ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać1
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać8
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II

- Kategoria:
- horror
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Halloween po polsku (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II
- Data wydania:
- 2012-10-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-10-26
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327231925
Kolejna odsłona bestsellerowej antologii grozy "31.10 Halloween po polsku". Daj się porwać magii wieczoru Halloween!
Kup 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II
31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II to zbiór 27 opowiadań szeroko pojętej grozy. Co ciekawe pozycję tą możemy dostać za darmo w formie e-książki. Wszystkie opowiadania oprócz tematyki Halloween łączy także miejsce akcji, wieś "Srzyżewo" znajdująca się gdzieś na południu naszego kraju. Największą zaletą, ale i zarazem wadą jest tak duża ilość autorów. Zaletą, bo każde opowiadanie jest zupełnie inne. Nie tylko inne są pomysły, ale i styl pisania. Niektóre z nich są bardzo dobre (Np "Wurdałak", "Obok", "Skrzypce...", "Transparentni", "Kwestia Smaku", "Rzeźnik", "Voodoo") Jednak niestety i tu wychodzi pewna wada, znalazło się kilka które są przewidywalne i nie najlepszej jakości ("Wywiad z Wiedźmą", "O jedną noc za dużo"). Z drugiej strony, może akurat komuś innemu przypadną do gustu? Na szczęście podczas czytania nie będziemy skazani na same pełne grozy i strachu momenty, podczas lektury znajdziemy także elementy humorystyczne, oraz groteskowe. Całość jako zbiór trzyma niezły poziom i warte są przeczytania. Także nie krępujcie się (aczkolwiek liny i łańcuchy możecie zabrać z sobą) i wpadnijcie z wizytą do Strzyżewa.
Oceny książki 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II
Poznaj innych czytelników
399 użytkowników ma tytuł 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II na półkach głównych- Chcę przeczytać 239
- Przeczytane 152
- Teraz czytam 8
- Posiadam 57
- E-book 12
- E-booki 9
- EBOOK 7
- 2014 5
- Chcę w prezencie 4
- Ebooki 4
Tagi i tematy do książki 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II
Inne książki autora













































OPINIE i DYSKUSJE o książce 31.10 Wioska przeklętych, Halloween po polsku II
Czytając tę książkę nachodziła mnie myśl czy to efekt konkursu ogłoszonego w gimnazjum. Znalazłem tam jedno, zaledwie przyzwoite opowiadanie. Jednak czego można się spodziewać po dziełku, którego redaktorem jest pani twierdząca, że po Halloween następuje święto zmarłych...
Czytając tę książkę nachodziła mnie myśl czy to efekt konkursu ogłoszonego w gimnazjum. Znalazłem tam jedno, zaledwie przyzwoite opowiadanie. Jednak czego można się spodziewać po dziełku, którego redaktorem jest pani twierdząca, że po Halloween następuje święto zmarłych...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba najlepszy zbiór opowiadań grozy jaki dotąd czytałam (oprócz klasyki).
Jest tu naprawdę wszystko! Pomysł, tajemnica, strachy, zbrodnia.
Serdecznie polecam!
To chyba najlepszy zbiór opowiadań grozy jaki dotąd czytałam (oprócz klasyki).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest tu naprawdę wszystko! Pomysł, tajemnica, strachy, zbrodnia.
Serdecznie polecam!
Ponownie ukłon dla autorów i wydawnictwa za realizację pomysłu. Przyznam, że oczekiwałem kontynuacji niektórych historii z części pierwszej jednak ta część to nie bezpośrednia kontynuacja poprzedniej. Tu założeniem była jedna zasada a mianowicie takie, że każde z opowiadań miało nawiązywać do jednej wioski, Strzyżewa. Wprawdzie autorzy nie stworzyli spójnej całości i historie się nie zazębiają jednak nie tak to miało wyglądać (i chyba wszyscy pisali równolegle więc nie bardzo mieli dostęp do opowiadań kolegów by do nich nawiązywać).
Co do mojej oceny to tym razem jedna gwiazdka mniej niż w jedynce. Jakość opowiadań jest różna i można znaleźć doskonałe ("Wioska przeklętych", "Pielgrzymka", "Krypta", "Voodoo"),jak również i dużo słabsze ("Zbłąkana dusza", "Wywiad z wiedźmą", "O jedną noc za dużo", "Noc", "Witaj w domu", "Noc Trzynastego", "Koty ze Strzyżewa", ) w tym naprawdę kiepskie.
