PnD

Profil użytkownika: PnD

Nie podano miasta Mężczyzna
Status Czytelnik
Aktywność 4 tygodnie temu
59
Książek na półce
przeczytane
218
Książek
w biblioteczce
25
Opinii
146
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Mężczyzna
Dodane| 5 cytatów
Co raz więcej dobrych książek i co raz mniej czasu..

Opinie


Na półkach: ,

Na początku napiszę dla kogo ta książka w ogóle jest:
- dla osób walczących z prokrastynacją,
- dla perfekcjonistów,
- dla osób mówiących „a, to nic takiego, każdy by to potrafił jakby się nauczył”,
- dla osób, które częściej wybierają opcję „ucieczki” zamiast „walki”,
- dla osób w terapii, którym ciężko ruszyć z miejsca,
- dla osób, które często są bierne, niewychodzących z inicjatywą,
- dla tych, którzy w dzieciństwie przynosili czwórki z klasówek (najwyższa ocena w klasie) i słyszeli „czemu nie piątka?”,
- dla tych którzy myślą, że w życiu działamy albo 100% albo wcale,
- dla tych, którzy metaforycznie czują, że każde nowe wyzwanie to nieuchronny skok do basenu bez koła ratunkowego oraz umiejętności pływania, którego nie sposób zatrzymać,
- dla tych, którzy w myślach przenoszą góry, a w rzeczywistości boją się zrobić krok w nieznane (np. zmiana pracy),
- dla tych, którzy mają wysokie stanowiska i uważają, że na nie, nie zasługują,
- dla tych, którzy ciągle uważają, że aby zrobić „x” muszą zrobić „y”, np. aby zmienić pracę, muszę się co rusz szkolić, bo moja wiedza ciągle jest nieaktualna,
- nawiązują do poprzedniego punktu – dla wszystkich „kolekcjonerów poradników”, którzy kupują, czytają i dalej stoją w miejscu 😉,
- dla tych, którzy mają poczucie, że wyrażanie siebie w grupie osób nie przystoi. Trzeba zachowywać się w odpowiedni sposób, przybrać maskę, żeby nikt nie mógł mi wytknąć błędu, bo spalę się ze wstydu,
- i dla wielu innych, którzy przykładowo mieli coś zrobić 5 lat temu, ale ciągle szukają wymówek żeby tego nie zrobić.

Pamiętajcie - kupno i przeczytanie książki tego typu nie sprawi, że wszystkie problemy znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Problem z syndromem oszusta potrafi „siedzieć w człowieku” bardzo głęboko. Nie wyplewi się tego jedną przeczytaną książką. Jeżeli chcesz tą książkę kupić i przekartkować, ponieważ interesujesz się tematem, proszę bardzo. Moim zdaniem lepszym wyborem będzie wypożyczenie jej z biblioteki.
Natomiast jeżeli czujesz, że naprawdę chcesz coś zmienić, mogę polecić zakup – tylko rób ćwiczenia, wynieś coś z tej książki. Impulsywne kupowanie poradników to też jest forma ucieczki, która wpisuje się w syndrom oszusta.
Co do samej książki – jeszcze jej nie skończyłem, ale już coś mogę o niej powiedzieć. Najpierw minusy, bo nie ma ich zbyt wiele. Przede wszystkim ukuło mnie to, że autorka w pierwszych rozdziałach miesza pojęcia lęk i strach. Może to kwestia tłumaczenia. Lęk odczuwamy w sytuacjach, które nie są prawdziwe, strach odczuwamy w momentach realnego zagrożenia. Ale ok, nie jest to jakiś błąd dyskwalifikujący tą pozycję. Kolejny punkt, który niekoniecznie jest minusem, ale „pachnie nudą”. Język jest typowy jak w poradnikach amerykańskiego pochodzenia – opisanie jakiegoś fragmentu, bezpośrednie zwracanie się do czytelnika. Zadanie ćwiczeń (pytań), które potrafią być dość ogólne, przez co są nudne i nie wiadomo czy to będzie miało jakikolwiek wpływ na dalszą lekturę. Może dla niektórych tak, ale moim zdaniem dla dużej liczby czytelników - nie. I na koniec taki minus, że część rzeczy już wiedziałem, ale dlatego, że jakiś czas temat zainteresowałem się tematem. Nie jest to minus „pełną gębą”, bo dla innych te informacje mogą być nowością.
Teraz plusy. Nieźle się czyta. Tym bardziej dla osób, które interesują się tematem. Kolejny plus – przy robieniu notatek i głębszym pomyślunku książka trochę inaczej „smakuje”. Ta pozycja w moim odczuciu może być jakiś dodatkiem do terapii, w momencie kiedy chcemy sobie usystematyzować jakoś wiedzę. Natomiast nie powinna zastępować w 100% terapii. Terapia powinna być skoncentrowana w 100% na „pacjencie”, a książka siłą rzeczy traktuje go uniwersalnie. Następny plus – ciekawe spojrzenie na walkę z tym syndromem. Niby takie proste, a tak skomplikowane 😉 Następnie - dobrze, że autorka powołuje się na badania. Myślałem, że będzie ich trochę więcej, ale sam temat jest dość młody (początek lat 70-tych XX wieku), więc wartościowych publikacji i badań pewnie jeszcze nie ma aż tak dużo.
Pewnie jeszcze trochę plusów lub bym znalazł, muszę tylko dokończyć lekturę😉Choć w mojej opinii do książek z tematu psychologii wydanych przez WUJ trochę jej brakuje, to nie jest to zła książka. Na polskim rynku mało jest publikacji o tej tematyce, wiec cieszy fakt, że coś już jest.
Podsumowując – wysoka cena dlatego, że dla chcącego może być cenna. Może zmienić życie na lepsze, a w mojej skali to jest szczyt.
Nie pozwól, żeby ta pozycja była kolejnym poradnikiem „do kolekcji” o ile nie jesteś specjalistą. Bo jeżeli nie, to będzie oznaczać, że Twój syndrom oszusta ma się bardzo dobrze.

Na początku napiszę dla kogo ta książka w ogóle jest:
- dla osób walczących z prokrastynacją,
- dla perfekcjonistów,
- dla osób mówiących „a, to nic takiego, każdy by to potrafił jakby się nauczył”,
- dla osób, które częściej wybierają opcję „ucieczki” zamiast „walki”,
- dla osób w terapii, którym ciężko ruszyć z miejsca,
- dla osób, które często są bierne, niewychodzących...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mam taką zasadę, że 10-tki daje książkom, które nie dość, że się dobrze czyta, to wiedza w nich zawarta potrafi w jakiś sposób zmienić moje (i nie tylko moje) życie w sensie dosłownym. Taka jest właśnie pozycja S. Stahl "Jak nie bać się bliskości". Przyznaję się, że nie przeczytałem jej "od deski do deski", ale już mogę powiedzieć, że podczas czytania fragmentów, miałem kilka razy tak zwany "błysk", czyli moment, w którym coś do mnie dotarło i nagle świat stał się bardziej zrozumiałym i przyjaznym miejscem. To pomaga. Ogólnie pierwsza część jest poświęcona osobom, które unikają bliskości, a druga osobom, które są zależne w związku, czyli np. partnerzy osób unikających bliskości. Czytając trochę jednego i trochę drugiego, oczyma wyobraźni przypominałem sobie sytuacje, opisywane w książce. Z częścią się identyfikowałem. Ogólnie książka świetna, napisana naprawdę przystępnym językiem i można się kilku ciekawych rzeczy dowiedzieć. Poza tym to nie jest książka dla osób, które myślą, że po jej przeczytaniu nagle zmienią partnera i będzie super. Nie. W tej książce nie ma happy endu. Ale za to jest dobre wytłumaczenie dlaczego go nie ma i ewentualnie co może pomóc w walce, choć bez bólu nie obejdzie się. Nie mniej bardzo polecam. Książka potrafi mimo wszystko "uspokoić".

Mam taką zasadę, że 10-tki daje książkom, które nie dość, że się dobrze czyta, to wiedza w nich zawarta potrafi w jakiś sposób zmienić moje (i nie tylko moje) życie w sensie dosłownym. Taka jest właśnie pozycja S. Stahl "Jak nie bać się bliskości". Przyznaję się, że nie przeczytałem jej "od deski do deski", ale już mogę powiedzieć, że podczas czytania fragmentów, miałem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jestem po 3 książkach Piotra C. I chyba najbardziej mi pasowało " # to o nas". Z tą pozycją mam problem. Zacznijmy od pozytywów. Napisania "szybkim językiem" tak, że można miło spędzić wieczór, może dwa. Niezobowiązująca pozycja z prostą historią, toną seksu i powiedzmy zabawno-błyskotliwo-zaczepnymi dialogami. I niestety to by było na tyle. Czasami wydawało mi się, że książka była pisana na fali 365 dni tylko bez wątku mafijnego (przynajmniej takiego jak w przytoczonym przykładzie). Miałem wrażenie, że główną grupą odbiorców i jak będą kobiety, więc trzeba je jakoś literacko "nakarmić", pobudzić ich wyobraźnię, "wytłumaczyć" jak myśli i do czego jest zdolny mężczyzna, który jest tytułowym "solistą". Dodatkowo czasami trochę obrazić szowinistycznym żartem, zaintrygować tylko i wyłącznie po to, żeby ta opowieść była "jakaś". Wszystko po to aby w końcu powieści część z czytelniczek mogła powiedzieć "A dobrze mu tak..".
Czy zabieg się udał? Marketingowo pewnie tak. To można sprawdzić po ilości ocen. Nie chodzi już nawet o to jaką ocenę ma pozycja, ale ile.
Mogę napisać, że główny bohater mnie denerwował.. Przewrotnie mogę to spuentować to stwierdzeniem "im mądrzejszy tym głupszy". Jak zacznę pisać dlaczego, to pewnie będę spojlerował, więc tego nie zrobię. Podsumowując te kilka zdań - książka dla rozrywki na wieczór, weekend lub tydzień w zależności kto ma ile czasu i kto jak czyta. Oczywiście rozrywkowa i "szybkoczytalna". Humor czasem błyskotliwy, czasami szowinistyczny. Historia, która nie angażuje. Choć pewnie kilku mężczyzn mogłoby się z nią utożsamić. Jeżeli ktoś lubi, to proszę bardzo. Ja jakoś nie będę do niej tęsknił.
Ps. Tylko Zuzła trochę żal.

Jestem po 3 książkach Piotra C. I chyba najbardziej mi pasowało " # to o nas". Z tą pozycją mam problem. Zacznijmy od pozytywów. Napisania "szybkim językiem" tak, że można miło spędzić wieczór, może dwa. Niezobowiązująca pozycja z prostą historią, toną seksu i powiedzmy zabawno-błyskotliwo-zaczepnymi dialogami. I niestety to by było na tyle. Czasami wydawało mi się, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika PnD

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


Ulubione

Haruki Murakami Mężczyźni bez kobiet Zobacz więcej
Piotr C. Brud Zobacz więcej
Haruki Murakami Mężczyźni bez kobiet Zobacz więcej
Nicholas Carr Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg Zobacz więcej
Guy Corneau Nieobecny ojciec, zagubiony syn. Od zranienia do rozmowy Zobacz więcej
Piotr C. Brud Zobacz więcej
Stefanie Stahl Jak nie bać się bliskości? O budowaniu dobrych więzi Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Haruki Murakami Mężczyźni bez kobiet Zobacz więcej
Nicholas Carr Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg Zobacz więcej
Guy Corneau Nieobecny ojciec, zagubiony syn. Od zranienia do rozmowy Zobacz więcej
Piotr C. Brud Zobacz więcej
Stefanie Stahl Jak nie bać się bliskości? O budowaniu dobrych więzi Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
59
książek
Średnio w roku
przeczytane
5
książek
Opinie były
pomocne
146
razy
W sumie
wystawione
57
ocen ze średnią 7,7

Spędzone
na czytaniu
317
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
4
minuty
W sumie
dodane
5
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]