Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać308
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Steve Orlando

Pisze książki: komiksy
Steve Orlando autor książki Wieczni Batman i Robin: Tom 1 w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,4/10średnia ocena książek autora
204 przeczytało książki autora
101 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Wonder Woman: The Four Horsewomen
Vicente Cifuentes, Steve Orlando
0,0 z ocen
1 czytelnik 0 opinii
2021
Najnowsze opinie o książkach autora
Batman: Night of the Monster Men Tim Seeley 
4,8

Faktycznie druga część w linii wydawniczej DC Rebirth w serii z Batmanem, po I Am Gotham i przed I Am Suicide, oraz pierwszy event w linii DC Rebirth.
Do Gotham City zbliża się Huragan Milton, a Batman i wesoła kompania są pochłonięci ewakuacją mieszkańców w obliczu powodzi. Sądną noc postanawia ubarwić im Profesor Hugo Strange z swoim nowym planem zgładzenia Mrocznego Rycerza.
Event tak eventowy jak to tylko możliwe - bardzo dużo akcji, niekoniecznie zaskakującej czytelnika nagłymi zwrotami. Intryga w tle dość przewidywalna, momentami trochę brakuje spójności, bohaterowie dość płytko scharakteryzowani przez scenarzystów. Rysunki dość mało precyzyjne, zdecydowanie nie w moim guście. Czyta się znośnie i jako zabijacz czasu, zwłaszcza dla fanów DC i/lub Batmana ujdzie, ale sam nie planuję go umieszczać w domowej kolekcji.
Star Wars: Darth Vader. Czerń, biel i czerwień Klaus Janson 
6,9

Nawet laik w dziedzinie historii wie, że słynna dżuma, siejąca postrach w średniowieczu, określana jest mianem "czarnej śmierci". W odległej galaktyce taką łatkę śmiało można przypiąć Darthowi Vaderowi. Potężny mroczny lord w tym komiksie, który jest zbiorem luźnych, niepowiązanych ze sobą historyjek (z wyjątkiem części "Pełne wyłączenie"),stanowi uosobienie śmierci, pełnej bólu, cierpienia i gorzkiego żalu. Żalu, że stanęło się oko w oko z bezwzględnym i mściwym Sithem.
Choć podczas zapoznawania się z kolejnymi opowieściami wiadomym jest, że Vader na końcu zatriumfuje, to scenarzyści nie poszli na łatwiznę, fundując galaktycznemu czarnoksiężnikowi masę kłopotów. Vader walczy z rebeliantami, z potworami, z fizycznym obezwładnieniem, z demonami własnej psychiki. Te wszystkie zmagania Sitha ilustrują kapitalne rysunki, przypominające momentami sceny z horroru. Kolorystyka robi tu swoje, bo faktycznie, tak jak w tytule komiksu, barwy ograniczają się do czerni, bieli i czerwieni.
Biorąc pod uwagę kanon Star Wars, nie otrzymujemy niczego nowego i odkrywczego. Natomiast chyba każdy fan Gwiezdnych Wojen chciałby widzieć Dartha Vadera właśnie w takiej odsłonie – mrocznej, ponurej, szaleńczej, mściwej, pełnej karmazynowej czerwieni wydobywającej się z emitera miecza świetlnego lorda Sithów.












































