Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zulejka otwiera oczy

Tłumaczenie: Henryk Chłystowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
8,13 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Зулейха открывает глаза
data wydania
ISBN
9788365613417
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść ta należy do tego rodzaju literatury, który, jak się zdawało, zniknął całkowicie wraz z rozpadem Związku Radzieckiego. Istniała wspaniała plejada pisarzy dwóch kultur, którzy należeli do jednego z narodów imperium, ale pisali w języku rosyjskim. Fazil Iskander, Jurij Rytcheu, Anatolij Kim, Ołżas Sulejmenow, Czingiz Ajtmatow… Tradycje owej szkoły to głęboka znajomość materiału...

Powieść ta należy do tego rodzaju literatury, który, jak się zdawało, zniknął całkowicie wraz z rozpadem Związku Radzieckiego. Istniała wspaniała plejada pisarzy dwóch kultur, którzy należeli do jednego z narodów imperium, ale pisali w języku rosyjskim. Fazil Iskander, Jurij Rytcheu, Anatolij Kim, Ołżas Sulejmenow, Czingiz Ajtmatow… Tradycje owej szkoły to głęboka znajomość materiału narodowego, miłość do własnego narodu, pełen godności i szacunku stosunek do ludzi innych kultur, subtelne korzystanie z folkloru. Wydawało się, że ów kierunek nie będzie miał kontynuacji, że to zaginiony ląd. Zdarzyło się jednak coś rzadkiego i radosnego – pojawił się nowy prozaik, młoda Tatarka Guzel Jachina, która w sposób naturalny zajęła miejsce w szeregu tamtych mistrzów.

Powieść Zulejka otwiera oczy to debiut wybitny. Posiada najważniejszą cechę prawdziwej literatury – trafia prosto do serca. Opowieść o losach głównej bohaterki, tatarskiej chłopki z czasów rozkułaczania, tchnie takimi autentyzmem, wiarygodnością i urokiem, jakie w ogromnym zalewie prozy ostatnich dziesięcioleci nie zdarzały się zbyt często.

Nieco filmowy styl narracji wzmacnia dramatyzm akcji i wyrazistość obrazów, a nalot publicystyczny nie tylko nie zakłóca toku opowieści, ale przeciwnie, okazuje się zaletą utworu. Autorka przywraca czytelnikowi literaturę precyzyjnej obserwacji, subtelnej psychologii i, co najistotniejsze, miłości, bez której nawet najbardziej utalentowani pisarze zamieniają się w chłodnych rejestratorów chorób naszych czasów. Utarte wyrażenie „literatura kobieca” zawiera w sobie – w dużym stopniu dzięki męskiej części krytyki – ton lekceważenia. Tymczasem kobiety dopiero w dwudziestym wieku wkroczyły do zawodów, które do tego czasu uważane były za męskie: lekarzy, nauczycieli, uczonych, pisarzy. Od kiedy istnieje ten gatunek, mężczyźni napisali złych powieści setki razy więcej niż kobiety, takie są fakty. Powieść Guzel Jachiny to bez wątpienia utwór kobiecy. O kobiecej sile i kobiecej słabości, o świętym macierzyństwie nie na tle angielskiego pokoju dziecinnego, ale na tle obozu pracy, piekielnego rezerwatu, wymyślonego przez jednego z największych złoczyńców ludzkości. Pozostaje zagadką, jak młodej pisarce udało się stworzyć tak przejmujący utwór, który opisuje miłość i czułość w piekle… To błyskotliwy start.

 

źródło opisu: https://www.noir.pl/ksiazka/717/Guzel-Jachina-Zulejka-otwiera-oczy

źródło okładki: Wydawnictwo Literackie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (68)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 414
Lady Margot | 2017-08-26
Na półkach: Recenzenckie

lady-margot.blogspot.com


Często wspominam Wam o tym jak wyjątkowy mam okres pod względem recenzenckich egzemplarzy. Doszło wręcz do tego, że ostatnie współprace wyciągnęły mnie z czytelniczej niemocy, która trwała kilka miesięcy. Jak pewnie się domyślacie, była ona rezultatem bardzo dużej ilości książek, które otrzymywałam od wydawnictw i które okazywały się w trakcie czytania po prostu dramatycznie kiepskie. Aż w końcu nie mogłam na książki patrzeć. Z tego również powodu w chwili obecnej współpracuję tylko z wybranymi wydawnictwami i tylko od czasu do czasu, kiedy mam przeczucie, że proponowana pozycja recenzencka może być czymś naprawdę dobrym.

Tak też było w przypadku książki, którą otrzymałam od Oficyny Literackiej Noir Sur Blanc. "Zulejka otwiera oczy" niesamowicie mnie zaintrygowała. Muszę przyznać, że w przypadku wyboru lektur instynkt rzadko mnie zawodzi i w tym przypadku też tak się stało. Jednak powiedzieć, że pozycja ta mnie nie zawiodła, to jak nie powiedzieć nic. To...

książek: 387
CzytanieNaszymZyciem | 2017-09-06
Na półkach: Posiadam

Zacznę od okładki, która pewnie większości z Was nie zachwyca. Ja jednak przyznaję, że ma swój urok. A urok ten bierze się z faktu, że jest to rysunek Nicolae Tonitzy pt. "Gurli-Ali Pelivan" z 1936 roku. Łącząc fabułę książki z taką okładką ktoś wprowadził w życie bardzo ciekawy pomysł. Podoba mi się. :)

"Zulejka otwiera oczy" to debiut Guzel Jachiny. Debiut, o którym za moment będzie głośno, bowiem jest to wyjątkowa opowieść przedstawiająca głównie psychologiczne przemiany ludzi oraz czynniki, które o nich decydują. Ponadto, przemiana głównej bohaterki nie jest oczywista. Zulejka to bardzo nietypowa kobieta. Usługuje mężowi, prawie wcale nie zabiera głosu i jest potulna wobec swojej strasznej teściowej. Nie jest to życie, na które przeciętna kobieta mogłaby się zgodzić. Natomiast Zulejka ciągle jest niepewna. Instynkt podpowiada jej, że musi się podporządkować i nawet nie myśleć o jakimkolwiek przejawie buntu. Podczas zsyłki na Syberię, Zulejka dowiaduje się, że kolejny raz jest...

książek: 623
Na półkach: 2017
Przeczytana: 28 sierpnia 2017

Wielopłaszczyznowa opowieść o sile jaka tkwi w kobiecie, w żonie, w matce. O lęku przed tym co nowe, nieznane i o stawianiu czoła kołchozowej rzeczywistości. Opowieść o uczuciach dobrych i tych negatywnych: ludzi do siebie nawzajem, kobiety do mężczyzny, matki do syna. Przede wszystkim jednak jest to powieść o odkrywaniu i kształtowaniu własnej osobowości.

/Wyimek z recenzji ze strony www.owcazksiazka.pl/

książek: 94
Martyna Głowicka | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 539
Megajra | 2017-10-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 21 października 2017
książek: 580
ekruda | 2017-10-03
Na półkach: 2017
Przeczytana: 11 października 2017
książek: 694
ptyr | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2017
książek: 224
Monika | 2017-08-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 261
martaf | 2017-10-21
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 382
malseir_79 | 2017-10-20
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 58 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd