-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać401 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Biblioteczka
2026-01-27
2026-01-14
2026-01-03
2025-12-14
2025-11-23
2025-11-11
2025-11-01
2025-10-08
2025-08-24
świetna. a narastające tempo pod koniec i nieuchronne zbliżanie się do jakiegoś punktu kulminacyjnego fantastyczne.
świetna. a narastające tempo pod koniec i nieuchronne zbliżanie się do jakiegoś punktu kulminacyjnego fantastyczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-07-22
2025-06-15
kopalnia inspiracji. wszyscy, którzy wierzą albo raczej chcą uwierzyć w społeczną solidarność, powinni przeczytać.
kopalnia inspiracji. wszyscy, którzy wierzą albo raczej chcą uwierzyć w społeczną solidarność, powinni przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-05-26
2025-05-23
2025-04-30
czyta się szybko i łatwo, pytanie tylko - po co? ja akurat na spotkanie klubu książki, inaczej bym po nią sama nigdy nie sięgnęła. książka jest dla mnie zbyt - zbyt urocza; zbyt dowcipna; zbyt dokładnie taka, żeby stać się bestsellerem. rozwiązanie zagadki bardzo słabe. generalnie takie "muah". ale jak ktoś lubi lekkie czytadła na plażę, to idealna.
czyta się szybko i łatwo, pytanie tylko - po co? ja akurat na spotkanie klubu książki, inaczej bym po nią sama nigdy nie sięgnęła. książka jest dla mnie zbyt - zbyt urocza; zbyt dowcipna; zbyt dokładnie taka, żeby stać się bestsellerem. rozwiązanie zagadki bardzo słabe. generalnie takie "muah". ale jak ktoś lubi lekkie czytadła na plażę, to idealna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-04-13
2025-03-20
2025-02-20
fascynująca na tak wielu poziomach. nie dziwię się, że stała się hitem. można ją czytać jako książkę o rasizmie, o toksycznej relacji, o przemyśle literackim itd.
fascynująca na tak wielu poziomach. nie dziwię się, że stała się hitem. można ją czytać jako książkę o rasizmie, o toksycznej relacji, o przemyśle literackim itd.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-02-15
uwielbiam. od razu wskakuje do kategorii "ulubione".
uwielbiam. od razu wskakuje do kategorii "ulubione".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-01-28
2025-01-02
matko jedyna, dawno mnie żadna książka tak nie zmęczyła i nie zirytowała. po pierwsze, jest strasznie egzaltowana, co drugie zdanie brzmi jakby było pisane z myślą o wpisaniu go później do pamietniczka i złotych myśli. w żadną z postaci nie byłam w stanie uwierzyć, bo wypowiadane przez nie zdania to głównie metafory i przypowieści, ale takie najsłabszego kalibru. po drugie, nagromadzenie elementów łączących wszystkie trzy historie ze sobą jest tak kolosalne i tak tanie, że w pewnym momencie miałam ochotę zacząć krzyczeć "JUŻ TO WIEM!!" (najgorsza kropla wody i płatek śniegu, no myślałam, że nie wytrzymam). po trzecie, mam wrażenie, że czasem niektóre zdania są napisane tylko po to, żeby je napisać, bo dobrze brzmią w tym momencie, ale nie są spójne z treścią książki. np o tym, że dni Arthura w wydawnictwie to były jego najszczęśliwsze dni w życiu, ale o tym miał się przekonać jak już dawno minęły... (kill me). no nie wiem, z tego co czytam to chyba jednak najszczęśliwszy był w Iraku szukając zaginionego fragmentu. albo imię Zaleekhah - że to pomysł jej mamy, pomimo tego, że ich drzewo genealogiczne osadzone było w Anglii, ale że korzenie ich przodków wywodzą się z Mezopotamii, więc żeby oddać im hołd. a pół książki później możemy przeczytać że ta mama przyjechała do Anglii z Iraku jako dorosła kobieta!
w każdym razie - nie polecam absolutnie. zostało mi jeszcze 90 stron i przemęczę się żeby zobaczyć, do czego to wszystko zmierzało (bo póki co nie wiem).
matko jedyna, dawno mnie żadna książka tak nie zmęczyła i nie zirytowała. po pierwsze, jest strasznie egzaltowana, co drugie zdanie brzmi jakby było pisane z myślą o wpisaniu go później do pamietniczka i złotych myśli. w żadną z postaci nie byłam w stanie uwierzyć, bo wypowiadane przez nie zdania to głównie metafory i przypowieści, ale takie najsłabszego kalibru. po drugie,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
nie wiem co ma wspólnego z kapitalizmem i jego krytyką (co jest podkreślane w każdym opisie i blurbie), ale czyta się to świetnie.
nie wiem co ma wspólnego z kapitalizmem i jego krytyką (co jest podkreślane w każdym opisie i blurbie), ale czyta się to świetnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to