Brama do gwiazd

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Gateway (tom 1)
- Seria:
- Kanon science fiction
- Tytuł oryginału:
- Gateway
- Data wydania:
- 2001-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1987-01-01
- Data 1. wydania:
- 1999-05-13
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8388431153
- Tłumacz:
- Magdalena Iwińska, Piotr Paszkiewicz
W Układzie Słonecznym ludzkość znajduje urządzenia i budowle tajemniczej obcej rasy, którą ochrzczono mianem Heechów. Ich technologia była bardzo rozwinięta, a niektóre artefakty okazują się być użyteczne dla ludzi. Nikt nie wie, jak wyglądali Heechowie, ani dokąd odlecieli. Największym odkryciem jest asteroida Gateway, rodzaj stacji kosmicznej z blisko tysiącem międzygwiezdnych statków Heechów. Każdy z nich jest zaprogramowany na nadświetlny lot ku odległym miejscom w przestrzeni kosmicznej. Nie można nim kierować, ale i tak znajdują się ochotnicy - Poszukiwacze - którzy latają tymi statkami w nieznane. Raz znajdują fortunę, innym razem śmierć. Robinette Broadhead jest jednym z Poszukiwaczy.
Kup Brama do gwiazd w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Brama do gwiazd
Rosyjska ruletka. Zaskakujące jest ujęcie przez autora historii podboju kosmosy przez ludzi. Nie jest to powieść o dzielnych kosmonautach, którzy na swoich wspaniałych statkach podbijają Kosmos, ale o ludziach zdesperowanych, którzy za wszelką cenę pragną poprawić swój los. Ziemia jest przeludniona i kompletnie zdewastowana. Ludzie wydobywają minerały kopalne i przerabiają je na żywność. Oczywiście jest nieliczna grupa bogaczy, żyją pod kopułami zapewniającymi czyste środowisko i mogą sobie pozwolić na wszelkie luksusy. Większość ludzi żyje w skrajnej biedzie, w zatrutym środowisku, bez żadnych perspektyw, ciężko pracując na swoje utrzymanie. Po pracy spędzają czas w knajpach, pijąc i podrywając dziewczyny lub oglądają telewizje. Każdy z nich marzy o wygranej pieniędzy na Loterii i odmianie swojego losu. Jednym z nich jest Robinette Broadhead, Bob, który wygrywa na Loterii. Kupuje bilet na Getway, aby zostać poszukiwaczem. Ludzkość skolonizowała Wenus i odkryła pod jej powierzchnią kilometry wykutych korytarzy, w których zamieszkali. Korytarze pozostawione zostały przez zaginioną rasę Heechów. Nie wiadomo, kim byli, jak wyglądali i co się z nimi stało. Pozostawili różne artefakty i urządzenia, które nie wiadomo, czemu służyły. W jednym z korytarzy odkryto nawet statek kosmiczny, który okazał się sprawny. Statek doprowadził ludzi na planetoidę, krążącą na orbicie okołosłonecznej, która okazała się portem dla statków kosmicznych Heechów. Odkrytą planetoidę nazwano Gateway. Na planetoidzie znajdują się setki sprawnych statków Heecheów. Niestety nikt nie wie, w jaki sposób nimi kierować. Każdy z nich jest zaprogramowany do lotu z prędkością nadświetlną do jakiegoś punktu galaktyki. Tam jeżeli jest to możliwe, można za pomocą lądownika zbadać planetę i można znaleźć artefakty. Później statek jest zaprogramowany na powrót. Niestety można zginąć podczas badania obiektu lub załoga nie przeżyje, gdyż zabraknie wody i pożywienia lub statek nie wróci. Jednak, gdy się uda, można zarobić miliony i całkowicie odmienić swoje życie. Desperatów nie brakuj, aby wyruszyć w nieznane. Jednym z nich jest Bob. Poznajemy Boba, gdy jest już bardzo bogatym człowiekiem, mieszkającym na Ziemi. Nie jest jednak szczęśliwym człowiekiem i odwiedza psychoanalityk Sigfrida von Psycha, który jest sztuczną inteligencją. Narracja jest pierwszoosobowa, ale prowadzona dwutorowo. Jednym wątkiem są jego wspomnienia z pobytu Gateway, jako poszukiwacz. Kiedy przybył na miejsce i zobaczył pierwszy statek, który powrócił z martwymi ludźmi, przeraził się. Warunki życia są okropne, ale drogie i mało kto może przeżyć z pracy na planetoidzie. Większość z mieszkańców nie ma gdzie wrócić, a więc zostaje im pomimo przerażenia, wyruszenie w kosmos. Czas między lotami wypełniają imprezami, narkotykami i seksem, oraz dyskusjami, jaki lot i statek