
Moja kuchnia pachnąca bazylią

187 str. 3 godz. 7 min.
- Kategoria:
- kulinaria, przepisy kulinarne
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 187
- Czas czytania
- 3 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8389217171
Lata dzieciństwa spędzone w piętnastowiecznym pałacu we Florencji pod okiem surowej angielskiej guwernantki. Stara arystokratyczna rodzina, której życie podzielone jest między miasto i toskańską wieś, gdzie spędza się letnie miesiące w zgodzie z rytmem zbiorów, z winobraniem, ceremoniami żniwnymi. Studia historyczne we Włoszech i młodzieńcze eskapady zagranicę, z zarabianiem na życie przy organizacji małych i wielkich przyjęć na zamówienie. Spotkanie z młodym Polakiem i przyjazd, w ślad za mężczyzną swojego życia, do Warszawy - w samym środku kryzysu lat osiemdziesiątych.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Moja kuchnia pachnąca bazylią w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Moja kuchnia pachnąca bazylią
Poznaj innych czytelników
311 użytkowników ma tytuł Moja kuchnia pachnąca bazylią na półkach głównych- Chcę przeczytać 160
- Przeczytane 149
- Teraz czytam 2
- Posiadam 36
- Chcę w prezencie 5
- Kuchnia 4
- Ulubione 4
- Kulinarne 4
- 2020 3
- Italia 2
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Moja kuchnia pachnąca bazylią
Dość późno zainteresowałam się tą książką. Choć jako osoba uwielbiająca Toskanię powinnam była ją przeczytać lata temu. To wspaniała lektura dla tych, którzy chcą poznać "od środka", historię jednej z uprzywilejowanych rodzin, hrabiów Capponich z Florencji. Jest napisana prostym językiem, zawiera mnóstwo wspaniałych przepisów kuchni toskańskiej i nie tylko. Przypomina sentymentalną podróż do lat dzieciństwa, do Włoch, których już nie ma, a może są, we wspomnieniach autorki. Polecam!
Dość późno zainteresowałam się tą książką. Choć jako osoba uwielbiająca Toskanię powinnam była ją przeczytać lata temu. To wspaniała lektura dla tych, którzy chcą poznać "od środka", historię jednej z uprzywilejowanych rodzin, hrabiów Capponich z Florencji. Jest napisana prostym językiem, zawiera mnóstwo wspaniałych przepisów kuchni toskańskiej i nie tylko. Przypomina...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzypominam sobie o niej właśnie w tym okresie, kiedy w ogrodzie zaczyna robić się owocowo-warzywnie, a na czele tego całego towarzystwa kroczy oczywiście pomidor, tuż za nim ogórek, papryka...
Jest kilka fajnych przepisów potraw, niekoniecznie sezonowych. Kilka z nich testowałem, ze skutkiem jak najbardziej, czyli żyje.
Jednak największy uzysk z tej książki to odkrycie bazylii. Nie tej suszonej, z torebki, ale świeżej, pachnącej.
Z pomidorem bazylia tworzy parę absolutnie doskonałą.
Poza tym sporo fajnych zdjęć z klimatem.
A sama książka? Oczywiście można bez niej żyć, ale jeżeli można żyć również z nią, to sugeruje ten drugi wybór.
Przypominam sobie o niej właśnie w tym okresie, kiedy w ogrodzie zaczyna robić się owocowo-warzywnie, a na czele tego całego towarzystwa kroczy oczywiście pomidor, tuż za nim ogórek, papryka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest kilka fajnych przepisów potraw, niekoniecznie sezonowych. Kilka z nich testowałem, ze skutkiem jak najbardziej, czyli żyje.
Jednak największy uzysk z tej książki to odkrycie...
Według mojego stanu wiedzy, pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 2003 r. Być może, w tamtych czasach miała ona sens, jednak do mnie trafiła 20 lat później i bardzo mało wnosi - chyba, że ktoś jest (dużo) bardziej zainteresowany aspektem wspomnieniowym niż kulinarnym.
Są to nostalgiczne wspomnienia włoskiej arystokratki, urodzonej w połowie ubiegłego wieku, okraszone przepisami - niby włoskimi, ale dostosowanymi do realiów polskich... no właśnie, realiów z 2003 roku.
Przykładem niech będą gnocchi alla semolina, którym składnikiem jest (zamiast dość oczywistej semoliny) kasza manna.
Rozumiem dukt myślenia, ówcześnie miał pewnie sens. Dziś jednak, gdy dyskonty spożywcze mają semolinę bodaj w stałej sprzedaży, z punktu widzenia kulinarnego, tego sensu stanowczo brakuje.
Według mojego stanu wiedzy, pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 2003 r. Być może, w tamtych czasach miała ona sens, jednak do mnie trafiła 20 lat później i bardzo mało wnosi - chyba, że ktoś jest (dużo) bardziej zainteresowany aspektem wspomnieniowym niż kulinarnym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą to nostalgiczne wspomnienia włoskiej arystokratki, urodzonej w połowie ubiegłego wieku,...
Jestem wdzięczna, że autorka poza przepisami i tematyką okołokulinarną, wzbogaciła książkę swoją historią, która zapewne na jej sposób gotowania wpłynęła. Z zainteresowaniem czytałam o losach jej przodków, o niej samej sprzed lat. Miałam jednak w planie skorzystanie z jej doświadczeń kulinarnych. Nie zachęciła mnie ta, jakbym chciała. Wracam do wyłącznie jednego przepisu. A szkoda.
Jestem wdzięczna, że autorka poza przepisami i tematyką okołokulinarną, wzbogaciła książkę swoją historią, która zapewne na jej sposób gotowania wpłynęła. Z zainteresowaniem czytałam o losach jej przodków, o niej samej sprzed lat. Miałam jednak w planie skorzystanie z jej doświadczeń kulinarnych. Nie zachęciła mnie ta, jakbym chciała. Wracam do wyłącznie jednego przepisu. A...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążką ciekawa, ale chyba wydana w złym momencie, gdy na rynku jest zbyt dużo słońca z Toskanii. Stąd nie jest ani odkrywcza ani wybitnie napisana. Ale warto ją znać.
Książką ciekawa, ale chyba wydana w złym momencie, gdy na rynku jest zbyt dużo słońca z Toskanii. Stąd nie jest ani odkrywcza ani wybitnie napisana. Ale warto ją znać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna historia rodzinna. I to jeszcze w jakich okolicznościach ta historia się snuje? - Florencja, toskańska prowincja, winnice.. Na pewno wykorzystam też przepisy podane przez Autorkę. Generalnie, "książka dobrze robi na serduszku" :)
Piękna historia rodzinna. I to jeszcze w jakich okolicznościach ta historia się snuje? - Florencja, toskańska prowincja, winnice.. Na pewno wykorzystam też przepisy podane przez Autorkę. Generalnie, "książka dobrze robi na serduszku" :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUrocza książka :)
Urocza książka :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie urocza i apetyczna książka, w której autorka dzieli się wspomnieniami i smakami z dzieciństwa oraz młodości. Zdradza nam kulinarne tradycje włoskich rodzin, urozmaicone odrobiną wariacji angielskiej niani. Przybliża tamtejsze metody wychowawcze, sposób odżywiania, spędzania czasu, celebrowania świąt czy radzenia sobie w trudniejszych czasach. Sielankowy klimat książki wzbudza tęsknotę za spokojnym życiem rodzinnym. Prostym i bez pośpiechu.
W tle trochę historii Włoch czy Polski, bowiem autorka wychowywała się we Florencji, kochała Toskanię, a głos serca przywiódł ją do Polski czasów trudnych.
Znalazłam tu wiele wspaniałych i łatwych przepisów włoskiej kuchni, których podstawą są świeże, sezonowe produkty, codzienne zakupy i unikanie rzeczy pakowanych czy mrożonych. Wyobraź sobie, że świeci słońce, nie ma pandemii i zakazu wychodzenia, bierzesz siatkę i spacerkiem wyruszasz po świeże i pachnące warzywa, a potem przyrządzasz z tego smakowity, aromatyczny posiłek. Prosty i zwyczajny. Jest tu też kilka przepisów na trudniejsze okresy z wykorzystaniem produktów puszkowanych.
Książka o smacznym jedzeniu, dającym radość, a nie frustrację związaną z wszelkimi przeliczeniami modnych diet. Jedyną formą ograniczenia jest tu ilość.
Niesamowite wrażenie zrobił na mnie tradycyjny pudding bożonarodzeniowy, zarówno przygotowanie, jak i sam sposób jego podania. Kiedyś zaskoczę nim najbliższych. A tymczasem będę smakować włoską prostotę. A książkę i zawarte w niej pomysły polecam.
Niesamowicie urocza i apetyczna książka, w której autorka dzieli się wspomnieniami i smakami z dzieciństwa oraz młodości. Zdradza nam kulinarne tradycje włoskich rodzin, urozmaicone odrobiną wariacji angielskiej niani. Przybliża tamtejsze metody wychowawcze, sposób odżywiania, spędzania czasu, celebrowania świąt czy radzenia sobie w trudniejszych czasach. Sielankowy klimat...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ sentymentu, ale i z poszukiwania prostoty w kuchni. Bo włoską lubię najbardziej. Opowieść o życiu polsko włoskim, choć bardziej włoskim. Dużo gotowania i wspomnień.
Z sentymentu, ale i z poszukiwania prostoty w kuchni. Bo włoską lubię najbardziej. Opowieść o życiu polsko włoskim, choć bardziej włoskim. Dużo gotowania i wspomnień.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam do tej książki ogromny sentyment, zapewne dlatego, że kojarzy mi się z głębokim dzieciństwem. Byłam jeszcze małą dziewczynką, gdy moja Mama przyniosła do domu egzemplarz książki z autografem Pani Tessy Capponi-Borawskiej, i egzemplarz ten towarzyszy nam, w naszym życiu i kuchni, aż do dziś. Autorka pisała, że gotowanie pomaga jej w trudnych chwilach, i ja też z kolei nieraz brałam jej książkę i siadałam przy kuchennym stole, gdy chciałam oderwać się od codzienności.
Tessa Capponi w bardzo umiejętny sposób przeplata opowieść o swoich dziejach ze wspaniałymi przepisami przywiezionymi z Włoch. Oczywiście - uwaga - książka została napisana na początku lat 90-tych i autorka bardzo postarała się, by przepisy dostosować do możliwości ówczesnych sklepów, co dziś bardzo rzuca się w oczy - ale też wywołuje uśmiech na twarzy, bo pokazuje, jak bardzo zmieniła się Polska i rozwinęły możliwości kulinarne.
Opowieść osobista też jest bardzo ciekawa - historia młodej dziewczyny z szacownej włoskiej arystokratycznej rodziny, która jeszcze w latach 80-tych rzuciła dostatnie życie i za miłością przyjechała do komunistycznego, zamkniętego kraju. Bardzo interesująco czyta się jej spostrzeżenia o Polsce i Polakach z tych czasów, dziś już archaiczne, ale jakże trafne.
Książka Tessy Capponi nie jest arcydziełem, ale też nie ma nim być. Jest po prostu ciepłą, miłą, pachnącą bazylią opowieścią o miłości, jedzeniu i gotowaniu. Nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez niej!
Mam do tej książki ogromny sentyment, zapewne dlatego, że kojarzy mi się z głębokim dzieciństwem. Byłam jeszcze małą dziewczynką, gdy moja Mama przyniosła do domu egzemplarz książki z autografem Pani Tessy Capponi-Borawskiej, i egzemplarz ten towarzyszy nam, w naszym życiu i kuchni, aż do dziś. Autorka pisała, że gotowanie pomaga jej w trudnych chwilach, i ja też z kolei...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to