rozwińzwiń

Poezje wybrane

Okładka książki Poezje wybrane autora Sylvia Plath, 8320542197
Okładka książki Poezje wybrane
Sylvia Plath Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie poezja
190 str. 3 godz. 10 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Selected Poems
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
190
Czas czytania
3 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
8320542197
Tłumacz:
Teresa Truszkowska
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poezje wybrane w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Poezje wybrane

Średnia ocen
8,0 / 10
120 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Poezje wybrane

Sortuj:
avatar
278
109

Na półkach:

Cudowne. Niektóre piękne, niektóre trudne.

Cudowne. Niektóre piękne, niektóre trudne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
716
207

Na półkach: , ,

Plath jest wybitną, niezwykłą poetką i będę ją czytać i wielbić do końca swoich dni. Ale te polskie tłumaczenia Truszkowskiej to jest dramat, a nie poezja. Nie ratuje ich nawet pobłażliwość powodowana faktem iż powstały wiele dekad temu. Sylvia Plath zasługuje na ponowne przekłady jej wierszy i mam nadzieję, że wkrótce się ich doczekamy.

Plath jest wybitną, niezwykłą poetką i będę ją czytać i wielbić do końca swoich dni. Ale te polskie tłumaczenia Truszkowskiej to jest dramat, a nie poezja. Nie ratuje ich nawet pobłażliwość powodowana faktem iż powstały wiele dekad temu. Sylvia Plath zasługuje na ponowne przekłady jej wierszy i mam nadzieję, że wkrótce się ich doczekamy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
7

Na półkach:

Moja ulubiona poetka, chociaż jej poezja nie jest prosta, pełna metafor, emocji, odniesień do choroby.

Moja ulubiona poetka, chociaż jej poezja nie jest prosta, pełna metafor, emocji, odniesień do choroby.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
473
241

Na półkach: ,

Solidny wybór wierszy, za co należy pochwalić edytorkę i tłumaczkę Teresę Truszkowską. Szczególnie przypadły mi do gustu wiersze ze zbioru Ariel, ale inne zbiory wierszy też są na wysokim poziomie. Wiersze Plath są niesamowicie intymne, oddające paradoksalnie sprzeczną naturę rozkoszy i cierpienia w naszym wewnętrznym doświadczeniu. Świat zewnętrzny to niejako tło dla przeżyć jej podmiotów lirycznych. Niesamowity talent, szkoda że stracony tak szybko...

Solidny wybór wierszy, za co należy pochwalić edytorkę i tłumaczkę Teresę Truszkowską. Szczególnie przypadły mi do gustu wiersze ze zbioru Ariel, ale inne zbiory wierszy też są na wysokim poziomie. Wiersze Plath są niesamowicie intymne, oddające paradoksalnie sprzeczną naturę rozkoszy i cierpienia w naszym wewnętrznym doświadczeniu. Świat zewnętrzny to niejako tło dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
603
603

Na półkach: , ,

"Mam wrażenie, że wysłano mnie w przestrzeń
Jak cienką nic nie znaczącą przesyłkę".

Tak napisała o sobie w wierszu "Wichrowe Wzgórza".
***
Wiersze Sylwii Plath trudno recenzować, jeśli nie wie się jak przebiega i objawia się choroba, na którą cierpiała.
Jej poezja jest zapisem przeplatających się epizodów optymizmu i depresji rozdzielanych chwilami, kiedy czuła spokój. U niej przeważają jednak bardzo mroczne nastroje. Obsesja śmierci rzadko ustępuje. Pojawia się również lęk przed starością i obrzydzenie do własnego ciała, które bezlitośnie negatywnie opisuje. A przecież była bardzo piękną kobietą... . Są też echa nieudanego małżeństwa z poetą Tedem Hughesem - słychać niechęć do mężczyzn i rozczarowanie miłością:
"Miłość to cień.
Leżysz i płaczesz po niej -".
***
To z pewnością poezja wymagająca, trzeba przedzierać się przez słowa, zdania, znaczenia. Jej czytanie nie ukoi zszarpanych nerwów. Raczej zasmuci, wywoła zadumę. Sylvia nie chciała żyć, w wierszach ta myśl przewija się niemal bez przerwy:
"Śmierć otwarła się, jak czarne drzewo, mrocznie.
Ocalałam chwilowo.
Układam teraz swój ranek".
***
Nie jest to moja ulubiona poezja, pozostawia po sobie mrok i smutek, brak w niej nadziei i wiary w człowieka. To dowód jak okropna i bezlitosna potrafi być ta choroba.

Patrząc na reprodukcję obrazu Gustawa Klimta "Śmierć i życie" zamieszczoną na okładce tomiku, myślę o dwóch młodych, utalentowanych poetkach: Sylvi Plath i Halinie Poświatowskiej, które w tym samym czasie studiowały w USA na tej samej uczelni, może się przypadkiem spotkały. Obydwie toczyła choroba, Poświatowska pragnęła żyć, Plath nie. Przeznaczenie szybko i tragicznie dopełniło ich los. (7)

"Mam wrażenie, że wysłano mnie w przestrzeń
Jak cienką nic nie znaczącą przesyłkę".

Tak napisała o sobie w wierszu "Wichrowe Wzgórza".
***
Wiersze Sylwii Plath trudno recenzować, jeśli nie wie się jak przebiega i objawia się choroba, na którą cierpiała.
Jej poezja jest zapisem przeplatających się epizodów optymizmu i depresji rozdzielanych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
437
147

Na półkach:

Po poezję Plath wiedziałam, że muszę kiedyś sięgnąć, gdy pewnego dnia przeczytałam utwór 𝘔𝘢𝘥 𝘎𝘪𝘳𝘭'𝘴 𝘓𝘰𝘷𝘦 𝘚𝘰𝘯𝘨, a niedługo potem 𝘋𝘳𝘦𝘢𝘮 𝘞𝘪𝘵𝘩 𝘊𝘭𝘢𝘮-𝘋𝘪𝘨𝘨𝘦𝘳𝘴. W tym zbiorze akurat ich nie ma, ale wybrałam sobie nowe ulubione 🖤.

Wiersze zebrane w tej książce są... w większości bardzo naturalistyczne. Miejscami wręcz odrażające. Najczęstszym tematem jest śmierć – czasem ubrana w szpitalne tło, czasem z nawiązaniami biblijnymi.
W utworach wszechobecna jest przyroda – w postaci zwierząt (żywych lub martwych),żywiołów i kwiatów (Plath w szczególności ukochała sobie lilie wodne).

Sylvia często pisze o własnej śmierci, o samobójstwie, co jest niesamowicie przykre, biorąc pod uwagę jej życiorys. Radosne nutki obecne są tylko we fragmentach. Osoba liryczna, jeśli jest wyraźnie zaznaczona, zazwyczaj jawi się jako wyrzutek lub ofiara.

Wiele z tych tekstów zrobiło na mnie wrażenie, ale koniec końców, do szaleństwa zakochana nie jestem. Póki co Rilke nadal na podium. 🤭

Są oczywiście fragmenty, które bardzo mnie ruszyły – dzieliłam się nimi na bieżąco w relacjach. 💔

Warto zauważyć, że w oryginale większość utworów brzmi o niebo lepiej (w tym zbiorze zamieszczone zostały wersje oryginalne obok tych przetłumaczonych) i ma dużo większy sens. Po polsku brzmią niestety... pretensjonalnie, patetycznie i nieco tandetnie.

Dlatego do końcowego zestawienia ulubieńców, obok polskich tytułów, zobaczycie też oryginalne (w kolejności występowania w zbiorze):

𝘎𝘳𝘻𝘺𝘣𝘺, 𝘖𝘸𝘤𝘦 𝘸𝘦 𝘮𝘨𝘭𝘦, 𝘞𝘪𝘢̨𝘻, 𝘕𝘰𝘤𝘯𝘦 𝘵𝘢𝘯́𝘤𝘦, 𝘋𝘢𝘥𝘥𝘺, 𝘔𝘰𝘯𝘢𝘤𝘩𝘪𝘫𝘴𝘬𝘪𝘦 𝘮𝘢𝘯𝘦𝘬𝘪𝘯𝘺, 𝘗𝘰𝘱𝘱𝘪𝘦𝘴 𝘪𝘯 𝘑𝘶𝘭𝘺, 𝘚𝘵ł𝘶𝘤𝘻𝘦𝘯𝘪𝘦, 𝘑𝘦𝘴𝘵𝘦𝘮 𝘱𝘪𝘰𝘯𝘰𝘸𝘢, 𝘓𝘦𝘢𝘷𝘪𝘯𝘨 𝘌𝘢𝘳𝘭𝘺, 𝘡𝘪𝘮𝘰𝘸𝘦 𝘥𝘳𝘻𝘦𝘸𝘢, 𝘛𝘳𝘻𝘺 𝘬𝘰𝘣𝘪𝘦𝘵𝘺

Po poezję Plath wiedziałam, że muszę kiedyś sięgnąć, gdy pewnego dnia przeczytałam utwór 𝘔𝘢𝘥 𝘎𝘪𝘳𝘭'𝘴 𝘓𝘰𝘷𝘦 𝘚𝘰𝘯𝘨, a niedługo potem 𝘋𝘳𝘦𝘢𝘮 𝘞𝘪𝘵𝘩 𝘊𝘭𝘢𝘮-𝘋𝘪𝘨𝘨𝘦𝘳𝘴. W tym zbiorze akurat ich nie ma, ale wybrałam sobie nowe ulubione 🖤.

Wiersze zebrane w tej książce są... w większości bardzo naturalistyczne. Miejscami wręcz odrażające. Najczęstszym tematem jest śmierć – czasem ubrana w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
575
93

Na półkach: ,

Poezję każdy odbiera podług siebie samego. I niech tak zostanie.
Nadmienię tylko, że warto się zapoznać i samemu zobaczyć czy trafi ostrzem w serce czy przeleci tuż obok i zniknie za plecami.

*I pomyśleć, że obie z H. Poświatowską, były w tym samym ułamku życia, na tej samej uczelni...

Poezję każdy odbiera podług siebie samego. I niech tak zostanie.
Nadmienię tylko, że warto się zapoznać i samemu zobaczyć czy trafi ostrzem w serce czy przeleci tuż obok i zniknie za plecami.

*I pomyśleć, że obie z H. Poświatowską, były w tym samym ułamku życia, na tej samej uczelni...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
567
83

Na półkach: , ,

Kim jestem aby choćby spróbować ocenić geniusz Sylvii Plath?
A więc tylko tak:

"Słowa

Topory,
Po ich ciosie dzwoni las,
I te echa!
Echa biegnące we wszystkie strony,
We wszystkie strony jak konie.

Sok
Tryska jak łzy, jak
Woda co pragnie
Ustalić swe lustro
Nad głazem,

Spycha i toczy,
Białą czaszkę
Wyżartą przez zielska wodorostów.
Po latach
Spotykam je na drodze -

Znużone słowa bez jeźdźców,
Niestrudzony stukot kopyt,
A tymczasem
Nieruchome gwiazdy z dna stawu
Rządzą życiem".

To jeden z moich ulubionych wierszy.

Dokładnie to wydanie posiadam, dzięki antykwariatowi warszawskiemu. Całą prozę i poezję SP zgłębiam po angielsku,niemiecku i po polsku.

Subiektywnie,to arcydzieło, każdy musi przeczytać.

Ciekawostka: Na okładce reprodukcja obrazu Gustava Klimta "Śmierć i życie", jakże trafiona...

Kim jestem aby choćby spróbować ocenić geniusz Sylvii Plath?
A więc tylko tak:

"Słowa

Topory,
Po ich ciosie dzwoni las,
I te echa!
Echa biegnące we wszystkie strony,
We wszystkie strony jak konie.

Sok
Tryska jak łzy, jak
Woda co pragnie
Ustalić swe lustro
Nad głazem,

Spycha i toczy,
Białą czaszkę
Wyżartą przez zielska wodorostów.
Po latach
Spotykam je na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
809
750

Na półkach: , , , ,

Poezja jest specyficznym gatunkiem literackim. Powodem tego jest – w głównej mierze – możliwość indywidualnej interpretacji wierszy. Tym trudniejsze to zadanie gdy mamy do czynienia z poezją Sylvii Plath. Jej wiersze można interpretować na różne sposoby ale z pewnością każdy czytelnik odbierze je jako nad wyraz smutne. Czy to o melancholijnym wydźwięku (jak między innymi: „Gwiazdy nad Dordoge”, „Wichrowe wzgórza”),czy też niosące pewien bagaż prawdy („Bezsenny”). Plath porusza tu czasem także temat miłości (jak np. w ładnym wierszu „Listy miłosne”). Jednakże zdecydowana większość z nich to wiersze o przygnębiającym charakterze, depresyjnym, dotykające w dużej mierze tematyki śmierci (co nie powinno dziwić z uwagi na życiorys ich autorki).
Znając choć część jej biografii i zapoznając się z tym zbiorem wierszy, nie trudno nie zauważyć zmienności stanów psychicznych autorki. Zwłaszcza, że sporo tych utworów traktuje o osobistych przeżyciach (Plath często odnosi się w nich także do swoich rodziców),czy też lękach, obawach Sylvii (zwłaszcza dotyczy to poezji, która powstawała w latach, w których przebywała w szpitalu psychiatrycznym).

Charakter wierszy Plath, jej styl przekazywania myśli, wręcz bombarduje czytelnika. Jej poezja (oprócz wywołania poczucia smutku) tłamsi i boli. Wiersze zdają się niekiedy wykrzyczeć ból i cierpienie. Ich aura jest nie tylko niepokojąca, ale też ma w sobie dużą dawkę mroku. Dzieje się to w większości utworów zawartych w tym zbiorze, lecz dla mnie najbardziej było to widoczne między innymi w: „Lorelei”, „Wschód księżyca”, „Tulipany”, „Jestem pionowa”, „Ostatnie słowa”, „Ariel”, „Kobieta Łazarz”. Natomiast ból czytelnika jest tym większy, im większą ma on świadomość całej nieuchronności czytanych słów w odniesieniu do życia i śmierci autorki.

Spośród całości zbioru jeden wiersz okazał się mieć – według mnie – zabarwienie lekko zabawne (mowa o wierszu „W gipsie”). Tylko lekko, bo i nie ma w nim nic śmiesznego, aczkolwiek na tle reszty właśnie ten wydał mi się mieć charakter, który określiłabym jako delikatnie (i jedynie z pozoru) przyjemny.

Sporo utworów tutaj zawartych, podobało mi się. Wszystkie wyżej wymienione tytuły, to te wiersze, które zwróciły moją największą uwagę. Cały zbiór jest wartościowy, choć nie przeczę, że znajduje się w nim parę wierszy, którymi Plath mnie nie ujęła. Co nie jest wielką wadą, gdyż - jak już wspominałam na początku - ich odbiór i interpretacja jest indywidualna.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2022/01/wiersze-wybrane.html

Poezja jest specyficznym gatunkiem literackim. Powodem tego jest – w głównej mierze – możliwość indywidualnej interpretacji wierszy. Tym trudniejsze to zadanie gdy mamy do czynienia z poezją Sylvii Plath. Jej wiersze można interpretować na różne sposoby ale z pewnością każdy czytelnik odbierze je jako nad wyraz smutne. Czy to o melancholijnym wydźwięku (jak między innymi:...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
8

Na półkach: ,

Ból, cierpienie, nienawiść do całego świata. Plath zamieszała w naszych głowach doszczętnie. Ta utalentowana lecz nieszczęśliwa poetka zapukała do naszych drzwi i zaprosiła nas do jej zwariowanego świata, świata w którym słowo "cierpienie" nie jest obce.

Ból, cierpienie, nienawiść do całego świata. Plath zamieszała w naszych głowach doszczętnie. Ta utalentowana lecz nieszczęśliwa poetka zapukała do naszych drzwi i zaprosiła nas do jej zwariowanego świata, świata w którym słowo "cierpienie" nie jest obce.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

671 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach głównych
  • 372
  • 297
  • 2
127 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach dodatkowych
  • 37
  • 36
  • 26
  • 18
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Poezje wybrane

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Poezje wybrane

Więcej
Sylvia Plath Poezje wybrane Zobacz więcej
Sylvia Plath Poezje wybrane Zobacz więcej
Sylvia Plath Wiersze wybrane Zobacz więcej
Więcej