
Grobowce Atuanu

224 str. 3 godz. 44 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ziemiomorze (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- The Tombs of Atuan
- Data wydania:
- 2010-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1986-01-01
- Data 1. wydania:
- 2012-11-01
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324579358
- Tłumacz:
- Piotr W. Cholewa
Na wyspie Atuan wciąż rządzą Bezimienni, bogowie sprzed początków świata Ziemiomorza. Ich moc koncentruje się w grobowcach i podziemnym labiryncie. Gdzieś tam ukryta jest połówka pierścienia równowagi, której odnalezienie przywróci pokój i dobrobyt w Archipelagu. W poszukiwaniu pierścienia przybywa na wyspę największy z magów Ziemiomorza, zwany Krogulcem. Czeka go walka z wrogą i potężną mocą o przeżycie i o duszę dziewczynki, która służy Bezimiennym jako ich kapłanka.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Grobowce Atuanu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Grobowce Atuanu
Poznaj innych czytelników
7021 użytkowników ma tytuł Grobowce Atuanu na półkach głównych- Przeczytane 5 878
- Chcę przeczytać 1 143
- Posiadam 901
- Ulubione 244
- Fantastyka 199
- Fantasy 155
- 2013 41
- Chcę w prezencie 34
- Audiobook 34
- 2014 33












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Grobowce Atuanu
Kolejne opowiadanie za mną. Tym razem poznałam Tenar! Historia ciekawa…inspirująca! Mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie z nią. Podoba mnie się ta część również ;)
Kolejne opowiadanie za mną. Tym razem poznałam Tenar! Historia ciekawa…inspirująca! Mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie z nią. Podoba mnie się ta część również ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Grobowce Atuanu” pod pozorem historii o magii opowiadają przede wszystkim o dziewczynie, która musi zejść w głąb własnego lęku, by odzyskać siebie. Podziemia Atuanu stają się tu metaforą psychiki – miejscem, gdzie ukrywa się to, co wyparte, przemilczane i bolesne. Arha, której odebrano imię i prawo wyboru (czyniąc ją „Pożartą”),żyje uwięziona w rytuałach, posłuszeństwie i narzuconych obowiązkach. Jej świat jest obrazem tego, co dzieje się z człowiekiem, gdy przez lata nie wolno mu być sobą, gdy zna jedynie to, co narzucone, a nigdy to, co własne.
Kult Bezimiennych przedstawiony jest jako system oparty na strachu i milczeniu. Dla mnie to bardzo czytelna metafora każdej współczesnej opresyjnej struktury: autorytarnej władzy, toksycznej religii czy przemocowej rodziny. Arha dorasta w świecie, który określa ją z góry i nawet nie daje szansy, by mogła sama siebie zapytać, kim naprawdę chce być.
W ten mrok wkracza Ged. Wielki plus dla autorki, że jednak nie pełni on roli rycerza ratującego „damę w opałach”. Le Guin unika tego taniego schematu: Ged nie jest wybawicielem, lecz katalizatorem i drogowskazem. Nie prowadzi Arhy za rękę. On jedynie wnosi „światło świadomości”, pozwalając dziewczynie dostrzec mury jej własnego, wewnętrznego więzienia. To nie on ją uwalnia. On daje jej narzędzia i wiedzę o jej prawdziwym imieniu, ale ostateczny, ryzykowny krok ku wyjściu z ciemności Arha musi wykonać całkowicie sama.
Najważniejsza w tej opowieści jest jednak droga wyzwolenia. Le Guin nie proponuje buntu opartego na przemocy, ale przemianę wynikającą z poznania siebie i odwagi, by spojrzeć na to, co dotąd było zakazane. Z tego powodu „Grobowce Atuanu” wciąż brzmią niezwykle aktualnie: mówią o wychodzeniu z lęku, z narzuconych ról i z systemów, które odbierają człowiekowi głos.
To prosta, a jednocześnie bardzo mocna historia o odzyskiwaniu własnego imienia, a tym samym własnego życia.
„Grobowce Atuanu” pod pozorem historii o magii opowiadają przede wszystkim o dziewczynie, która musi zejść w głąb własnego lęku, by odzyskać siebie. Podziemia Atuanu stają się tu metaforą psychiki – miejscem, gdzie ukrywa się to, co wyparte, przemilczane i bolesne. Arha, której odebrano imię i prawo wyboru (czyniąc ją „Pożartą”),żyje uwięziona w rytuałach, posłuszeństwie i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem zachwytów nad tą serią. Drętwy średniak, do tego powierzchowny i ubogi. Fabuła jak z niskiej jakości gry. Jest tam sobie jakiś świat, są jakieś postacie, jacyś królowie i jakieś miasta. Można podmienić te wszystkie nazwy na zupełnie inne, a powstanie kolejna, niczym niewyróżniająca się fabułka. Po rozpoczęciu trzeciego tomu odnoszę wrażenie, że wraz z postępami fabuły rośnie pompatyczność.
Nie rozumiem zachwytów nad tą serią. Drętwy średniak, do tego powierzchowny i ubogi. Fabuła jak z niskiej jakości gry. Jest tam sobie jakiś świat, są jakieś postacie, jacyś królowie i jakieś miasta. Można podmienić te wszystkie nazwy na zupełnie inne, a powstanie kolejna, niczym niewyróżniająca się fabułka. Po rozpoczęciu trzeciego tomu odnoszę wrażenie, że wraz z postępami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom Ziemiomorza z podmianką bohatera – tym razem mamy historię Tenar/Arhe. Dziewczynki, która zostaje wyznaczona na najwyższą kapłankę kultu Bezimiennych Bogów – urodziła się w dzień śmierci poprzedniczki i jest uważana za jej reinkarnację. Ponownie mamy więc niejako historię o dojrzewaniu, ale teraz z perspektywy dziewczynki, od której decyzji w zasadzie niewiele zależy. Jej władza jest fikcyjna – prawdziwą władzę sprawuje kapłanka Królów – Bogów, która nawet nie wierzy w istnienie Bezimiennych Bogów. Arhe ma władzę jedynie w ramach podziemnego kompleksu będącego miejscem kultu i kaźni dla przybywających więźniów. A do niego zakrada się znany nam już mag z pierwszego tomu Ged bo dostał questa na znalezienie znajdującej się tam drugiej połowy pierścienia...
O ile w poprzednim tomie był motyw podróży i dorastania przez walkę z samym sobą – tak tutaj mamy dorastanie i walkę z narzuconą hierarchią. Bohaterka do momentu poznania Geda jest właściwie całkowicie bezwolna – trochę jak mieszkaniec państwa totalitarnego. Mimo, że w posłowiu autorka po 40 latach od napisania powieści pisze o rysie feministycznym to sama przyznaje, że jej ideałem jest współpraca mężczyzny i kobiety na równych warunkach i wyśmiewa współczesne bohaterki kobiece będące facetami w spódnicach. No tak bo tu jeszcze jest ten feminizm, gdzie samo zrobienie z kobiety pierwszoplanowej bohaterki było wyzwaniem i wydawca mógł taką książkę wrzucić do kosza – (wydano ją w 1969) bez sukcesu „Czarnoksiężnika z Archipelagu” pewnie by tak było.
Kolejny tom Ziemiomorza z podmianką bohatera – tym razem mamy historię Tenar/Arhe. Dziewczynki, która zostaje wyznaczona na najwyższą kapłankę kultu Bezimiennych Bogów – urodziła się w dzień śmierci poprzedniczki i jest uważana za jej reinkarnację. Ponownie mamy więc niejako historię o dojrzewaniu, ale teraz z perspektywy dziewczynki, od której decyzji w zasadzie niewiele...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo niewielkich rozmiarów powieści muszę przyznać, że jej treść była dla mnie bardzo angażująca. "Grobowce Atuanu" mimo dość prostej acz niekoniecznie przewidywalnej fabuły mają niezwykły klimat. Zanurzamy się tutaj w mroku i tajemnicy rozległych, podziemnych grobowców połączonych zawiłymi tunelami a naszą przewodniczką jest uwięzione w nich dziecko, które zna tylko ciemność, śmierć i strach.
Po raz kolejny zachwycił mnie warsztat Autorki, która opisuje wydarzenia w sposób zwięzły niemniej przepełniony jakąs tajemniczą siłą zaklętą w każdym słowie. Styl Ursuli jest dopracowany - każdy skonstruowany opis i dialog przemyślany. Ta część podobała mi się o wiele bardziej niż "Czarnoksiężnik z Archipelagu" i sądzę, że z wielką przyjemnością sięgnę po kolejną część tego niezwykłego cyklu.
Mimo niewielkich rozmiarów powieści muszę przyznać, że jej treść była dla mnie bardzo angażująca. "Grobowce Atuanu" mimo dość prostej acz niekoniecznie przewidywalnej fabuły mają niezwykły klimat. Zanurzamy się tutaj w mroku i tajemnicy rozległych, podziemnych grobowców połączonych zawiłymi tunelami a naszą przewodniczką jest uwięzione w nich dziecko, które zna tylko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo mi się podobała ze względu na swój spokojny rytm oraz piękny język. Opowieść była wiarygodna, odczucia bohaterki spójne z jej przeszłością. Lubię bardzo Panią Le Guin i jej polskie tłumaczenie, na które należy zwrócić tutaj uwagę.
Książka bardzo mi się podobała ze względu na swój spokojny rytm oraz piękny język. Opowieść była wiarygodna, odczucia bohaterki spójne z jej przeszłością. Lubię bardzo Panią Le Guin i jej polskie tłumaczenie, na które należy zwrócić tutaj uwagę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toniezaprzeczalnie najlepszy tom z całego cyklu ziemiomorza
niezaprzeczalnie najlepszy tom z całego cyklu ziemiomorza
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykłe, jak bardzo ta powieść różni się od poprzedniej części cyklu – to jak niebo i ziemia. Nie dlatego, aby któraś z nich była słabsza od tej drugiej, ale dlatego, że obie trzymają wysoki poziom, jednocześnie będąc napisanymi w zupełnie odmiennym stylu. Znikły gdzieś rozbudowane poetyckie opisy przyrody z „Czarnoksiężnika…”; fabuła „Grobowców Atuanu” jest bardzo przyziemna – w dobrym tego słowa znaczeniu.
Główną bohaterką jest nastolatka o imieniu Tenar. Jako kilkuletnia dziewczynka została zabrana od rodziców by stać się Arhą, „Pożartą” – najwyższą i jedyną kapłanką Bezimiennych Władców Podziemi. Są to reprezentanci mrocznych sił – nie są oni ani ludźmi, ani też bogami, a raczej stoją pomiędzy nimi w hierarchii. Ich siedziba znajduje się pod kompleksem świątynnym na pustynnym Atuanie, w sieci rozległych podziemnych przejść. Obok kultu Bliźniaczych Bóstw oraz Boga-Króla stanowią część oficjalnej religii imperium Kargadu. Kargowie wierzą w reinkarnację, a kapłanka Bezimiennych jest według nich jedyną osobą, która wciąż odradza się na nowo – dlatego w chwili śmierci kapłanki poszukuje się całym kraju dziewczynki urodzonej w tej samej godzinie. W ten właśnie sposób Tenar stała się „nową” Arhą. Kolejne lata dziewczyna spędza na „przypominaniu” sobie nauk ze swojego poprzedniego życia, przekazywanych jej przez najwyższe kapłanki Bliźniaczych Bóstw oraz Boga-Króla: Thar i Kossil. Ta druga szybko staje się największą rywalką Tenar, pod płaszczykiem pobożności skrywając ambicję i chęć władzy nad nową, niedoświadczoną kapłanką. Dawniej bowiem kapłanka Bezimiennych była najważniejszą osobą w państwie, przed której autorytetem odpowiadali sami królowie. Lecz obecnie, przy wpływach Boga-Króla, jej pozycja jest w istocie marginalna oraz czysto symboliczna.
Życie Tenar-Arhy oraz pozostałych kapłanek w kompleksie świątynnym upływa na wypełnianiu licznych, skomplikowanych oraz całkowicie bezużytecznych rytuałów – jest to bardzo żmudna i smutna egzystencja, praktycznie bez chwili wytchnienia czy zwykłej radości życia. I taka by pewnie pozostała aż do końca dni Tenar, gdyby tylko pewnej nocy nie dostrzegła ona czegoś dziwnego w nieprzeniknionym dotychczas mroku podziemnego labiryntu – światła płynącego z drewnianej laski nieznajomego mężczyzny…
Pierwszym, co przychodzi mi na myśl po przeczytaniu „Grobowców Atuanu” jest ich wewnętrzna logika – jakkolwiek dziwnie to brzmi w kontekście powieści fantasy. Sama koncepcja wiecznie „odradzającej się” kapłanki jest genialna w swojej prostocie. Logika przejawia się też w zachowaniach i wiedzy danej postaci, a przedmioty pozostają tam, gdzie były, bez niewytłumaczalnego przemieszczania się. Może są to bardzo proste rzeczy, ale w moim mniemaniu niezwykle uwiarygadniają one świat przedstawiony. W tej króciutkiej powieści NIE MA żadnego zbędnego zdania, niepotrzebnej sceny, porzuconego znienacka wątku. Kolejne wydarzenia i dialogi prowadzą jak po sznurku w labiryncie do satysfakcjonującego finału.
Niezwykłe, jak bardzo ta powieść różni się od poprzedniej części cyklu – to jak niebo i ziemia. Nie dlatego, aby któraś z nich była słabsza od tej drugiej, ale dlatego, że obie trzymają wysoki poziom, jednocześnie będąc napisanymi w zupełnie odmiennym stylu. Znikły gdzieś rozbudowane poetyckie opisy przyrody z „Czarnoksiężnika…”; fabuła „Grobowców Atuanu” jest bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra
Bardzo dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa seria przypomniała mi się dzięki "Kwestii wyboru" MarMaxa Borowskiego, gdzie znalazłem dużo nawiązań, aż przeczytałem jeszcze raz po latach. "Grobowce..." to tom, który szczególnie lubię z powodu wątku religijnego i tego gorzkiego podejścia do religii i wiary. I dlatego, że smutek przekuwa w coś w rodzaju codziennej, spokojnej radości.
Ta seria przypomniała mi się dzięki "Kwestii wyboru" MarMaxa Borowskiego, gdzie znalazłem dużo nawiązań, aż przeczytałem jeszcze raz po latach. "Grobowce..." to tom, który szczególnie lubię z powodu wątku religijnego i tego gorzkiego podejścia do religii i wiary. I dlatego, że smutek przekuwa w coś w rodzaju codziennej, spokojnej radości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to