wybrać i z kim lecieć. Sam lot, takim statkiem jest też przerażający. Grupa ludzi stłoczona jest w ciasnej puszcze i czeka tygodniami, zanim statek zacznie hamować i mogą wtedy oszacować, czy starczy im wody i pożywienia na powrót. Później starają się coś znaleźć i przeżyć. Nawet, jak nic nie znaleźli, cieszą się, że wracają żywi, chociaż wiedzą, że znów będą musieli wyruszyć w kosmos. Pohl stworzył całą plejadę interesujących postaci. Poznajemy, co kieruje tymi ludźmi i jak próbują sobie radzić ze strachem, samotnością i warunkami życia na Geteway. Drugi wątek to sesje psychoterapeutyczne Boba, jego gierki z Si, ale z każdym spotkaniem dowiadujemy się coraz więcej, co sprowadziło go do tego gabinetu. Powoli poznajemy, w jaki sposób zdobył majątek i dlaczego pomimo tego jest nieszczęśliwy. Oprócz tego w powieści występują ramki, w których autor umieścił fragmenty naukowych wykładów, instrukcje, a czasami ogłoszenie. Ramki te bywają zabawne, a czasami wiele wyjaśniają. Powieść zaskoczyła mnie od samego początku swoją oryginalną wizją świata. Autor świetnie buduje napięcie, powoli odsłaniając kolejne elementy układanki. Do ostatniej strony, nie znamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Fascynujące było, że to nie podróże kosmiczne i przygody, ale człowiek i to co przeżywa, jest głównym tematem tej powieści. Recenzja w serwisie "Na kanapie"
Oceny książki Brama do gwiazd
Poznaj innych czytelników
1081 użytkowników ma tytuł Brama do gwiazd na półkach głównych- Przeczytane 662
- Chcę przeczytać 410
- Teraz czytam 9
- Posiadam 167
- Ulubione 24
- Fantastyka 20
- Science Fiction 11
- 2014 8
- Sci-fi 7
- Science-fiction 6
Tagi i tematy do książki Brama do gwiazd
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Brama do gwiazd
może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
Kiedy zasiadam do uczty życia, jestem tak zajęty zastanawianiem się, jak spojrzeć na rachunek, co pomyślą inni, gdy go zapłacę, i czy mam pr...
Rozwiń


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Brama do gwiazd
Szczerze mówiąc spodziewałem się poważnej (– Hmm sf i poważnej? – pyta moja żona) powieści, a tu proszę - jeden z największych luzaków bohaterem ciekawych zdarzeń na "gruszce" i dodatkowo zwierzający się robotowi w sesjach terapeutycznych. Świetnie się czytało, sięgam po część 2gą.
Szczerze mówiąc spodziewałem się poważnej (– Hmm sf i poważnej? – pyta moja żona) powieści, a tu proszę - jeden z największych luzaków bohaterem ciekawych zdarzeń na "gruszce" i dodatkowo zwierzający się robotowi w sesjach terapeutycznych. Świetnie się czytało, sięgam po część 2gą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym skończył ją czytać mniej więcej w połowie, to uznałbym ją za lepszą ale nie dlatego, że taka była pierwsza połowa. Po prostu nie zmęczyła mnie jeszcze tak bardzo.
Przez większość czasu liczyłem na jakieś zwroty akcji, coś zaskakującego lub przełomowego. Niestety jest to moim zdaniem historia o nieudaczniku, który jest niedojrzały na każdej płaszczyźnie życia. Sam wątek obcej cywilizacji i tych tajemniczych podróży jest bardzo ciekawy i wciągający ale ciągle bazowanie na tajemnicach jest wyczerpujące. Przerywniki, w postaci rozmów głównego bohatera z psychoterapeutą, same w sobie są interesujące ale szczerze przyznam, że w pewnym momencie je sobie odpuściłem. Absolutnie nie wiedziałem, do czego one prowadzą.
Gdybym skończył ją czytać mniej więcej w połowie, to uznałbym ją za lepszą ale nie dlatego, że taka była pierwsza połowa. Po prostu nie zmęczyła mnie jeszcze tak bardzo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez większość czasu liczyłem na jakieś zwroty akcji, coś zaskakującego lub przełomowego. Niestety jest to moim zdaniem historia o nieudaczniku, który jest niedojrzały na każdej płaszczyźnie życia. Sam...
Ciekawy pomysł na świat i technologię, choć przyznam, że liczyłem na więcej emocji. Książka bardziej stawia na idee niż na akcję, co nie każdemu podejdzie. Dla fanów klasyki sci-fi – warto, choć bez fajerwerków.
Ciekawy pomysł na świat i technologię, choć przyznam, że liczyłem na więcej emocji. Książka bardziej stawia na idee niż na akcję, co nie każdemu podejdzie. Dla fanów klasyki sci-fi – warto, choć bez fajerwerków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Bardzo dobrze się czyta. Aż dziwne, że nie jest szerzej znana. Gorąco polecam fanom gatunku. Nie ma wodotrysków, ale fabuła fajnie idzie do przodu. Autor lekko erotoman ale można przymknąć oko haha. Przeczytałem niemal na raz.
Świetna. Bardzo dobrze się czyta. Aż dziwne, że nie jest szerzej znana. Gorąco polecam fanom gatunku. Nie ma wodotrysków, ale fabuła fajnie idzie do przodu. Autor lekko erotoman ale można przymknąć oko haha. Przeczytałem niemal na raz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTroszkę szara i ponura wizja przyszłości naszej cywilizacji. Przeludnienie, brak pożywienia, korporacje i na tym tle smutny los ludzi... I gdyby nie technologia obcych nie było by pewnie nadziei. Fajnie się czyta.
Troszkę szara i ponura wizja przyszłości naszej cywilizacji. Przeludnienie, brak pożywienia, korporacje i na tym tle smutny los ludzi... I gdyby nie technologia obcych nie było by pewnie nadziei. Fajnie się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWow. Zupełnie nie tego się spodziewałem. Ludzkość odkrywa stację kosmiczną pełną statków obcej rasy. Mają zakodowane trasy w różne miejsca. Śmiałkowie mogą ryzykować podróż, niektórzy nie wrócą żywi, lub w ogóle, niektórzy dokonują odkryć i zdobywają fortuny...
Zrozumiecie zatem, że oczekiwałem eksploracyjnej high-concept SF. No i w sumie ją otrzymałem, jednak jest raczej tłem dla warstwy psychologicznej, radzenia sobie z traumą i lękami. Czy jestem rozczarowany? Nie. Szczególnie fajnie wyszło, że w 2025, w świecie LLMów czytam książkę z 1977 roku, gdzie terapeutą jest sztuczna inteligencja. Czy jestem zachwycony? Też nie. Dobre i warte lektury. Szkoda że główny bohater jest odpychający. Wyjątkowo spisuję wrażenia z dużym opóźnieniem i po dwóch tygodniach od skończenia, mam wrażenie, że czegoś mi tam zabrakło.
Wow. Zupełnie nie tego się spodziewałem. Ludzkość odkrywa stację kosmiczną pełną statków obcej rasy. Mają zakodowane trasy w różne miejsca. Śmiałkowie mogą ryzykować podróż, niektórzy nie wrócą żywi, lub w ogóle, niektórzy dokonują odkryć i zdobywają fortuny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZrozumiecie zatem, że oczekiwałem eksploracyjnej high-concept SF. No i w sumie ją otrzymałem, jednak jest raczej...
Trudna książka, raczej psychologiczna i najeżona specjalistycznymi terminami. Ale czyta się przyjemnie, a historia jest z każdą kartką coraz bardziej wciągająca. Finisz też dobry. Ładnie się zestarzała.
Trudna książka, raczej psychologiczna i najeżona specjalistycznymi terminami. Ale czyta się przyjemnie, a historia jest z każdą kartką coraz bardziej wciągająca. Finisz też dobry. Ładnie się zestarzała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy nie znudzi mi się sci-fi i opowieści o podróżach międzygwiezdnych i innych planetach. Na szczęście temat to popularny i jest mnóstwo o nim książek. Gdy wydaje mi się, że z grubsza się już zapoznałam z klasyką gatunku, to wpada mi w łapki coś nowego, co można do niej zaliczyć. Tym razem był to pierwsza część cyklu Gateway Frederika Pohla, czyli Brama do gwiazd.
Książka to sprzed kilku dziesięcioleci, więc o ile dzisiaj nie powala oryginalnością, o tyle kiedyś mogła nawet szokować. Zresztą nie tylko przez samą fabułę, ale także formę, jakiej autor używa do budowy swojej opowieści. Toczy się ona dwutorowo, choć narrator jest ten sam. Robinnette/Rob/Bob to mężczyzna, który opowiada swoją historię niezbyt przyjemnego życia na ziemi. Pracował w kopalni żywności i nie była to praca ani miła ani bezpieczna. Pewnego dnia jednak wygrywa loterię. Nagroda pozwala mu się wydostać z planety i zacząć nowe życie poszukiwacza.
