-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać199 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Biblioteczka
2012-02
Wciągająca! Większa opinia wkrótce...
Wciągająca! Większa opinia wkrótce...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012-02-20
Można się pośmiać i powspominać. Świetna!
Kwintesencja życia Stanisława Lema i jego rodziny.
Świetna oprawa graficzna, czcionki, kolory, wszystko!
Można się pośmiać i powspominać. Świetna!
Kwintesencja życia Stanisława Lema i jego rodziny.
Świetna oprawa graficzna, czcionki, kolory, wszystko!
Przeczytane bardzo dawno w podstawówce, niewiele pamiętam. Tylko wrażenie pozytywne. Trzeba kiedyś do niej wrócić.
Przeczytane bardzo dawno w podstawówce, niewiele pamiętam. Tylko wrażenie pozytywne. Trzeba kiedyś do niej wrócić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2010
Niby napisał ją dziennikarz, ale odwołuje się także do kilku naukowych prac. Podsumowując: zjedzmy całego buraka, a nie zsyntetyzowane jego składniki odżywcze, elementy w postaci kapsułek. No i coś o tłuszczach. Margaryna niech wraca tam, skąd przyszła. Dobre tłuszcze nie są złe.
Niby napisał ją dziennikarz, ale odwołuje się także do kilku naukowych prac. Podsumowując: zjedzmy całego buraka, a nie zsyntetyzowane jego składniki odżywcze, elementy w postaci kapsułek. No i coś o tłuszczach. Margaryna niech wraca tam, skąd przyszła. Dobre tłuszcze nie są złe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2011
Wymaga dłuższej recenzji. Narazie wkleję tylko to. Moje pisanie na temat pewnego jej wycinka czyli o tym czy nazwa potrawy ma znaczenie. http://www.polska-gotuje.pl/artykul/jemy-glowa-czyli-bursztynowy-rosol-uperfumowany Znajdziecie tam sporo rad i sposobów, jak jeść mniej, a nawet o tym nie myśleć.
Wymaga dłuższej recenzji. Narazie wkleję tylko to. Moje pisanie na temat pewnego jej wycinka czyli o tym czy nazwa potrawy ma znaczenie. http://www.polska-gotuje.pl/artykul/jemy-glowa-czyli-bursztynowy-rosol-uperfumowany Znajdziecie tam sporo rad i sposobów, jak jeść mniej, a nawet o tym nie myśleć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2009
Wciągająca. Czerwiński i ironia - nierozłączny duet. Ta ironia taka terapeutyczna, bo jak już nie wiemy, co z czymś począć, to może najlepiej to obśmiać?
Wciągająca. Czerwiński i ironia - nierozłączny duet. Ta ironia taka terapeutyczna, bo jak już nie wiemy, co z czymś począć, to może najlepiej to obśmiać?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2007
Książka może nie mojego życia, ale mojego życia do teraz. Dopełnia obraz współczesnego społeczeństwa ujętego w "Wojnie polsko-ruskiej". Bardzo wciąga.
Książka może nie mojego życia, ale mojego życia do teraz. Dopełnia obraz współczesnego społeczeństwa ujętego w "Wojnie polsko-ruskiej". Bardzo wciąga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2010
Przyjemnie się czyta. Trochę, jak saga. Sporo przepisów. Fajny przepis na dobry sos pomidorowy - (niestety dla niektórych) wyjątkowo nieekspresowy.
Przyjemnie się czyta. Trochę, jak saga. Sporo przepisów. Fajny przepis na dobry sos pomidorowy - (niestety dla niektórych) wyjątkowo nieekspresowy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2011
Hmm. Powiedziałabym, że to książka inspirująca do zmian, ale też rzuca mi się na myśl "to wszystko już było". Jednak efekt jakiś był i jest - stopniowo zaczynam pozbywać się niepotrzebnych rzeczy, z coraz mniejszym bólem serca.
Hmm. Powiedziałabym, że to książka inspirująca do zmian, ale też rzuca mi się na myśl "to wszystko już było". Jednak efekt jakiś był i jest - stopniowo zaczynam pozbywać się niepotrzebnych rzeczy, z coraz mniejszym bólem serca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Uwielbiam obie panie. Książka może niespecjalnie odkrywcza, ale właśnie w tym tkwi jej wartość. Masłowska pokazuje, że najważniejsze jest bycie sobą. Można się też sobą trochę odrobinę czasem 'podjarać' i też nie ma w tym nic złego. Co lubię w niej najbardziej i w jej podejściu do świata (trochę chyba wspólnym do mojego) to zachwyt nad codziennością, rozkminianie najbardziej błahych spraw, taki nasz polski damski Žižek. :) Przyślij przepis! :D
Uwielbiam obie panie. Książka może niespecjalnie odkrywcza, ale właśnie w tym tkwi jej wartość. Masłowska pokazuje, że najważniejsze jest bycie sobą. Można się też sobą trochę odrobinę czasem 'podjarać' i też nie ma w tym nic złego. Co lubię w niej najbardziej i w jej podejściu do świata (trochę chyba wspólnym do mojego) to zachwyt nad codziennością, rozkminianie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to