Najnowsze artykuły
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać1
ArtykułyWielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
ArtykułyJon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Michael Lark

Pisze książki: komiksy
Michael Lark autor książki Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Bitwa o Tull w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,4/10średnia ocena książek autora
2 133 przeczytało książki autora
1 093 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Marvel: The Legendary Graphic Novel Collection: Volume 8: Captain America: Winter Soldier Part 1
7,0 z 1 ocen
2 czytelników 1 opinia
2022
Lazarus #6: Rozłam
Greg Rucka, Michael Lark
Cykl: Lazarus (tom 6)
7,7 z 15 ocen
25 czytelników 3 opinie
2021
Secret Avengers: Sekretne historie / Przeprowadź misję, nie daj się zobaczyć, ocal świat
6,7 z 6 ocen
19 czytelników 0 opinii
2020
Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz
Cykl: Kapitan Ameryka (tom 1)
7,5 z 90 ocen
149 czytelników 15 opinii
2019
Lazarus #5: Odstrzał
Greg Rucka, Michael Lark
Cykl: Lazarus (tom 5)
7,7 z 22 ocen
37 czytelników 2 opinie
2019
Gotham Central: W obłąkanym rytmie
Cykl: Gotham Central (tom 3)
8,0 z 101 ocen
160 czytelników 9 opinii
2018
Gotham Central: Klauni i szaleńcy
Cykl: Gotham Central (tom 2)
8,1 z 130 ocen
198 czytelników 14 opinii
2016
Najnowsze opinie o książkach autora
Sceny zbrodni Ed Brubaker 
7,5

Sceny zbrodni to pierwszy komiks, w którym Ed Brubaker i Sean Phillips nawiązali wsółpracę. W późniejszych latach ten duet dostarczył nam wiele kapitalnych pozycji (np. Zaćmienie, Criminal). Co ciekawe Phillips tym razem był odpowiedzialny nie za rysunki, a za nakładaniu tuszu, zaś za warstwę graficzną odpowiadał akurat Michael Lark.
Komiks to klasyczny kryminał noir. Główny bohater, prywatny detektyw, otrzymuje zlecenie odnalezienia siostry swojej klientki. Zadanie wydaje się proste: dość szybko odnajduje kobietę, prosi ją, by skontaktowała się z siostrą i zostawia ją w pozornie bezpiecznym hotelowym pokoju. Jednak już następnego dnia okazuje się, że kobieta została zamordowana. Detektyw, emocjonalnie zaangażowany w tę sprawę, postanawia rozwikłać zagadkę – kto zabił i dlaczego? W trakcie śledztwa odkrywa coraz więcej tajemnic z przeszłości zamordowanej kobiety oraz jej siostry i rodziny.
Historia wciąga od pierwszych stron – jak to zwykle bywa w dziełach Brubakera. Intryga jest zawiła, ale logiczna, a zakończenie zaskakuje i nie sprawia wrażenia wymuszonego. Bohaterowie są pełnokrwiści, a ich przeszłość – pełna błędów i sekretów – sprawia, że wydają się bardziej ludzcy i wiarygodni. Nad całą historią unosi się widmo przeszłości, które nie pozwala nikomu uciec od swoich win.
Pod względem graficznym Sceny zbrodni prezentują się solidnie. Przyznam, że początkowo miałem mieszane uczucia bo tak przyzwyczaiłem się do rysunków Seana Phillipsa, który później wielokrotnie współpracował z Brubakerem. Jednak Michael Lark to uznany artysta, którego prace np. w Daredevilu bardzo cenię. Po chwili przyzwyczajenia doceniłem jego kreskę, która świetnie oddaje klimat noir.
Podsumowując, Sceny zbrodni to bardzo dobry komiks, choć nie najlepszy w dorobku Brubakera. Umieściłbym go gdzieś w środku mojej listy ulubionych dzieł tego twórcy. Niemniej jednak lektura była satysfakcjonująca i zdecydowanie warta uwagi. Jeśli jesteście fanami Brubakera, ten tytuł na pewno przypadnie wam do gustu.
Legenda Hawkmana Michael Lark 
6,3

Hawkman i Hawkgirl to przybysze z innej planety, którzy robią dokładnie to co powinni robić superbohaterowie. Ich ojczysty Thanagar jest o tyle ciekawy, że kultywuje pradawne mity w świecie zaawansowanej technologii.
Opowieść o małżeńskiej parze jastrzębi jest przyjemna w czytaniu, ale w pamięć nie zapadnie. Również graficznie nikogo nie powali. Nie są to bohaterowie z pierwszej ligi, czemu po skończeniu komiksu, raczej się nie dziwię.
















