Polecam lecz trzeba się nastawić na bardzo nierówny poziom opowiadań.
Ponownie ukłon dla autorów i wydawnictwa za realizację pomysłu. Przyznam, że oczekiwałem kontynuacji niektórych historii z części pierwszej jednak ta część to nie bezpośrednia kontynuacja poprzedniej. Tu założeniem była jedna zasada a mianowicie takie, że każde z opowiadań miało nawiązywać do jednej wioski, Strzyżewa. Wprawdzie autorzy nie stworzyli spójnej całości i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Tak wielu autorów, tak wiele opowiadań, a każde napisane z pomysłem. Zagłębiając się w coraz to dalsze strony książki, aż ciekawiło mnie co kolejny autor stworzy mając do dyspozycji przeklętą wioskę. Bardzo przyzwoita antologia.
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Tak wielu autorów, tak wiele opowiadań, a każde napisane z pomysłem. Zagłębiając się w coraz to dalsze strony książki, aż ciekawiło mnie co kolejny autor stworzy mając do dyspozycji przeklętą wioskę. Bardzo przyzwoita antologia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór opowiadań bardzo dobry. Owszem, czasem trafiają się tu próby naśladowania np. S.Kinga, horrory napisane dziwnym, pełnym błędów stylem,a nawet błędy ortograficzne, ale całość zasługuje na mocne 7. Te mini horrory dotyczą jednej miejscowości, tytułowej wioski przeklętych, wsi Strzyżewo umiejscowionej gdzieś w leśnych głuszach południa Polski. W pamięć mogą zapaść: "Pielgrzymka", "Transparentni", "Łaknienie", "Krypta", "Sekret leśnej sadzawki", czy "Przyjaciel z dzieciństwa" pełne prawdziwego mroku i budzące nierzadko niemały dreszczyk. Mamy upiory, wurdałaki, wampiry, utopce, czarownice, voodoo, wioskę rodem z piekieł, w której nikt nie może czuć się bezpiecznie. Opisy świetne, groza i strach, opuszczone domy i zapadająca się ze starości wioska - Strzyżewo- oczami każdego z autorów jest inna, co raz to koszmarniejsza. Polecam mocno dla wielbicieli opowiadań z dreszczykiem :)
Zbiór opowiadań bardzo dobry. Owszem, czasem trafiają się tu próby naśladowania np. S.Kinga, horrory napisane dziwnym, pełnym błędów stylem,a nawet błędy ortograficzne, ale całość zasługuje na mocne 7. Te mini horrory dotyczą jednej miejscowości, tytułowej wioski przeklętych, wsi Strzyżewo umiejscowionej gdzieś w leśnych głuszach południa Polski. W pamięć mogą zapaść:...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEbooka dorwałam przypadkiem, gdy szukałam ogólnie jakiegoś horroru do poczytania.
Książka nie zrobiła na mnie prawie żadnego wrażenia. Kiedy sięgam po horror to robię to z konkretnego powodu - chcę się bać, czuć gęsią skórkę albo czyjś oddech na karku. Nic z tych rzeczy mnie nie dopadło - no może przy wybiórczych opowiadaniach. Nie mam zamiaru konkretnie oceniać książki gdyż uważam, że zbiór kilkunastu/kilkudziesięciu opowiadań ciężko ocenić jako całość skoro są tu tak różne style i autorzy potrafią wywołać uczucia od ekscytacji i dreszczy po irytację.
Mimo to przeczytałam tę i pierwszą część, a trzecią mam schowaną na najbliższy czas. W końcu zbiór ma ten plus, że nikt nie karze czytać wszystkich historii na raz, a mimo że osobiście horroru widzę tu mało to sama książka zawierała dużą ilość ciekawostek - ale wolę nie wnikać czy prawdziwych ;)
Ebooka dorwałam przypadkiem, gdy szukałam ogólnie jakiegoś horroru do poczytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie zrobiła na mnie prawie żadnego wrażenia. Kiedy sięgam po horror to robię to z konkretnego powodu - chcę się bać, czuć gęsią skórkę albo czyjś oddech na karku. Nic z tych rzeczy mnie nie dopadło - no może przy wybiórczych opowiadaniach. Nie mam zamiaru konkretnie oceniać książki ...
potwornie mi się dłużyła. Jedne opowiadania lepsze, inne gorsze. Ale wydaje mi się, że ta rozciągłość czytania wynika z formatu - mój pierwszy E-book. Jakoś nieprzyzwyczajona jestem..
potwornie mi się dłużyła. Jedne opowiadania lepsze, inne gorsze. Ale wydaje mi się, że ta rozciągłość czytania wynika z formatu - mój pierwszy E-book. Jakoś nieprzyzwyczajona jestem..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwidentnie brakuje ciężkiej ręki edytora, który niektórym z autorek i autorów wyraźnie powinien był odradzić zabawy z piórem. Kilka opowiadań jest bardzo dobrych, ale giną w tłumie przeciętnych i zwyczajnie słabych.
Ewidentnie brakuje ciężkiej ręki edytora, który niektórym z autorek i autorów wyraźnie powinien był odradzić zabawy z piórem. Kilka opowiadań jest bardzo dobrych, ale giną w tłumie przeciętnych i zwyczajnie słabych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwa Bauer zorganizowała na Facebooku akcję „Wędrująca książka”. Tą książką, która rozpoczęła wędrówkę jest „31.10 Wioska przeklętych. Halloween po polsku”. Bez zastanowienie zapisałam się na listę i tym oto sposobem książka niedawno zawitała i w moje progi.
„31.10…” to zbiór 27 opowiadań różnych polskich autorów. Wszystkie te historie łączy jeden mianownik – miejscowość, w której dzieje się akcja to Strzyżewo. Niewielka miejscowość, której nie znajdziemy na mapie, ale też trudno jest tam trafić, nawet, gdy ktoś nam wytłumaczy jak należy iść. Po prostu, jeśli mamy się tam znaleźć, to Strzyżewo samo się o nas upomni.
Akcja rozpoczyna się legendą powstania tejże miejscowości. Kolejne historie dotyczą różnych osób, różnych zdarzeń. Jedne historie są lepsze, drugim czegoś brakuje, jednak każdy znajdzie coś dla siebie.
Najbardziej utkwiły mi w pamięci 2 historie. Ewy Bauer „Pielgrzymka”, łącząca osoby, które wiele złego zrobiły w swoim życiu, mają wiele przewinień na swoim koncie. Oraz „Korepetytorka” Karoliny Wilczyńskiej – dość ciekawa historia o tragedii kobiety z lat młodzieńczych, która przez wiele lat krzywd pragnie zemsty.
Na uwagę zasługuje również opowiadanie Andrzeja Paczkowskiego „Zbłąkana dusza”. To historia małżeństwa, które niezaakceptowane przez rodziców uciekają do Wioski Przeklętych. Gdy w końcu po wielu latach kobiecie udaje się zajść w ciążę i pojawia się Annuszka, przychodzi kolejna tragedia. Dziewczynka jest bardzo chorowita. Przez nieuwagę rodziców dziewczynka wychodzi na dwór i bardzo mocno choruje – umiera. Co zdarzyło się później? Jeśli jesteście ciekawi musicie koniecznie sięgnąć po tę książkę.
Każda historia jest inna jednak łączy je jeden temat przewodni Halloween. Jedne historie budzą grozę, inne wręcz uśmiech. Czy jest aż tak groźnie? Momentami tak, jednak nie na tyle, abym jakoś szczególnie się czegoś obawiała.
Nie miałam okazji czytać wcześniejszych tytułów, jednak bardzo się cieszę, że miałam możliwość zapoznać się z tą lekturą. Nie do końca przepadam za antologiami. Nie lubię przykrótkich historii, kilkunastu opowiadań całkiem różnych autorów. Jakże mam wtedy ocenić całościowo książkę, gdy każda historia budzi mniejsze lub większe emocje, napisana jest całkowicie różnym językiem?
W tym wypadku na szczęście było całkiem inaczej. Wiele historii mi się podobało. Autorzy bardzo dobrze przygotowali się do tematu, dzięki czemu historie przedstawione były przystępne w odbiorze.
Całościowo książka trzyma poziom i bardzo przyjemnie się ją czyta. Jeśli ktoś lubi krótkie opowiadania, zachęcam do sięgnięcia po lekturę.
„31.10. Wioska przeklętych. Halloween po polsku” w formie papierowej przeczytałam dzięki uprzejmości Ewy Bauer. Książkę można również pobrać bezpłatnie w formie e-book na stronie Virtualo.pl.
Ewa Bauer zorganizowała na Facebooku akcję „Wędrująca książka”. Tą książką, która rozpoczęła wędrówkę jest „31.10 Wioska przeklętych. Halloween po polsku”. Bez zastanowienie zapisałam się na listę i tym oto sposobem książka niedawno zawitała i w moje progi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„31.10…” to zbiór 27 opowiadań różnych polskich autorów. Wszystkie te historie łączy jeden mianownik – miejscowość, w...
„Witajcie w Strzyżewie, wiosce przeklętych.
Czy odważycie się przenocować tu trzy noce z rzędu.” s.26
Bardzo spodobała mi się akcja zorganizowana przez Ewę Bauer na Facebooku pt „Wędrująca książka” szybko ustawiłam się w kolejce i jak się okazało jako pierwsza otrzymałam egzemplarz książki „31.10. Wioska przeklętych. Halloween po Polsku II” do przeczytania i zrecenzowania.
Ostatnio rzadko sięgam po horrory, jednak niedawno obchodzone święto Halloween zmobilizowało mnie do przeczytania tego zbioru opowiadań. Osobiście nie lubię się bać, dlatego książką się „delektowałam”, czytając tylko parę opowiadań na raz, by potem spokojnie móc zasnąć.
„Powiadają filozofowie, że spojrzeć w oko śmierci i nie zadrżeć jest największą cnotą. Księża nauczają, że nie będzie wydany na zatarcie ten, którego pogańska ręka powali, a kto ochoczo zbędzie żywota w imię Pana Naszego i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, sławiąc je w głos w ostatnich swych chwilach, temu nawet czyśćcowe męki będą oszczędzone.” s.44
Akcja wszystkich opowiadań związana jest z jedną miejscowością – Strzyżewem. Wioski tej trudno szukać na mapach. Położona w ciemnym lesie, w którym nagle urywają się ścieżki, a każda osoba która tam się znajdzie czuje wzrok „kogoś” na swoich plecach. Jeśli ktoś wybierał się na jej poszukiwanie często ginął w lesie i stawał się pokarmem dla grasujących tam watach wilków. Do Strzyżewa trafiają tylko osoby wybrane.
„Z pozoru – zwykła wieś, jak wiele innych w tym regionie kraju. Pod powierzchnią zaś, do szpiku przeżarta przez królujące tu od wieków zło. Wiedzieli o tym, a może przeczuwali, mieszkańcy okolicznych osad i zamiast używać nazwy Strzyżewo, szeptali o niej „Wioska Przeklętych”. s. 25
Wioska powstała u podnóża dawnego zamku w którym mieszkało „zło”. Pewnego dnia pewny dobrze urodzony mąż wraz ze swoją młodą żoną i służącym Janem, zabłądzili w lesie podczas swojej podróży. Ponieważ nadchodziła już noc postanowili przenocować w znalezionym w lesie zamku. Jak się okazało obiekt był opuszczony, choć spiżarnie pełne, a w kominku palił się ogień. Właścicieli nie było, a młodzi ludzie chcieli podziękować za gościnę. Jak się dowiedzieli od chłopów z pobliskiej wioski, zamek jest opuszczony, właścicieli dawno nikt nie widział. Młodzi postanowili poprosić króla o możliwość przejęcia zamku. Młody mąż wyruszył więc w podróż, jednak akurat wybuchła wojna i musiał z królem wyruszyć na bój. Dwa lata nie było go w domu. Wracając do swojej ukochanej żony jego koń łamie nogę, a on sam ulega ciężki obrażeniom. Z pomocą przychodzi mu pewien mężczyzna. Jako zapłatę za pomoc żąda od możnego pana „prawa niespodzianki”. To co zobaczysz jako pierwsze po powrocie do domu i będzie to dla ciebie niespodzianką oddasz mi – tak mówi. W tych czasach była to bardzo często stosowana metoda zapłaty. Najczęściej w ręce czarowników trafiały nowo narodzone dzieci i z taką myślą wracał mąż do żony. Okazało się jednak, że nie potomek czekał na niego w zamku, a cała wioska. Żona potrzebowała pomocy w prowadzeniu „dużego” domu dlatego zatrudniła wieśniaków z okolicznej wioski, a żeby nie mieli do pracy daleko zbudowała osadę w pobliżu zamku.
„Prawo niespodzianki” trzeba było wyegzekwować, jednak w obronie mieszkańców stanęły Niebieskie moce.
