Pelle i zima na wyspie

Okładka książki Pelle i zima na wyspie autorstwa Astrid Lindgren, Maria Nilsson Thore
Okładka książki Pelle i zima na wyspie autorstwa Astrid Lindgren, Maria Nilsson Thore
Astrid LindgrenMaria Nilsson Thore Wydawnictwo: Zakamarki Cykl: Wyspa Saltkråkan (tom 2) opowiadania, powieści dla dzieci
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Format:
papier
Cykl:
Wyspa Saltkråkan (tom 2)
Tytuł oryginału:
Jul i Snickargården
Data wydania:
2025-10-31
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-31
Język:
polski
ISBN:
9788377762868
Tłumacz:
Maria Olszańska
Wyspa Saltkråkan to jedna z wielu wysp i wysepek w Archipelagu Sztokholmskim. Na niej właśnie, wraz wraz z rodzicami, rodzeństwem i psem Bosmanem, mieszka dziewczynka o imieniu Tjorven. Każdego lata na wyspę przyjeżdża też Melker Melkerson z czwórką dzieci: najstarszą Malin oraz synami Johanem, Niklasem i Pellem. I wtedy dużo się tam dzieje!

W tym roku rodzina Melkersonów postanawia po raz pierwszy spędzić na wyspie Boże Narodzenie.

Gdy tylko przypływają, Pelle biegnie do zagrody Janssona, by przywitać się ze swoim królikiem Jockem.

Jakże inna jest wyspa zimą! I jakaż tu panuje świąteczna atmosfera! Jednak Pelle ma zmartwienie – na wyspie grasuje lis i porywa kury. A jeśli porwie też jego królika? Pelle musi temu jakoś zapobiec!

Historia, pochodząca z książki Astrid Lindgren o dzieciach z wyspy Saltkråkan, została na potrzeby książki obrazkowej pięknie zilustrowana przez Marię Nilsson Thore.
Średnia ocen
8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pelle i zima na wyspie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pelle i zima na wyspie

Średnia ocen
8,6 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Pelle i zima na wyspie

avatar
118
78

Na półkach: ,

Są historie, które wyglądają jak ciepła bajka… a zostają w sercu na całe życie.
Takie, które śmieszą, wzruszają i nagle — zupełnie niepostrzeżenie — uczą czegoś bardzo ważnego.

Zima na Saltkråkan to czas kontrastów. Z jednej strony — ciepło rodzinnej kuchni, zapach bułeczek cynamonowych i przezabawne perypetie Tjorven, która z absolutną powagą trenuje poruszanie uszami, by przypodobać się bożonarodzeniowemu skrzatowi. To ta jasna, lekka strona opowieści — pełna humoru, która sprawia, że uśmiech nie schodzi z twarzy.

Z drugiej — Astrid Lindgren daje nam jedną z najpiękniejszych lekcji empatii w literaturze dziecięcej. Mały Pelle, drżący o los swojego królika, w decydującym momencie chwyta myśliwego za nogi i woła:
„Nie strzelaj! Lis też chce żyć”. 🦊🥺

To poruszające, jak naturalnie autorka splata dziecięcą wrażliwość z głębokim humanitaryzmem.

„Pelle i zima na wyspie” to prawdziwy plasterek na serce. Książka, która otula jak najgrubszy koc i przypomina, że nawet w świecie pełnym mrozu najważniejsze jest ciepło, które nosimy w sobie. Idealna do wspólnego czytania, śmiechu i cichych wzruszeń pod kołdrą.

Są historie, które wyglądają jak ciepła bajka… a zostają w sercu na całe życie.
Takie, które śmieszą, wzruszają i nagle — zupełnie niepostrzeżenie — uczą czegoś bardzo ważnego.

Zima na Saltkråkan to czas kontrastów. Z jednej strony — ciepło rodzinnej kuchni, zapach bułeczek cynamonowych i przezabawne perypetie Tjorven, która z absolutną powagą trenuje poruszanie uszami, by...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
361
154

Na półkach: , ,

Przepiękne ilustracje. Fabuła nieco trudna, ale wciągająca i poruszająca emocje

Przepiękne ilustracje. Fabuła nieco trudna, ale wciągająca i poruszająca emocje

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
72
68

Na półkach:

Czy macie swoje ulubione zimowe lektury? Albo Wasze dzieci?

Bo ja czytając "Pelle i zima na wyspie" poczułam się tak, jakbym sama wkroczyła na małą, skandynawską wyspę.

Zamiast świąt w Sztokholmie rodzina Melkersonów wybiera zaśnieżoną wyspę Saltkråkan. ❄️🌊 Brzmi jak bajka? Prawie. Bo choć wyspa wygląda jak pocztówka, Pelle ma tylko jedno w głowie: czy jego królik Jocke wciąż jest bezpieczny? Gdy na horyzoncie pojawia się lis, zima robi się mniej bajkowa, a bardziej emocjonująca. 🦊

W tle cała magia zimy: narty, śniegowe zabawy, wieczory przy kominku. A jednak magia świąt zostaje nieco zachwiana, gdy Pelle rzuca Tjorven jedno zdanie, które burzy jej dziecięcą pewność: „Skrzat nie istnieje”. No to istnieje czy nie? Musicie sprawdzić sami. 😉

Nie sposób nie wspomnieć o ilustracjach. One dopełniają tekst w sposób, wręcz, idealny. Delikatne i nastrojowe podkreślają tę historię i zachęcają do zatrzymania się, choć na moment, przy kolejnej stronie.

Polecam tę książkę wszystkim młodym czytelnikom, bo to opowieść o radzeniu sobie z emocjami. Dla dorosłych będzie to przypomnienie, jak ważna jest obecność, empatia i uważność na świat dziecka.

Czy macie swoje ulubione zimowe lektury? Albo Wasze dzieci?

Bo ja czytając "Pelle i zima na wyspie" poczułam się tak, jakbym sama wkroczyła na małą, skandynawską wyspę.

Zamiast świąt w Sztokholmie rodzina Melkersonów wybiera zaśnieżoną wyspę Saltkråkan. ❄️🌊 Brzmi jak bajka? Prawie. Bo choć wyspa wygląda jak pocztówka, Pelle ma tylko jedno w głowie: czy jego królik...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

12 użytkowników ma tytuł Pelle i zima na wyspie na półkach głównych
  • 7
  • 4
  • 1
7 użytkowników ma tytuł Pelle i zima na wyspie na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Astrid Lindgren
Astrid Lindgren
Szwedzka autorka literatury dziecięcej. Urodzona w rodzinie zamożnego chłopa, Samuela Augusta Ericssona i Hanny z domu Jonsson, dorastała w gospodarstwie Näs na skraju Vimmerby w Smalandii, razem z trójką rodzeństwa i rodzicami. Była drugim w kolejności dzieckiem. Naukę szkolną rozpoczęła w wieku 7 lat; gdy miała 13 lat, jedno z jej wypracowań ukazało się w „Gazecie Wimmerby”. W wieku 16 lat zdała egzamin końcowy w gimnazjum z celująca oceną ze szwedzkiego. Rok później zaproponowano jej pracę w „Gazecie Wimmerby”; była korektorką i pisała krótkie notki i reportaże. W wieku 18 lat zaszła w ciążę, w małej miejscowości był to prawdziwy skandal. Astrid wyjechała do Sztokholmu, gdzie zapisała się na kursy stenografii i maszynopisania przy szkole handlowej Bar-Lock; ukończyła je wiosną 1927 roku. Eva Andén, adwokat broniąca praw kobiet, pomogła jej i Astrid mogła urodzić syna Larsa w Kopenhadze w Righospitalet, jedynym szpitalu w Skandynawii, gdzie odbierano porody bez informowania o tym władz; znalazła jej też rodzinę, u której Astrid mogła mieszkać do rozwiązania (które nastąpiło w grudniu 1926) i która stała się potem również zastępczą rodziną jej synka (pani Stevens). Po ukończeniu kursów maszynopisania zatrudniła się na stanowisku prywatnej sekretarki w dziale radiowym Szwedzkiej Centrali Księgarskiej, a jej szefem został Torsten Lindfors. Następnie została asystentką redaktora w Królewskim Klubie Automobilowym, gdzie poznała swojego szefa i przyszłego męża, Sture Lindgrena. W grudniu 1929 roku pani Stevens, chora na serce, nie mogła już dłużej opiekować się Larsem, Astrid zabrała go do Sztokholmu, a w maju 1930 roku umieściła go u swoich rodziców w Näs. Wiosną 1931 roku wyszła za mąż za Sture Lindgrena, przestała pracować na etacie, ale w domu nadal redagowała przewodnik dla Królewskiego Klubu Automobilowego. Wiosną 1934 roku przyszła na świat jej córeczka Karin. W końcu lat 30. pracowała jako stenografistka dla docenta kryminologii, Harry'ego Södermana. 1 września 1939 roku zaczęła pisać swój pierwszy „Dziennik czasu wojny” (ostatecznie zapisała 22 zeszyty). Pod koniec lata 1940 roku podjęła pracę w jednym z oddziałów służby wywiadowczej jako cenzor korespondencji. Wiosną 1944 roku zaczęła spisywać historie o Pippi Pończoszance, postaci wymyślonej przez jej córkę. Debiutowała literacko dosyć późno, w wieku 37 lat, książką „Zwierzenia Britt-Marii”. Powieść została bardzo pozytywnie przyjęta i autorka rozpoczęła pisanie kolejnych książek dla dzieci. Lindgren zastąpiła moralizatorstwo dawnych utworów humorem, trafną obserwacją obyczajowo-psychologiczną oraz powiązaniem świata swych książek ze współczesną rzeczywistością lub ludową fantastyką. W sierpniu 1945 roku wydawnictwo Rabén & Sjögren nagrodziło „Pippi Pończoszankę” I nagrodą w konkursie na książkę dla dzieci w wieku 6-10 lat. W 1946 roku, gdy ukazał się drugi tom przygód Pippi, pojawiły się głosy krytyczne, które dały początek gwałtownej dyskusji w prasie nauczycielskiej i codziennej. Powszechnie szanowany profesor John Landqvist nazwał Astrid niekulturalnym beztalenciem, a Pippi dzieckiem o chorej wyobraźni. Cała ta dyskusja nie wywołała u pisarki żywej reakcji. Jesienią 1946 roku Astrid Lindgren rozpoczęła pracę w wydawnictwie Rabén & Sjögren jako redaktor książek dla dzieci. Pracowała na tym stanowisku 25 lat. W jej dorobku literackim znajduje się ponad 20 powieści i zbiorów opowiadań dla dzieci, a także sztuki teatralne i słuchowiska radiowe. Wiele z jej powieści zostało sfilmowanych. Książki o Pippi stały się największym szwedzkim bestsellerem wszech czasów dla dzieci. Przetłumaczono je na 73 języki, a łączna suma wydanych egzemplarzy przekroczyła w 2000 roku liczbę 10 milionów. Pisarka otrzymała wiele nagród szwedzkich i zagranicznych (m.in. Right Livelihood Award w 1994). Na wniosek polskich dzieci otrzymała Order Uśmiechu. W Polsce przyznano jej także w 1989 roku tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego. Zmarła 28 stycznia 2002 roku po krótkiej chorobie (infekcja wirusowa).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Pelle i zima na wyspie przeczytali również

Przygody Elfika Helfika Marcin Siankowski
Przygody Elfika Helfika
Marcin Siankowski Bartosz Łuczyk
Uwielbiamy rodzinne chwile jak Elfik, który również promuje dbanie o swoje zdrowie. Dzięki niemu czytelnik pozna sposoby na wspólne zabawy, przyjrzy się zdrowym nawykom w postaci odpowiedniego odżywiania się i aktywności fizycznej. Elfik odkrywa tajemnice zdrowego stylu życia, według mnie to prawdziwa perełka dla młodszych i starszych czytelników, wzbogaci biblioteczkę. Opowieść jest lekka i przystępna, a elf, pełen energii i radości, staje się przewodnikiem po świecie zdrowych nawyków. Poznacie wiele zabawnych przygód, w których Elfik Helfik pokazuje, jak ważne jest jedzenie świeżych owoców i warzyw, aktywność fizyczna oraz dbanie o dobre samopoczucie, o swoje emocje. Jego przyjaciele, również urocze stworki, uczą się, jak wprowadzać zdrowe nawyki do swojego życia, co czyni lekturę nie tylko pouczającą, ale i inspirującą. Narracja jest pełna humoru, a ilustracje doskonale oddają magię elfiego świata. Dzięki prostemu językowi dzieci łatwiej zapamiętaj ą treść. Książka o sympatycznym elfiku, który odkrywa tajemnice zdrowego stylu życia, to prawdziwa perełka dla młodszych i starszych czytelników. Opowieść jest lekka i przystępna, a elf, pełen energii i radości, staje się przewodnikiem po świecie zdrowych nawyków. To urocza opowieść, która z pewnością zostanie w pamięci, inspirując do wprowadzenia zdrowych nawyków w codziennym życiu. Idealna dla każdego, kto szuka motywacji do zmiany na lepsze. Czy macie ochotę poznać Elfika Helfika i jego przyjaciół żyjących w bajecznej krainie? Jeśli polubiliście Elfika, możecie również sięgnąć po kolorowankę i zeszyt ćwiczeń, które wkrótce Wam pokażę.
Justyna Müller - awatar Justyna Müller
ocenił na102 miesiące temu
Inspirujące historie. 20 niezwykłych kobiet, które zmieniają świat Rosalba Troiano
Inspirujące historie. 20 niezwykłych kobiet, które zmieniają świat
Rosalba Troiano
Marzec zawsze kojarzył mi się z kobietami. Z ich siłą, uporem i odwagą, które każda z nas posiada, nawet jeśli jeszcze tego nie wie. Z tym wszystkim, co pomagamy odkryć w sobie naszym córkom. Przed Wami książka o kobietach, które swoim życiem, ciężką pracą i determinacją udowodniły, że marzenia nie powinny być trzymane w szufladzie, tylko zamieniane na cele. O kobietach, które nauczyły się latać na złamanych skrzydłach. Bo żyły w biedzie, walczyły ze stereotypami, uprzedzeniami rasowymi, ich ciało chorowało albo z powodu wojny musiały uciekać z własnego kraju. Które, mimo wszystko wierzyły w siebie, a napotykane trudności i wyzwania - traktowały jako szansę na rozwój. Znajdziecie tu sylwetki inspirujących kobiet, które osiągnęły sukces w różnych dziedzinach - od branży rozrywkowej, przez naukę, sztukę, sport, aż po ekologię i prawa człowieka. Każda z nich opowiada swoją historię i robi to bez zbędnej skromności - za to z dumą, wynikającą ze świadomością własnej wartości i ogromu pracy włożonego w sukces. Chyba nigdy wcześniej nie spotkałam się z książką dla dzieci, w której bohaterki odważnie mówią „byłam nie do zatrzymania”, „zasłużyłam na przydomek królowej”, „uczyłam się świetnie”. To absolutnie wspaniałe, zwłaszcza, że tym słowom towarzyszą też inne, chociażby, że proszenie o pomoc nie czyni nas słabszymi, tylko silniejszymi, a powiedzenie „rezygnuję” wcale nie oznacza porażki. Jestem zachwycona tą pozycją i uważam, że nie jest to książka wyłącznie dla dziewczynek. Bo wytrwałość, wiara w siebie i podnoszenie się po upadku to wartości uniwersalne. Warto mieć ją w swojej biblioteczce, poznawać kolejne bohaterki i inspirować ich postawą. Polecam! Od 9 roku życia.
Bliskie Czytanie - awatar Bliskie Czytanie
ocenił na1025 dni temu
Historia we fraszkach: Od Mieszka po Staszka Lech Makowiecki
Historia we fraszkach: Od Mieszka po Staszka
Lech Makowiecki
"Historia we fraszkach. Od Mieszka po Staszka” autorstwa Lecha Makowieckiego to książka, która w niezwykle przystępny i pomysłowy sposób przybliża dzieje Polski. Już od pierwszych stron widać, że nie jest to typowa publikacja historyczna – zamiast suchych faktów otrzymujemy lekkie, dowcipne fraszki, które nie tylko bawią, ale też uczą. Autor sięga po znane i mniej znane postaci – od Mieszka I po późniejszych władców – ukazując ich w krótkich, rymowanych utworach. Dzięki temu nawet ci, którzy dotąd kojarzyli jedynie najbardziej oczywiste fakty, jak panowanie Kazimierza Wielkiego, zwycięstwo Jagiełły pod Grunwaldem czy wiktorię wiedeńską Sobieskiego, mogą poszerzyć swoją wiedzę o mniej popularnych władcach, takich jak Władysław I Herman, Wacław II czy Jan Olbracht. Ogromnym atutem książki jest jej forma. Humorystyczne wierszyki sprawiają, że historia przestaje być trudna i nużąca, a zaczyna być przyjemną opowieścią. Co więcej, każda fraszka zakończona jest krótkim podsumowaniem „Zapamiętaj”, które trafnie wyłuskuje najważniejszą myśl. Przykład: „Na przykładzie Krzyżaków pojmie nawet cielę: Wróg twego wroga nie jest twoim przyjacielem!” doskonale pokazuje, jak w prosty i błyskotliwy sposób autor przekazuje uniwersalne prawdy historyczne. Książka została również wzbogacona ilustracjami, które dodatkowo uatrakcyjniają lekturę i pomagają młodszym czytelnikom lepiej wyobrazić sobie opisywane postaci i wydarzenia. Dzięki temu publikacja trafia zarówno do dzieci i młodzieży, jak i dorosłych – szczególnie tych, którzy chcieliby odświeżyć swoją wiedzę historyczną w przyjemnej formie. „Historia we fraszkach” wypełnia ważną lukę edukacyjną, pokazując, że nauka historii nie musi oznaczać żmudnego zapamiętywania dat i nazwisk. To doskonałe wsparcie dla edukacji domowej, ale też świetna propozycja dla każdego, kto chce spojrzeć na dzieje Polski z przymrużeniem oka. To książka, która zdecydowanie przyciąga uwagę i udowadnia, że o polskich władcach można czytać z prawdziwą przyjemnością. Lech Makowiecki stworzył publikację, która bawi, uczy i zostanie w mojej pamięci na długo. Zawsze miałam pod górkę z historią a książką jestem zachwycona i polecam
Justys - awatar Justys
ocenił na1019 dni temu
Trójkąt Trzech Cesarzy Magdalena Zarębska
Trójkąt Trzech Cesarzy
Magdalena Zarębska
Na letnie warsztaty organizowane w Pałacu Schoena przyjeżdżają młodzi ludzie zainteresowani pogłębieniem swoich umiejętności aktorskich, malarskich i fotograficznych. Do tej ostatniej grupy należą Antek, Lena, Daniel i Sonia. Już w czasie podróży do Sosnowca każdego z uczestników spotyka dziwna przygoda, napotkani ludzie odradzają wybieranie się „na granicę” i to w tak niebezpiecznych czasach. Wydaje się, że tylko ich to spotyka, reszta współpasażerów zdaje się nie zauważać dziwnego zachowania. W drodze do Pałacu Schoena Janek, który ma objąć opiekę nad grupą fotograficzną, doznaje dziwnego wrażenia, na moście granicznym nad Przemszą widzi punkty graniczne z czasów zaborów, jednak po chwili wszystko wraca do normy. Pierwsze zajęcia grupy fotograficznej wprawiają wszystkich w niedowierzanie, na zdjęciach zamiast współczesnych widoków z Trójkąta Trzech Cesarzy uwiecznili to samo miejsce, ale z czasów, gdy nazywało się Drei Keiser Ecke. Czy to możliwe, że ich aparaty są w stanie uwiecznić wydarzenia z przeszłości? „Trójkąt Trzech Cesarzy” Magdaleny Zarębskiej to moim zdaniem ciekawe połączenie powieści młodzieżowej z powieścią historyczną. „Kąt Trzech Cesarzy znajdował się w miejscu, gdzie Biała Przemsza łączyła swoje wody z Przemszą. Rzeka stanowiła granicę trzech mocarstw – od strony Myslowitz było to Cesarstwo Niemieckie, po prawej stronie Austro-Węgry, a po lewej – Cesarstwo Rosyjskie. Stąd właśnie wzięła się nazwa tego zakątka.” Jeśli ktoś był w tym miejscu (możecie zobaczyć na zdjęciach),to miejsce ma faktycznie trójkątny kształt. Ja oglądałam to miejsce od strony Sosnowca, dawnych Sosnowic, a dokładnie Niwki, czyli od strony zaboru rosyjskiego. Teraz to miejsce zostało zamienione w strefę rozrywkową z miejscem na ognisko i wiatą, pod którą można usiąść i odpocząć. Na środku „trójkąta” stoi obelisk z sentencją „Obelisk pamięci o dawnym podziale Europy i jej zjednoczeniu”, jakże adekwatny dla tego miejsca. Czytelnik powieści Zarębskiej znajdzie w książce zarówno opis historyczny tego zakątka, jak również współczesny, bardzo podobny do mojego opisu, nic się nie zmieniło pomiędzy wizytą autorki i moją w tym miejscu. Główni bohaterowie powieści za sprawą swoich aparatów „złapali kadry z przeszłości”, które stały się pretekstem do opowiedzenia historii ciekawych miejsc, często już nie istniejących. Dodatkowo autorka wplotła w opowieść wspomnienia osób związanych z „Trójkątem”, które wiążą się zarówno z historią tego miejsca, jak i bohaterów. Pomysł rozdzielenia bohaterów po zaborach „Gdyby nic się nie zmieniło i gdyby Polska nie odzyskała niepodległości…Sonia mieszkałaby w zaborze rosyjskim, Lena w austriackim, Antek w pruskim…a Daniel byłby emigrantem.” Wspomnienia z przeszłości pokazują życie różnych warstw społecznych w różnych zaborach, pokazują realia życia „na granicy” cesarstw. Uważam ten koncept za niezwykle udany. Muszę przyznać, że choć mieszkam 60km od Trójkąta Trzech Cesarzy, wybrałam się tam po raz pierwszy, właśnie z powodu tej książki, podobnie jak do Pałacu Schoena. Uwielbiam historię, a takie poznawanie historii z książką w ręku, jest tym, co niezwykle sobie cenię. Choć nastolatką już dawno nie jestem, to wciągnęłam się w historię grupy fotografów, którym udaje się sfotografować przeszłość, choć nie ukrywam, że Antek drażnił mnie jak mało kto. Całość czyta się niezwykle przyjemnie, dzięki sprawnemu pióru autorki i ciekawie poprowadzonej narracji. Taka nauka historii, niemalże mimochodem jest wspaniałym sposobem nauki. Książkę z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim lubiącym historię, a zwłaszcza mieszkańcom okolic Drei Keiser Ecke.
Czytelniczka_Gosia - awatar Czytelniczka_Gosia
oceniła na86 miesięcy temu
Zacharek i Księga Szczęścia - klucze przyjaźni Katarzyna Ogonowska
Zacharek i Księga Szczęścia - klucze przyjaźni
Katarzyna Ogonowska
Czy kiedykolwiek marzyliście o odnalezieniu rodzinnego skarbu przekazywanego z pokolenia na pokolenie? 🎁 Zacharek właśnie taki otrzymuje! A wszystko zaczyna się od… pudełeczka z landrynkami 🍬 i tajemniczego klucza, który pasuje do czegoś niezwykłego – starego zegara, który mimo upływu lat wciąż działa! 📖 "Zacharek i Księga Szczęścia. Klucze Przyjaźni" to pełna ciepła i mądrości opowieść autorstwa Katarzyny Ogonowskiej, wydana przez @bajki_pod_parasolka , z przepięknymi ilustracjami Marii Martin-Olszewskiej. Zacharek właśnie rozpoczyna naukę w szkole. Jest podekscytowany, ale i pełen obaw – czy znajdzie przyjaciół? Czy sobie poradzi? Nowa rzeczywistość może być wyzwaniem, zwłaszcza gdy pojawiają się różne emocje. Na szczęście ma u boku mądrego dziadka, który nie tylko go wspiera, ale i dzieli się pewną rodzinną tajemnicą. Pewnego dnia dziadek zabiera chłopca do swojego rodzinnego domu, gdzie od pokoleń stoi stary zegar. To właśnie w nim, za ukrytym zamkiem, znajduje się niezwykły skarb – Księga Szczęścia. Nie jest to zwykła księga – zawiera mądrości, które pomagają Zacharkowi zrozumieć, jak budować przyjaźnie, radzić sobie z emocjami i odważnie stawiać czoła nowym wyzwaniom. Ilustracje wspaniale oddają emocje bohaterów – strach, radość, ekscytację. Ciepłe, pełne detali ilustracje sprawiają, że historia staje się jeszcze bardziej angażująca i bliska dzieciom. 💡 Czego ta historia uczy dzieci? ✅ Że zmiany i nowe sytuacje mogą budzić niepokój, ale można je oswoić. ✅ Że przyjaźń wymaga otwartości i odwagi. ✅ Że rozmowa z bliskimi pomaga w trudnych chwilach. ✅ Że każda emocja jest ważna i warto o niej mówić. Jako mama wiem, jak ważne jest wsparcie dziecka w pierwszych dniach szkoły. Ta książka to piękna, mądra opowieść o przyjaźni i emocjach, która pomoże dzieciom zrozumieć, że każda przygoda – nawet ta, która na początku wydaje się trudna – może przynieść coś pięknego.
Malownicza_ biblioteczka - awatar Malownicza_ biblioteczka
oceniła na102 miesiące temu
Gwiazdka po sąsiedzku Artur Gębka
Gwiazdka po sąsiedzku
Artur Gębka
Czy może być lepsza historia niż ta, która łączy w sobie klimat świąteczny i zagadkę godną młodego detektywa? Moim zdaniem to przepis na idealny prezent pod choinkę! Przedstawiam Wam "Gwiazdkę po sąsiedzku" ✨🏘️ 💭Co we mnie zostało po przeczytaniu "Gwiazdki po sąsiedzku"? Opowieść Artura Gębki to jedna z tych książek, które czyta się z uśmiechem. Już od pierwszych stron poczułam ten specyficzny klimat przed Wigilią, gdy w domu pachnie piernikiem. Kuba i jego przygody sprawiły, że momentami śmiałam się i wzruszałam jednocześnie 💫 Nie ukrywam, jako dorosła czytelniczka miałam ochotę czasem wskoczyć do tej kamienicy, by poznać wszystkich jej mieszkańców osobiście! Ich różnorodność i humor, jaki wnoszą do opowieści (np. przez zabawne komentarze czy nietypowe zachowania),przypomniały mi, jak ważne jest wspólne przeżywanie świąt. Ta historia to coś więcej niż tylko książka dla dzieci. To ciepła, rodzinna opowieść, która buduje poczucie bliskości i radości z bycia razem 🎄 🕵️‍♂️ Pojawiający się motyw tajemnicy sprawia, że chce się czytać dalej, by odkryć, co się kryje za tajemniczymi zniknięciami skarpet. "Gwiazdka po sąsiedzku” to książka z gatunku tych, które robią przyjemność zarówno dzieciom, jak i dorosłym. To nie tylko świąteczna historia pełna humoru i zagadek, ale także opowieść o bliskości i niespodziewanych prezentach, które przynosi życie 🎁❤️ Perfekcyjna dla miłośników zimowego klimatu i opowieści, które zostają w sercu. Dla mnie to lektura, którą chętnie położę pod choinkę i do której sama wrócę w przyszłe święta 📚✨
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na83 miesiące temu
Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą Stephanie Calmenson
Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą
Stephanie Calmenson
🐾📚 Czy małe pieski mogą zrobić wielkie zamieszanie… i jeszcze czegoś nauczyć? O tak! Jeśli szukasz książki, która rozbawi dziecko, zachwyci ilustracjami i przy okazji przemyci naukę – to zatrzymaj się tutaj na chwilę. „Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą” autorstwa Stephanie Calmenson (wyd. Media Rodzina) to prawdziwa perełka wśród książek obrazkowych 🐶 To nie jest zwykłe liczenie… To spacer pełen śmiechu, kolorów i… jamników w przebraniach! 🎭 Ptaki, pszczoły, dinozaury, a nawet książki – każdy rozkład strony to nowa niespodzianka i zaproszenie do zabawy. Dzieci liczą, śmieją się i… bardzo szybko chcą wrócić na pierwszą stronę, żeby zacząć od nowa. 🎨 Dlaczego ta książka zachwyca także dorosłych (i twórców)? Ilustracje to prawdziwa uczta dla oka – pełne detali, ruchu i humoru. To świetna inspiracja dla rysowników, ilustratorów i wszystkich, którzy kochają kreatywność w dziecięcym wydaniu. 💡 Co daje dziecku ta książka? – naukę liczenia w naturalny, niewymuszony sposób – rozwijanie spostrzegawczości – poczucie humoru i dystans – miłość do książek już od najmłodszych lat ❤️ A czego uczy między wierszami? Że nie trzeba być wielkim, żeby mieć znaczenie. Że różnorodność jest piękna. I że wspólna zabawa to coś, co naprawdę się liczy. Na końcu czeka jeszcze mała niespodzianka – ciekawostki o jamnikach i zdjęcie pupila autorki. Taki detal, który zostaje w sercu. 🐾 To książka idealna do: – wspólnego czytania przed snem – zabawy w liczenie – pierwszych „czytelniczych zachwytów”
Beata - awatar Beata
oceniła na1015 dni temu
Jaga Czekolada i władcy wiatru Agnieszka Mielech
Jaga Czekolada i władcy wiatru
Agnieszka Mielech
Mam dziś do polecenia serię książek dla 8-10 latki/latka, a mianowicie Jaga Czekolada, z pierwszym tomem czyli „Baszta czarownic” oraz drugim „Władcy wiatru” od Agnieszki Mielech, czyli Autorki serii Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Jaga Czekolada to zwykła piątoklasistka, która po zmianie szkoły nie może znaleźć sobie przyjaciół. Wszystko ma się zmienić, kiedy do opuszczonego domu po drugiej stronie Alei Topolowej wprowadzają się ekscentryczna Mirella i jej córka Lukrecja. Przed Jagodą ukaże się świat pełen magii, który choć zawsze był bardzo blisko, dopiero kiedy zagraża mu niebezpieczeństwo ukazał się w pełni. Jaga Czekolada musi stoczyć walkę, do której nie czuje się gotowa, ale która uświadomi jej wiele na temat samej siebie. W drugim tomie zaś mija już rok, Jaga wybiera się na wakacje z nowymi przyjaciółmi. W zamian za wycieczkę marzeń, mają pomagać w prowadzeniu hotelu na oddalonej wyspie. Oczywiście i tu nie brakuje magii i kolejnych wyzwań, a także zagrożeń. Jaga i przyjaciele muszą nauczyć się współpracować i polegać na sobie. Oczywiście tych książeczek, ze strony dorosłego Czytelnika nie można się czepiać :D Rozdziały są w miarę krótkie, tekst wydrukowany z dodatkowymi przerwami i większymi literami ułatwia czytanie. Nieskomplikowana fabuła (choć mi osobiście, momentami wydawała się taka niepełna, skacząca) ułatwia śledzenie losów bohaterki. Jedyne do czego się przyczepię to fakt, że większość książki stanowi budowanie napięcia i zarysu sytuacji, potem sam punkt kulminacyjny, walka dobra ze złem i rozwiązanie, rozgrywają się ledwie na kilku stronach - ja to bym inaczej wyważyła, ale to preferencje starszego Czytelnika. Sympatyczne postaci, magiczna historia - ta książka ma potencjał rozbudzić w dziecku miłość do fantastycznego świata i zachęcić do regularnego czytania. Podobał mi się nacisk Autorki na uświadomienie dzieciom zagrożeń wynikających z uzależnienia od technologii i ukazaniu jak ważne są prawdziwe, realne relacje w życiu każdego z nas.
booksnaturally - awatar booksnaturally
ocenił na72 miesiące temu
Dobranoc, kocham cię. Mojo Graffi Katarzyna Bielińska
Dobranoc, kocham cię.
Mojo Graffi Katarzyna Bielińska
🐝To jedna z tych książek, które nie tylko opowiadają historię, ale też tworzą wyjątkowy nastrój – taki, do którego chce się wracać każdego wieczoru. To ciepła, spokojna opowieść o małej pszczółce, która – jak wiele dzieci – nie ma ochoty iść spać. W jej świecie noc to jeszcze okazja do zabawy, a nie do odpoczynku. Dopiero kiedy wyrusza odwiedzić swoich przyjaciół, zaczyna dostrzegać coś, czego wcześniej nie zauważała: każdy z nich ma swoje rytuały wyciszenia, bliskość rodzica i poczucie bezpieczeństwa, które pomagają zasnąć. 💤Największą siłą tej książki jest jej delikatność. Nie ma tu moralizowania ani przymusu – zamiast tego jest spokojne prowadzenie dziecka przez emocje, które dobrze zna: bunt, ciekawość, a na końcu tęsknotę za bliskością. To bardzo naturalna droga, dzięki której mały czytelnik może sam dojść do wniosku, że sen nie jest karą, tylko czymś przyjemnym. Ogromnym atutem są też ilustracje – miękkie, przytulne, pełne ciepłych kolorów i wieczornego światła. Tworzą atmosferę wyciszenia i sprawiają, że książka działa nie tylko przez tekst, ale też wizualnie. To jeden z tych tytułów, które można długo oglądać razem z dzieckiem, zatrzymując się na detalach. Warto też docenić sposób pokazania relacji – każda scena podkreśla znaczenie czułości, uwagi i wspólnego czasu. To subtelne, ale bardzo wartościowe przesłanie także dla dorosłych. 😴Podsumowując – to idealna książka na dobranoc. Nie tylko pomaga dziecku się wyciszyć, ale też buduje piękny rytuał wspólnego kończenia dnia. To historia, która naprawdę „otula” – spokojem, bliskością i poczuciem bezpieczeństwa. [Współpraca barterowa]
Gunioteka - awatar Gunioteka
oceniła na825 dni temu
Zima w Szmaragdowym Lesie. Zimowe opowiadania Barbara Wicher
Zima w Szmaragdowym Lesie. Zimowe opowiadania
Barbara Wicher Joanna Kencka
Jest takie powiedzenie: „znalezione nie kradzione”. Zazwyczaj jest używane przez znalazcę, aby usprawiedliwić jego prawa do znalezionego przedmiotu. Jednak czasami warto poszukać właściciela, bo nawet pozornie mało warta rzecz, może dla kogoś wiele znaczyć. Białe liski ze Szmaragdowego Lasu znajdują w śniegu dzwonek. Ponieważ mają detektywistyczne zacięcie zaczynają szukać śladów i pytać. Są zdeterminowane, aby znaleźć właściciela. Właściwie nie wiem, dlaczego książka Barbary Wicher „Zima w Szmaragdowym Lesie” ma podtytuł „Zimowe opowiadania” bo to pełnoprawna powieść dla dzieci. Cała ta historia skupia się na szukaniu właściciela rzeczonego dzwonka. Można wskazać w niej kilka punktów, kiedy liskom już wydaje się, że go znalazły, jednak trop okazuje się fałszywy. Natomiast rozdziały następują po sobie i jeden wynika z drugiego. Jest tu też wyraźny wątek świąteczny. Pokazuje się święty Mikołaj, wielka choinka, a także świąteczne marzenia, a w wśród nich jedno szczególnie wyjątkowe, nawiązujące do przyjaźni. Wszystko odbywa się w miłej, pełnej troski atmosferze. Dodać też muszę, że jest to dość intensywna historia. Dużo w niej postaci, a i tempo jest szybkie. Rozdział są krótko, a w każdym dzieje się coś. Nie ma tu chwili na odpoczynek. Czytelnik musi być w ciągłym skupieniu, bo sytuacja ciągle się zmienia. Moim zdaniem podtytuł sugerujący, że są to opowiadania jest mylący. „Zima w Szmaragdowym Lesie” to książka dla dzieci, które już są w stanie śledzić fabułę w dłużej historii. Wydarzenia następują po sobie i, aby rozkoszować się tą opowieścią, trzeba je śledzić. Co prawda Barbara Wicher w kolejnych etapach zamyka pewne epizody, jednak nie można patrzeć na nie wybiórczo. Ta książka funkcjonuje jako całość i tak powinna być czytana.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Pelle i zima na wyspie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pelle i zima na wyspie