Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,14 (310 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
41
8
78
7
82
6
62
5
19
4
7
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rant
data wydania
ISBN
978-83-60979-25-9
liczba stron
358
język
polski
dodała
miqa

Młodociany łobuz, Buster „Rant” Casey robił wszystko, by wyrwać się z monotonii małego prowincjonalnego miasteczka. Prowokując ugryzienia dzikich zwierząt i ukąszenia przeróżnych insektów, nabawił się wścieklizny, którą za pomocą kontaktów seksualnych z radością rozprzestrzenił wśród licealnej młodzieży. Kiedy udało mu się w końcu porzucić prowincję i przenieść się do wielkiego miasta, został...

Młodociany łobuz, Buster „Rant” Casey robił wszystko, by wyrwać się z monotonii małego prowincjonalnego miasteczka. Prowokując ugryzienia dzikich zwierząt i ukąszenia przeróżnych insektów, nabawił się wścieklizny, którą za pomocą kontaktów seksualnych z radością rozprzestrzenił wśród licealnej młodzieży.
Kiedy udało mu się w końcu porzucić prowincję i przenieść się do wielkiego miasta, został członkiem gangu. Jego główną rozrywkę stanowiło rozbijanie samochodów: wjeżdżanie przy pełnej prędkości w inne pojazdy, wybrane przypadkowo na podstawie ustalonego wcześniej kodu – naklejki na zderzaku czy przewożonego na bagażniku materaca.

„Rant” Casey pragnął żyć szybko, umrzeć młodo i zabić tyle osób, ile potrafi. Teraz, kiedy jest już martwy, ci, którzy go przeżyli – przyjaciele, sąsiedzi, krewni i wrogowie – zebrani na kształt greckiego chóru, wspominają historię jego życia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Niebieska Studnia, 2012.

źródło okładki: http://niebieskastudnia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 2831

Człowiek? Widmo?

Rant a właściwie Buster Casey, syn, brat, kochanek, kumpel, przyjaciel, uczeń, wróg. Gość o niezwykłym zmyśle zapachu, szukający prawdziwych, ekstremalnych doznań. Łobuz, bezkompromisowy twardziel. Rant to facet, którego poznajemy po jego śmierci.

Od pierwszych stron mam taki obraz: kamera z ręki, czarno-biały film dokumentalny, trochę naprędce zmontowany, lekko drży, bo gorąco, chce się pić, bo każdy mówi co innego i kamerzyście od tego słuchania (czasem celowo nadmuchanych historyjek) opadają ręce. Ale kręci. Widz dostaje krótkie urywane wypowiedzi, niejednokrotnie sprzeczne ze sobą. Momentami kamerzysta ma mętlik w głowie i wyłącza znużony kamerę w nieodpowiednim momencie, za szybko, a czasem, jakby się budzi, nastawia ucho i rejestruje rzeczy, które być może nie powinny zostać powiedziane. Z pozornego chaosu wyłania nam się smok o wielu głowach, z których każda coś komuś odgryzła.

Bo każdy zna innego Ranta, nie tyle z innego momentu życia, ale jakby z innej jego drogi. Bo Rant zdaje się kroczyć wieloma ścieżkami, ale tylko tak się zdaje, bo on ma swoją własną i sęk w tym, by z tego quasi żałobnego chóru ją wyłowić. Tę jedną prawdziwą, właściwą. Tylko czy to możliwe?
Bo gdybym Wam powiedziała, że Rant to gość znudzony pozorami życia, telewizyjną kłamliwą papką, która wycieka aż na ulice i w której unurzani są już wszyscy? Że to wrażliwy chłopak, nie godzący się na hipokryzję, zakłamanie, półprawdy? Że potrafi kochać i czuć i że pragnie kochać i czuć, ale naprawdę...

Rant a właściwie Buster Casey, syn, brat, kochanek, kumpel, przyjaciel, uczeń, wróg. Gość o niezwykłym zmyśle zapachu, szukający prawdziwych, ekstremalnych doznań. Łobuz, bezkompromisowy twardziel. Rant to facet, którego poznajemy po jego śmierci.

Od pierwszych stron mam taki obraz: kamera z ręki, czarno-biały film dokumentalny, trochę naprędce zmontowany, lekko drży, bo gorąco, chce się pić, bo każdy mówi co innego i kamerzyście od tego słuchania (czasem celowo nadmuchanych historyjek) opadają ręce. Ale kręci. Widz dostaje krótkie urywane wypowiedzi, niejednokrotnie sprzeczne ze sobą. Momentami kamerzysta ma mętlik w głowie i wyłącza znużony kamerę w nieodpowiednim momencie, za szybko, a czasem, jakby się budzi, nastawia ucho i rejestruje rzeczy, które być może nie powinny zostać powiedziane. Z pozornego chaosu wyłania nam się smok o wielu głowach, z których każda coś komuś odgryzła.

Bo każdy zna innego Ranta, nie tyle z innego momentu życia, ale jakby z innej jego drogi. Bo Rant zdaje się kroczyć wieloma ścieżkami, ale tylko tak się zdaje, bo on ma swoją własną i sęk w tym, by z tego quasi żałobnego chóru ją wyłowić. Tę jedną prawdziwą, właściwą. Tylko czy to możliwe?
Bo gdybym Wam powiedziała, że Rant to gość znudzony pozorami życia, telewizyjną kłamliwą papką, która wycieka aż na ulice i w której unurzani są już wszyscy? Że to wrażliwy chłopak, nie godzący się na hipokryzję, zakłamanie, półprawdy? Że potrafi kochać i czuć i że pragnie kochać i czuć, ale naprawdę bezkompromisowo, do samego jądra istoty sprawy, a nie według wyświechtanego scenariusza z podrzędnej telenoweli?

A może Rant to diabeł wcielony, siejący zarazę, dążący do zagłady świata? I śmieje się w kułak nabierając wszystkich naiwnych na swoje sztuczki

A może Anioł Zbawiciel, uwalniający ludzi z uwierających masek, niewygodnych kostiumów, szpanerskich butów. Może dobroduszny wybawca od śmierci za życia?

A może Rant to wyimaginowany stwór, jakieś niejasne wytłumaczenie naszych poczynań, usprawiedliwienie naszej głupoty i zła, wszystkiego tego, co robimy i czego wstydzimy się już chwile potem?

Kim jest Rant? Skąd się wziął? Co krzyczą jego myśli?

Myślę, że odpowiedź na te pytania nie jest łatwa i nie jest jednoznaczna. Nie wykluczam też, że dla każdego z czytelników może być inna, co wcale nie znaczy, że tylko nieliczni odkryją tą prawdziwą.

Przyznam, że Chuck Palahniuk najpierw mnie porwał sobie właściwym absurdem i zanim zaczęłam zdrapywać to zgrzebne i przemyślane opakowanie, zdążyłam już ulec jego czarowi, szelestowi i błyskom. Bawiłam się przednio, odkrywając co rusz nowe oblicze bohatera. Odwracałem głowę w obrzydzeniu, mimo głodu, odsuwałam talerz z obiadem, ale nie mogłam się oderwać. Druga część była raczej jak odpływ, trochę niespodziewany, że już, tak wcześnie, a dopiero jestem w połowie. Nie do końca umiem wyjaśnić, co mnie zaczęło męczyć i nużyć i kto mi tę przyjemność z każdą kartką odbierał. Natomiast na szczęście nie dałam sobie wyrwać tego wszystkiego, co nazbierałam na początku i powieść zostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. I nie wykluczam ponownej lektury w celu dokładniejszego spenetrowania drugiego dna.

Monika Stocka

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (882)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 995
Marcin Knyszyński | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Nowoczesny mit

Rant nie żyje. Tak po prostu, już na początku książki. A może nigdy go nie było? Kolejna, po "Opętanych", powieść Chucka Palahniuka to biografia Bustera Casey’a a.k.a. „Rant”. To wielki wywiad-rzeka z „świadkami”, czyli wszystkimi tymi ludźmi, którzy znali Ranta za życia, a teraz, bazując na swoich zawodnych i subiektywnych wspomnieniach, odtwarzają jego historię. Jak to zwykle bywa, dopiero śmierć unieśmiertelnia niektórych ludzi, dopiero wtedy zaczynają istnieć naprawdę. Powstaje mit Ranta – „najgorszego pacjenta zero w historii chorób zakaźnych, „Amerykańskiej Broni Biologicznej Masowej Zagłady z Krwi i Kości”.

Rant urodził się w Middleton, dziurze zabitej dechami, gdzie wieczorami grasują watahy bezpańskich psów a wiatr miota tonami obrzydliwych śmieci z wywróconych kubłów. Mały Rant to ktoś, w kim nie chcielibyście widzieć kolegi własnego dziecka. To dzieciak wsadzający ręce do lisich bądź króliczych nor w oczekiwaniu na pogryzienie przez chorego na...

książek: 4731
Wkp | 2012-09-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2012

Rant to dziesiąta powieść w dorobku Chucka Palahniuka i jedenasta, która zostaje wydana w naszym rodzimym języku. Przy okazji to jedno z najdłuższych dzieł tego autora i zarazem jedno z najmniej znanych.
O czym opowiada ta powieść? O nastolatku, który zarażony wścieklizna staje się sprawcą największej epidemii w USA, a dla którego ugryzienia zwierząt i ich jad to najlepsza forma rozrywki. Jedyna dostępna metoda na bycie naprawdę żywym. I teraz, gdy już nie żyje, ci, którzy go znali, snują dzieje jego życia.

