-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Biblioteczka
2026-03-30
2026-04-03
2026-04-01
2026-03-31
2026-03-24
Dawno się tak nie wynudziłam podczas czytania. Kompletnie nie rozumiem faktu istnienia tej książki, nic nie wnosi, niczym nie zaskakuje. Ot, dywagacje gościa po przejściach.
Dawno się tak nie wynudziłam podczas czytania. Kompletnie nie rozumiem faktu istnienia tej książki, nic nie wnosi, niczym nie zaskakuje. Ot, dywagacje gościa po przejściach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-23
2026-02-27
Ostatnio:
2026-03-25
Dzisiaj pragnę zaprosić Was na wizytę do Piekła, na dwór Saetana, przez jednego zwanego Wielkim Lordem, a przez innego - tatą. Czemu akurat tam? Ano dlatego, że drugi tom sagi Czarnych Kamieni dzieje się głównie w odległych, czarcich czeluściach.
Akcja Dziedziczki cieni toczy się parę lat po wydarzeniach z pierwszej części, Córki krwawych. Po zapadnięciu w śpiączkę po brutalnym gwałcie Jaenelle ląduje w domu Saetana, gdzie ten opiekuje się nią i adoptuje. Wymaga to wiele czasu oraz poświęcenia, aż wreszcie Jaenelle udaje się stanąć na nogi, a przeznaczenie zdaje się dążyć do spełnienia. Młodziutka dziewczyna przeistacza się w krnąbrną, ale też ciekawą świata dorosłego nastolatkę, z czym zarówno Wielki Lord, jego synowie, Książęta Wojowników, czy przyjaciel, największy eyrieński wojownik, muszą się zmierzyć. A ciężko utrzymać w jednym miejscu przyszłą Królową Krwawych, o której śnią Krwawi z dalekiego świata i którzy co noc przywołują ją w myślach.
A co u reszty bohaterów, zapytacie? Lucivarowi fartem udaje się zbiec, choć Daemonowi daleko do szczęścia: jego umysł rozbija się, przez co trafia do Wykrzywionego Królestwa, skąd nie da się wrócić w całości. Innymi słowy, jakby ktoś nie zrozumiał, Daemon oszalał.
Książka bogata jest w wiele humorystycznych momentów, w których autorka naśmiewa się z biednych rodziców dorastających dzieci, z ich dociekliwych pytań oraz zbyt prostego podejścia do życia. Oczywiście, dostajemy też masę brutalności, pożądanie rozlewa się między stronami, ponadto uczymy się także dobrego zachowania na dworach królewskich. Uwierzcie mi, jest w czym wybierać.
Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Dlaczego? Bo mogę, bo warto. :)
Dzisiaj pragnę zaprosić Was na wizytę do Piekła, na dwór Saetana, przez jednego zwanego Wielkim Lordem, a przez innego - tatą. Czemu akurat tam? Ano dlatego, że drugi tom sagi Czarnych Kamieni dzieje się głównie w odległych, czarcich czeluściach.
Akcja Dziedziczki cieni toczy się parę lat po wydarzeniach z pierwszej części, Córki krwawych. Po zapadnięciu w śpiączkę po...
Ostatnio:
2026-02-25
Ostatnio:
2026-02-20
Ileż razy czytałam tę książkę! Nie potrafię nawet zliczyć!
Córkę krwawych znalazłam przypadkiem w osiedlowej bibliotece, którą wraz z innymi (mogłoby się wydawać: ciekawszymi) pozycjami postanowiłam zatachać do domu. Z tego, co pamiętam, książka plasowała się na ostatnim miejscu do czytania, ba, chciałam ją nawet oddać nietkniętą. Na szczęście wybiłam sobie ten pomysł z głowy, ponieważ już po paru stronach wciągnęłam się bez liku.
Serio. Trylogia Czarnych Kamieni (która z biegiem czasu na szczęście stała się dwunastologią) autorstwa Anne Bishop jest idealnym przykładem tego, jak papier może pochłonąć całe twoje życie. Po, dosłownie, wchłonięciu ponad 350 stron, pobiegłam do księgarni po zakup kolejnych części (jak widzicie, zakup, nie wypożyczenie). I tak zniknęłam z rzeczywistości i na tydzień wpadłam jak śliwka w kompot wprost do świata Krwawych, gdzie od tego, jakiego koloru posiadasz kamienie, zależy twoja pozycja w społeczeństwie. W społeczeństwie, w którym rządzą kobiety - nie mylcie tego z feminizmem! To nie ma nic do rzeczy.
Zapytacie: o co chodzi z tymi kamieniami? Już tłumaczę. Każda osoba - poza plebejuszami, ale to temat na inny dzień - urodzona z pewnymi umiejętnościami w specjalnym dniu otrzymywała Kamień. Były różne kolory kamieni, odpowiadające ilości mocy: mogłeś dostać Biały, ponieważ umiałeś rzucać jedynie garstkę niemal nieprzydatnych zaklęć, ale mogłeś otrzymać też Czerwony, budzący grozę i podziw. Wszystko zostało dokładnie opisane przez autorkę na pierwszych stronach w ramach wyjaśnienia, choć z początku można się pogubić.
Historia, bacząc na dalsze losy, rozpoczyna się dość niewinnie i mało oryginalnie. Od przepowiedni. Wieszczka doznaje wizji, po której traci zmysły. W związku z tym Daemon, jeden z głównych bohaterów, Książę Wojowników z Czarnym Kamieniem, próbuje odnaleźć żywy mit, Czarownicę, Królową zrodzoną ze snów Krwawych. Pomaga mu brat, Lucivar, wyjęty spod prawa Eyrieńczyk. W międzyczasie do Saetana, Władcy Piekieł, przychodzi nagle malutka dziewczynka prosząca o nauki władania mocą.
W Córce krwawych poza niebanalnie plecioną fabułą i humorystycznymi momentami, doprowadzającymi niemal do łez, spotkacie się też z niecodzienną brutalnością. Bo prawdziwa walka toczy się na salonach, wśród Królowych, Czarnych Wdów, Książąt i Wojowników, którzy za nikłe przewinienie mogą ci obciąć rękę, zabić, rozbić umysł na strzępki czy... zniewolić i kazać zabawiać wybredne damulki.
Pozycja dla dorosłych, ponieważ chwilami zapieką was policzki z gorąca. Pierwszą część, jak i kolejne, Sagi o Czarnych Kamieniach polecam z ręką na sercu.
Ileż razy czytałam tę książkę! Nie potrafię nawet zliczyć!
Córkę krwawych znalazłam przypadkiem w osiedlowej bibliotece, którą wraz z innymi (mogłoby się wydawać: ciekawszymi) pozycjami postanowiłam zatachać do domu. Z tego, co pamiętam, książka plasowała się na ostatnim miejscu do czytania, ba, chciałam ją nawet oddać nietkniętą. Na szczęście wybiłam sobie ten pomysł z...
Ostatnio:
2026-02-17
2026-02-12
2026-02-09
2026-03-05
Do tej pory chyba najlepsza część.
Do tej pory chyba najlepsza część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-31
2026-02-02
2026-01-28
2026-02-03
2026-01-24
Przepiękne ilustracje zachęcające do oglądania.
Przepiękne ilustracje zachęcające do oglądania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-21
6.5/10, bo od razu domyśliłam się zakończenia. Dobra przygoda, dobrze rozpisani bohaterowie, śledztwo prowadzone dość mozolnie, ale ostatecznie książka udana.
6.5/10, bo od razu domyśliłam się zakończenia. Dobra przygoda, dobrze rozpisani bohaterowie, śledztwo prowadzone dość mozolnie, ale ostatecznie książka udana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to