rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Grobowce Atuanu

Średnia ocen
7,3 / 10
4374 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1179
768

Na półkach:

„Grobowce Atuanu” pod pozorem historii o magii opowiadają przede wszystkim o dziewczynie, która musi zejść w głąb własnego lęku, by odzyskać siebie. Podziemia Atuanu stają się tu metaforą psychiki – miejscem, gdzie ukrywa się to, co wyparte, przemilczane i bolesne. Arha, której odebrano imię i prawo wyboru (czyniąc ją „Pożartą”), żyje uwięziona w rytuałach, posłuszeństwie i narzuconych obowiązkach. Jej świat jest obrazem tego, co dzieje się z człowiekiem, gdy przez lata nie wolno mu być sobą, gdy zna jedynie to, co narzucone, a nigdy to, co własne.
Kult Bezimiennych przedstawiony jest jako system oparty na strachu i milczeniu. Dla mnie to bardzo czytelna metafora każdej współczesnej opresyjnej struktury: autorytarnej władzy, toksycznej religii czy przemocowej rodziny. Arha dorasta w świecie, który określa ją z góry i nawet nie daje szansy, by mogła sama siebie zapytać, kim naprawdę chce być.
W ten mrok wkracza Ged. Wielki plus dla autorki, że jednak nie pełni on roli rycerza ratującego „damę w opałach”. Le Guin unika tego taniego schematu: Ged nie jest wybawicielem, lecz katalizatorem i drogowskazem. Nie prowadzi Arhy za rękę. On jedynie wnosi „światło świadomości”, pozwalając dziewczynie dostrzec mury jej własnego, wewnętrznego więzienia. To nie on ją uwalnia. On daje jej narzędzia i wiedzę o jej prawdziwym imieniu, ale ostateczny, ryzykowny krok ku wyjściu z ciemności Arha musi wykonać całkowicie sama.
Najważniejsza w tej opowieści jest jednak droga wyzwolenia. Le Guin nie proponuje buntu opartego na przemocy, ale przemianę wynikającą z poznania siebie i odwagi, by spojrzeć na to, co dotąd było zakazane. Z tego powodu „Grobowce Atuanu” wciąż brzmią niezwykle aktualnie: mówią o wychodzeniu z lęku, z narzuconych ról i z systemów, które odbierają człowiekowi głos.
To prosta, a jednocześnie bardzo mocna historia o odzyskiwaniu własnego imienia, a tym samym własnego życia.

„Grobowce Atuanu” pod pozorem historii o magii opowiadają przede wszystkim o dziewczynie, która musi zejść w głąb własnego lęku, by odzyskać siebie. Podziemia Atuanu stają się tu metaforą psychiki – miejscem, gdzie ukrywa się to, co wyparte, przemilczane i bolesne. Arha, której odebrano imię i prawo wyboru (czyniąc ją „Pożartą”), żyje uwięziona w rytuałach, posłuszeństwie i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
912
817

Na półkach: ,

Nie rozumiem zachwytów nad tą serią. Drętwy średniak, do tego powierzchowny i ubogi. Fabuła jak z niskiej jakości gry. Jest tam sobie jakiś świat, są jakieś postacie, jacyś królowie i jakieś miasta. Można podmienić te wszystkie nazwy na zupełnie inne, a powstanie kolejna, niczym niewyróżniająca się fabułka. Po rozpoczęciu trzeciego tomu odnoszę wrażenie, że wraz z postępami fabuły rośnie pompatyczność.

Nie rozumiem zachwytów nad tą serią. Drętwy średniak, do tego powierzchowny i ubogi. Fabuła jak z niskiej jakości gry. Jest tam sobie jakiś świat, są jakieś postacie, jacyś królowie i jakieś miasta. Można podmienić te wszystkie nazwy na zupełnie inne, a powstanie kolejna, niczym niewyróżniająca się fabułka. Po rozpoczęciu trzeciego tomu odnoszę wrażenie, że wraz z postępami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
999
21

Na półkach: ,

Kolejny tom Ziemiomorza z podmianką bohatera – tym razem mamy historię Tenar/Arhe. Dziewczynki, która zostaje wyznaczona na najwyższą kapłankę kultu Bezimiennych Bogów – urodziła się w dzień śmierci poprzedniczki i jest uważana za jej reinkarnację. Ponownie mamy więc niejako historię o dojrzewaniu, ale teraz z perspektywy dziewczynki, od której decyzji w zasadzie niewiele zależy. Jej władza jest fikcyjna – prawdziwą władzę sprawuje kapłanka Królów – Bogów, która nawet nie wierzy w istnienie Bezimiennych Bogów. Arhe ma władzę jedynie w ramach podziemnego kompleksu będącego miejscem kultu i kaźni dla przybywających więźniów. A do niego zakrada się znany nam już mag z pierwszego tomu Ged bo dostał questa na znalezienie znajdującej się tam drugiej połowy pierścienia...

O ile w poprzednim tomie był motyw podróży i dorastania przez walkę z samym sobą – tak tutaj mamy dorastanie i walkę z narzuconą hierarchią. Bohaterka do momentu poznania Geda jest właściwie całkowicie bezwolna – trochę jak mieszkaniec państwa totalitarnego. Mimo, że w posłowiu autorka po 40 latach od napisania powieści pisze o rysie feministycznym to sama przyznaje, że jej ideałem jest współpraca mężczyzny i kobiety na równych warunkach i wyśmiewa współczesne bohaterki kobiece będące facetami w spódnicach. No tak bo tu jeszcze jest ten feminizm, gdzie samo zrobienie z kobiety pierwszoplanowej bohaterki było wyzwaniem i wydawca mógł taką książkę wrzucić do kosza – (wydano ją w 1969) bez sukcesu „Czarnoksiężnika z Archipelagu” pewnie by tak było.

Kolejny tom Ziemiomorza z podmianką bohatera – tym razem mamy historię Tenar/Arhe. Dziewczynki, która zostaje wyznaczona na najwyższą kapłankę kultu Bezimiennych Bogów – urodziła się w dzień śmierci poprzedniczki i jest uważana za jej reinkarnację. Ponownie mamy więc niejako historię o dojrzewaniu, ale teraz z perspektywy dziewczynki, od której decyzji w zasadzie niewiele...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to