Najpierw książka, później film (23.07.2019)

LubimyCzytać
23.07.2019

W dzisiejszym przeglądzie książkowo-filmowym odpowiemy na pytania, który film został najlepiej zarabiającym w historii i do jakiej roli Tom Cruise okazał się za niski. Nie powiemy za to ani słowa o „Wiedźminie”, gdyż wczoraj zamieściliśmy osobny artykuł o zwiastunie netflixowego serialu na podstawie książek Andrzeja Sapkowskiego. Zamiast tego zapraszamy do przerażającego świata Stephena Kinga.

Najpierw książka, później film (23.07.2019)

„The Avengers” (wyd. Marvel Comics)

Można ogłosić to oficjalnie – „Avengers: Koniec gry” został najlepiej zarabiającym filmem w historii kinematografii. Po prawie 10 latach prowadzenia w box office „Avatar” został wreszcie zdetronizowany przez film braci Russo. Rekord należący wcześniej do obrazu w reżyserii Jamesa Camerona wynosił 2 mld 787 mln dolarów. Marvelowym superbohaterom pobicie tego wyniku zajęło tylko 3 miesiące. Należy nadmienić, że porównanie filmowych zysków nie obejmuje inflacji oraz faktu, że przez lata ceny biletów zmieniały się. W pokonanym polu już wcześniej zostały „Titanic” z Leonardo diCaprio i Kate Winslet oraz epizod VII Gwiezdnych Wojen  – „Przebudzenie Mocy”.

„Thor Gromowładny”, Esad Ribić i Jason Aaron (Marvel Comics)

Thor powraca! Za kamerą filmu o gromowładnym członku Avengersów znowu stanie odpowiedzialny za trzecią część reżyser Taika Waititi. Thor pojawił się po raz pierwszy w marvelowym uniwersum w komiksie „Journey into Mystery vol. 1 #83” z 1962 roku za sprawą Stana Lee, Jacka Kirby'ego i Larry'ego Liebera. Jego cechą charakterystyczną jest młot Mjölnir, dzięki któremu może latać i miotać piorunami.
W obsadzie filmu mamy ponownie zobaczyć Chrisa Hemswortha i Tessę Thompson, a w rolę Jane Foster znów wcieli się Natalie Portman. Według planów ujawnionych przez Marvel Films, do kina na najnowsze przygody Thora udamy się dopiero 5 listopada 2021 roku.

„To”, Stephen King (wyd. Albatros)

Corocznie podczas Comic-Conu w San Diego następuje wysyp zwiastunów nowych filmów. Nie inaczej było w tym roku, kiedy oprócz wspomnianego już „Wiedźmina” jednym z najbardziej wyczekiwanych trailerów była druga część produkcji „To”. Akcja filmu „To: Rozdział 2” rozgrywa się 27 lat po tragicznych wydarzeniach w Derry. Dorośli już członkowie „Klubu Frajerów” (w tych rolach m.in. Jessica Chastain i James McAvoy) powracają do miasteczka, aby ponownie zmierzyć się z zabójczym klaunem (w tej roli Bill Skarsgård, nagrodzony za część pierwszą Złotym Popcornem MTV za najlepszy czarny charakter). Premiera filmu w polskich kinach już 6 września.

„In This Way I Was Saved”, Brian DeLeeuw (wyd. Simon & Schuster)

Jest już pierwszy zwiastun ekranizacji powieści Briana DeLeeuwa „In This Way I Was Saved”. W głównej roli Miles Robbins („Strażnicy cnoty”, „Halloween”) jako chłopak, którego dręczą traumatyczne wspomnienia rodzinnych wydarzeń. Na pomoc przychodzi mu zmyślony przyjaciel z dzieciństwa (w tej roli Patrick Schwarzenegger, syn byłego gubernatora Kalifornii), który z czasem zaczyna przejawiać maniakalne zachowania. W pozostałych rolach zagrali między innymi Sasha Lane, Hannah Marks i Mary Stuart Masterson. Za kamerą stanął Adam Egypt Mortimer, który ma na koncie takie filmy, jak „Holidays” i „W kręgu nienawiści”. Światowa premiera „Daniel Isn't Real” w grudniu 2019 roku.


„Adres nieznany”, Lee Child (wyd. Albatros)

Jack Reacher powraca na ekrany – tym razem w wersji serialowej. Produkcja zostanie stworzona przez Amazon Studios, a showrunnerem i producentem wykonawczym zostanie Nick Santos (twórca wielokrotnie nagradzanej serii „Prison Break”). Nie są jeszcze znane konkrety dotyczące planów filmowych ani poszczególnych członków obsady, poza jednym wyjątkiem – w głównej roli nie zobaczymy już tak, jak miało to miejsce w wersjach kinowych, Toma Cruise'a. Samemu autorowi książek wybór znanego z „Top Gun” Cruise'a nie przypadł do gustu. Książkowy bohater jest 2-metrowym osiłkiem, czego nie można powiedzieć o amerykańskim aktorze.

Reklama

komentarze [4]

Sortuj:
355
4
23.07.2019 12:43

Uwielbiam książki Stephena Kinga :-) Na pewno pójdę na drugą część filmu, książkę przeczytałam i polecam zrobić to przed obejrzeniem filmów :-)


593
0
23.07.2019 10:53

"... czego nie można powiedzieć o amerykańskim aktorze"

O amerykańskim aktorze można natomiast powiedzieć, że "Mission Impossible" to dla niego sprawdzenie co leży na lodówce. :D


297
32
23.07.2019 10:39

Mimo kiepskiej pierwszej części "To" (moim zdaniem znacznie ustępowała serialowej wersji z 1990), to czekam na dwójkę. McAvoy wydaje się idealny do tego klimatu i roli.


2791
4
22.07.2019 13:54

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd