pielęgnować tą pasję i przekazywać ją kolejnym pokoleniom?
Cała seria losów rodziny Niziołek jest lekka i czyta się ją dość szybko. W drugim tomie autorka sporo uwagi poświęca religii co jednym może się podobać innym nie. Podsumowując historia rodziny jest ciekawa i podczas jej czytania wielokrotnie się uśmiechałam. Fani literatury fantasy również będą mieć nie lada gadkę ponieważ w pierwszej części jest wiele cytatów z Tolkiena czy Harrego Pottera. Druga część skupia już nie na fascynacji rodziny literaturą a religią, więc zmiana jest o diametralna :) Polecam na długie wiosenne wieczory w hamaku lub na balkonie czy tarasie;)
Moja ocena: 7
Święta to czas spokoju, refleksji i totalnego relaksu. W poprzednich latach każdy z nas pakował wszystkie te przygotowywane pyszności i wybierał się w odwiedziny do dalszej lub bliższej rodziny, lub sam organizował świąteczne spotkania. Dziś sytuacja jest troszkę inna i pewnie większość z Was tak jak ja została w domu, aby chronić swoich bliskich. Wybierając książkę, którą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część sagi o Niziołkach („Robert i Róża”) poprzez bardzo liczne nawiązania do Tolkiena sprawiła, że czytałam książkę trochę na siłę, bo przeszkadzały mi te wstawki poświęcone książką i porównywaniu adaptacji filmowej z literaturą. Nizołkowie, jako rodzina oddychająca książkami, zaciekawili mnie na tyle, że przeczytałam część drugą. Czy była lepsza od pierwszej?
„Droga do Achoty” skupia się już na dorosłych dzieciach Roberta i Róży i w przeciwieństwie do części pierwszej następuje tu zmiana narracji – z formy pierwszoosobowej na formę trzecią (moim zdaniem wyszło to na plus). Akcja obejmuje dziewięć miesięcy. Elanor powraca ze Szkocji do Poznania, do domu. Wraca z radosną wieścią, ponieważ spotkała człowieka swojego życia, pokochała ze wzajemnością Walijczyka Davida. Przed młodymi zakochanymi ślub, który nastąpi właśnie za dziewięć miesięcy. Gosia spełnia się w roli świeżo upieczonej mamy córeczki, a Jan wstępuje na drogę kapłaństwa. Losy rodzeństwa będą najważniejsze w tej części, a co tym dla nich przygotował los? To już musicie odkryć sami.
Tak się zastanawiam po przeczytaniu tej książki, co mi w tym Tolkienie tak bardzo przeszkadzało. Aż zatęskniłam za przerzucaniem się cytatami „Władcy Pierścienia”. Dlaczego? Ano dlatego, że w tej części autorka odsuwa uwielbianego twórcę Niziołków na bok i w te miejsca w książce wypełnia religią. I ten nawiązania zupełnie mi nie przeszkadzały w części pierwszej, tak, gdy tutaj dominują — no nie, to już dla mnie za wiele. Ma to oczywiście związek z Janem, który jest w seminarium i spełnia się jako ksiądz. Ma powołanie, to urodzony ksiądz, jednak czy to oznacza, że czytanie „Drogi do Achoty” ma przypominać czytanie katechizmu albo nauk przedmałżeńskich? Jestem osobą wierzącą, gdy tego potrzebuje, to chodzę do Kościoła, staram się postępować zgodnie z chrześcijańskim „miłuj bliźniego swego”, lecz jak będę potrzebować Boga, to sięgnę po Biblię. Nie muszę o dyskusjach na temat wiary czytać w książce, która ma mnie odprężyć, zapewnić emocje, przy której mogę odpocząć. Nie tego oczekuję po książce obyczajowej, by czytać o zasadach wiary autorki. A żeby mnie jeszcze dobić — są fragmenty kazań w języku angielskim, no ale autorka zakłada, że nie ma sensu ich tłumaczyć, bo czytelnik sobie poradzi.
Nie podobała mi się ta propaganda religijna i mam nadzieję, że w „Każdym wschodzie słońca” ten wątek nie będzie dominującym. Szkoda, że było tu tak mało Poznania, a tak dużo religii. W tej części poczucie humoru zupełnie do mnie nie trafiło, nie potrafię się śmiać z ‘zabawnych” wypadków na festynie religijnym. Jedyne, co pozostaje niezmienne, to lekkość i ciepło tej serii. Pozostaje też konsekwencja bohaterów, którzy darzą siebie ogromną miłością, są przyjacielscy i pomocni i postępują według własnych zasad. Mnie ta część nie przekonała, jednak może dla Was wszystkie te elementy, które mnie drażniły, będą akurat zaletą.
Pierwsza część sagi o Niziołkach („Robert i Róża”) poprzez bardzo liczne nawiązania do Tolkiena sprawiła, że czytałam książkę trochę na siłę, bo przeszkadzały mi te wstawki poświęcone książką i porównywaniu adaptacji filmowej z literaturą. Nizołkowie, jako rodzina oddychająca książkami, zaciekawili mnie na tyle, że przeczytałam część drugą. Czy była lepsza od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłodki ulepek,że aż trudno czytać.Nie wiem czy sięgnę po następne tomy.
Słodki ulepek,że aż trudno czytać.Nie wiem czy sięgnę po następne tomy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHahaaa, wiem dlaczego ja to czytam, to jak sztuka kostiumowa. Serio, ludzie jak z innej planety. W każdym razie z mojego punktu widzenia. Podtrzymuję co napisałam przy okazji części pierwszej, czyli, że nie jestem odpowiednim odbiorcą takich historii, stara już chyba jestem i mam wrażenie, że autorka ze mnie drwi. Swoją drogą, nie podejrzewałam się o takie pokłady cierpliwości, to chyba przez otaczającą nas "wirusową" sytuację. Przeczytałam, czasami się zaśmiałam i tyle. Brawo ja. ALE CHCIAŁAM SZCZERZE ZAZNACZYĆ, ŻE DRUGA CZĘŚĆ JEST LEPSZA. Może przez odpuszczenie tolkienowskich nawiązań, może przez bardziej życiowe historie. W każdym razie głowy nie zaprząta, szybko się to czyta i ogromnie nie męczy. Chyba nie bez znaczenia jest tu zmiana narracji, szczęśliwie na korzyść z pierwszo- na trzecioosobową. Choć i tak dziwna jest dla mnie sytuacja zmiany stylu w historii będącej kontynuacją.
W tej części to Janek broni honoru całej książki, wprawdzie jako ksiądz, ale niezłomny, zbuntowany i wzbudzający sympatię. Niestety Poznania jest jak na lekarstwo. Propaganda religijna miała już miejsce wcześniej, choć teraz mamy klimat podręcznika nauk przedmałżeńskich. W części drugiej natomiast dochodzi do głosu i ta polityczna. Autorka ewidentnie miała potrzebę spisania swoich poglądów w tych dziedzinach i tak też zrobiła. Oczywiście zupełnie mimowolnie wkładając je w usta przesympatycznej rodziny Niziołków.
Hahaaa, wiem dlaczego ja to czytam, to jak sztuka kostiumowa. Serio, ludzie jak z innej planety. W każdym razie z mojego punktu widzenia. Podtrzymuję co napisałam przy okazji części pierwszej, czyli, że nie jestem odpowiednim odbiorcą takich historii, stara już chyba jestem i mam wrażenie, że autorka ze mnie drwi. Swoją drogą, nie podejrzewałam się o takie pokłady...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszym tomie podzieliśmy sobie książkę na dwie części i dalej twierdzimy, że była to dobra decyzja, jeżeli jest ktoś ciekawy dlaczego to zapraszamy do Naszej wcześniejszej recenzji. Przy tej części zgodnie stwierdziłyśmy, że podoba Nam się w całości. Opowiada ona dalsze losy rodziny Niziołków. Skupia się na przede wszystkim na postaci Elki i Janka. Jedna bierze ślub a drugi udziela jej tego ślubu. Jednym słowem książka jest przesiąknięta rodzinną atmosferą. Jeżeli kochacie takie obyczajówki to pokochacie rodzinę z ulicy Pamiątkowej. Opowieść jest przepełniona literaturą, religią w pozytywnym tego słowa znaczeniu, żebyście się nie zrazili oraz super dopiskami i żartami autorki opowiadającej przezabawne historie. Szczególnie metody stosowane przez Janka w celu rozpowszechniania nauki o Bogu - serio musicie przeczytać jakie, my się uśmiałyśmy. Bądź robienie krzyżowek genetycznych z Harrego Pottera. 😂 Zdarzają się rownież momenty, że chcielibyście wstąpić do tej rodziny i żyć w niej, ponieważ to w jaki sposób ta rodzina się wspierają jest przepiękne. Wszyscy poszli by w ogień za swoimi bliskim nawet takimi, którzy nie są na prawdę rodziną.
Podsumowując = pełna ciepła rodzinnego opowieść o ludziach kochających literaturę i przede wszystkim siebie samych.
Polecamy serdecznie 😘
W pierwszym tomie podzieliśmy sobie książkę na dwie części i dalej twierdzimy, że była to dobra decyzja, jeżeli jest ktoś ciekawy dlaczego to zapraszamy do Naszej wcześniejszej recenzji. Przy tej części zgodnie stwierdziłyśmy, że podoba Nam się w całości. Opowiada ona dalsze losy rodziny Niziołków. Skupia się na przede wszystkim na postaci Elki i Janka. Jedna bierze ślub a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to