Julia Hartwig laureatką nagrody im. Wisławy Szymborskiej

LubimyCzytać
26.10.2014

Laureatką Nagrody im. Wisławy Szymborskiej została Julia Hartwig za tomik Zapisane (Wydawnictwo a5)! 

Wręczenie nagrody miało miejsce 25 października w centrum Kongresowym ICE w Krakowie. A już dzisiaj będzie można się spotkać z poetką o 12:00 w sali Lwów A na Targach Książki. Spotkanie poprowadzi Paulina Małochleb, sekretarz nagrody im. Wisławy Szymborskiej. 

W najnowszym tomie poetyckim Hartwig tworzy wielką klamrę, w której zamyka i podsumowuje wątki obecne w wielu jej poprzednich tomach. „Zapisane” stanowi pewnego rodzaju summę poetycką: pojawia się tu wiele tekstów poświęconych relacji człowiek natura, ważny jest także problem czasu i powrotów do przeszłości, obcowania ze sztuką i zanurzenia w kulturze. Bardzo wyraziste są wątki autobiograficzne – poetka pokazuje swoje dwa najważniejsze miasta Lublin i Paryż. Lublin to miasto rodzinne, z którym Julia Hartwig wciąż odczuwa więź: „Pożegnane a wciąż cicho nawołujące”, dające poczucie przynależności, zakotwiczenia i bezpieczeństwa. Paryż za to wprowadza tęsknotę za zmarłymi przyjaciółmi, stanowi symbol ruchu, zmiany, przemijania, bo miejsce kiedyś bliskie, pełne życia, stało się dziś puste:

Paryż

Po ilekroć mam do ciebie wracać miasto
Choć jesteś dla mnie puste
Jak musza szemrząca jeszcze morze
Ale niezamieszkała
Bo opuścili cię już na zawsze
Ci których pulsem miasto dla mnie żyło
Odkrywam po latach to co pogrzebane
Okruchy żalu, zachwytu i smutku
Ci którzy się rozstali rozstać się musieli
Miasto tak ludne
Jakże jest dziś samotne

Czas – przenoszenie się wspomnieniem wstecz i później ruch ku pustej przyszłości – to drugie ważne zagadnienie tego tomu. Poetka ciągle porusza się bowiem między przeszłością a dniem dzisiejszym, wybiega często w przyszłość, by w niej szukać nadziei. Tonacja „Zapisanego” wydaje się niesłychanie pogodna, wyraźne jest tu pogodzenie się ze światem, ale możliwe jest ono tylko dzięki dystansowi, zdolności do autorefleksji, dzięki wydobywaniu ze wspomnień najbardziej wartościowych zdarzeń, umiejętności zachowania równowagi między (jak wskazuje celnie Piotr Matywiecki) sceptycyzmem i pewnością. Na teraźniejszość nakładają się obrazy z przeszłości, budując pewne niemożliwe do zaburzenia kontinuum, a jednocześnie wiąże się z nimi pewnego rodzaju żal – za tym, co nie zostało zapisane, utrwalone. Wszystko to bowiem ginie, nawet wytężona praca pamięci nie przywraca przeszłości:

To co przeżyliśmy razem

Niezapisane
Wspomnienia więdną
Jak nieuprawiany ogród
Wszystkie te pytania
Zostały bez odpowiedzi

Poezja Julii Hartwig, choć wydaje się tak harmonijna, zbudowana jest także z szeregu opozycji. W tym tomie patronują jej Guillaume Apollinaire i Blaise Cendrars, znaleźć można wiele cytatów z Cypriana Kamila Norwida. Każdy z tych poetów wprowadza zupełnie różny zestaw znaczeń, ale poetka potrafi w obrębie jednego tomu pogodzić właśnie owe sprzeczne elementy i dlatego jej wiersze rozpinają się między konkretnością i wizyjnością, między abstraktem i formą materialną, między ironią i mówieniem serio. 

Autorka nagrodzonej książki otrzymała statuetkę oraz 200 tysięcy złotych.

Do nagrody niminowane byłt również książki: „Echa” Wojciecha Bonowicza, „Języki obce” Jacka Dehnela, „W innych okolicznościach” Mariusza Grzebalskiego, „Zapisane” Julii Hartwig oraz „Pulsary” Michała Sobola.

Laureatami pierwszej edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej zostali ex aequo Krystyna Dąbrowska (za tom "Białe krzesła") i Łukasz Jarosz (za tom "Pełna krew").

Reklama

komentarze [4]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Róża_Bzowa 27.10.2014 10:30
Bibliotekarka

Pani Julia jest wielką poetką niewątpliwie.
Ale do tej pory myślałam i - zdaje się takie było założenie fundatorki nagrody - że jest ona przeznaczona dla MŁODYCH, POCZĄTKUJĄCYCH poetów i ma im umożliwiać spokojne tworzenie w komforcie finansowym.
Czyżbym źle zrozumiała?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Varant 27.10.2014 01:19
Czytelnik

Panią Hartwig szanuję i znam jej twórczość(część mnie urzekła) aczkolwiek jak dla mnie dziwne jest to, że dostała tę nagrodę. Nie widzę w tym sensu, ale to tylko moje zdanie.

Nie chciałbym aby i ta nagroda stała się orężem walki ideologicznej jak Nike.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
allison 26.10.2014 10:32
Czytelniczka

Nie czytałam jeszcze tego zbioru, ale pani Hartwig każdą nagrodę dałabym w ciemno:).

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
LubimyCzytać 26.10.2014 08:51
Administrator

Zapisane  Julia Hartwig Julia Hartwig
Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Zapisane
zgłoś błąd