Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem

Okładka książki Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem autora Izabela Meyza, Witold Szabłowski, 9788324021819
Okładka książki Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem
Witold SzabłowskiIzabela Meyza Wydawnictwo: Znak reportaż
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2012-09-17
Data 1. wyd. pol.:
2012-09-01
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324021819
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchemi

Paradoks dziadka, czyli podróż niemożliwa śladami Peerelu



276 0 130

Oceny książki Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem

Średnia ocen
6,8 / 10
727 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem

Sortuj:
avatar
1465
971

Na półkach: , ,

Małżeństwo w ramach projektu postanawia przenieść się czasowo w 1981 rok. Czytając przeniosłam się we wspomnieniach w tamte lata- byłam dzieckiem, więc inaczej się na wszystko patrzy. Powróciłam do tego co było fajne i dobre :) A bohaterzy tej opowieści musieli zrezygnować z wielu u wczesnych rzeczy - musieli dopasować się do tamtych realiów. Co im sprawiło trudności i jak sobie poradzili ? - ja się uśmiecham ja mogę westchnąć, bo czy to były początki lat 80 czy koniec to niewiele się zmieniło, a lata 90 też dla mnie nie były fajne.

Małżeństwo w ramach projektu postanawia przenieść się czasowo w 1981 rok. Czytając przeniosłam się we wspomnieniach w tamte lata- byłam dzieckiem, więc inaczej się na wszystko patrzy. Powróciłam do tego co było fajne i dobre :) A bohaterzy tej opowieści musieli zrezygnować z wielu u wczesnych rzeczy - musieli dopasować się do tamtych realiów. Co im sprawiło trudności i jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
249
246

Na półkach:

Najgorszy reportaż jaki do tej pory przeczytałam, dwójka inteligentnych dziennikarzy postanowiła przenieść się w czas PRL w 2011 roku. Miała być niezła zabawa,a wyszedł koszmar. Dowcipne miały być opisy strojów, papieru toaletowego -drapiacego, pieluch tetrowych, Fiata 126p. Wyszedł koszmarek reporterek Wyśmiewanie tych czasów to teraz norma- może tak odbiorą to ludzie którzy słyszeli tylko o nich i porównują je do czasów współczesnych. Ja żyłam w tych czasach, kochałam, brałam ślub wychowałam dwójkę dzieci, nie zgadzam się z wyśmiewaniem. Autorzy zapomnieli że nie da Się przenieść w przeszłość, to tylko rzeczy, ludzie którzy wtedy żyli mieli swoje marzenia nadzieję strach i tego nie da się odtworzyć.A Autorzy nie żyli w czasie PRL, nie mają pojęcia o pewnych sprawach, dla książki porześlizgneli się po wierzchu, zrobili sobie dobrą zabawę .My musieliśmy żyć w tych czasach i się w nich odnaleźć ,to co innych śmieszy dla nas było codziennością i nie było zabawne , ale prawdziwe. No cóż pobawili się pośmiali z dawnych czasów i wreszcie koniec Może w następnym reportażu wrócą do czasów jeszcze dawniejszych - Adamczycha i Jan Paweł czekają!

Najgorszy reportaż jaki do tej pory przeczytałam, dwójka inteligentnych dziennikarzy postanowiła przenieść się w czas PRL w 2011 roku. Miała być niezła zabawa,a wyszedł koszmar. Dowcipne miały być opisy strojów, papieru toaletowego -drapiacego, pieluch tetrowych, Fiata 126p. Wyszedł koszmarek reporterek Wyśmiewanie tych czasów to teraz norma- może tak odbiorą to ludzie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
363
156

Na półkach:

To jeden z pierwszych reportaży w moim życiu! Przeczytany dzięki jednej z booktuberek. Sama urodziłam się w 87 roku więc PRL znam tylko z opowieści ale nie tyko podziwiałam małżeństwo za pomysłowość i wytrwałość ale przede wszystkim za poczucie humoru. Serdecznie polecam cudownie lekka lektura

To jeden z pierwszych reportaży w moim życiu! Przeczytany dzięki jednej z booktuberek. Sama urodziłam się w 87 roku więc PRL znam tylko z opowieści ale nie tyko podziwiałam małżeństwo za pomysłowość i wytrwałość ale przede wszystkim za poczucie humoru. Serdecznie polecam cudownie lekka lektura

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
88
81

Na półkach:

Tak, powrót we wspomnieniach do PRL-owego trzepakowo-podwórkowego dzieciństwa (do LO poszłam już w wolnej Polsce).
Tak, wybuchy śmiechu przy historiach z maluchem (MALUCHEM),wizytach u fryzjera, ripostach Mani ("bo w Pelelelu nie ma pampersów!"),odtwarzaniem stania w kolejce.
Ale to nie wszystko. Autorzy odbyli wiele rozmów, cytują nam sporo książek, analizują, dlaczego wraz z ulgą związaną ze zdjęciem z barków konieczności wyczerpującej walki o byt, straciliśmy coś bezpowrotnie... Przede wszystkim relacje.
Pamiętam, że jeszcze na studiach wpadanie do kogoś bez zapowiedzi było normą (w akademiku na drzwiach wisiał specjalny notesik z ołówkiem - przyszedłeś, nie zastałeś, napisz). Teraz nawet telefon poprzedza sms "Mogę zadzwonić?"
Książka "Delicje ciotki Dee", często cytowana w tekście, kiedyś rozśmieszała i wprawiała w niedowierzanie. Teraz wprawia w zadumę, w jakim miejscu jesteśmy...

Tak, powrót we wspomnieniach do PRL-owego trzepakowo-podwórkowego dzieciństwa (do LO poszłam już w wolnej Polsce).
Tak, wybuchy śmiechu przy historiach z maluchem (MALUCHEM),wizytach u fryzjera, ripostach Mani ("bo w Pelelelu nie ma pampersów!"),odtwarzaniem stania w kolejce.
Ale to nie wszystko. Autorzy odbyli wiele rozmów, cytują nam sporo książek, analizują, dlaczego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1378
1094

Na półkach:

Powrót do PRL-u na pół roku? Takiemu eksperymentowi poddało się małżeństwo Witold Szabłowski i Izabela Meyza. Pomysł śmieszny i fajny, ale nie wydaje mi się, żeby para z małym dzieckiem mogła w dzisiejszych czasach wytrwać 6 miesięcy bez telefonu, internetu, z pralką Franią i bez wielu innych udogodnień. Niemniej fajnie było przypomnieć sobie buty relaksy, kawę Select, marmurkową kurtkę z odsuwanymi rękawkami czy napój w woreczku. Duży plus za dobrze oddany klimat tamtych czasów.

Powrót do PRL-u na pół roku? Takiemu eksperymentowi poddało się małżeństwo Witold Szabłowski i Izabela Meyza. Pomysł śmieszny i fajny, ale nie wydaje mi się, żeby para z małym dzieckiem mogła w dzisiejszych czasach wytrwać 6 miesięcy bez telefonu, internetu, z pralką Franią i bez wielu innych udogodnień. Niemniej fajnie było przypomnieć sobie buty relaksy, kawę Select,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
363
358

Na półkach:

Lekko się czyta, ale i refleksje również chwyta. Bywa zabawnie, bywa i smutno. Sama myśl o podobnym eksperymencie zapewne w niejednej głowie powstała, ale z realizacją pewnie byłoby krucho. Za to najbardziej autorów szanuję.

Lekko się czyta, ale i refleksje również chwyta. Bywa zabawnie, bywa i smutno. Sama myśl o podobnym eksperymencie zapewne w niejednej głowie powstała, ale z realizacją pewnie byłoby krucho. Za to najbardziej autorów szanuję.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
136
15

Na półkach: ,

czy da się odtworzyć PRL w latach 2000? na taki pomysł wpadła dziennikarska para Szabłowski & Meyza. po miesiącach przygotowań z wygodnego mieszkania w centrum warszawy, internetu, centrów handlowych i wszechobecnego dobrobytu przenieśli się na pół roku do ursynowskiego M3, wyjętego z lat 80 - z boazerią na ścianach, fiatem 126P pod blokiem, maszyną do pisania i sernikiem z białego twarogu i ziemniaków na deser po zupie nic na obiad. jak odnaleźli się w tej nowej, komunistycznej rzeczywistości? jak wpłynęła ona na ich relacje ze społeczeństwem, przyjaciółmi i rodziną, a w końcu: samymi sobą? jak poradzili sobie z prozą codzienności bez kapitalistycznych zdobyczy cywilizacyjnych, czasem tak podstawowych i prozaicznych jak pralka, podpaski czy... banany?

miałam nieco większe oczekiwania związane z lekturą tej książki. czasem rozdziały dłużyły się i nie wnosiły niemal niczego nowego, oprócz kolejnych cytowanych dzieł i artykułów. owszem, nieco nadgryziony jest PRL i jego ówczesny klimat. ale spodziewałam się większej ilości anegdot z codziennego życia, na jego różnych płaszczyznach.

dużym plusem jest spora ilość zdjęć, które faktycznie mocno przypominają fotografie wykonane w latach 80. na plus są też autentyczne przepisy i tipy prosto z wydań "pani domu", drukowanych do roku 1983. czyta się szybko i lekko, język jest dogodny i dostosowany dla każdego czytelnika. 🙂

jeśli zatem komuś marzy się podróż w czasie lub poznanie polskich realiów w latach komunizmu - to na pewno dobra pozycja wyjściowa!

czy da się odtworzyć PRL w latach 2000? na taki pomysł wpadła dziennikarska para Szabłowski & Meyza. po miesiącach przygotowań z wygodnego mieszkania w centrum warszawy, internetu, centrów handlowych i wszechobecnego dobrobytu przenieśli się na pół roku do ursynowskiego M3, wyjętego z lat 80 - z boazerią na ścianach, fiatem 126P pod blokiem, maszyną do pisania i sernikiem z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
546
83

Na półkach: ,

Dziennikarz Witold Szabłowski i jego żona Izabela Meyza postanowili w ramach niecodziennego eksperymentu przenieść się wraz z 2-letnią córeczką na pół roku do czasów PRL-u, dokładniej do przełomu lat 1981/1982.
Przenieść się dosłownie, ponieważ zdecydowali się na przeprowadzkę do mieszkania, które nie było remontowane od lat 80-tych, oraz codzienne funkcjonowanie pośród mebli i sprzętów z tamtego okresu. Zamienili laptopy, telefony komórkowe i przesiadywanie przed kolorowym telewizorem na próby integrowania się z sąsiadami, domówki z przyjaciółmi i wakacyjną wyprawę pociągiem na Mazury.
Na głowie Izabeli pojawiła się trwała, a nad górną wargą Witolda bujny wąs. Oboje przekonali się jak to było nosić ubrania non-iron, oraz skórzane sandały i kozaki relaxy. Nauczyli się pić kawę plujkę i jeść pomidorową z glutem. Pisać na maszynie Łucznik i poruszać się po mieście komunikacją miejską, oraz szybko się psującym Fiatem 126p. Czasami nie było wody, innym razem brakowało prądu..
Wszystko to opisują w sposób dość zabawny i nie sposób się nie uśmiechnąć czytając o ich przygodach i perypetiach, jakie przeżyli przez te pół roku, chociaż momentami widoczne jest zniechęcenie i zmęczenie eksperymentem.
W książce oprócz relacji autorów znaleźć też można fragmenty artykułów, reportaży jakie ówcześnie się ukazywały, oraz wspomnień osób, które opowiadają jak żyło im się w tamtym okresie. Momentami odczuć można lekki przesyt tymi dodatkami podczas lektury.
Dla jednych, lubiących smaczki z epoki PRL-u to będzie interesująca pozycja do przeczytania, dla innych rodzaj podróży sentymentalnej. Natomiast dla tych, którzy nie mają pojęcia, że były czasy, kiedy pomarańcze jadło się tylko kilka razy w roku, a zamiast przed komputerem czas spędzało się przed blokiem z kolegami może to być ciekawa lekcja.

Dziennikarz Witold Szabłowski i jego żona Izabela Meyza postanowili w ramach niecodziennego eksperymentu przenieść się wraz z 2-letnią córeczką na pół roku do czasów PRL-u, dokładniej do przełomu lat 1981/1982.
Przenieść się dosłownie, ponieważ zdecydowali się na przeprowadzkę do mieszkania, które nie było remontowane od lat 80-tych, oraz codzienne funkcjonowanie pośród...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
84
66

Na półkach:

Nie jest książka dobra, jest jednak ciekawa. Ciekawa zarówno jako obraz socjologiczny jak i jako zwykle wywlekanie dzieciństwa. Trochę jak własne wspomnienia. Czyta die niczym dłuższy reportaż w WO czy tam Wyborczej. Troszkę to wszystko fałszywe i z zadęciem. Jednak nostalgia pozwala przymknąć na to oko. Mimo wszystko warto jeśli urodziło się w latach 70 ubiegłego wieku.

Nie jest książka dobra, jest jednak ciekawa. Ciekawa zarówno jako obraz socjologiczny jak i jako zwykle wywlekanie dzieciństwa. Trochę jak własne wspomnienia. Czyta die niczym dłuższy reportaż w WO czy tam Wyborczej. Troszkę to wszystko fałszywe i z zadęciem. Jednak nostalgia pozwala przymknąć na to oko. Mimo wszystko warto jeśli urodziło się w latach 70 ubiegłego wieku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
40
11

Na półkach:

Brawo za eksperyment. Książka ciekawa.

Brawo za eksperyment. Książka ciekawa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1645 użytkowników ma tytuł Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem na półkach głównych
  • 908
  • 714
  • 23
421 użytkowników ma tytuł Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem na półkach dodatkowych
  • 278
  • 34
  • 30
  • 27
  • 23
  • 17
  • 12

Tagi i tematy do książki Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem

Inne książki autora

Okładka książki Europa. Opowieści podróżne Anna Arno, Dorota Chojnowska, Piotr Jagielski, Jarosław Klejnocki, Marcin Kydryński, Robert Makłowicz, Jarosław Mikołajewski, Katarzyna Nizinkiewicz, Marek Pernal, Małgorzata Rejmer, Michał Rusinek, Andrzej Stasiuk, Witold Szabłowski, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Paulina Wilk
Ocena 6,5
Europa. Opowieści podróżne Anna Arno, Dorota Chojnowska, Piotr Jagielski, Jarosław Klejnocki, Marcin Kydryński, Robert Makłowicz, Jarosław Mikołajewski, Katarzyna Nizinkiewicz, Marek Pernal, Małgorzata Rejmer, Michał Rusinek, Andrzej Stasiuk, Witold Szabłowski, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Paulina Wilk
Okładka książki Wyspa. Opowieści podróżne Anna Arno, Tomasz Dostatni OP, Szymon Hołownia, Grzegorz Kapla, Andrzej Meller, Jarosław Mikołajewski, Arun Milcarz, Piotr Milewski, Michał Olszewski, Aleksandra Pawlicka, Marek Pernal, Wojciech Ponikiewski, \\Robb\\ Maciąg Robert, Witold Szabłowski
Ocena 6,3
Wyspa. Opowieści podróżne Anna Arno, Tomasz Dostatni OP, Szymon Hołownia, Grzegorz Kapla, Andrzej Meller, Jarosław Mikołajewski, Arun Milcarz, Piotr Milewski, Michał Olszewski, Aleksandra Pawlicka, Marek Pernal, Wojciech Ponikiewski, \\Robb\\ Maciąg Robert, Witold Szabłowski

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem

Więcej
Witold Szabłowski Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem Zobacz więcej
Witold Szabłowski Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem Zobacz więcej
Witold Szabłowski Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem Zobacz więcej
Więcej

Video

Video