Jak jednak wypada cała książka?

Początek jest świetny, pierwsze 100 stron czyta się jednym tchem. Fabułą jest świetna, szokująca, zaskakująca i po prostu zachwycająca. Niestety potem zaczyna być gorzej. Wraz z przeniesieniem się Ranta ze wsi do miasta, zaczyna się najbardziej nieprzekonująca część powieści utrzymana w klimatach antyutopijnego sf. Cały główny wątek w niej poruszany (party crashing - czyli celowe wypadki samochodowe) zadaje się być zrobiony jakby na siłę i co...

książek: 303
Stebbins | 2015-02-14

"Jadący w kierunku wschodnim obwodnicą Meadows przez okolice Richmond, mogą spodziewać się przestojów wywołanych przez gapiów. Zwalniajcie i wyciągajcie szyje, by nasycić oczy widokiem śmiertelnego zderzenia dwóch pojazdów na skrajnym lewym pasie ..."

Bycie fanem Chucka Palahniuka ociera się o przynależność do jakiejś sekty. Poważnie.
Okiem krytyków autor ten przez całą karierę pisze jedną książkę; zdaniem fanów jednak każda książka Palahniuka jest jakby napisana przez zupełnie inną osobę.
Racje mają po części i jedni i drudzy. Tak, to prawda że wszystkie powieści Chucka charakteryzuje to samo (czasem przedstawione w mniej lub bardziej satyryczny sposób) przesłanie, autor książka w książkę uderza w te same punkty, piętnuje i wyśmiewa otaczającą nas rzeczywistość. Do znudzenia można by powiedzieć. Jednakże..
Jak on to robi!!
Niesamowite poczucie humoru oraz dystans pisarza pozwalają czytelnikowi dojść do podobnych wniosków po każdej lekturze jednak za każdym razem jest to inna...

książek: 555
ulica_sezamkowa | 2012-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Od paru lat zbieram książki Palahniuka i traktuję je jak skarby, za które dałabym sobie odciąć rękę.
I za tę też bym dała. Wciąż niezawodnie Chuck.

książek: 177
deadcrocodile | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 30 lipca 2013

„Rant” to 8 z kolei powieść Chucka Palahniuka znanego głównie z „Podziemnego Kręgu”, który stał się popularny za sprawą adaptacji filmowej z Bradem Pittem i Edwardem Nortonem w rolach głównych.
„Rant” zawdzięcza swój tytuł głównemu bohaterowi – młodemu, nie do końca rozgarniętemu, chcącemu prawdziwie żyć outsiderowi. Poznajemy jego historię, która staje się coraz bardziej zawiła, coraz bardziej dziwaczna i coraz bardziej skomplikowana.
Mimo, że historia opiera się na tym samym co wiele książek Palahniuka – czyli na bohaterach szukających swojego „ja”, akceptacji i adrenaliny autor cały czas zaskakuje. Po pierwszych zdaniach opisujących Ranta tworzymy sobie obraz młodego, tajemniczego buntownika przypominającego Brada Pitta. Poznając jedną z bohaterek – Echo – wyobrażamy sobie zagubioną dziewczynę przypominającą Helenę Bonham Carter… Wiele rzeczy możemy sobie wyobrazić, ale Palahniuk pokazuje jak bardzo się mylimy za każdym razem. Okazuje się, że główni bohaterowie nie mają nic...

książek: 1355
falka | 2012-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Prawda wygląda tak, że nigdy nie zostanę lekarzem. Nawet nie próbujcie prosić mnie o dzielenie liczb wielocyfrowych. Niewiele mogę zrobić, żeby rodzice byli ze mnie dumni... (…) Ale – mówi dalej Rant – jeśli uda mi się wmówić rodzicom, że niewiele można się po mnie spodziewać i dam im powód do zamartwiania się, że źle mnie wychowali, to wtedy zwykły fakt, że zrobię jakiejś dziewczynie dziecko sprawi, że przyjmą to z euforią i ulgą”1.

