Kompleks 7215

Okładka książki Kompleks 7215 autora Bartek Biedrzycki, 9788375749878
Okładka książki Kompleks 7215
Bartek Biedrzycki Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji (tom 1) Seria: Fabryczna Zona fantasy, science fiction
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji (tom 1)
Seria:
Fabryczna Zona
Data wydania:
2014-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2014-08-27
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375749878
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kompleks 7215 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Kompleks 7215i

W świecie metra i wyżej



3321 113 66

Oceny książki Kompleks 7215

Średnia ocen
6,3 / 10
779 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kompleks 7215

avatar
198
175

Na półkach:

Przyznam, że jest to dosyć dobra powieść. Poszczególne opisy są barwne, zaś akcja dynamiczna. Mamy tu przedstawioną skrajnie odrealnioną wizję post apokaliptycznego świata. Brakło mi jednak opisów różnych dziwnych stworzeń (mutantów),jakie to niby miałby powstać. Wprawdzie jest to również i tu uwzględnione, ale w innych powieściach z tej serii jest to znacznie bardziej zaakcentowane.

Mocną wadą tej książki jest słaba spójność. Autor w posłowiu podaje, że początkowo chciał napisać opowiadanie. Stąd dodał później dodatkowe fragmenty i tak powstała powieść. Są tu więc wątki zarówno sprzed zagłady, jak i z jej początków oraz akcja późniejsza.

Przyznam, że jest to dosyć dobra powieść. Poszczególne opisy są barwne, zaś akcja dynamiczna. Mamy tu przedstawioną skrajnie odrealnioną wizję post apokaliptycznego świata. Brakło mi jednak opisów różnych dziwnych stworzeń (mutantów),jakie to niby miałby powstać. Wprawdzie jest to również i tu uwzględnione, ale w innych powieściach z tej serii jest to znacznie bardziej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
18

Na półkach:

Książka miała dobre założenia i oparto ją na dobrym (chociaż nieco zużytym) pomyśle. Ale jednak czegoś zabrakło.

Zapowiada się bardzo dobrze: poznajemy głównego bohatera i jego bandę. Mimo paru podobieństw do Artema z oryginalnego Metra ani on ani jego towarzysze nie są fajnymi chłopakami. To Szturmowcy - banda wyszkolonych stalkerów i najemników którzy oprócz samodzielnych wypraw podejmują się też brudnych robót dla innych. Nie wybrzydzają, nie obchodzi ich moralna strona zadań które wykonują, nie zastanawiają się długo nad cierpieniami i śmiercią które powodują - ważna jest przede wszystkim odpowiednia zapłata.

Drużyna Borki nie jest nieśmiertelna, w trakcie przygody poniosą sporo ofiar (czasem ponoszonych w bardzo głupich okolicznościach - życie...) i wdepną w paskudne sytuacje. Nie ma tu nudnych bitew w których bohaterowie kładą trupem dziesiątki wrogów za cenę urwanego guzika i dwóch zadrapań.

Metro zbudowano według zasad zdefiniowanych przez Głuchowskiego - stacje zostały przejęte przez przedstawicieli rozmaitych opcji i wyznań oraz urządzone na ich modłę. Znajdziemy tu faszystów, naukowców, fanatyków religijnych, technokratów, policjantów, wojskowych... W sumie chyba tylko komuchów nie zauważyłem.

Drobnym odstępstwem są okoliczności zejścia do metra: na Warszawę nie spadła bomba atomowa tylko broń biologiczna. To celowa zmiana, ponieważ warszawskie metro nie jest dostosowane do roli schronu. Pozwoliło też wyjaśnić obecność mutantów: promieniowanie spowodowało mutację broni, która zamiast zabijać ludzi zaczęła przekształcać florę i faunę niczym Wirus Wymuszonej Ewolucji (FEV) ze świata Fallouta.

W takich okolicznościach zawiązuje się główna fabuła - nie chcę spojlerować, ale nie jest ona ani zbytnio oryginalna i nietrudno się domyślić że główny autor będzie wędrował i czegoś szukał.

To wszystko brzmi fajnie, prawda? Szkoda tylko że jest sporo elementów które tą fajność skutecznie psują.

Pierwszym jest potworna płycizna której doświadczamy na każdym kroku. Borka ma fajną kompanię - ale prawie niczego się o nich nie dowiadujemy i poza Strażakiem nie zapadają w pamięć. Przez to ich śmierć nie budzi żadnych emocji. Wędrujemy przez stacje z bogatą przeszłością, ale poznajemy ją tylko po łebkach - ogromna szkoda, bo potencjał jest olbrzymi i można było go pięknie rozwinąć.

Akcja jest czasami tak strasznie pocięta, doświadczamy tak dużych i nagłych przeskoków czasowych, że miałem wrażenie jakby brakowało całych rozdziałów. Widać że sporo się działo - ale dostajemy z tego tylko krótkie podsumowanie. Autor nie miał czasu albo umiejętności żeby to odpowiednio rozpisać, więc po prostu to pominął. Szkoda.

Kolejna wada to karygodne braki w opisach świata i mutantów. Nie dowiadujemy się co to właściwie jest "łupin" ani co dokładnie potrafi "telep" - polecam od razu zajrzeć na ostatnią stronę do indeksów, tam jest szczątkowy opis. Albo frakcja "słoików". Pomysł świetny, nazwa bardzo trafiona - ale poza nią prawie niczego się o nich nie dowiadujemy! Sprowadzono ich do roli zwykłego, zmarnowanego zapychacza...

Jest sporo urwanych i niekompletnych wątków których autor nie wyjaśnia ani nie rozwija. Może w kolejnych tomach?

Już nawet nie wspominam o bogatej dostępności żywności i amunicji - nauczyłem się to po prostu ignorować. Spadło z nieba, ufoludki się zlitowały nad upadającym gatunkiem ludzkim, koniec tematu.

Podsumowując: gdyby to był debiut - to powiedziałbym że nie jest źle, po prostu autor musi trochę nad sobą popracować i się rozwinąć. Widzę jednak że pan Biedrzycki trochę już napisał. I nie mam dobrych przeczuć co do kolejnych części.

Książka miała dobre założenia i oparto ją na dobrym (chociaż nieco zużytym) pomyśle. Ale jednak czegoś zabrakło.

Zapowiada się bardzo dobrze: poznajemy głównego bohatera i jego bandę. Mimo paru podobieństw do Artema z oryginalnego Metra ani on ani jego towarzysze nie są fajnymi chłopakami. To Szturmowcy - banda wyszkolonych stalkerów i najemników którzy oprócz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
158
60

Na półkach:

Jako książka z serii Metro - 6/10, jako że nie podobało mi się to, że poszczególne stacje na drodze protagonistów są najczęściej po prostu mijane, jednak u Głuchowskiego każda miała jakąś historię.
Jednakże jako warszawiak od dziecka związany z metrem, jak i osoba, która miała okazję odwiedzić tytułowy Kompleks 7215, skłaniam się ku ósemce, bo jednak sporo tu smaczków i sam obiekt jest fajnie opisany, a i sama akcja trzyma w napięciu.

Sumarycznie więc 7/10. Czytam książkę drugi raz, po upływie 10 lat, tym razem także z kolejnymi tomami, zobaczymy.

Dodatkowe opowiadania też siódemkowe.

Jako książka z serii Metro - 6/10, jako że nie podobało mi się to, że poszczególne stacje na drodze protagonistów są najczęściej po prostu mijane, jednak u Głuchowskiego każda miała jakąś historię.
Jednakże jako warszawiak od dziecka związany z metrem, jak i osoba, która miała okazję odwiedzić tytułowy Kompleks 7215, skłaniam się ku ósemce, bo jednak sporo tu smaczków i sam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1771 użytkowników ma tytuł Kompleks 7215 na półkach głównych
  • 1 017
  • 736
  • 18
441 użytkowników ma tytuł Kompleks 7215 na półkach dodatkowych
  • 358
  • 20
  • 18
  • 13
  • 11
  • 11
  • 10

Inne książki autora

Okładka książki Rocznik fantastyczny 2025 Dagmara Adwentowska, Sabina Bacior-Chadryś, Dariusz Jacek Bednarczyk, Bartek Biedrzycki, Izabela Grabda, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Artur Laisen, Krystian Maniecki, Anna Nieznaj, Michał Paszkowski, Mariusz Pieniążek, Olga Sienkiewicz, Sohei, Martyna Wróbel, Andrzej Zimniak
Ocena 7,3
Rocznik fantastyczny 2025 Dagmara Adwentowska, Sabina Bacior-Chadryś, Dariusz Jacek Bednarczyk, Bartek Biedrzycki, Izabela Grabda, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Artur Laisen, Krystian Maniecki, Anna Nieznaj, Michał Paszkowski, Mariusz Pieniążek, Olga Sienkiewicz, Sohei, Martyna Wróbel, Andrzej Zimniak
Okładka książki Jak będę duży, to zostanę Hadfieldem Bartek Biedrzycki, Błażej Kurowski
Ocena 7,5
Jak będę duży, to zostanę Hadfieldem Bartek Biedrzycki, Błażej Kurowski
Okładka książki Rocznik Fantastyczny 2023 Dagmara Adwentowska, Zuza Biedrzycka, Bartek Biedrzycki, Piotr Górski, Katarzyna Greń, Błażej Kurowski, Artur Laisen, Marcin Pągowski, Romuald Pawlak, Mariusz Pieniążek, Krzysztof Rewiuk, Jerzy Rzymowski, Anna Sikorska, Magdalena Stawniak, Krzysztof Ryszard Wojciechowski, Mariusz Wojteczek, Martyna Wróbel
Ocena 6,3
Rocznik Fantastyczny 2023 Dagmara Adwentowska, Zuza Biedrzycka, Bartek Biedrzycki, Piotr Górski, Katarzyna Greń, Błażej Kurowski, Artur Laisen, Marcin Pągowski, Romuald Pawlak, Mariusz Pieniążek, Krzysztof Rewiuk, Jerzy Rzymowski, Anna Sikorska, Magdalena Stawniak, Krzysztof Ryszard Wojciechowski, Mariusz Wojteczek, Martyna Wróbel
Okładka książki Żar-Ptak 5 Zuza Biedrzycka, Bartek Biedrzycki, Piotr Burzyński, Daniel Fiedczak, Piotr Michalak, Maria Peplińska, Mariusz Pieniążek, Konrad Rataj, Radosław Wandzel, Dominika Węcławek
Ocena 8,0
Żar-Ptak 5 Zuza Biedrzycka, Bartek Biedrzycki, Piotr Burzyński, Daniel Fiedczak, Piotr Michalak, Maria Peplińska, Mariusz Pieniążek, Konrad Rataj, Radosław Wandzel, Dominika Węcławek
Bartek Biedrzycki
Bartek Biedrzycki
Rocznik ’78, mąż Ali, ojciec Zuzy i Bruna, zamieszkuje w aglomeracji warszawskiej. Przez ponad dekadę pracował przy produkcji telewizyjnej, obecnie jest technical writerem w branży IT. Ma niepotrzebny dyplom UW, uprawniający go do pracy w charakterze nauczyciela j. angielskiego. Starszy kapral rezerwy, po wzorowej służbie w Dywizjonie Artylerii Samobieżnej w Orzyszu. W armii zdarł dwie pary butów, za to wyniósł stamtąd honorowe krwiodawstwo. Fan komiksu od zawsze, zgodnie z opowieściami na komiksie nauczył się czytać. Odkąd miał palce na tyle sprawne, aby utrzymać kredkę – rysował po czym się dało. Pierwszą komiksową produkcją była ośmiostronicowa ilustracja do odcinka Pszczółki Mai, wykonana w wieku mniej więcej 4 lat. Napisał dużo tekstów o komiksach i kilka o załogowym podboju kosmosu. W wolnych chwilach skleja i projektuje modele papierowe z tej drugiej dziedziny. Nagrywa podcasty o komiksach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Kompleks 7215

Więcej
Bartek Biedrzycki Kompleks 7215 Zobacz więcej
Bartek Biedrzycki Kompleks 7215 Zobacz więcej
Bartek Biedrzycki Kompleks 7215 Zobacz więcej
Więcej

Video

Video