„… siły ciemności próbowały nadużyć prawa niespodzianki, które powinny być stosowane tylko w wyjątkowych przypadkach. Jednak umowa została zawarta i nic jej zmienić nie zdoła. Siły dobra mogą jedynie złagodzić skutki owej umowy tak, by dusze mieszkańców zamku i wioski mogły kiedyś zaznać spokoju. Otóż, każdego roku, ostatniego dnia października, gdy zasłona między światem żywych i umarłych jest najcieńsza, odbywać się będzie bitwa, do której piekielne i niebieskie moce przedstawią swoich wysłanników. Bitwa ta zwana będzie „Z nieba zstąpieniem”, ponieważ tylko w tym dniu jasne moce będą mogły postawić stopę na wrotach piekieł. W zależności od wyniku bitwy, przez kolejny rok, zamek i wieś pozostawać będą we władaniu zwycięzcy, a mieszkańcy czynić będą tak, jak nakaże im obecnie panująca siła.” s. 23-24
Taka jest legenda o powstaniu wioski. Już ona wprowadza nas w klimat wszystkich opowiadań. Pisanych przez wielu autorów, w różnym stylu i z różnym efektem. Jedne są lepsze inne gorsze, dzieją się w różnych czasach i dawniej i współcześnie, ale wszystkie je łączy Strzyżewo.
Różni ludzie trafiają do Wioski Przeklętych. Jedni trafiają tam bo mają jakieś straszne przewinienia w swoim życiu jak bohaterowie opowiadania Ewy Bauer „Pielgrzymka” inni bo pragną zemsty za zniszczone życie jak bohaterka opowiadania „Korepetytorka” – Karoliny Wilczyńskiej.
„Przeszłość ścigała nas, nie pozwalała o sobie zapomnieć, bez względu na to jak żyliśmy teraz.” s.228
„Złamane serce łatwo się nie zabliźni. Zdrada przecina je niczym nóż. Potrzeba eliksiru zemsty, który swoją słodyczą pozwoli ranie zasklepić się. Dużo eliksiru.” s.249
Inni trafiają tam dopiero po swojej śmierci jak to było w przypadku Jerzego z opowiadania „Obok” Marcina Podlewskiego. Innego bohatera przyciągają do wioski skrzypce, należące kiedyś do zamordowanej brutalnie przez Niemców młodej Żydówki. ("Skrzypce" - Anna Rybkowska)
Każde jednak opowiadanie trzyma w napięciu, czasami bardzo przeraża, bo jest strasznie realistyczne jak np. opowiadanie „A co, jeśli zło wygląda jak ja” pani Sylwii Skorstad. Inne sprawiały, że w oku pojawiła mi się łza, bo ściskało mnie za serce jak np. „Zbłąkana dusza” – Andrzeja Paczkowskiego.
W każdym jednak opowiadaniu da się wyczuć nutkę grozy, zło krążące w pobliżu i to, że Wioska Przeklętych zbudowana jest na wrotach do piekła.
„Świat może być skażony chaosem, przeżarty przez głupotę i przypadek. Ale piekło – o ile istnieje będzie inne. Sprawiedliwe i logiczne, aż do bólu – dosłownie i w przenośni. Wymierzone suwmiarką i wyliczone komputerem. Spokojne i poważne jak sama śmierć.” s. 78
Książkę czytało mi się dobrze, nie potrafiłabym jednak przeczytać jej od deski do deski. Bałabym się potem zasnąć, wiedząc co działo się w tej tajemniczej wiosce, zwłaszcza, że Halloween było przecież niedawno i nie wiem kto teraz rządzi w „Wiosce Przeklętych” dobro czy zło :)
Zachęcam Was do zapoznania się z antologią opowiadań, zwłaszcza, że można ją pobrać za darmo na portalu Virtualo. Wśród autorów znajdziecie wiele znanych i cenionych polskich autorów, a także udane i trochę mniej debiuty w tej dziedzinie.
„Witajcie w Strzyżewie, wiosce przeklętych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy odważycie się przenocować tu trzy noce z rzędu.” s.26
Bardzo spodobała mi się akcja zorganizowana przez Ewę Bauer na Facebooku pt „Wędrująca książka” szybko ustawiłam się w kolejce i jak się okazało jako pierwsza otrzymałam egzemplarz książki „31.10. Wioska przeklętych. Halloween po Polsku II” do przeczytania i...