
Amsterdam

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Amsterdam
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8372273960
- Tłumacz:
- Robert Sudół
- Inne
Uhonorowana w 1998 roku Nagrodą Bookera powieść Iana McEwana, który tym razem zagłębia się w labirynty męskiej psychiki, przezabawny acz nie pozbawiony poważnego wydźwięku moralitet. Molly chętnie dzieliła się sobą. Niektórzy powiedzieliby zapewne, że aż nazbyt chętnie. Na jej pogrzebie zebrał się spory tłumek, a wśród żałobników kroczą dostojnie Clive Liney, znany kompozytor i Vernon Halliday, redaktor naczelny poważnego dziennika, niegdysiejsi kochankowie drogiej zmarłej. Nie wyczerpują oni oczywiście listy 'byłych', na której znajduje się, dla przykładu, również okryty złą sławą prawicowca, minister spraw zagranicznych, Julian Garmony... Tuż po ceremonii Clive i Liney zawierają dziwną umowę, swoisty pakt o eutanazji, w myśl którego, gdy jeden ciężko zachoruje, drugi dobrowolnie podąży do krainy wiecznej szczęśliwości. Żaden z nich nie przewidział dramatycznych konsekwencji układu, który doprowadzi do katastrofalnych wyborów moralnych, kryzysu przyjaźni oraz... politycznej agonii kandydata na urząd premiera.
Kup Amsterdam w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Amsterdam
Poznaj innych czytelników
1613 użytkowników ma tytuł Amsterdam na półkach głównych- Przeczytane 928
- Chcę przeczytać 685
- Posiadam 209
- Ulubione 13
- 2023 13
- 2024 10
- 2014 9
- Nagroda Bookera 9
- Audiobook 9
- Literatura brytyjska 8









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Amsterdam
Jak to pięknie odnaleźć się w czymś już całkiem nowoczesnym, ale ze stażem 30 lat od premiery. Dla mnie sens znakomitej autorskiej wypowiedzi, która jest lekka w podaniu i jednocześnie treściwa, o wielu znaczeniach i kierunkach to jest to co zrobił McEwan.
I wciąż jest aktualna, szczególnie w tych fragmentach gdzie z dużym dystansem, ciepłem i bez złudzeń pokazuje fanfaronadę intelektualistów naszych czasów.
A może wszystkich epok?
Jak to pięknie odnaleźć się w czymś już całkiem nowoczesnym, ale ze stażem 30 lat od premiery. Dla mnie sens znakomitej autorskiej wypowiedzi, która jest lekka w podaniu i jednocześnie treściwa, o wielu znaczeniach i kierunkach to jest to co zrobił McEwan.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI wciąż jest aktualna, szczególnie w tych fragmentach gdzie z dużym dystansem, ciepłem i bez złudzeń pokazuje...
Przyjemna w odbiorze, ale ostatecznie do zapomnienia.
Przyjemna w odbiorze, ale ostatecznie do zapomnienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie petarda.
Zakończenie petarda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to☠️ Uwaga ☠️ recenzja zawiera spoilery – bo tej historii nie da się podsumować bez zdradzenia, kto komu i kiedy dosypał trucizny (albo podał ją z uśmiechem przez recepcję kliniki).
⚰️ Jak zabić przyjaciela w stylu angielskim ⚰️
Ian McEwan serwuje nam moralne foie gras – lekko spleśniałe, ale z odpowiednim winem smakuje wyśmienicie.
🥂 Dwóch dżentelmenów z ambicjami, czyli kulturalne morderstwo na cztery ręce 🥂
Clive – kompozytor. Vernon – redaktor. Obaj z klasy „dumnych i uprzywilejowanych”. Łączy ich:
👉 dawna kochanka Molly,
👉 stetryczała przyjaźń,
👉 i pakt w stylu: „Jeśli zdziwaczejesz – pomogę ci odejść.”
Ale życiowe pakty nie wytrzymują próby zazdrości, urażonej dumy i moralnych pretensji w białych rękawiczkach. Kończy się eleganckim morderstwem na raty, z uśmiechem, paszportem i pieczątką kliniki.
🧪 Eutanazja? Raczej zabójstwo w wersji de luxe 🧪
Nie daj się nabrać. Ten motyw to tylko fabularna sztuczka. Nie ma tu prawdziwego rozważania o śmierci z godnością – jest za to:
🎯 chłodna zemsta,
🎯 ubrana w procedury,
🎯 podana przez osoby, które się nienawidzą i chcą wygrać ostatni pojedynek – w formie pogrzebu.
💀 Kto tu kogo zabił? 💀
Obaj. I nikt. Bo Clive i Vernon mordują się nawzajem, myśląc, że tylko oni wygrali. Podpisy, alibi, lekarska procedura – jakby czyniły zbrodnię czystą. A to przecież tylko stary dobry motyw: "Nie mogę znieść, że jeszcze oddychasz."
🎭 Farsa z twarzą filozofa 🎭
Czytając Amsterdam, masz wrażenie, że to satyra przebrana za moralitet, który przebrał się za dramat egzystencjalny. A w środku?
🍽️ Trochę próżności,
🍸 sporo hipokryzji,
🧊 i zimna nienawiść polana sosem klasy średniej.
📉 Finał 📉
Amsterdam to nie powieść do kochania. To chłodna, przemyślana partia szachów dwóch ludzi, którzy przegrali wszystko poza zdolnością do rewanżu.
💬 Ktoś tu powie: „inteligentne”. Inny: „wydumane”. Prawda?
To dobrze napisana opowieść o tym, że najbardziej brutalne rzeczy robią ci, którzy potrafią ładnie mówić o wartościach.
⚖️ Ocena: 5,5/10 ⚖️
🔹 Za formę i styl – tak.
🔹 Za treść – może.
🔹 Za przesadę i teatralność – trochę zgrzyta.
🖤 Ale satyra o morderstwie w imię moralnej wyższości? To zawsze brzmi jak czarna komedia godna XXI wieku.
👀 Kilka spojrzeń w lekturę 👀
🧤 Eutanazja jako narzędzie porachunków – McEwan pokazuje, że nawet śmierć można sprywatyzować.
🚪 Amsterdam jako czyściec ludzi uprzywilejowanych – niby liberalny raj, a jednak sala egzekucyjna.
🎼 Muzyka, prasa, polityka – wszyscy grają na siebie – a przyjaźń? To tylko wspólna przeszłość, którą dobrze się wykorzystuje.
🐍 Molly – martwa kobieta, która popycha wszystkich do życia pełnego toksyn i rozliczeń.
☠️ Uwaga ☠️ recenzja zawiera spoilery – bo tej historii nie da się podsumować bez zdradzenia, kto komu i kiedy dosypał trucizny (albo podał ją z uśmiechem przez recepcję kliniki).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⚰️ Jak zabić przyjaciela w stylu angielskim ⚰️
Ian McEwan serwuje nam moralne foie gras – lekko spleśniałe, ale z odpowiednim winem smakuje wyśmienicie.
🥂 Dwóch dżentelmenów z ambicjami, czyli...
Przewrotna...
Polecam.
Przewrotna...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.
Od Bookera oczekuję więcej
Od Bookera oczekuję więcej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzewrotna
Przewrotna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony miło było wrócić po latach do McEwana (zrobiłam sobie buddy read z @gocha),a z drugiej przypomniałam sobie, czemu w którymś momencie nasyciłam się i przestałam go czytać.
Doceniam tutaj ten subtelny romans z gatunkowością, a i zawsze miło poczytać o smętnych fagasach i ich kruchutkich ego. Dobrze ta książka działa też w swoistym dyptyku z „Latami sześćdziesiątymi” Jenny Diski. Niemniej wciąż moje podium McEwanowskie pozostało niezagrożone.
Swoją drogą moje wydanie książki złożone jest stopniem pisma tak kobylastym, jakby to był podręcznik do języka polskiego dla 4. klasy. Obniżało mi to komfort lektury. Farbująca oklejka pod obwolutą trochę też.
Z jednej strony miło było wrócić po latach do McEwana (zrobiłam sobie buddy read z @gocha),a z drugiej przypomniałam sobie, czemu w którymś momencie nasyciłam się i przestałam go czytać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoceniam tutaj ten subtelny romans z gatunkowością, a i zawsze miło poczytać o smętnych fagasach i ich kruchutkich ego. Dobrze ta książka działa też w swoistym dyptyku z „Latami...
Nie wiem czy piękniej można napisać o przyjaźni, tworzeniu muzyki, wartościach etycznych i śmierci.
Nie wiem czy piękniej można napisać o przyjaźni, tworzeniu muzyki, wartościach etycznych i śmierci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet niezła rozrywka ale booker raczej na wyrost.
Nawet niezła rozrywka ale booker raczej na wyrost.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to