Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/10857/krolowa-cukru-kolejna-perla-amerykanskiej-literatury

„Królowa cukru” – kolejna perła amerykańskiej literatury

Autor: 
7 wartościowy tekst

Charley jest młodą wdową, matką i pozbawioną grosza kobietą. Po śmierci swojego ojca ma nadzieję, że pieniądze ze spadku pozwolą jej i Micah stanąć na nogi. Jednak gdy okazuje się, że wszystkie zostały przeznaczone na zakup plantacji trzciny cukrowej w Południowej Luizjanie, czarnoskóra Charley zastanawia się, czy cała ta sytuacja nie jest ponurym żartem.

Królowa cukru jest doświadczeniem zmysłowym, żywym obrazem, który Baszile odmalowuje z niezwykłą umiejętnością, subtelnie i odważnie zarazem. To jasne i zachęcające przypomnienie, że czasami możesz wrócić do domu. Oprah Winfrey, „O, The Oprah Magazine”

Charley Bordelon znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Nie ma pieniędzy, jej mąż zmarł, a jedenastoletnia córka nie ma najmniejszej ochoty na wyjazd do Luizjany. Dodatkowo spadek, który miał sprawić, że obie zaczną życie od nowa, nie jest wcale górą pieniędzy, a plantacją trzciny cukrowej na południu kraju.

Natalie Baszile w swoim debiucie Królowa cukru rzuca złamaną przez życie bohaterkę na duszne ziemie Południa i pokazuje, że dyskryminację rasową czasami jest trudniej wyplenić niż korniki w trzcinie cukrowej. Bo oto właśnie Charley Bordelon staje na miejscu, które przed laty było domeną jedynie białych i bogatych mężczyzn.

„Codziennie rano, gdy się budzę, patrzę w lustro i widzę czarną twarz. I bardzo jestem zadowolona z tego, co widzę. Owszem, byłam w Paryżu i uprawiałam surfing w młodości, owszem, mówię czasem jak ludzie z reklamy. Ale jestem taka sama jak te kobiety, które widzisz idące z Biblią i koszem prania na ulicy. Jestem taka sama jak ci starzy mężczyźni pedałujący na zardzewiałych rowerach. Nie różnię się niczym od tych facetów, którzy jeżdżą twoimi traktorami, od tej kobiety, która prawdopodobnie cię wychowała. Jestem taka sama, ani lepsza, ani gorsza. Remy, jestem czarną kobietą, co oznacza wszystko i nic zarazem”.

Natalie Baszile stworzyła wciągającą powieść, pełną życiowych prawd, które nie są przedstawiane nam jako wielkie objawienia czy filozoficzne cytaty. To prosty obraz tego, że w życiu trzeba walczyć do samego końca, nawet jeśli zostaliśmy postawieni pod ścianą. I choć czytelnicy niemal od samego początku drżą z niepokoju o losy plantacji i Charley, to „Królowa cukru” jest przepełniona ciepłem, którego szuka się w powieściach. Ponadto duszne powietrze Południa, gęsta atmosfera i pachnąca palonym cukrem opowieść sprawią, że w jesienne wieczory wrócicie pamięcią do wspomnień o letnich promieniach słońca.

„Mocny aromat wprawił Charley w wesołość. Śmiała się i śmiała, aż rozbolały ją boki, a po policzkach spłynęły łzy. Wszyscy patrzyli na nią jak na wariatkę, mimo to nie potrafiła przestać. Bo przecież życie powinno być tak proste jak wiadro pełne ryb złowionych kilka mil od brzegu i furgonetka z płodami rolnymi kupionymi na przydrożnym straganie. Powinno być słodkie jak kawałek arbuza w kolorze serca”.

Powieść Baszile to bestseller i kolejna perła amerykańskiej literatury. Oprah Winfrey okrzyknęła autorkę nową gwiazdę literatury i została producentką serialu, będącego ekranizacją książki. W przyszłym roku pojawi się czwarty sezon przygód rodziny Bordelon, w którym główne role odgrywają Dawn-Lyen Gardner, Dondre Whitfield i Kofi Siriboe.

Po lekturze książki uważam, że „Królowa cukru” zostanie z pewnością zauważona przez czytelników. Różne sposoby na radzenie sobie ze stratą najbliższej osoby, aktualne spojrzenie na Południe Stanów Zjednoczonych i pytanie, czy w społeczeństwie, gdzie rządzą biali mężczyźni, jest miejsce dla czarnoskórej kobiety, to najważniejsze tematy, które zostają poruszone przez autorkę. Historia Charley ma w sobie wszystko, co sprawia, że uwielbiamy czytać.


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 3  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2043
LubimyCzytać
19-09-2018 15:35
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 556
Ania
20-09-2018 12:24
Już czeka na moim stosiku, jestem zaintrygowana, nie mogę się doczekać, żeby zacząć
książek: 1211
Nesihonsu
21-09-2018 09:01
Pomysł na fabułę rzeczywiście obiecujący ale pretensjonalny styl od razu mnie odrzuca.
Życie proste jak... furgonetka z płodami rolnymi? Naprawdę?
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Taksim

Niewątpliwie dobra książka, lubie nieśpieszne snucie opowieści przez pana Stasiuka, zazdroszcze mu stylu życia, tej wolności, podróży... W tej powieśc...

zgłoś błąd zgłoś błąd