Są dni w Middleton, kiedy siła wiatru otwiera byle jak spakowane worki ze śmieciami i wśród zgorszenia miejscowych gospodyń domowych rozwiesza na okolicznych płotach girlandy zużytych kondomów i brudnych podpasek. Jest jednak ktoś, kto potrafi wykorzystać swoje wyczulone zmysły i odnaleźć właściciela niniejszych ozdób. To Rant, dziś już legenda, ojciec założyciel party crushingu, ognisko zapalne wścieklizny, która rozprzestrzeniła się na cały kraj, podróżnik po zakrzywionych obrzeżach czasu, twórca, marzyciel, niszczyciel, dla którego jedno, małe...

książek: 470
Dae | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2015

Do pewnego momentu wszystko jest ładnie, pięknie. Palahniuk mizia czytelnika, bawiąc się kolejnym eksperymentem formalnym, a rozbrajające pomysły i żarciki przyprawiając raz mniejszą, raz większą dawką transgresji. Klasyka, można by rzec. Jednak w pewnym momencie, kiedy łapie rzeczonego czytelnika za włosy, a zaraz potem wali jego głową w ścianę, ten zdaje sobie sprawę – już trochę poniewczasie – że wszystko to było w dużej mierze przygotowaniem do tego, żeby go w finale zgwałcić. Nie żeby był to jakiś szczególny powód do skarg czy ubolewań, bo i ten akt ma pewien chropawy urok, ale parę siniaków i uczucie dezorientacji pozostają. Niemniej jednak, po ujawnieniu powyższych intencji, kolejne zbliżenie – jeśli do niego dojdzie – będzie mogło się już odbyć za obustronną zgodą i dla pełnej satysfakcji tak dawcy, jak i biorcy.

książek: 382
Olga Kowalska | 2016-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 maja 2016

"Największą pociechą , jaką oferuje nam los, jest to, że możemy spojrzeć przez ramię i zobaczyć długą kolejkę ludzi, którzy mają w życiu gorzej niż my"

Regularnie zdarza się tak, że między kolejnymi książkami rozmaitych autorów nachodzi mnie nieodparty smak na Palahniuka. Najczęściej wtedy, kiedy natychmiastowo potrzebuje nagłego strzału w pysk, który pokrętnie uświadomi mi, że niektórzy mają się gorzej. A co najlepsze - ta mieszanina cynizmu, perwersji i czarnego humoru za każdym razem smakuje doskonale.

I mimo że "Rant" nie znajdzie miejsca wśród moich ulubionych książek Palahniuka, to autor wciąż utrzymuje swoją pozycję na liście moich literackich faworytów.
To pewniak. Królik z kapelusza. Ślepy strzał, który zawsze trafia w dziesiątkę.

książek: 281
Semen Korczaszko | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2012

Jak tylko otworzyłam książkę, moje oczy ujrzały zdanie "Czy chwilami żałujesz, że się urodziłeś?". W tym momencie wiedziałam, że szykuje się kolejna uczta, którą zaserwuje mi Palachniuk. Przeczytałam 1/4 książki jednym tchem - zaraz zabieram się za ciąg dalszy. Kupcie, nie pożałujecie!
***
Książkę skończyłam. I jestem zachwycona, Palahniuk znów pokazał, że potrafi stworzyć wspaniałą książkę. Jest w niej to "coś", szokujące odkrycia, których sami dokonujemy oraz mnóstwo ciekawostek na tematy różne. Wciąż polecam!

książek: 522
Sławek Jurusik | 2012-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 września 2012

Za szybcy, za wściekli



Chuck Palahniuk pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych, na każdym kroku unikających schematu współczesnych amerykańskich pisarzy. Prawie każda kolejna jego powieść, mimo że problematycznie zbliżona do reszty twórczości, napisana jest w inny sposób. Czy to wizje niepodejrzewającego swej choroby schizofrenika („Fight club”), pamiętnik popadającej w depresję lekomanki („Dziennik”) czy przeplatane wspomnienia, przypominające budową katalog mody („Niewidzialne potwory”), efekt jest zawsze taki sam – kolejna świetna powieść. Czym nieszablonowy Amerykanin przykuje naszą uwagę podczas lektury „Ranta”?



Przede wszystkim – po raz kolejny już – samą formą powieści. Autor zdecydował się na niezwykle odważny zabieg – tekst pozbawiony jest jednakowej, ciągłej narracji; zamiast tego składa się z wypowiedzi ludzi, którzy na pewnym etapie życia mieli styczność z tytułowym bohaterem. Jak się więc można domyślić, będziemy bazować na wypowiedziach jego rodziców,...

zobacz kolejne z 872 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd