rozwiń zwiń
Paklpy

Profil użytkownika: Paklpy

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 1 rok temu
261
Książek na półce
przeczytane
264
Książek
w biblioteczce
62
Opinii
1 062
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Uczennica, o bogatej wyobraźni. Uwielbiam klimaty Sci-fi i fantasy. Trochę maluję, trochę piszę. Jestem bardziej marzycielką niż osobą stąpającą twardo po ziemi. Mam też problemy z ortografią, dlatego bardzo proszę, zwracajcie mi uwagę, gdy zauważycie w moich opiniach jakiś błąd :) Lubimyczytać traktuję jako portal hobbystyczny, nie jak fejsbuka. To miejsce, gdzie ludzie mogą wymieniać się swoimi licznymi opiniami na temat książek. Dlatego też przyjmuję do znajomych każdego - już nie raz dzięki waszym opiniom dowiedziałam się, na które powieści warto zwrócić uwagę :)

Opinie


Na półkach: ,

Strasznie ciężko się czyta. W zasadzie czytam to już na siłę byle tylko dokończyć. Nic się nie dzieje, fabuła nudna jak flaki z olejem. Autor idzie na ilość nie na jakość.

Przykre jest to, że z tak dobrej serii zrobił się tasiemiec wypruty z jakichkolwiek uczuć i emocji.

Strasznie ciężko się czyta. W zasadzie czytam to już na siłę byle tylko dokończyć. Nic się nie dzieje, fabuła nudna jak flaki z olejem. Autor idzie na ilość nie na jakość.

Przykre jest to, że z tak dobrej serii zrobił się tasiemiec wypruty z jakichkolwiek uczuć i emocji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Lepsza niż drugi tom, gorsza niż 1.

Lepsza niż drugi tom, gorsza niż 1.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Słońce i gwiazda Mark Oshiro, Rick Riordan
Ocena 8,0
Słońce i gwiazda Mark Oshiro, Rick Riordan

Na półkach: , , ,

Nie wiem od czego zacząć. Nie spodziewałam się, że ocenię książkę o przygodzie Nica w Tartarze 5/10... Ale od początku:

Zapowiadało się nieźle, ale w miarę rozwoju fabuły poziom podupadał. Książka miała swoje śmieszne i urocze momenty, ale były też takie, że po prostu mi się nudziła - dla porównania serię o Apollinie pochłonęłam bez przerwy w całości (nie mówiąc już o Percym Jacksonie czy Olimpijskich Herosach).

Książka miała swoje miłe i urocze momenty, świetnie się czytało o relacji Nica i Willa, a ich poczucie humoru do mnie przemawiało, jednak...

Czasem odnosiłam wrażenie, że czytam jakiś fanfik albo wpisy nastolatków na twitterze. Mam wrażenie, że bohaterowie za dużo rozmyślali nad swoimi problemami (i to po kilka razy myśleli dosłownie o tym samym), a za mało książka skupiała się na akcji.

Fabuła, mimo pojawiających się w niej koszmarów sennych, mimo całej wyprawy do tartaru, wydawała mi się... lekka. Jakoś mimo przepowiedni, nie potrafiłam emocjonalnie zaangażować się na tyle by przejmować się losem bohaterów i tym, że się im nie powiedzie. Książce nie udało się zbudować we mnie napięcia, że coś może pójść nie tak - po prostu wiedziałam, że bohaterom się uda. Nie mówiąc o tym, że większość fabuły nawet nie rozegrała się w tartarze, a to co się w nim wydarzyło, wydawało mi się banalne jak kaszka z mleczkiem. Wątek Percego i Annabeht uwięzionych w tartarze był moim ulubionym spośród całego uniwersum, zaś Nico to mój ulubiony bohater - chyba po tym jak zobaczyłam, że dostanę w jednym dwie ulubione rzeczy z tego uniwersum, liczyłam na coś więcej. Nie było też żadnych zaskakujących zwrotów akcji (UWAGA SPOILER! bo dzieci Nyks buntujące się przeciwko niej to nie jest dla mnie zwrot akcji tylko pójście na łatwiznę).

Trochę nudził mnie też ten cały melodramatyzm wokół bohaterów, rozmawianie o zmianach i o tym, że trzeba je akceptować, bla bla. Raczej oczekuję po książkach, że to działania bohaterów pokazują nam, że istotnie są gotowi na zmiany, że ich przeżycia ich kreują - nie potrzebuję do tego ich przemyśleń i rozmów. To jest jak próba wyjaśniania czytelnikowi, jak ma to rozumieć - to interpretacja książki w samej książce, czyli odbieranie czytelnikowi tego co jest najfajniejsze, po przeczytaniu: możliwości analizy bohaterów. Po co to robić jak autor zrobił to za nas, chyba nie o to chodzi?

Nie mówiąc już o próbie zrozumienia zachowań potworów (dialog Nica i Willa o Nyks - "Zrodziła się z Chaosu, całe jej istnienie składa się z cierpienia") - gdzie się podział ten poziom Percego Jacksona, w którym on obciął głowę meduzie, wysłał ją w paczce matce, a ona użyła jej by zamienić męża w kamień? Cała seria opowiada o walce herosów z potworami, czy naprawdę konieczna jest jakakolwiek próba zrozumienia tego oczami potworów?

Osobiście, dla mnie to średniak, do którego już pewnie nie wrócę (dla porównania serię o Percym Jaksonie czytałam po kilka razy i pewnie jeszcze przeczytam nie raz). Może współczesnym nastolatkom i fanom "więcej rozmyślań mniej akcji" ta książka się spodoba, aczkolwiek do mnie nie przemówiła.

Swoją drogą użycie rodzaju nijakiego w stosunku do osób niebinarnych było ciekawą decyzją tłumacza. Po angielsku wystarczy "they/them" polski ma nieco bardziej zagmatwaną gramatykę. I o ile jeszcze w trzeciej osobie da się to jakoś znieść ("Epilates zaryczało" trochę jak "Dziecko zaryczało"), tak w pierwszej i drugiej osobie ("gdybym chciało", "jak to ujęłoś", "tylko pomogłom") wygląda to dziwnie i niepoprawnie gramatycznie, choć niektórzy twierdzą, że rodzaj nijaki w pierwszej jak i drugiej osobie jest jak najbardziej poprawny. Niemniej mi ciężko się to czytało, a po długim czasie patrzenia na czasowniki w tym rodzaju dostawałam oczopląsu. Powodzenia więc dla innych czytelników, może wy nie będziecie mieć co do tego takich zarzutów jak ja.

I UWAGA SPOILER:
Pomimo tego, że książka traktowała o traumie i związku, i w całej powieści ciągnęły się nieskończone rozmowy na ten temat, miałam wrażenie, że został on strasznie spłycony. Nico leczy się z wieloretniej traumy w tydzień, a wystaczyło to by Nyks wyciągnęła z niego jego demony i by zrozumiał, że musi je zaakceptować. To tak nie działa.

Nie wiem od czego zacząć. Nie spodziewałam się, że ocenię książkę o przygodzie Nica w Tartarze 5/10... Ale od początku:

Zapowiadało się nieźle, ale w miarę rozwoju fabuły poziom podupadał. Książka miała swoje śmieszne i urocze momenty, ale były też takie, że po prostu mi się nudziła - dla porównania serię o Apollinie pochłonęłam bez przerwy w całości (nie mówiąc już o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Paklpy

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


ulubieni autorzy [1]

John Flanagan
Ocena książek:
7,7 / 10
29 książek
4 cykle
2122 fanów

Ulubione

J.K. Rowling Harry Potter i Insygnia Śmierci Zobacz więcej
John Flanagan Płonący most Zobacz więcej
Rick Riordan Złodziej pioruna Zobacz więcej
John Flanagan Płonący most Zobacz więcej
Bolesław Prus Kamizelka Zobacz więcej
Rick Riordan Morze Potworów Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Książę Półkrwi Zobacz więcej
J.R.R. Tolkien Powrót Króla Zobacz więcej
Henryk Sienkiewicz Potop Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

J.K. Rowling Harry Potter i więzień Azkabanu Zobacz więcej
Rick Riordan Złodziej pioruna Zobacz więcej
John Flanagan Turniej w Gorlanie Zobacz więcej
John Flanagan Turniej w Gorlanie Zobacz więcej
Brandon Mull Klucze do więzienia demonów Zobacz więcej
John Flanagan Bitwa na Wrzosowiskach Zobacz więcej
Henryk Sienkiewicz Potop Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
261
książek
Średnio w roku
przeczytane
15
książek
Opinie były
pomocne
1 062
razy
W sumie
wystawione
221
ocen ze średnią 6,8

Spędzone
na czytaniu
1 017
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
10
minut
W sumie
dodane
7
cytatów
W sumie
dodane
14
książek [+ Dodaj]