Ślimoki

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2022-07-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-07-15
- Liczba stron:
- 238
- Czas czytania
- 3 godz. 58 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327272560
„Czterdzieści siedem metrów kwadratowych mieszkania i nasza rodzina. Plus duchy zmarłych dzieci…
…w sumie czternaście osób. Czasami miałam wrażenie, że ci, którzy odeszli, zajmują najwięcej miejsca, poupychani w kątach pomiędzy tymi, którym udało się przeżyć. Potrząsnęłam głową, odpychając widma przeszłości. Miałam nigdy do tego nie wracać, ale Piotr uruchomił wspomnienia."
Ślimoki to rodzina, w której najważniejszy jest ojciec. To on stanowi centrum Wszechświata zarówno żony, jak i dzieci. Zygmunt to niespełniony malarz, który swoje rozczarowania topi w alkoholu. Wódka sprawia, że mężczyzna niszczy życie wszystkich wokół, co dzieci odczuwają nawet w dorosłym życiu. Ich doświadczenia z domu rodzinnego ciągną się za nimi jak cień.
Czy któremukolwiek uda się uwolnić?
Kup Ślimoki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ślimoki
Poznaj innych czytelników
361 użytkowników ma tytuł Ślimoki na półkach głównych- Przeczytane 268
- Chcę przeczytać 93
- 2022 21
- Audiobook 14
- Audiobooki 11
- 2024 11
- 2023 10
- Posiadam 8
- Przeczytane 2022 5
- Literatura piękna 5




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ślimoki
Szokująca, przejmująca. Nie da się przejść obojętnie.
Szokująca, przejmująca. Nie da się przejść obojętnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook.
Bezkompromisowy, momentami wręcz brutalny obraz tego jak rodzic pije, w tym przypadku ojciec i zachowuje się w patologiczny sposób.
Mocna książka! Chociaż wielu z nas wychowało się w pijaństwie, to rzadziej jest to tak poruszające jak w tej lekturze. Alkohol jest zły i nie tylko dla tych co piją, rodzina zawsze cierpi bardziej.
Warto przeczytać👍
Audiobook.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBezkompromisowy, momentami wręcz brutalny obraz tego jak rodzic pije, w tym przypadku ojciec i zachowuje się w patologiczny sposób.
Mocna książka! Chociaż wielu z nas wychowało się w pijaństwie, to rzadziej jest to tak poruszające jak w tej lekturze. Alkohol jest zły i nie tylko dla tych co piją, rodzina zawsze cierpi bardziej.
Warto przeczytać👍
" Nazywam się Urszula i jestem nikim...., w środku jestem pusta niczym wydmuszka....."
Rodzina jako inkubator śmierci. Tej zawinionej i tej z przypadku. To nie jest zwykła książka. To bomba społeczno- psychologiczna.
Koszmarna w odbiorze, bardzo brutalna, ciężka. Nieduża, a odkładałam kilka razy, żeby przetrawić to co zdążyłam przeczytać.
Przerażająca, wywoływała we mnie wściekłość i współczucie.
Trudna do udźwignięcia.
Dobrze się zastanówcie, czy chcecie ją przeczytać.
" Nazywam się Urszula i jestem nikim...., w środku jestem pusta niczym wydmuszka....."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRodzina jako inkubator śmierci. Tej zawinionej i tej z przypadku. To nie jest zwykła książka. To bomba społeczno- psychologiczna.
Koszmarna w odbiorze, bardzo brutalna, ciężka. Nieduża, a odkładałam kilka razy, żeby przetrawić to co zdążyłam przeczytać.
Przerażająca, wywoływała we mnie...
Przejmująca, bardzo
Przejmująca, bardzo
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tę książkę nie wiedziałam, że otrzymam coś tak przejmującego. Początkowo denerwowała mnie główna bohaterka, jednak z każdą kolejną stroną zaczynałam ją rozumieć. Jest to pozycja całkowicie rozdzierająca serce
Sięgając po tę książkę nie wiedziałam, że otrzymam coś tak przejmującego. Początkowo denerwowała mnie główna bohaterka, jednak z każdą kolejną stroną zaczynałam ją rozumieć. Jest to pozycja całkowicie rozdzierająca serce
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚlimoki to śląska, patologiczna wielodzietna i uboga rodzina zapomniana przez opiekę społeczną i niewidzialna dla wychowawców i nauczycieli szkolnych rządzona twardą i brutalną ręką przez niespełnionego malarza a obecnie górnika-alkoholika. Niespełniona krawcowa, poniewierana przez męża boi się podnieść głos. Urodziła 12 dzieci. Kilka urodziło się martwych, jedno podczas pikniku udusiło się użądlone w przełyk, inne uduszone przez matkę „dla ocalenia” przez nędznym życiem, kolejne zmuszane przez ojca do męskiej prostytucji popełnia samobójstwo, jeden z chłopców bardzo szybko odczuwa agresję i brutalność pijanego tatusia i z urazem głowy staje się niepełnosprawny intelektualnie, jedna z dziewczyn z podobnych przyczyn staje się bezpłodna, kilka szybko ucieka z domu. A wszystko na czterdziestu kilku metrach. I właśnie jedna z dziewczyn Ula która ucieka jak najdalej z domu rodzinnego znajduje swój kąt na Pomorzu jest głównym narratorem opowieści o członkach tej rodziny.
„Ślimoki” to poruszająca, brutalnie prawdziwa i wciągająca historia w której kiedy czytelnikowi wydaje się nie może już nic gorszego spotkać jej bohaterów autorka zrzuca kolejną bombę która zwala nóg, powiększając limit tragedii rodzinnych.
Nikomu nie życzę aby spotkała go choć niewielka część tego co stworzyła autorka Ślimokom jednak wrażliwym na los innych czytelnikom polecam tę książkę.
Ślimoki to śląska, patologiczna wielodzietna i uboga rodzina zapomniana przez opiekę społeczną i niewidzialna dla wychowawców i nauczycieli szkolnych rządzona twardą i brutalną ręką przez niespełnionego malarza a obecnie górnika-alkoholika. Niespełniona krawcowa, poniewierana przez męża boi się podnieść głos. Urodziła 12 dzieci. Kilka urodziło się martwych, jedno podczas...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDusza Doroty zaczęła pękać kiedy ojciec odebrał jej możliwość posiadania dziecka.
Dusza Franka umarła kiedy ojciec sprzedał jego niewinność.
Dusza Romana nie ucierpiała, ale ojciec uniemożliwił mu dorośnięcie.
Dusza Maryśki się nie dała. Maryśka uciekła zanim ojciec mógłby ją zniszczyć.
Dusza Teresy pogrążyła się w żalu. Żalu za martwymi dziećmi, ich zmarnowaną przyszłością i marzeniami. JEJ marzeniami, które dawno przepadły.
Dusza Urszuli jest w rozsypce. I gdyby nie strach...gdyby nie strach...i gdyby nie Piotr...nigdy byśmy nie dowiedzieli się o historii rodziny Ślimoków.
Ale i dusza Zygmunta przeszła swoje. Zaczęła się kruszyć, gdy marzenia legły w gruzach, kiedy po raz kolejny należało wybrać tr*mnę dla dziecka, kiedy wchodził do kopalni i nie mógł tego znieść. A każdy ubytek, każdą pustkę leczył tym, co sprawiało że łatwiej było spojrzeć w lustro.
A moja dusza? Drżała z żalu przy każdej tragedii tej rodziny. Przy każdym pogrzebie, podniesionej ręce i zniszczonym życiu.
„Czterdzieści siedem metrów kwadratowych mieszkania i nasza rodzina. Plus duchy zmarłych dzieci…w sumie czternaście osób.”
Wszystko w dzieciństwie Urszuli kręciło się wokół ojca. Zmarnowana matka, równie zmarnowane rodzeństwo i ona. Jak w zegarku. Żeby nie obudzić zamroczonego alkoholem potwora. Ale dzieci to tylko dzieci, więc potwór się budził i bił. Ale Urszula wie, że to nie najgorsze co potrafił zrobić ich ojciec. W końcu to przez niego Franek nie żyje, a Roman jest jaki jest. Wydaje się, że jedynym co może już dorosłą Urszulę uratować jest ucieczka. Daleko od Śląska. Daleko od rodzinnego domu i poukrywanych w nim tragedii. I przede wszystkim, daleko od ojca. Ale czy ucieczka ocali ją przed tym, co zostało w niej połamane, pokiereszowane, zranione i nigdy nie zagojone?
„Ślimoki” przesłuchałam jeszcze wiosną, ale nawet teraz, kiedy moje myśli wędrują w kierunku tej historii odczuwam tą samą wiązankę uczuć. To poczucie bezsilności, żal za tym co przepadło, złość na okoliczności oraz ludzi i strach... bo historia Ślimoków z każdą minutą malowała się w gorszych barwach. I kiedy myślałam, że limit nieszczęść został wykorzystany, okazywało się, że nie ma żadnych limitów, a tragedie potrafią poruszać się w stadach. To była jedna z najtrudniejszych książek z jakimi miałam do czynienia. I choć nigdy nie chciałam zostać świadkiem takich cierpień, to nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę.
Dusza Doroty zaczęła pękać kiedy ojciec odebrał jej możliwość posiadania dziecka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDusza Franka umarła kiedy ojciec sprzedał jego niewinność.
Dusza Romana nie ucierpiała, ale ojciec uniemożliwił mu dorośnięcie.
Dusza Maryśki się nie dała. Maryśka uciekła zanim ojciec mógłby ją zniszczyć.
Dusza Teresy pogrążyła się w żalu. Żalu za martwymi dziećmi, ich zmarnowaną...
Ksiażka bardzo mnie poruszyła ale każde imie coś ze sobą niesie. A Ule nie są takie. Źle dobrane imie, jak dla mnie. I to mi przeszkadzało.
Ksiażka bardzo mnie poruszyła ale każde imie coś ze sobą niesie. A Ule nie są takie. Źle dobrane imie, jak dla mnie. I to mi przeszkadzało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzejmująca historia... Poruszyła mnie bardzo.. Właściwie zabrakło mi słów.
Przejmująca historia... Poruszyła mnie bardzo.. Właściwie zabrakło mi słów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku miałam problem z tą książka, punkt kulminacyjny mojej niechęci był w momencie gdy nasza główna bohaterka zaczęła zachwalać "Wielką Samotność" Kristin Hannah, a bardzo nie lubię tej książki. Wystraszyłam się, że postaci w Ślimokach też będą tak źle zbudowane i tak bardzo nieżyciowe i nielogiczne.
Nic bardziej mylnego! Można było uwierzyć w tragedię tej rodziny, ich problemy miały swoja ewolucję. W sumie to brakowało mi jeszcze historii kilkoro z rodzeństwa, dawno nie pomyślałam, ze książka mogłaby być ciut dłuższa :)
Na początku miałam problem z tą książka, punkt kulminacyjny mojej niechęci był w momencie gdy nasza główna bohaterka zaczęła zachwalać "Wielką Samotność" Kristin Hannah, a bardzo nie lubię tej książki. Wystraszyłam się, że postaci w Ślimokach też będą tak źle zbudowane i tak bardzo nieżyciowe i nielogiczne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic bardziej mylnego! Można było uwierzyć w tragedię tej rodziny,...