Narodziny Imperium

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Zdobywca (tom 1)
- Data wydania:
- 2014-07-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-07-23
- Liczba stron:
- 600
- Czas czytania
- 10 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361386483
- Tłumacz:
- Anna Fejdych, Jarosław Fejdych
Temudżyn, syn chana z plemienia Wilków, ma zaledwie jedenaście lat, gdy jego ojciec zostaje śmiertelnie raniony podczas tatarskiej zasadzki. Po śmierci Jesugeja plemię porzuca rodzinę chłopca na mongolskim stepie bez pożywienia i jurty, skazując ich na pewną śmierć.
Aby przeżyć, chłopak musi szybko dorosnąć, zmierzyć się z brutalną rzeczywistością i stawić czoła zarówno bezlitosnym wrogom, jak i okrutnej przyrodzie. Samotny człowiek lub rodzina mają nikłe szanse na przetrwanie bez wsparcia plemienia.
Temudżynowi udaje się jednak zgromadzić wokół siebie innych wyrzutków i stworzyć z nich klan. W chwilach rozpaczy, w głowie chłopca rodzi się wizja zjednoczenia wszystkich zwaśnionych plemion.
Wkrótce zapanuje nad nimi i przybierze imię chana morza traw – Dżyngis-chana.
Kup Narodziny Imperium w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Narodziny Imperium
Poznaj innych czytelników
709 użytkowników ma tytuł Narodziny Imperium na półkach głównych- Chcę przeczytać 427
- Przeczytane 275
- Teraz czytam 7
- Posiadam 54
- Powieść historyczna 8
- Ulubione 8
- Historia 7
- 2023 6
- Legimi 5
- Chcę w prezencie 4




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Narodziny Imperium
Świetna. Średiowiecze z zupełnie innej perspektywy. Moznaby powiedzieć, że okoliczności nie sprzyjają akcji, bo co może dziać się na stepie, wsród traw. Nijak się to ma ma europejskich osiedli, gdzie nawet w 13 wieku osiadły tryb życia był zupełnie odmienny od tego opisanego w "Narodzinach Imperium". Książka dostarcza wiedzy, ale również rozrywki. Napisana ładnym językiem. Wprowadza w Świat raczej mało nam znany, a przecież wszyscy wiedzą kim był Czyngis-Han. Tym chętniej sięgnę po kolejne częsci. Bardzo dobra lekcja historii. Bardzo dobra powieść historyczna. Polecam.
Świetna. Średiowiecze z zupełnie innej perspektywy. Moznaby powiedzieć, że okoliczności nie sprzyjają akcji, bo co może dziać się na stepie, wsród traw. Nijak się to ma ma europejskich osiedli, gdzie nawet w 13 wieku osiadły tryb życia był zupełnie odmienny od tego opisanego w "Narodzinach Imperium". Książka dostarcza wiedzy, ale również rozrywki. Napisana ładnym językiem....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toConn Iggulden, brytyjski pisarz powieści historycznych, to autor niezwykły, który stwarza i przedstawia świat dawnych wieków z tak wielką pasją i umiejętnością, że sceny książki stają przed oczami jak żywe.
"Narodziny imperium" to I. tom fascynującej 5-tomowej sagi o Dżyngis Chanie, twórcy wielkiego Imperium Mongolskiego oraz o ich podbojach.
Jesügej jest chanem Wilków, jednego z wielu plemion mongolskich zamieszkujących rozległe stepy Mongolii i środkowej Azji. Plemiona te od wieków ścierają się ze sobą walcząc o dominację, pastwiska, konie, trzody i jedzenie. Po okrutnej śmierci Jesügeja władza Wilków powinna przejść w ręce Becktera, najstarszego syna. Jednakże w wyniku zdrady, zwierzchnictwo przejmuje Ełuk, fałszywy przyjaciel chana. Ten pozostawia owdowiałą żonę Jesügeja i jej sześcioro dzieci na pewną śmierć na stepach, tuż przed zimą.
Jednak rodzinie udaje się przeżyć a bystry, odważny, nieugięty i brutalny Temudżyn, drugi syn Jesügeja, dąży do zemsty oraz odebrania władzy podstępnemu Ełukowi. Ale ma on i bardziej ambitny plan- chce zjednoczyć plemiona mongolskie oraz pojedynczych pasterzy i "włóczęgów" by stworzyć jedną rodzinę i jedną armię, która dałaby radę zewnętrznym wrogom, zwłaszcza Tatarom z północy. A sam pragnie zostać Dżyngisem- chanem morza traw, srebrnego Imperium Mongołów.
Od książek Conna Igguldena trudno się oderwać. Każda scena oddana jest z wielką pieczołowitością i dokładnością. Bohaterowie powieści ożywają. To ludzie z krwi i kości. I choć może być nam, współczesnym czytelnikom, trudno zrozumieć ich działanie i motywację, to z uwagą ich słuchamy i podążamy za następującymi po sobie wydarzeniami. Wielość dialogów, prosty język, napięcie obecne w książce a także niespodziewane zwroty akcji powodują że nie chce się powieści odkładać. Ja czytam tę sagę po raz drugi. Mam nadzieję wkrótce sięgnąć po kolejny tom.
Bardzo polecam 🙂
Conn Iggulden, brytyjski pisarz powieści historycznych, to autor niezwykły, który stwarza i przedstawia świat dawnych wieków z tak wielką pasją i umiejętnością, że sceny książki stają przed oczami jak żywe.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Narodziny imperium" to I. tom fascynującej 5-tomowej sagi o Dżyngis Chanie, twórcy wielkiego Imperium Mongolskiego oraz o ich podbojach.
Jesügej jest chanem Wilków,...
Conn Iggulden zainteresował mnie cyklem „Imperator” o Juliuszu Cezarze. Był on na tyle dobry, że postanowiłem sięgnąć po cykl „Zdobywca” opisujący powstanie imperium mongolskiego oraz postać ich pierwszego wielkiego władcy Czyngis-chana. Zostałem pozytywnie zaskoczony, to było naprawdę bardzo dobre.
Plusy:
+ ciekawy pomysł na fabułę, dzieciństwo i młode lata Czyngis-chana;
+ mozolne i trudne tworzenie z luźnych plemion jednego mongolskiego narodu;
+ jak z poniżanego i porzuconego dziecka można zostać wielkim chanem;
+ pokazanie trudnego życia ludzi na stepach Azji w tamtych czasach;
+ opisy koczowniczego trybu bytowania, religii, zwyczajów, tradycji;
+ bezwzględność i okrucieństwo w walce o zdobycie i utrzymanie władzy;
+ tworzenie nowej taktyki prowadzenia walki nie stosowanej w tym okresie;
+ udowodnienie jaką przewagę daje mobilność i szybkość przemieszczania;
+ czasami w życiu potrzeba trochę szczęścia i przychylności losu;
+ sporo faktów historycznych okraszonych fantazją autora, gdy ich brakowało;
+ realistyczne opisy potyczek, walk pomiędzy plemionami i z Tatarami.
Minusy:
- początek trochę męczący, przez opisy zabaw, ale dalej jest już tylko lepiej.
Ogółem książka bardzo dobra.
Conn Iggulden zainteresował mnie cyklem „Imperator” o Juliuszu Cezarze. Był on na tyle dobry, że postanowiłem sięgnąć po cykl „Zdobywca” opisujący powstanie imperium mongolskiego oraz postać ich pierwszego wielkiego władcy Czyngis-chana. Zostałem pozytywnie zaskoczony, to było naprawdę bardzo dobre.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusy:
+ ciekawy pomysł na fabułę, dzieciństwo i młode lata...
Obok Cornnwella i Kane jeden z mistrzów swojego gatunku ( to oczywiście opinia subiektywna). Polecam wszystkie książki autora.
Obok Cornnwella i Kane jeden z mistrzów swojego gatunku ( to oczywiście opinia subiektywna). Polecam wszystkie książki autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie polecam, miałem wrażenie, że w tej książce nie ma ani jednego zbędnego zdania, każde miało znaczenie. punkt kulminacyjny był, autor go specjalnie nie przeciągnął co też mi się podobało. Notka historyczna dopełniła wiedzę na temat Mongołów, zachęcając do sięgnięcia po drugą część.
Zdecydowanie polecam, miałem wrażenie, że w tej książce nie ma ani jednego zbędnego zdania, każde miało znaczenie. punkt kulminacyjny był, autor go specjalnie nie przeciągnął co też mi się podobało. Notka historyczna dopełniła wiedzę na temat Mongołów, zachęcając do sięgnięcia po drugą część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzygodówka jakiej nie czytałem od czasów dzieciństwa. Mega. Przy okazji jest na bazie pewnych faktów historycznych. Trudno powiedzieć ile w tym fantazji i podkręcania fabuły, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Czyta się jednym tchem. Świetna rozrywka. Oczywiście dla tych, co lubią testosteron pić z wiadra 😅 No, ale takie były czasy. I niestety w wielu miejscach świata nadal są.
Przygodówka jakiej nie czytałem od czasów dzieciństwa. Mega. Przy okazji jest na bazie pewnych faktów historycznych. Trudno powiedzieć ile w tym fantazji i podkręcania fabuły, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Czyta się jednym tchem. Świetna rozrywka. Oczywiście dla tych, co lubią testosteron pić z wiadra 😅 No, ale takie były czasy. I niestety w wielu miejscach świata nadal są.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych serii historycznych jakie miałem okazję czytać. Szczegółowe opisy walk oraz obrzędów barbarzyńskich Mongołów dodają tylko smaczku całej serii. Po przeczytaniu książki dzięki autorowi nabrałem ochoty do zgłębienia tematu tamtej epoki. Polecam.
Jedna z lepszych serii historycznych jakie miałem okazję czytać. Szczegółowe opisy walk oraz obrzędów barbarzyńskich Mongołów dodają tylko smaczku całej serii. Po przeczytaniu książki dzięki autorowi nabrałem ochoty do zgłębienia tematu tamtej epoki. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę dobrze się czyta ale tylko w kontekście rozrywkowym. Takie czytadło dla nastolatków z kilkoma ciekawostkami. Jakbym czytał powieści Szklarskiego.
Natomiast to co odrzuciło mnie od dalszych części to rozmach autora który mógłby całą historię spokojnie zmieścić w 2 tomach.
I drugi powód- fatalne tłumaczenie błąd na błędzie, literówki, powtórzenia- to już powinno być karane😉. Wygląda to tak jakby nikt tego nie sprawdzał.
Nie rozumiem też zmiany przez autora nazw plemion, imion itp
Książkę dobrze się czyta ale tylko w kontekście rozrywkowym. Takie czytadło dla nastolatków z kilkoma ciekawostkami. Jakbym czytał powieści Szklarskiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatomiast to co odrzuciło mnie od dalszych części to rozmach autora który mógłby całą historię spokojnie zmieścić w 2 tomach.
I drugi powód- fatalne tłumaczenie błąd na błędzie, literówki, powtórzenia- to już powinno...
Rewelacyjna powieść o dzieciństwie i dorastaniu słynnego Czyngis-Chana. Lekturze tej książki towarzyszą niesamowite emocje, bo Iggulden doskonale opisał przeżycia i rozterki swoich bohaterów. Opisy walk są bardzo dobrze przedstawione i przenoszą czytelnika na pole walki. Cieszy mnie to, że przede mną jeszcze 4 tomy.
Rewelacyjna powieść o dzieciństwie i dorastaniu słynnego Czyngis-Chana. Lekturze tej książki towarzyszą niesamowite emocje, bo Iggulden doskonale opisał przeżycia i rozterki swoich bohaterów. Opisy walk są bardzo dobrze przedstawione i przenoszą czytelnika na pole walki. Cieszy mnie to, że przede mną jeszcze 4 tomy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z najlepszych cyklów historycznych jaki czytałem. Pięć tomów w których opisano dzieje powstania potęgi Mongołów pod przywództwem Dzingis Chana czyta się dosłownie z zapartym tchem. Dojście do władzy, podbój olbrzymich terytoriów Azji i osiadłych tam starożytnych cywilizacji, wyprawa do Europy. Widzimy sposób osiągania przewag militarnych Mongołów poprzez doskonały wywiad, taktykę walki ugrupowań konnych i wykorzystanie łuku. Przedstawiono również metody zastraszania przeciwników i rzeź dziesiątek tysięcy mieszkańców miast które nie chciały poddać się panowaniu tych koczowników.
Jeden z najlepszych cyklów historycznych jaki czytałem. Pięć tomów w których opisano dzieje powstania potęgi Mongołów pod przywództwem Dzingis Chana czyta się dosłownie z zapartym tchem. Dojście do władzy, podbój olbrzymich terytoriów Azji i osiadłych tam starożytnych cywilizacji, wyprawa do Europy. Widzimy sposób osiągania przewag militarnych Mongołów poprzez doskonały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to