Jak zostałem bażantem

Wydawnictwo: Nowy Świat
6,83 (6 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
1
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373865112
liczba stron
308
język
polski
dodał
padgett

"Bażantami" nazywano absolwentów wyższych uczelni, odbywających obowiązkowe przeszkolenie wojskowe. Różne formy organizacyjne przybierała służba podchorążych, za każdym razem powoływani byli jednak ludzie ukształtowani, dojrzali, dwudziestokilkuletni. Na instytucję wojska patrzyli nieco inaczej niż poborowi ze służby zasadniczej. Powieść "Jak zostałem bażantem" jest swego rodzaju pamiętnikiem...

"Bażantami" nazywano absolwentów wyższych uczelni, odbywających obowiązkowe przeszkolenie wojskowe. Różne formy organizacyjne przybierała służba podchorążych, za każdym razem powoływani byli jednak ludzie ukształtowani, dojrzali, dwudziestokilkuletni. Na instytucję wojska patrzyli nieco inaczej niż poborowi ze służby zasadniczej.
Powieść "Jak zostałem bażantem" jest swego rodzaju pamiętnikiem pewnego pokolenia. Książka składa się z dwóch części - bo standardowe szkolenie było dwuetapowe. W części pierwszej autor, z pasją dokumentalisty, dokonuje istnej "inwentaryzacji" szeregu zabiegów, mających na celu ogłupienie młodych ludzi, zunifikowanie i uczynienie z nich karnych żołnierzy. Druga część, rozgrywająca się w jednostce liniowej, przynosi wartką akcję i dramatyczny finał. Bohater powieści staje się biernym uczestnikiem krwawej operacji zbrojnej, którą pododdział alarmowy przeprowadza poza koszarami.
Książka obfituje w humor sytuacyjny, nasycona jest dużą dawką absurdu i groteski.

 

źródło opisu: www.nowy-swiat.pl

źródło okładki: www.nowy-swiat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 445
Kamil | 2014-09-16
Przeczytana: 12 września 2014

http://kamilczytaksiazki.blogspot.com

Nie byłem w wojsku. Nigdy mnie tam nie ciągnęło, ale i nie bałem się służby. Los chciał, że obowiązkowe roczne,a później i sześciomiesięczne szkolenia to już daleka przeszłość, młodzi sami mogą zgłosić się do wojska, jeśli tylko chcą. Ze służbą jest tak, że wiemy o niej tylko z opowieści naszych ojców, dziadków, a może i znajomych - mój ojciec odsłużył rok, jednak zawsze wspomina te czasy bardzo miło, a teraz uwielbia wszelakiej maści FPS-y - ino mu dać bagnet i na wojnę! Rafał Socha odbębnił swoje pół roku w 2001, a to co tam przeżył i miał okazję usłyszeć, zobaczyć, a co ważniejsze doświadczyć spisywał w formie opowiadań. Jednak to nie wystarczyło i postanowił napisać książkę i to całkiem niezłą. Przedstawiam Państwu opowieść, o tym Jak zostałem bażantem.

Kilkanaście lat temu było tak, że gdy skończyłeś studia z dyplomem brali Cię do woja czy tego chciałem czy nie - mus był i będąc bażantem trzeba było swoje odsłużyć. Jedni odnajdywali...

książek: 177
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nienawidzę książek "szwejowskich" a ostatnią jaką przeczytałem był sam "Szwejk" i było to dawno temu.Zawsze wiedziałem, że armia to nie dla mnie i na pewno nie jest to także miejsce dla bohatera tej odmóżdżającej przygody, bo to jest istota myśląca (Człowiek!).
Zwłaszcza pierwsza część tej książki, to taki szczegółowy zapis idiotycznych czynności wojskowych, których jedynym zadaniem jest odebranie człowiekowi "ja", bo w wojsku "ja" to dupa. Czytamy i gubimy się w tym wszystkim, tak jak gubi się (bo ma się zgubić) "ja", odizolowane grupą i idiotycznymi czynnościami, od samego siebie. I to jest siła tej opowieści - autor pokazał jak armia, instytucja, społeczeństwo ( czy jak tam inaczej zwać sforę), traci jednostkę nie zyskując dla siebie nic w zamian, a już na pewno nic (nikogo) wartościowego.
Druga część to akcja, ale oczywiście akcja w wykonaniu bezmózgowców (żołnierzy), których pokonują bez problemów, tylko ciut lepiej wyposażone w mózg, osiłki z pobliskiej siłowni. Polecam!

książek: 429

Powieść Jak zostałem bażantem jest swego rodzaju pamiętnikiem pewnego pokolenia. Książka składa się z dwóch części - bo standardowe szkolenie było dwuetapowe. W części pierwszej autor, z pasją dokumentalisty, dokonuje istnej "inwentaryzacji" szeregu zabiegów, mających na celu ogłupienie młodych ludzi, zunifikowanie i uczynienie z nich karnych żołnierzy. Druga część, rozgrywająca się w jednostce liniowej, przynosi wartką akcję i dramatyczny finał. Bohater powieści staje się biernym uczestnikiem krwawej operacji zbrojnej, którą pododdział alarmowy przeprowadza poza koszarami. Książka obfituje w humor sytuacyjny, nasycona jest dużą dawką absurdu i groteski.

Szkoda, że niektórzy wydawcy wydają świetne powieści, a później nie robią niczego, aby dotrzeć z tą informacją do szerszego grona Czytelników. Szkoda, bo nawet nie jesteśmy w stanie zliczyć książek, w które ten sposób nie dane będzie nam przeczytać. Rafał Socha postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i sam zadbać o godną promocję....

książek: 1130
hadzia | 2015-01-17
Przeczytana: 13 stycznia 2015

http://www.bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/2015/01/jak-zostaem-bazantem-rafa-socha.html

książek: 110
Fredzio | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2017
książek: 1645
lapsus | 2017-05-23
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 23 maja 2017
książek: 627
Łukasz Kopeć | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2014
książek: 35
Piotrek21 | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 8467
beataj | 2015-01-12
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 29287
zobacz kolejne z 4 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd