Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2222
Dyskusji
1030150
Czytelników
Kategoria
Należysz

„Tak bardzo chcieliśmy być dorośli...” – wygraj książkę „Wyrwa”.

LubimyCzytać
utworzył 15.07.2020 o 13:13

Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat. Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk? Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć. Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.

„Tak bardzo chcieliśmy być dorośli i odpowiedzialni, że zapomnieliśmy o tym, czego kiedyś pragnęliśmy. A kiedyś pragnęliśmy przede wszystkim być szczęśliwi” – to cytat z nowej książki Wojciecha Chmielarza. I jednocześnie bardzo prawdziwe zdanie. Bo kto jako dziecko nie pragnął być dorosły, a gdy już ten wir obowiązków i odpowiedzialności wciągnął go bez reszty, nie chciał cofnąć się do tych beztroskich chwil. Czy macie takie marzenie, które musieliście porzucić, albo kompletnie o nich zapomnieliście, gdy przekroczyliście granicę dorosłości?



Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Wyrwa - Jacek Skowroński
Wyrwa

Autor : Wojciech Chmielarz

Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat. Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk? Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć. Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia. Wyrwa to opowieść o mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. I o tym, że można niewiele wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem. Nowy thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza, autora znakomicie przyjętej Rany i zekranizowanego przez Canal+ Żmijowiska. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Regulamin
  • Konkurs trwa 15 - 21 lipca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Marginesy. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [45]

Sortuj:
2668
4
15.07.2020 13:13

 Wyrwa Wyrwa


338
82
15.07.2020 21:48

Bardzo chciałam być królewną... Śmieszne?? Nie dla mnie. Pochodzę z tzw. " rodziny rozbitej".Chociaż jestem jedynaczką to pojęcie " wszystko dla jednego " u mnie brzmiało " wszystko NA jednego" czyli - obowiązki, pomoc w domu, samotność. Marzyłam o zamku, pięknych strojach, spełnionych życzeniach...
Życie szybko zweryfikowane moje marzenia a trochę później dowiedziałam...

więcej

735
62
16.07.2020 08:37

Jako dziecko uwielbiałam wspinać się po drzewach. Wchodzenie na coraz to wyższe gałęzie wywoływało u mnie dreszczyk emocji. Z czasem całkowicie przełamałam swój lęk przed upadkiem. Wspinaczka przestała mi wystarczać. Od tamtego momentu zaczęłam zwracać uwagę na świat wokół mnie. Krajobrazy rozciągające się pod moimi stopami uznałam za cudowne. Wkrótce moja fascynacja...

więcej

284
166
16.07.2020 09:02

Jako dziecko chciałam śpiewać.
Nie myślałam o wielkiej karierze, ale o śpiewie po prostu. I to się udało, śpiewałam w chórze kościelnym, potem w scholi akademickiej. Niestety, po studiach kiedy zaczęło się dorosłe życie śpiew musiałam odłożyć na bok. Praca na zmiany, brak możliwości bycia na próbie.
A szkoda.. To był najpiękniejszy czas. Poznałam wielu interesujących ludzi....

więcej

78
18
16.07.2020 12:40

Marzeniem z dzieciństwa było bogactwo. Ale szczerze? Po przekroczeniu linii dorosłości wiem, że nie to jest w życiu najważniejsze. Najważniejsze jest to, aby spełniać marzenia i nie przestawać marzyć, ale również doceniać codziennie to, czym obdarował nas los. Znalazłam miłość swojego życia 6 lat temu, za 3 tygodnie staniemy na ślubnym kobiercu, mamy małe mieszkanko....

więcej

920
135
16.07.2020 13:18

Moim największym marzeniem jako dziecka było robić zdjęcia. Kiedy miałam 8 lat jeden z moich kuzynów, mieszkający a granicą przywiózł mi w prezencie aparat fotograficzny- na mój własny użytek. Czas płynął, lata leciały, klisze kończyły się jedna po drugiej, a ja trwałam w tej pasji do momentu aż pojawiły się studia, praca i obowiązki wynikające z dorosłości. Klisze wyparło...

więcej

294
85
16.07.2020 14:03

Jako dziecko chciałam wszystko "móc" zamiast "musieć". A niestety wszystko musiałam albo czegoś nie mogłam. Nakazy goniły zakazy. I tak w kółko. Zawsze powtarzałam, że gdy skończę 18 lat, będę robić, na co mam ochotę i rodzicom nic do tego. Ponadto dorosłość kojarzyła mi się z uwolnieniem się od szkoły raz na zawsze. Nie znosiłam się uczyć choć żadnych problemów z nauką nie...

więcej

79
32
16.07.2020 17:01

Jako dziecko miałam wiele marzeń: mieć konia, być nauczycielką, poznać chłopca, który mnie pokocha. Z wiekiem niektóre się zmieniały –jak mogłam chcieć być nauczycielem? Inne się spełniały – poznałam chłopca, który jest moim mężem. Inne nie spełniły się nigdy – nie mam konia i nie żałuję. Ale są marzenia, które od zawsze są we mnie:podróż magistralą transsyberyjską i...

więcej

0
0
16.07.2020 18:28

Teraz to chyba pies, bo ja jestem psiarą a nie kociarą. Miałam już psy i zawsze jako mała dziewczynka chciałam mieć pieska a potem koniecznie pekińczyka, bo tylko pekińczyki kocham. Jednakże teraz prowadzę taki tryb życia, że nie chcę żadnego zwierzęcia, bo ja czasami znikam z domu - wyjeżdżam gdzieś, wracam. Nie ma mnie dłużej lub krócej. I jeszcze spacery z psem,...

więcej

1433
365
16.07.2020 18:33

Chciałam zostać pisarką. Od czasu, gdy nauczyłam się czytać, książki były moimi najwspanialszymi przyjaciółmi. Lojalnymi, wesołymi lub smutnymi, przemierzającymi ulice miast i piaski wyimaginowanych pustyni. Słowa, które układając się w zdania przenosiły mnie na kompletnie inną planetę, dawały mi lekkość wróżki (byłam grubasem), piękno elfa, odwagę lwa, spryt detektywa.....

więcej

Reklama
zgłoś błąd