🪐 Poszukiwanie technologii obcych
Rob leci do stacji kosmicznej Gateway, którą ludzkość odkryła jako porzucony artefakt jakiejś zaawansowanej rasy obcych. Jego statki umożliwiają podróże do innych gwiazdozbiorów. Jest tylko jeden haczyk. Nigdy nie wiadomo, gdzie statek poleci – czy będzie to miejsce bezpieczne, czy może załoga nie wróci, bądź wróci, ale martwa. Niestety prawdopodobieństwo złego zakończenia wyprawy było wysokie. Można też było polecieć i wrócić bezpiecznie, ale z pustymi rękami. Ale jeśli ktoś miał odrobinę szczęścia i odkrył jakiś artefakt obcych, albo dokonał odkrycia naukowego, dostawał ogromne pieniądze, które umożliwiały powrót na Ziemię i życie w dostatku.
Robinette udaje się więc na Gatewaya i rozpoczyna karierę poszukiwacza. Idzie mu na początku marnie, ponieważ generalnie do najodważniejszych ludzi nie należy. Boi się wyruszyć i próbuje jakoś żyć na stacji. Ostatecznie jednak i on decyduje się na kilka podróży, z których ostatnia kończy się dramatycznie, a on wpada w depresję, która właśnie jest drugim wątkiem tej książki.
🪐 Po wyprawach
Rob chodzi do robopsychoterapeuty i próbuje sobie poradzić ze swoimi demonami. Na początku ten wątek wydaje się być trochę bez sensu jako że Rob nie bardzo chce się otwierać. Mimo wszystko jednak chodzi do niego co tydzień, choć wprost przyznaje, że nienawidzi robo-psychologa za to, że ten chce mu pomóc. Ostatecznie robot dopina swojego i z Boba-Roba, jak go na zmianę nazywa program, wychodzi głęboko ukrywana skłonność oraz tajemnica ostatniej podróży, która doprowadziła go do fatalnego stanu emocjonalnego.
🪐 Lęki życia w kosmosie
Brama do gwiazd pomiędzy wątkami fabularnymi eksploruje takie tematy jak lęk przed śmiercią, ciekawość i co zwycięży w obliczu nieznanego? Jeśli lęk, to czy można będzie sobie spojrzeć w oczy? Jak działa człowiek w ostateczności, gdy trzeba szybko decydować, a jak, gdy ma dużo czasu na przemyślenia. Ciekawe są te rozważania, choć Pohl do Lema się nie umywa.
Mimo wszystko książka jest warta poświęcenia uwagi. To kawałek naprawdę dobrej rozrywki w interesującym uniwersum na skraju przepaści, gdzie żywność produkowana jest z pochodnych ropy naftowej i ludzkość musi walczyć o przetrwanie.
Nigdy nie znudzi mi się sci-fi i opowieści o podróżach międzygwiezdnych i innych planetach. Na szczęście temat to popularny i jest mnóstwo o nim książek. Gdy wydaje mi się, że z grubsza się już zapoznałam z klasyką gatunku, to wpada mi w łapki coś nowego, co można do niej zaliczyć. Tym razem był to pierwsza część cyklu Gateway Frederika Pohla, czyli Brama do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o pieprzeniu się, paleniu trawy i kasie, a w tle nawet dość ciekawy wątek S-F.
Erotoman fantasta i o ile wątki ero nie są czymś złym, to tutaj są złe, żenujące i zwyczajnie słabe. Drugiej części nawet nie mam zamiaru dotykać.
Książka o pieprzeniu się, paleniu trawy i kasie, a w tle nawet dość ciekawy wątek S-F.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toErotoman fantasta i o ile wątki ero nie są czymś złym, to tutaj są złe, żenujące i zwyczajnie słabe. Drugiej części nawet nie mam zamiaru dotykać.
Rosyjska ruletka.
Zaskakujące jest ujęcie przez autora historii podboju kosmosy przez ludzi. Nie jest to powieść o dzielnych kosmonautach, którzy na swoich wspaniałych statkach podbijają Kosmos, ale o ludziach zdesperowanych, którzy za wszelką cenę pragną poprawić swój los. Ziemia jest przeludniona i kompletnie zdewastowana. Ludzie wydobywają minerały kopalne i przerabiają je na żywność. Oczywiście jest nieliczna grupa bogaczy, żyją pod kopułami zapewniającymi czyste środowisko i mogą sobie pozwolić na wszelkie luksusy. Większość ludzi żyje w skrajnej biedzie, w zatrutym środowisku, bez żadnych perspektyw, ciężko pracując na swoje utrzymanie. Po pracy spędzają czas w knajpach, pijąc i podrywając dziewczyny lub oglądają telewizje. Każdy z nich marzy o wygranej pieniędzy na Loterii i odmianie swojego losu. Jednym z nich jest Robinette Broadhead, Bob, który wygrywa na Loterii. Kupuje bilet na Getway, aby zostać poszukiwaczem.
Ludzkość skolonizowała Wenus i odkryła pod jej powierzchnią kilometry wykutych korytarzy, w których zamieszkali. Korytarze pozostawione zostały przez zaginioną rasę Heechów. Nie wiadomo, kim byli, jak wyglądali i co się z nimi stało. Pozostawili różne artefakty i urządzenia, które nie wiadomo, czemu służyły. W jednym z korytarzy odkryto nawet statek kosmiczny, który okazał się sprawny. Statek doprowadził ludzi na planetoidę, krążącą na orbicie okołosłonecznej, która okazała się portem dla statków kosmicznych Heechów. Odkrytą planetoidę nazwano Gateway. Na planetoidzie znajdują się setki sprawnych statków Heecheów. Niestety nikt nie wie, w jaki sposób nimi kierować. Każdy z nich jest zaprogramowany do lotu z prędkością nadświetlną do jakiegoś punktu galaktyki. Tam jeżeli jest to możliwe, można za pomocą lądownika zbadać planetę i można znaleźć artefakty. Później statek jest zaprogramowany na powrót. Niestety można zginąć podczas badania obiektu lub załoga nie przeżyje, gdyż zabraknie wody i pożywienia lub statek nie wróci. Jednak, gdy się uda, można zarobić miliony i całkowicie odmienić swoje życie. Desperatów nie brakuj, aby wyruszyć w nieznane. Jednym z nich jest Bob.
Poznajemy Boba, gdy jest już bardzo bogatym człowiekiem, mieszkającym na Ziemi. Nie jest jednak szczęśliwym człowiekiem i odwiedza psychoanalityk Sigfrida von Psycha, który jest sztuczną inteligencją. Narracja jest pierwszoosobowa, ale prowadzona dwutorowo.
Jednym wątkiem są jego wspomnienia z pobytu Gateway, jako poszukiwacz. Kiedy przybył na miejsce i zobaczył pierwszy statek, który powrócił z martwymi ludźmi, przeraził się. Warunki życia są okropne, ale drogie i mało kto może przeżyć z pracy na planetoidzie. Większość z mieszkańców nie ma gdzie wrócić, a więc zostaje im pomimo przerażenia, wyruszenie w kosmos. Czas między lotami wypełniają imprezami, narkotykami i seksem, oraz dyskusjami, jaki lot i statek wybrać i z kim lecieć. Sam lot, takim statkiem jest też przerażający. Grupa ludzi stłoczona jest w ciasnej puszcze i czeka tygodniami, zanim statek zacznie hamować i mogą wtedy oszacować, czy starczy im wody i pożywienia na powrót. Później starają się coś znaleźć i przeżyć. Nawet, jak nic nie znaleźli, cieszą się, że wracają żywi, chociaż wiedzą, że znów będą musieli wyruszyć w kosmos. Pohl stworzył całą plejadę interesujących postaci. Poznajemy, co kieruje tymi ludźmi i jak próbują sobie radzić ze strachem, samotnością i warunkami życia na Geteway.
Drugi wątek to sesje psychoterapeutyczne Boba, jego gierki z Si, ale z każdym spotkaniem dowiadujemy się coraz więcej, co sprowadziło go do tego gabinetu. Powoli poznajemy, w jaki sposób zdobył majątek i dlaczego pomimo tego jest nieszczęśliwy.
Oprócz tego w powieści występują ramki, w których autor umieścił fragmenty naukowych wykładów, instrukcje, a czasami ogłoszenie. Ramki te bywają zabawne, a czasami wiele wyjaśniają.
Powieść zaskoczyła mnie od samego początku swoją oryginalną wizją świata. Autor świetnie buduje napięcie, powoli odsłaniając kolejne elementy układanki. Do ostatniej strony, nie znamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Fascynujące było, że to nie podróże kosmiczne i przygody, ale człowiek i to co przeżywa, jest głównym tematem tej powieści.
Recenzja w serwisie "Na kanapie"
Rosyjska ruletka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakujące jest ujęcie przez autora historii podboju kosmosy przez ludzi. Nie jest to powieść o dzielnych kosmonautach, którzy na swoich wspaniałych statkach podbijają Kosmos, ale o ludziach zdesperowanych, którzy za wszelką cenę pragną poprawić swój los. Ziemia jest przeludniona i kompletnie zdewastowana. Ludzie wydobywają minerały kopalne i przerabiają...