Pełnia piękna

272 str. 4 godz. 32 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Beautiful You
- Data wydania:
- 2016-03-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-03-06
- Data 1. wydania:
- 2014-10-21
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360979488
- Tłumacz:
- Krzysztof Skonieczny
Kolejna odsłona postapokaliptycznego świata Chucka Palahniuka.
Kiedy Penny Harrigan, praktykantka w firmie prawniczej, zaczyna spotykać spotykać się z miliarderem Linusem Maxwellem, zazdroszczą jej wszyscy – oto znowu kopciuszek spotkał księcia. Wkrótce jednak dowiaduje się, że jej kochanek wciela w życie niebezpieczną ideę – przygotowuje serię seks-gadżetów, które sprawią, że kobiety, choć sprawy seksu zdominują ich życie, nie będą już nigdy potrzebować mężczyzn.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pełnia piękna w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pełnia piękna
Poznaj innych czytelników
433 użytkowników ma tytuł Pełnia piękna na półkach głównych- Przeczytane 239
- Chcę przeczytać 194
- Posiadam 90
- Literatura amerykańska 4
- Chcę w prezencie 3
- Ulubione 3
- Chuck Palahniuk 3
- 2017 2
- 2025 2
- 2016 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pełnia piękna
Jedna ze słabszych książek Palahniuka. Nanoboty w waginach to - delikatnie mówiąc - zbyt szalony pomysł, nawet jak na tego autora. Jednak suspensy u Palahniuka zawsze potrafią mnie zaskoczyć.
Jedna ze słabszych książek Palahniuka. Nanoboty w waginach to - delikatnie mówiąc - zbyt szalony pomysł, nawet jak na tego autora. Jednak suspensy u Palahniuka zawsze potrafią mnie zaskoczyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna abstrakcja od Chucka, która w zwykłym świecie byłaby thrillerem z elementami erotycznymi. Ale jest typowym Palahniukiem.
Kolejna abstrakcja od Chucka, która w zwykłym świecie byłaby thrillerem z elementami erotycznymi. Ale jest typowym Palahniukiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo ja właściwie przeczytałam? Zastanawiam się od dłuższej chwili po skończeniu tej książki. Kiedy zaczęłam ją czytać, odłożyłam po kilku stronach lektury za sprawą początkowej sceny, która mnie jako kobietę położyła na łopatki. Dalej było już tylko nudno, niczym po zakupie przeciętnej kioskowej książeczki o tematyce miłosnej. Gdzie ten Palahniuk- zastanawiałam się. Ale spokojnie. To co miało nadejść wkrótce, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Główna bohaterka - Penny Harrisson to z pewnością mieszanka Kopciuszka, Anastasii Steele oraz Carrie Bradshaw w jednym. Jej książę z bajki to C. Linus Maxwell - miliarder z haniebnym i niebezpiecznym planem, przystojny niczym Christian Grey. Całość postapokaliptycznego świata Palahniuka to parodia nawiązująca do ,,50 twarzy Greya”, ,,Seksu w Wielkim Mieście”, ,,Gwiezdnych wojen”, ,,Twilight” czy nawet wszelakiej literatury czy filmów o zombie. A produktem najbardziej pożądanym w świecie Palahniuka nie jest pożywienie, a baterie alkaiczne. Celowo nie skupiam się na opisie książki, aby nie zdradzać za wiele.
I jakkolwiek wizja świata, którą przedstawia nam Palahniuk jest ciekawa, to ta wizja zdaje mi się objawiać jako największa wartość dodana tej książki. Nadmierny konsumpcjonizm, wpływ sztuczek marketingowych na pierwotne instynkty kobiet, pobudzanie bodźców za sprawą produktów wprowadzających w stan największego hedonizmu. Wszystko to staje się w świecie Palahniuka zgubne, uzależnia i wprowadza w stan obłąkania. Wydźwięk groteskowy i satyryczny owszem, ale charakterystycznego dla Palahniuka poczucia humoru jest zadziwiająco mało. Za to dużo tu absurdu i niebotycznie przegiętych scen. Ale pewnie z takim zamiarem zanosił się autor. Chcę wierzyć, że to nie była aż tak zła książka. Ale może po prostu sobie tylko to wmawiam…
Co ja właściwie przeczytałam? Zastanawiam się od dłuższej chwili po skończeniu tej książki. Kiedy zaczęłam ją czytać, odłożyłam po kilku stronach lektury za sprawą początkowej sceny, która mnie jako kobietę położyła na łopatki. Dalej było już tylko nudno, niczym po zakupie przeciętnej kioskowej książeczki o tematyce miłosnej. Gdzie ten Palahniuk- zastanawiałam się. Ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOnienienie, od Palahniuka wymagam o wiele więcejbardziejmocniej.
Można bez problemu wywęszyć, że świetnie mu się pisało, lecz niestety to nie wystarczy, by równie uroczo się czytało.
Smutam rozczarowaniem - miało być pięknie, chlip!
Onienienie, od Palahniuka wymagam o wiele więcejbardziejmocniej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna bez problemu wywęszyć, że świetnie mu się pisało, lecz niestety to nie wystarczy, by równie uroczo się czytało.
Smutam rozczarowaniem - miało być pięknie, chlip!
I'd expect more from Palahniuk - the abstract vision went too far for me. It wasn't even a satire at one point but a sadly bad joke.
I'd expect more from Palahniuk - the abstract vision went too far for me. It wasn't even a satire at one point but a sadly bad joke.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka nie jest zła.
Jednak jeżeli opinia zaczyna się w ten sposób, coś jest na rzeczy.
U mnie było tak, że doświadczyłam zawodu, gdyż po Palahniuku spodziewałam się więcej. A może inaczej: przyzwyczaiłam się, do czegoś innego.
Ale książka nie jest zła.
Ta książka nie jest zła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak jeżeli opinia zaczyna się w ten sposób, coś jest na rzeczy.
U mnie było tak, że doświadczyłam zawodu, gdyż po Palahniuku spodziewałam się więcej. A może inaczej: przyzwyczaiłam się, do czegoś innego.
Ale książka nie jest zła.
Seksapokalipsa
„Pełnia piękna” jest ostatnią książką Palahniuka, która została przetłumaczona na język polski. W roku 2014, podczas słynnego San Diego Comic Con, kiedy to rzeczona powieść miała swą amerykańską premierę, autor powiedział na jej temat kilka ciekawych rzeczy. Podobno oryginalny tytuł tej „absolutnie pornograficznej książki” miał brzmieć „Fifty Shades of the Twilight Cave Bear Wears Prada” i jest to rzecz, którą chciałby napisać sam markiz de Sade. Zapowiada się ostro.
Penny Harrigan, dwudziestokilkuletnia „dziewczyna z Omahy”, pracuje w wielkiej nowojorskiej kancelarii prawnej. Na razie jako popychadło, „podaj, przynieś, pozamiataj”. Traf chciał, że pewnego dnia zwrócił na nią uwagę bardzo ważny klient – Cornelius Linus Maxwell, megaplayboy, kochanek najpotężniejszych kobiet na świecie, stały bywalec okładek kolorowych pism, multimilioner, który zbił fortunę w branży high-tech. Związek Penny i Maxwella to szokująca karykatura wydarzeń z serialu „Masters of Sex” – Maxwell, z notatnikiem w ręku, przeprowadza na Penny skomplikowane eksperymenty seksualne, trzymając ją w stanie permanentnej, niewyobrażalnej i niemalże zabójczej rozkoszy. Penny, zachłyśnięta swą nagłą, przytłaczającą popularnością w serwisach plotkarskich i oszołomiona życiem sprowadzonym tylko do reakcji na cielesne bodźce, szybko orientuje się, że jej partner chce wypuścić na rynek serię kobiecych kosmetyków do pielęgnacji intymnej marki „Pełnia piękna” i masę najróżniejszych seks zabawek.
Coś diabolicznego kryje się w planach C. Linusa Maxwella (zwanego nie wiedzieć czemu „Fallinusem”) – jego poprzednia partnerka zaczyna wariować i prześladować Penny. Próbuje ostrzec ją przed bliżej nieokreślonym niebezpieczeństwem. Na domiar złego żeńska część populacji świata wpada w jakąś masową histerię – „Pełnia piękna” okazuje się najpopularniejszym produktem w historii a mężczyźni stają się zbędni. Hasło „Cokolwiek facet potrafi mi zrobić, ja potrafię to lepiej!” jest mottem nowego, post seksualnego społeczeństwa, w którym kobiety porzucają wszystko na rzecz erotycznego samospełnienia, a zewsząd dobiega dźwięk tajemniczych urządzeń na baterie. Ba, baterie alkaliczne stały się wręcz towarem pierwszej potrzeby. Na spekulacjach miedzią i cynkiem, czyli surowcami potrzebnymi do ich produkcji, można dorobić się fortuny, a brak baterii w sklepach wywołuje ogólnokrajowe zamieszki. Następuje tak zwany „efekt pełni piękna”, ponieważ te same kobiety, które stoją w kilometrowych kolejkach po nowe produkty Maxwella, kupują również inne podobne rzeczy – te same brzydkie buty na koturnach albo kolejne tomy powieści o paranormalnych romansach.
Wszyscy jesteśmy uzależnieni od hedonizmu, jakże łatwo nami manipulować. Którą reklamę piwa facet zapamięta bardziej – tę, w której kufel podaje mu kolega z siłowni, czy laska w mini bikini? Żyjemy w supernowoczesnym świecie, gdzie musimy cały czas podkreślać swój status materialny, pozycję społeczną, podążać za trendami, dać się porwać. Wszystko po to, aby nie wypaść z czołówki peletonu, choć nikt już nie pamięta, gdzie pędzi cały ten tłum. Kultura masowa i nowoczesne techniki marketingowe zaczynają wyciągać na wierzch nasze pierwotne instynkty, zaczynają manipulować nami w sposób, z którego nawet nie zdajemy sobie sprawy. To pierwsza droga do interpretacji powieści.
Ciąg dalszy na:
http://plejbekpisze.blogspot.com/2018/10/penia-piekna.html
Seksapokalipsa
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pełnia piękna” jest ostatnią książką Palahniuka, która została przetłumaczona na język polski. W roku 2014, podczas słynnego San Diego Comic Con, kiedy to rzeczona powieść miała swą amerykańską premierę, autor powiedział na jej temat kilka ciekawych rzeczy. Podobno oryginalny tytuł tej „absolutnie pornograficznej książki” miał brzmieć „Fifty Shades of the...
Strasznie dziwne. Niby parodia a trochę nie
Strasznie dziwne. Niby parodia a trochę nie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pełnia piękna" to wspaniała dawka groteski, absurdu i ironii, zaserwowana przez Palahniuka jego czytelnikom. Pomysły pisarza są jak zwykle szalone, toteż nigdy nie można przewidzieć, co przydarzy się bohaterom na następnej stronie: początkująca prawniczka udaje się w podróż do Nepalu, by pobrać nauki u żyjącej na Mount Evereście dwustuletniej "seksmasterki"? Czemu nie!
Pod warstwą czarnego humoru powieść porusza problematykę powszechnego używania seksu i erotyki w działaniach marketingowych i reklamie, kwestię nierówności płciowych oraz globalny pęd ku konsumpcjonizmowi. Palahniuk i tym razem mnie nie zawiódł - wprost nie mogłam się od niej oderwać!
"Pełnia piękna" to wspaniała dawka groteski, absurdu i ironii, zaserwowana przez Palahniuka jego czytelnikom. Pomysły pisarza są jak zwykle szalone, toteż nigdy nie można przewidzieć, co przydarzy się bohaterom na następnej stronie: początkująca prawniczka udaje się w podróż do Nepalu, by pobrać nauki u żyjącej na Mount Evereście dwustuletniej "seksmasterki"? Czemu nie!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod...
Absolutnie dziwna książka. Dużo abstrakcji, trochę obrzydliwości, ale całość przeczytana w dwa dni. 6/10, bo nie mogę zdecydować, czy bardziej byłem zachwycony, czy zażenowany ;-).
Absolutnie dziwna książka. Dużo abstrakcji, trochę obrzydliwości, ale całość przeczytana w dwa dni. 6/10, bo nie mogę zdecydować, czy bardziej byłem zachwycony, czy zażenowany ;-).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to