-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska17 -
Artykuły
Wakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Biblioteczka
2023-12-30
2023-08-03
2021-12-15
Do połowy książki miałem nieznośne wrażenie.... Archer... znowu to samo... jakaś dziwna maniera pisania, sztuczna, sztywna, bez emocji i nagle.... autor dokonał zwrot o 180st. "Ścieżki chwały" to najlepsza jak dotąd książka Jeffrey'a, którą czytałem i cieszę się, że mam ją na własność.
Do połowy książki miałem nieznośne wrażenie.... Archer... znowu to samo... jakaś dziwna maniera pisania, sztuczna, sztywna, bez emocji i nagle.... autor dokonał zwrot o 180st. "Ścieżki chwały" to najlepsza jak dotąd książka Jeffrey'a, którą czytałem i cieszę się, że mam ją na własność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-11-19
2018-10-16
Chyba nie skłamię, jeśli wyrażę opinię, że My Polacy wiemy o Marii Skłodowskiej - Curie stanowczo zbyt mało. A jeśli już coś tam wiemy, to nasza wiedza kończy się na nagrodzie Nobla. Ale czy nam się to podoba czy nie... życie Marii toczyło się dalej. Życie Marii, jej córek Ireny (notabene również noblistki)i Ewy oraz rodziny. Jeśli ktoś chciał się dowiedzieć z książki czegoś szczególnego o więziach rodzinnych Curie to się zawiedzie, ponieważ ta kwestia jest zepchnięta na margines. Dowiemy się natomiast o pasjach trzech kobiet i ich życiu, które w dużej mierze dopingowane było przez te pasje. Choć książka nie jest jakimś bestsellerem, warto po nią sięgnąć, gdyż takiej wiedzy nigdy za wiele.
Chyba nie skłamię, jeśli wyrażę opinię, że My Polacy wiemy o Marii Skłodowskiej - Curie stanowczo zbyt mało. A jeśli już coś tam wiemy, to nasza wiedza kończy się na nagrodzie Nobla. Ale czy nam się to podoba czy nie... życie Marii toczyło się dalej. Życie Marii, jej córek Ireny (notabene również noblistki)i Ewy oraz rodziny. Jeśli ktoś chciał się dowiedzieć z książki...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje największe rozczarowanie :( Jest to doskonały przykład na to, że nazwisko nie zawsze wystarcza by książka stała się hitem.
Moje największe rozczarowanie :( Jest to doskonały przykład na to, że nazwisko nie zawsze wystarcza by książka stała się hitem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkunina polubiłem za Erasta Pietrowicza Fandorina. "Sokół i Jaskółka" to powieść innego cyklu, ale godna polecenia - łatwa i przyjemna z bardzo ciekawym zakończeniem (choć przewidywalnym ;)
Akunina polubiłem za Erasta Pietrowicza Fandorina. "Sokół i Jaskółka" to powieść innego cyklu, ale godna polecenia - łatwa i przyjemna z bardzo ciekawym zakończeniem (choć przewidywalnym ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłem na spotkaniu autorskim, na którym Cezary Harasimowicz barwnie opowiadał o książce, więc zachęcony taką reklamą zabrałem się za czytanie i... entuzjazm opadł. Liczyłem na coś lepszego. Książka tylko momentami zaczyna intrygować by zaraz potem ... no cóż nie jest to najlepsze dzieło, zawiodłem się.
Byłem na spotkaniu autorskim, na którym Cezary Harasimowicz barwnie opowiadał o książce, więc zachęcony taką reklamą zabrałem się za czytanie i... entuzjazm opadł. Liczyłem na coś lepszego. Książka tylko momentami zaczyna intrygować by zaraz potem ... no cóż nie jest to najlepsze dzieło, zawiodłem się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBył czas, że świat oszalał na punkcie tej książki.Ja może nie oszalałem... teorie fundowane przez Browna to nie jakaś nowość, ale to ma być przecież powieść do przeczytania a nie naukowa analiza czegoś tam, udowadniająca nam coś tam... Kod Leonarda spełnił swoją powinność. To dobra rzecz na deszczowy wieczór.
Był czas, że świat oszalał na punkcie tej książki.Ja może nie oszalałem... teorie fundowane przez Browna to nie jakaś nowość, ale to ma być przecież powieść do przeczytania a nie naukowa analiza czegoś tam, udowadniająca nam coś tam... Kod Leonarda spełnił swoją powinność. To dobra rzecz na deszczowy wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem jakoś specjalnie miłośnikiem powieści marynistycznych, ale jakoś poszło:) Każdy autor ma w swojej karierze gorsze i lepsze powieści, "Cmentarzysko..." może mnie nie porwała, ale mimo wszystko miłośnicy pióra Artura Pereza-Reverte będą ukontentowani.
Nie jestem jakoś specjalnie miłośnikiem powieści marynistycznych, ale jakoś poszło:) Każdy autor ma w swojej karierze gorsze i lepsze powieści, "Cmentarzysko..." może mnie nie porwała, ale mimo wszystko miłośnicy pióra Artura Pereza-Reverte będą ukontentowani.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2004
Odkąd obejrzałem film chciałem ją przeczytać, chciałem mieć swoją. Książka fascynująca, głęboko zapada w pamięć.
Odkąd obejrzałem film chciałem ją przeczytać, chciałem mieć swoją. Książka fascynująca, głęboko zapada w pamięć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2012
Czy się zawiodłem... moja ocena mówi sama za siebie. Jak czytamy w notce biograficznej John Allyn "pracował nad muzyką i scenariuszami filmów telewizyjnych, zajmował się też pisaniem scenariuszy i muzyki...". I taka właśnie była książka - a raczej scenariusz, podwaliny pod dobrą lekturę. Jednak dla tych co nie znają legendy o Roninach, stanie się ona pozycją wyjściową do dalszych poszukiwań.
Czy się zawiodłem... moja ocena mówi sama za siebie. Jak czytamy w notce biograficznej John Allyn "pracował nad muzyką i scenariuszami filmów telewizyjnych, zajmował się też pisaniem scenariuszy i muzyki...". I taka właśnie była książka - a raczej scenariusz, podwaliny pod dobrą lekturę. Jednak dla tych co nie znają legendy o Roninach, stanie się ona pozycją wyjściową do...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2013
"Warunek"... to było moje pierwsze spotkanie z Eustachym Rylskim, dlatego czytało mi się trochę ciężko. To powieść historyczna z
elementami psychologii. Co mnie najbardziej wciągnęło to czas akcji i fabuła - dwóch antagonistów i jakże ich różne postawy. Jest to książka ponadczasowa, ponieważ równie dobrze mogłaby dziać się w czasach nam bliższych. Spodobała mi się wspólna podróż z Rangułtem i Hoszowskim.
"Warunek"... to było moje pierwsze spotkanie z Eustachym Rylskim, dlatego czytało mi się trochę ciężko. To powieść historyczna z
elementami psychologii. Co mnie najbardziej wciągnęło to czas akcji i fabuła - dwóch antagonistów i jakże ich różne postawy. Jest to książka ponadczasowa, ponieważ równie dobrze mogłaby dziać się w czasach nam bliższych. Spodobała mi się wspólna...
2015-01-03
Czy grupa składająca się z ludzi szlachetnie urodzonych ale chorych, przestępców, upośledzonych i opętanych może stać się bohaterami powieści historycznej? Tak!- udowodniła to Rebecca Gablé. "Bracia Hioba" to fantastyczna książka, gorąco polecam.
Czy grupa składająca się z ludzi szlachetnie urodzonych ale chorych, przestępców, upośledzonych i opętanych może stać się bohaterami powieści historycznej? Tak!- udowodniła to Rebecca Gablé. "Bracia Hioba" to fantastyczna książka, gorąco polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2015-01-26
Przeczytałem i zastanawiam się jak to napisać... Książka na pewno na długo utkwi mi w pamięci. Spodziewałem się, że będę czytał o herosach, którzy dali w d... Somalijczykom. Tak właśnie - może błędnie - odbierałem film. Książka zawierała o wiele więcej emocji. Emocji zwykłych żołnierzy, którzy myśleli o sobie, że są niezniszczalni. Walka zweryfikowała wszystko. Ci młodzi chłopcy szybko wydorośleli, odczuli co to strach i beznadzieja. Bowden fantastycznie to potrafił pokazać. Ogromnym plusem książki jest to, że autor pokazał też co o tym wszystkim myśleli mieszkańcy Mogadiszu, którzy walczyli z Amerykanami. Myślę, że to m.in. dzięki temu książka jest tak dobra.To jedna z najlepszych rzeczy, które ostatnio czytałem.
Ale... korekta jest fatalna. Wydawcy chyba muszą się wiele nauczyć.
Przeczytałem i zastanawiam się jak to napisać... Książka na pewno na długo utkwi mi w pamięci. Spodziewałem się, że będę czytał o herosach, którzy dali w d... Somalijczykom. Tak właśnie - może błędnie - odbierałem film. Książka zawierała o wiele więcej emocji. Emocji zwykłych żołnierzy, którzy myśleli o sobie, że są niezniszczalni. Walka zweryfikowała wszystko. Ci młodzi...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2015-03
"Najdłuższy dzień" posiadam od bardzo dawna, ale dopiero teraz udało mi się przeczytać. O dziwo "O jeden most za daleko" przerobiłem już kilkakrotnie.
No cóż można napisać... może ujmę to krótko... Ryan to klasa sama w sobie.
"Najdłuższy dzień" posiadam od bardzo dawna, ale dopiero teraz udało mi się przeczytać. O dziwo "O jeden most za daleko" przerobiłem już kilkakrotnie.
No cóż można napisać... może ujmę to krótko... Ryan to klasa sama w sobie.
2015-04
Bardzo trudno było mi na początku ocenić relacje Webstera. Czytając wspomnienia wojenne często nastawiamy się na jakieś niebywałe bohaterskie wyczyny. Może podświadomie właśnie tego oczekiwałem. Na pewno w moich wyobrażeniach miały tu swój udział film i książka "Kompania braci". Tu tego nie ma, ale mimo to warto sięgnąć po książkę. Jest to relacja bardzo szczera, czasami aż do bólu. Webster nie był typem napalonego ochotnika - nie wychylał się. Znał jednak swoje obowiązki, ale nic poza to. Nie znosił drylu wojskowego, nie narażał się bez potrzeby, nadużywał alkoholu. Dlatego jest taka prawdziwa.
Bardzo trudno było mi na początku ocenić relacje Webstera. Czytając wspomnienia wojenne często nastawiamy się na jakieś niebywałe bohaterskie wyczyny. Może podświadomie właśnie tego oczekiwałem. Na pewno w moich wyobrażeniach miały tu swój udział film i książka "Kompania braci". Tu tego nie ma, ale mimo to warto sięgnąć po książkę. Jest to relacja bardzo szczera, czasami aż...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2015-05
Pożegnanie z Ryxami wypadło bardzo dobrze, aczkolwiek mam małe ale do dwóch rzeczy. Dalsze losy carowej właściwie już nie za bardzo pasują to narracji Mściciela. Niby pozostawić tego wątku nie można było ale trochę wymykał się z treści. I druga rzecz... mocno naciągany wątek Dieda Smierti i Piotrowskiego... Jeśli rzeczywiście tak to miało się skończyć to trochę wcześniej doprowadziłbym do ich rodzinnego spotkania, tzn. dałbym im się chwilę sobą nacieszyć. Ogólnie wynik jaki jest każdy widzi, Ryx był wykapanym Ryxem :))
Pożegnanie z Ryxami wypadło bardzo dobrze, aczkolwiek mam małe ale do dwóch rzeczy. Dalsze losy carowej właściwie już nie za bardzo pasują to narracji Mściciela. Niby pozostawić tego wątku nie można było ale trochę wymykał się z treści. I druga rzecz... mocno naciągany wątek Dieda Smierti i Piotrowskiego... Jeśli rzeczywiście tak to miało się skończyć to trochę wcześniej...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest dość specyficzna jak na "polskie warunki". Nie ma tu heroicznych bojów, bohaterskich czynów jednostki, czy też całych oddziałów. W tej książce widać, że żołnierska dusza rwie się do walki a zamiast tego serwują człowiekowi ciągły odwrót..., czy tak to właśnie wyglądało w oczach zwykłych żołnierzy?
Książka jest dość specyficzna jak na "polskie warunki". Nie ma tu heroicznych bojów, bohaterskich czynów jednostki, czy też całych oddziałów. W tej książce widać, że żołnierska dusza rwie się do walki a zamiast tego serwują człowiekowi ciągły odwrót..., czy tak to właśnie wyglądało w oczach zwykłych żołnierzy?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pięknie wydana, pazłotko ale... To pazłotko było irytujące, ciągle zmieniająca - i niestety strasznie zniechęcająca - m.in. czcionka, czy różnorodność kolorystyczna. Sama historia niezwykła i wciągając. Pasja autorki zrozumiała... Ale edytorsko, choć ładnie to właśnie to zróżnicowanie obniża ocenę za całokształt.
Pięknie wydana, pazłotko ale... To pazłotko było irytujące, ciągle zmieniająca - i niestety strasznie zniechęcająca - m.in. czcionka, czy różnorodność kolorystyczna. Sama historia niezwykła i wciągając. Pasja autorki zrozumiała... Ale edytorsko, choć ładnie to właśnie to zróżnicowanie obniża ocenę za całokształt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to