Wyprawa w głąb Czarnego Lądu i w głąb siebie

LubimyCzytać
27.10.2016

Jesteś sam. Daleko od znanej sobie kultury. Spotyka Cię szereg niefortunnych zdarzeń. Turbulencje, trzy podejścia do lądowania w Trypolisie, problemy z wizą, ogołocone konto bankowe. Od tej chwili musisz przeżyć za osiemdziesiąt dolarów, które pozostały Ci w kieszeni.

Właśnie taki koszmar przytrafił się bohaterowi książki „Czad. W poszukiwaniu straconego…” autorstwa Aruna Milcarza.

Trzydziestoletni pracownik korporacji, wykończony nieustanną szermierką z kalendarzem i osaczającym go ze wszystkich stron bezsensem codzienności, postanawia udać się w samotną podróż na Saharę, znanej mu jedynie z telewizyjnych programów podróżniczych. Decydując się na wyprawę do Republiki Czadu, nie wie, że podróż zmusi go do konfrontacji z przeszłością, własnymi lękami i złudzeniami. Szukając odpowiedzi na pytania o sens bytu i znaczenie czasu, odnajdzie on znacznie więcej, ponieważ wyprawa w głąb Czarnego Lądu jest tak naprawdę podróżą w głąb samego siebie. Pełną pułapek, splotów pozornie przypadkowych zdarzeń i nieprzewidywalnych zwrotów akcji.

,,Czad” opowiada o prawdzie, która nam umyka. To, co uznajemy za obiektywny kształt świata z naszymi problemami i ambicjami, jest tylko iluzją. Kiedy zostajemy tej iluzji pozbawieni, okazujemy się tacy, jakimi jesteśmy w istocie. Zwykłymi ludźmi, kruchymi w starciu z naturą i bezradnymi jak dzieci, kiedy karta do bankomatu wykazuje brak środków na koncie. Jesteśmy wtedy skazani na pomoc tych, których z perspektywy aroganckich Europejczyków traktujemy z lekceważeniem i pogardą. ,,Czad” to lekcja pokory i odświeżające przywrócenie właściwych proporcji.
Przemek Kossakowski

Dlaczego uważasz, że warto sięgnąć po twoją książkę?
Arun Milcarz: Po pierwsze: choć książka nie jest reportażem, jest konkretna, nierozwleczona, bez zbędnych przymiotników, a przy tym trochę poetycka i lekko filozoficzna. Po drugie: pokazuje, że każda zmiana, która na początku wydaje się negatywna, w efekcie, patrząc na nią z perspektywy czasu, staje się pozytywna. Po trzecie: Nie tylko po książkę warto sięgnąć, ale warto też przybyć na moje spotkanie autorskie, które w samej formie będą nie lada wydarzeniem. W końcu mamy XXI wiek...

Zapraszamy na najbliższe spotkanie autorskie z Arunem Milcarzem, które odbędzie się w sobotę, 29 października, o godz. 17 w Sali Wiedeń A na 20. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie.
Link do wydarzenia na facebooku: https://www.facebook.com/events/297514847274924/?active_tab=about

1,5 zł ze sprzedaży każdego egzemplarza tej książki przeznaczona będzie na wsparcie projektu „Z dżungli na studia” realizowanego przez Fundację im. Kazimierza Nowaka.

Więcej szczegółów znajdziesz na: http://www.kazimierznowak.org

(Artykuł sponsorowany)

Reklama

komentarze [1]

Sortuj:
3075
4
27.10.2016 11:30

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd