
Edmund Niziurski
Edmund Niziurski (ur. 10 lipca 1925 w Kielcach, zm. 9 października 2013 w Warszawie) – polski prozaik, publicysta, scenarzysta i dramaturg, a także socjolog i prawnik.
Twórca popularnych książek dla dorosłych i młodzieży, cechujących się charakterystycznym, nieco absurdalnym humorem słownym. Najbardziej znane to: „Księga urwisów" (1954 – szkolna lektura w 1978 wpisana na Listę Honorową IBBY),„Sposób na Alcybiadesa" (1964 – szkolna lektura w 1978 wpisana na Listę Honorową IBBY),„Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" (nagroda „Orle Pióro" przyznana przez czytelników „Płomyka" w 1970 roku),„Klub włóczykijów", „Naprzód, Wspaniali!", „Adelo, zrozum mnie!", „Żaba, pozbieraj się!", „Awantura w Niekłaju", „Siódme wtajemniczenie".
Debiutował w 1944 w wydawanym przez Armię Krajową „Biuletynie Informacyjnym”, w którym opublikował wiersz. Po wojnie współpracował z czasopismami „Płomyk”, „Świat Młodych”, „Wieś” oraz z Polskim Radiem jako autor słuchowisk. Popularność i uznanie przyniosły mu utwory dla dzieci i młodzieży, pisane żywo i barwnie, lecz i skłaniające do refleksji. Dla czytelnika dorosłego Niziurski napisał takie powieści, jak Przystań Eskulapa (1958, powieść sensacyjna),Pięć manekinów (1959, powieść kryminalna),Salon wytrzeźwień (1964),Wyraj (1964),Eminencje i bałłabancje (1975). Jego utwory były przekładane na wiele języków, w tym mandaryński.
Powieści Niziurskiego mają dynamiczną, często sensacyjną akcję i wyróżniają się indywidualnym stylem narracji oraz humorem słownym i sytuacyjnym. Rzeczywistość była ukazywana oczami ucznia, szkoła pokazywana jako miejsce opresyjne (choć z humorem). Elementy dydaktyczne i moralne są wprowadzane w sposób nienachalny.
Niziurski był silnie związany z Kielecczyzną, dziś zwaną regionem świętokrzyskim. Akcja kilku powieści rozgrywa się w fikcyjnych miejscowościach: Wilczków w Księdze urwisów, Niekłaj, Odrzywoły, które można umiejscowić w tym regionie. Niektóre opowiadania (Dzwonnik od świętego Floriana) rozgrywają się w tym regionie w okresie międzywojennym i upamiętniają wielkie strajki chłopskie w okresie sanacji.
W późniejszych utworach Niziurski często osiągał wysokie efekty pod względem formy, posługując się realizmem magicznym (Siódme wtajemniczenie, 1969) czy groteską (Awantury kosmiczne). Tonacja kolejnych utworów jest pod wieloma względami coraz bardziej pesymistyczna, charakterystycznymi postaciami stają się outsiderzy nie mogący dopasować się do szkolnego otoczenia, w którym niebezpieczni są nie tylko nauczyciele, ale także inni uczniowie.
Zobacz stronę autora
OPINIE i DYSKUSJE o książce Klejnoty śmierci czyli tajemnica Awaramisów
Czy znajdziesz obecnie taką książkę dla młodzieży ???
Napisaną ślicznym, przystępnym językiem, bez teraz wszechobecnych bluzgów, pełną humoru, zapadającą w pomięć na całe życie ?
Temat, ponadczasowy !!!
Moim zdaniem, to kultowa i obowiązkowa pozycja dla młodzieży, na pewno nigdy nie zostanie zapomniana !!!
Och... tutaj mogę się mylić.
Dużo wskazuje na to, że w przyszłości młodzieży mogą wystarczyć tylko obrazki !!!
Skoro nie jesteśmy jeszcze tak daleko, to ...
POLECAM !!!
Czy znajdziesz obecnie taką książkę dla młodzieży ???
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisaną ślicznym, przystępnym językiem, bez teraz wszechobecnych bluzgów, pełną humoru, zapadającą w pomięć na całe życie ?
Temat, ponadczasowy !!!
Moim zdaniem, to kultowa i obowiązkowa pozycja dla młodzieży, na pewno nigdy nie zostanie zapomniana !!!
Och... tutaj mogę się mylić.
Dużo wskazuje na to, że w przyszłości...
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaginione klejnoty, których nazwa pochodzi od serii niewyjaśnionych zgonów ich chwilowych posiadaczy, codzienne perypetie dziennikarzy szkolnej gazetki, kryminalna przeszłość (i teraźniejszość) pracowników opisywanej placówki edukacyjnej i tajemnicza córka właściciela zakładu pogrzebowego. Czy coś może pójść nie tak?
Jeżeli zdecydujesz się sięgnąć po "Klejnoty śmierci", odkryjesz największy sekret szkolnego woźnego Bambosza, przeprowadzisz wciągające śledztwo dotyczące śmiercionośnych klejnotów, poznasz najnowsze trendy branży funeralnej i doświadczysz zbiorowego odurzenia domowej roboty trutką na szczury, której wynalazcą jest pewien roztargniony chemik o wątpliwej przeszłości...
Moja subiektywna ocena książki: 8/10
Zaginione klejnoty, których nazwa pochodzi od serii niewyjaśnionych zgonów ich chwilowych posiadaczy, codzienne perypetie dziennikarzy szkolnej gazetki, kryminalna przeszłość (i teraźniejszość) pracowników opisywanej placówki edukacyjnej i tajemnicza córka właściciela zakładu pogrzebowego. Czy coś może pójść nie tak?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli zdecydujesz się sięgnąć po "Klejnoty śmierci",...
Dla ludzi z poczuciem humoru. Gazela z dropsami na uspokojenie dla skazańców idących na mycie głowy do dyrektora, Pelman w swoim najlepszym, odświętnym fartuchu, Oberon na gigancie gwiżdżący na wywiadówkę ku powszechnemu entuzjazmowi rodziców. Dodatkowo nowe propozycje zakładu pogrzebowego w postaci trumn familijnych dla ofiar rodzinnych kraks samochodowych.
Dla ludzi z poczuciem humoru. Gazela z dropsami na uspokojenie dla skazańców idących na mycie głowy do dyrektora, Pelman w swoim najlepszym, odświętnym fartuchu, Oberon na gigancie gwiżdżący na wywiadówkę ku powszechnemu entuzjazmowi rodziców. Dodatkowo nowe propozycje zakładu pogrzebowego w postaci trumn familijnych dla ofiar rodzinnych kraks samochodowych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak naprawdę, chociaż w dzieciństwie przeczytałem "Klejnoty śmierci, czyli tajemnicę Awaramisów", oryginalną wersję, czyli "Awantury kosmiczne" miałem przyjemność poznać dopiero teraz. Jak zawsze, jak chodzi o twórczość nieodżałowanego Edmunda Niziurskiego, "łyknąłem" tę pozycję szybko i z przyjemnością. Najbardziej chyba rozśmieszył mnie sen głównego bohatera, który, co ciekawe, zajmuje aż 2 rozdziały.
Tak naprawdę, chociaż w dzieciństwie przeczytałem "Klejnoty śmierci, czyli tajemnicę Awaramisów", oryginalną wersję, czyli "Awantury kosmiczne" miałem przyjemność poznać dopiero teraz. Jak zawsze, jak chodzi o twórczość nieodżałowanego Edmunda Niziurskiego, "łyknąłem" tę pozycję szybko i z przyjemnością. Najbardziej chyba rozśmieszył mnie sen głównego bohatera, który, co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook. Czyta Henryk Pijanowski. Średnio. Jakoś nie bardzo mi pasował głos H.Pijanowskiego do tej książki. Super się tego słucha. Wspaniały powrót do lat dzieciństwa, aż łezka w oku się zakręciła. Świetny humor. Cały E.Niziurski w najlepszej formie. Ocena przywołana z przeszłości, ale nawet dzisiaj to zdecydowanie nie jest czas stracony.
Audiobook. Czyta Henryk Pijanowski. Średnio. Jakoś nie bardzo mi pasował głos H.Pijanowskiego do tej książki. Super się tego słucha. Wspaniały powrót do lat dzieciństwa, aż łezka w oku się zakręciła. Świetny humor. Cały E.Niziurski w najlepszej formie. Ocena przywołana z przeszłości, ale nawet dzisiaj to zdecydowanie nie jest czas stracony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna kontynuacja. Jedynie irytują sceny, w których rodzice i nauczyciele nie wierzą dzieciom mając ich za rozwydrzone bachorki. Mam wrażenie, że trochę autora poniosła tu fantazja, ale to detal. Ostatecznie wyszło przecież dość śmiesznie i wesoło. Jednakże, nikt po jakimś szkolnym figlu nie chciałby być traktowany przez matkę jak przyszły przestępca. Aż żal się robiło Tomka Okista.
Świetna kontynuacja. Jedynie irytują sceny, w których rodzice i nauczyciele nie wierzą dzieciom mając ich za rozwydrzone bachorki. Mam wrażenie, że trochę autora poniosła tu fantazja, ale to detal. Ostatecznie wyszło przecież dość śmiesznie i wesoło. Jednakże, nikt po jakimś szkolnym figlu nie chciałby być traktowany przez matkę jak przyszły przestępca. Aż żal się robiło...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnajomość z książkami Niziurskiego jako nastolatek zakończylem na kilku klasykach (Siódme Wtajemniczenie, Piegus, Alcybiades, Klub Włóczykijów). O istnieniu innych książek, w tym Trylogii Odrzywolskiej, dowiedziałem się z biografii Autora (wcześniej z dziećmi posłuchaliśmy kilku audiobooków).
Z trzech książek o przygodach Tomka Okista ta mi najbardziej przypadła do gustu. Wspaniałe opisy szkolnych perypetii Wspaniałych z Woźnym (bez spojlerów) czy z Dyrektorem, kryminalna intryga - to jest świetna książka. Może nie aż tak jak Alcybiades czy Piegus - ale nadal skrzy się dowcipem. Człowiek żałuje że nie uczył się w takiej szkole.
I w sumie jeszcze bardziej żałuje że taka literatura zapewne nie znajdzie już uznania u dzisiejszych nastolatków. Nie wiedzą co tracą - ale może za -dziesiąt lat wrócą do tych opowieści tak jak ja.
Znajomość z książkami Niziurskiego jako nastolatek zakończylem na kilku klasykach (Siódme Wtajemniczenie, Piegus, Alcybiades, Klub Włóczykijów). O istnieniu innych książek, w tym Trylogii Odrzywolskiej, dowiedziałem się z biografii Autora (wcześniej z dziećmi posłuchaliśmy kilku audiobooków).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ trzech książek o przygodach Tomka Okista ta mi najbardziej przypadła do gustu....
Powrót po baaardzo wielu latach do jednej z ulubionych książek dzieciństwa. Ty, razem czytane z synem, Syn zadowolony na tyle, że poprosił o resztę trylogii odrzywolskiej. Dla mnie lektura pod znakiem nostalgii. Fajnie było wrócić.
Powrót po baaardzo wielu latach do jednej z ulubionych książek dzieciństwa. Ty, razem czytane z synem, Syn zadowolony na tyle, że poprosił o resztę trylogii odrzywolskiej. Dla mnie lektura pod znakiem nostalgii. Fajnie było wrócić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAWANTURY KOSMICZNE I AWARAMISY
„Klejnoty śmierci” to druga część jednego z najlepszych dokonań mistrza powieści młodzieżowej, Edmunda Niziurskiego, czyli tzw. „Trylogii Odrzywolskiej”. Przygody czterech nastolatków, którzy potrafią wpakować się w nie lada kłopoty to kawał solidnej, lekkiej i uroczej opowieści dla młodszych odbiorców, która doskonale sprawdza się zarówno jako propozycja wakacyjna, jak i lektura w sam raz na odreagowanie w trakcie trwania roku szkolnego. Codzienne problemy młodych ludzi, zagadki i dużo humoru, jak zwykle sprawdzają się niezawodnie. I chociaż powieść doczekała się poważnych zmian względem pierwszego, opublikowanego blisko 40 lat temu wydania, pozostało w niej wszystko to, co najlepsze.
Tomek Okist, Zygmunt Gnackizwany "Gnatem", Aleksander Kleksiński- "Kleksik" i Maciej Kwękaczokreślany mianem "Kękuś" to czterej przyjaciele chodzący do szkoły podstawowej im. Rejtana w Odrzywołach. Wspaniali, Rejtaniacy czy jakkolwiek jeszcze by o nich nie mówić, stają teraz w obliczu kolejnej zagadki. Całkiem niedawno temu musieli zmierzyć się z tajemnicą niezwykłych (przynajmniej jak na tę spokojną miejscowość) zdarzeń, jakie miały miejsce w piwnicach tutejszego, opuszczonego browaru, teraz muszą rozgryźć postać nowego woźnego. Kiedy bowiem w szkole zaczynają dziać się dziwne rzeczy, chłopcy podejrzewają właśnie jego; Bambosz (jak wszyscy nazywają mężczyznę) ma w końcu ciekawą przeszłość. Niestety popadają z tego powodu w konflikt z dyrektorem. Czy uda im się odkryć tajemnicę woźnego? Co z tym wszystkim mają wspólnego bliskowschodnie klejnoty zwane „arawamisami”? I co wyjdzie z zainteresowania Tomka piękną Matyldą?
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2024/08/klejnoty-smierci-czyli-tajemnica.html
AWANTURY KOSMICZNE I AWARAMISY
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Klejnoty śmierci” to druga część jednego z najlepszych dokonań mistrza powieści młodzieżowej, Edmunda Niziurskiego, czyli tzw. „Trylogii Odrzywolskiej”. Przygody czterech nastolatków, którzy potrafią wpakować się w nie lada kłopoty to kawał solidnej, lekkiej i uroczej opowieści dla młodszych odbiorców, która doskonale sprawdza się zarówno...