Na dachu pewnego domu w Sztokholmie mieszka sobie Karlsson. Ma malutki domek schowany za kominem. Kiedy braciszek czuje się samotny, Karlsson przyfruwa przez okno i od tej chwili staje się najukochańszym przyjacielem chłopca.
Karlsson, jak sam twierdzi, jest najlepszym na świecie specjalistą od wszystkiego. A że często zdarza mu się coś popsuć, no cóż... przyjacielowi wiele się wybacza. Braciszek uważa, że Karlsson i tak jest najwspanialszy!
Kup Braciszek i Karlsson z dachu w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Kolejna pozycja z dziecięcej literatury. Lubię do niej wracać, a szczególnie gdy jest audiobookiem wykonanym przez p. Jungowską. Do dzisiaj mnie bawi i jest odskocznią od szarej rzeczywistości. W końcu każdy, kto zna Karlsona wie, że "grunt to spokój " I " hejsan-hoppsan" i do przodu. Dzieci w domu to się jednak przydają, zawsze można coś z ich biblioteczki "podwędzić"😉
Kolejna pozycja z dziecięcej literatury. Lubię do niej wracać, a szczególnie gdy jest audiobookiem wykonanym przez p. Jungowską. Do dzisiaj mnie bawi i jest odskocznią od szarej rzeczywistości. W końcu każdy, kto zna Karlsona wie, że "grunt to spokój " I " hejsan-hoppsan" i do przodu. Dzieci w domu to się jednak przydają, zawsze można coś z ich biblioteczki...
Wypada zacząć tylko w jeden sposób, a mianowicie: "Hejsan, hoppsan!":) Karlsson znów mnie rozbroił, tym razem mnie-dorosłą. Nie ma co, Astrid Lindgren wymyśliła najlepszego psotnika świata:) Co prawda bywa irytujący, ale jest też prześmieszny więc da mu się to wybaczyć. Do tego dzieci są tu dziećmi. Tytułowy Braciszek mówi, myśli i zachowuje się jak na jego wiek przystało - aż miło było "posłuchać" kilku pytań i stwierdzeń skierowanych do starszych, które mogą paść jedynie z ust dziecka;) A sama historia opowiedziana z niesamowitą lekkością naprawdę bawi;)
Wypada zacząć tylko w jeden sposób, a mianowicie: "Hejsan, hoppsan!":) Karlsson znów mnie rozbroił, tym razem mnie-dorosłą. Nie ma co, Astrid Lindgren wymyśliła najlepszego psotnika świata:) Co prawda bywa irytujący, ale jest też prześmieszny więc da mu się to wybaczyć. Do tego dzieci są tu dziećmi. Tytułowy Braciszek mówi, myśli i zachowuje się jak na jego wiek przystało -...
Nie sądziłam, że istnieją jeszcze książki Astrid Liindgren, których nie czytałam, więc kiedy ta książka wpadła w moje ręce... to był totalny zaskok i musiałam ją przeczytać. I nie zawiodłam się. Zawsze będę cenić lekki styl Astrid. Najlepsze wspomnienia z wczesnego dzieciństwa.
Nie sądziłam, że istnieją jeszcze książki Astrid Liindgren, których nie czytałam, więc kiedy ta książka wpadła w moje ręce... to był totalny zaskok i musiałam ją przeczytać. I nie zawiodłam się. Zawsze będę cenić lekki styl Astrid. Najlepsze wspomnienia z wczesnego dzieciństwa.
Jaka ja byłam podejrzliwa w stosunku do Karlssona! ;D Nie mogłam się do niego przekonać, ale pamiętam, że na końcu byłam w stanie go zaakceptować. Nie pamiętam jak dalej wyglądały nasze relacje. ;>
Jaka ja byłam podejrzliwa w stosunku do Karlssona! ;D Nie mogłam się do niego przekonać, ale pamiętam, że na końcu byłam w stanie go zaakceptować. Nie pamiętam jak dalej wyglądały nasze relacje. ;>
Karlsson mieszka w Sztokholmie na dachu rodziny Svantessonów. W domu mieszka tata, mama oraz trójka dzieci - Bosse, Bettan i najmłodszy Svante zwany Braciszkiem.
Karlsson jest zarozumiały. Strzela fochy gorsze od pięcioletniej Lotty z ulicy Awanturników, czy od niespełna ośmioletniego Braciszka. Zrobi wszystko, by zdobyć trochę cukierków i ma pretensje do Braciszka, że zjadł jednego (!!!) iryska z całej torby. Potrafi manipulować Braciszkiem. Zawsze jego jest na wierzchu. Kłamie. Jest typowym narcyzem - wszystko wie najlepiej i jest specjalistą od wszystkiego. Zniszczył maszynę parową Braciszka, o mały włos nie spowodował pożaru i udawał że nic się nie stało. Ogromnie irytująca i denerwująca postać. Tylko raz wzbudził moją sympatię - gdy wystrychnął na dudka złodziei.
Co mi się w książce podobało? Braciszek. Jego rozmowy z tata i mamą. Wiele dzieci w pewnym etapie życia chce poślubić mamę/tatę. I mały Svante chce poślubić mamę. Ponad to marzy o piesku. Chciałby go dostać na ósme urodziny. Ma dwójkę przyjaciół Gunillę i Kristera. Czasem się z nimi kłóci i bije się z Kristerem.
Oj, nie chciałabym mieć Karlssona na dachu swojego mieszkania.
Karlsson mieszka w Sztokholmie na dachu rodziny Svantessonów. W domu mieszka tata, mama oraz trójka dzieci - Bosse, Bettan i najmłodszy Svante zwany Braciszkiem.
Karlsson jest zarozumiały. Strzela fochy gorsze od pięcioletniej Lotty z ulicy Awanturników, czy od niespełna ośmioletniego Braciszka. Zrobi wszystko, by zdobyć trochę cukierków i ma pretensje do Braciszka, że...
OPINIE i DYSKUSJE o książce Braciszek i Karlsson z dachu
Kolejna pozycja z dziecięcej literatury. Lubię do niej wracać, a szczególnie gdy jest audiobookiem wykonanym przez p. Jungowską. Do dzisiaj mnie bawi i jest odskocznią od szarej rzeczywistości. W końcu każdy, kto zna Karlsona wie, że "grunt to spokój " I " hejsan-hoppsan" i do przodu. Dzieci w domu to się jednak przydają, zawsze można coś z ich biblioteczki "podwędzić"😉
Kolejna pozycja z dziecięcej literatury. Lubię do niej wracać, a szczególnie gdy jest audiobookiem wykonanym przez p. Jungowską. Do dzisiaj mnie bawi i jest odskocznią od szarej rzeczywistości. W końcu każdy, kto zna Karlsona wie, że "grunt to spokój " I " hejsan-hoppsan" i do przodu. Dzieci w domu to się jednak przydają, zawsze można coś z ich biblioteczki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonajlepsze na audiobooku
najlepsze na audiobooku
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna klasyka. Warto!
Piękna klasyka. Warto!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWypada zacząć tylko w jeden sposób, a mianowicie: "Hejsan, hoppsan!":) Karlsson znów mnie rozbroił, tym razem mnie-dorosłą. Nie ma co, Astrid Lindgren wymyśliła najlepszego psotnika świata:) Co prawda bywa irytujący, ale jest też prześmieszny więc da mu się to wybaczyć. Do tego dzieci są tu dziećmi. Tytułowy Braciszek mówi, myśli i zachowuje się jak na jego wiek przystało - aż miło było "posłuchać" kilku pytań i stwierdzeń skierowanych do starszych, które mogą paść jedynie z ust dziecka;) A sama historia opowiedziana z niesamowitą lekkością naprawdę bawi;)
Wypada zacząć tylko w jeden sposób, a mianowicie: "Hejsan, hoppsan!":) Karlsson znów mnie rozbroił, tym razem mnie-dorosłą. Nie ma co, Astrid Lindgren wymyśliła najlepszego psotnika świata:) Co prawda bywa irytujący, ale jest też prześmieszny więc da mu się to wybaczyć. Do tego dzieci są tu dziećmi. Tytułowy Braciszek mówi, myśli i zachowuje się jak na jego wiek przystało -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toksiążka jest fajna ;)!!!!!!!
książka jest fajna ;)!!!!!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sądziłam, że istnieją jeszcze książki Astrid Liindgren, których nie czytałam, więc kiedy ta książka wpadła w moje ręce... to był totalny zaskok i musiałam ją przeczytać. I nie zawiodłam się.
Zawsze będę cenić lekki styl Astrid. Najlepsze wspomnienia z wczesnego dzieciństwa.
Nie sądziłam, że istnieją jeszcze książki Astrid Liindgren, których nie czytałam, więc kiedy ta książka wpadła w moje ręce... to był totalny zaskok i musiałam ją przeczytać. I nie zawiodłam się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze będę cenić lekki styl Astrid. Najlepsze wspomnienia z wczesnego dzieciństwa.
Karlsson mistrzem dzieciństwa!
Karlsson mistrzem dzieciństwa!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaka ja byłam podejrzliwa w stosunku do Karlssona! ;D Nie mogłam się do niego przekonać, ale pamiętam, że na końcu byłam w stanie go zaakceptować. Nie pamiętam jak dalej wyglądały nasze relacje. ;>
Jaka ja byłam podejrzliwa w stosunku do Karlssona! ;D Nie mogłam się do niego przekonać, ale pamiętam, że na końcu byłam w stanie go zaakceptować. Nie pamiętam jak dalej wyglądały nasze relacje. ;>
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo tego że Karlsson irytował mnie do granic możliwości oceniam książkę na 7 gwiazdek. Córeczce też bardzo się podobała :D
Pomimo tego że Karlsson irytował mnie do granic możliwości oceniam książkę na 7 gwiazdek. Córeczce też bardzo się podobała :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKarlsson mieszka w Sztokholmie na dachu rodziny Svantessonów. W domu mieszka tata, mama oraz trójka dzieci - Bosse, Bettan i najmłodszy Svante zwany Braciszkiem.
Karlsson jest zarozumiały. Strzela fochy gorsze od pięcioletniej Lotty z ulicy Awanturników, czy od niespełna ośmioletniego Braciszka.
Zrobi wszystko, by zdobyć trochę cukierków i ma pretensje do Braciszka, że zjadł jednego (!!!) iryska z całej torby. Potrafi manipulować Braciszkiem. Zawsze jego jest na wierzchu. Kłamie. Jest typowym narcyzem - wszystko wie najlepiej i jest specjalistą od wszystkiego.
Zniszczył maszynę parową Braciszka, o mały włos nie spowodował pożaru i udawał że nic się nie stało.
Ogromnie irytująca i denerwująca postać. Tylko raz wzbudził moją sympatię - gdy wystrychnął na dudka złodziei.
Co mi się w książce podobało? Braciszek. Jego rozmowy z tata i mamą. Wiele dzieci w pewnym etapie życia chce poślubić mamę/tatę. I mały Svante chce poślubić mamę. Ponad to marzy o piesku. Chciałby go dostać na ósme urodziny. Ma dwójkę przyjaciół Gunillę i Kristera. Czasem się z nimi kłóci i bije się z Kristerem.
Oj, nie chciałabym mieć Karlssona na dachu swojego mieszkania.
Karlsson mieszka w Sztokholmie na dachu rodziny Svantessonów. W domu mieszka tata, mama oraz trójka dzieci - Bosse, Bettan i najmłodszy Svante zwany Braciszkiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKarlsson jest zarozumiały. Strzela fochy gorsze od pięcioletniej Lotty z ulicy Awanturników, czy od niespełna ośmioletniego Braciszka.
Zrobi wszystko, by zdobyć trochę cukierków i ma pretensje do Braciszka, że...