Ostatni bastion Barta Dawesa

Okładka książki Ostatni bastion Barta Dawesa autora Richard Bachman, 9788381252584
Okładka książki Ostatni bastion Barta Dawesa
Richard Bachman Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Roadwork
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381252584
Tłumacz:
Maciejka Mazan
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ostatni bastion Barta Dawesa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ostatni bastion Barta Dawesa

Średnia ocen
5,9 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatni bastion Barta Dawesa

avatar
890
406

Na półkach: , ,

Dawno się tak nie wynudziłam podczas czytania. Kompletnie nie rozumiem faktu istnienia tej książki, nic nie wnosi, niczym nie zaskakuje. Ot, dywagacje gościa po przejściach.

Dawno się tak nie wynudziłam podczas czytania. Kompletnie nie rozumiem faktu istnienia tej książki, nic nie wnosi, niczym nie zaskakuje. Ot, dywagacje gościa po przejściach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
610
29

Na półkach:

Książka nie zachwyciła mnie, jest taka dość nijaka.
Teoretycznie mogłaby wzbudzać emocje czytając o problemach i rozterkach życiowych głównego bohatera, lecz sposób przedstawienia tego nie pomógł.

Książka nie zachwyciła mnie, jest taka dość nijaka.
Teoretycznie mogłaby wzbudzać emocje czytając o problemach i rozterkach życiowych głównego bohatera, lecz sposób przedstawienia tego nie pomógł.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
131
35

Na półkach: ,

To co może zdziwić czytelnikowi Kinga to to, że to nie jest horror. Jest to studium rozterek faceta w okolicach czterdziestki, który nie może otrząsnąć się po utracie dziecka. Sama budowa autostrady była triggerem do wyzwolenia demonów siedzących w duszy Barta. Ogólnie ciekawa pozycja.

To co może zdziwić czytelnikowi Kinga to to, że to nie jest horror. Jest to studium rozterek faceta w okolicach czterdziestki, który nie może otrząsnąć się po utracie dziecka. Sama budowa autostrady była triggerem do wyzwolenia demonów siedzących w duszy Barta. Ogólnie ciekawa pozycja.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4487 użytkowników ma tytuł Ostatni bastion Barta Dawesa na półkach głównych
  • 3 306
  • 1 145
  • 36
1757 użytkowników ma tytuł Ostatni bastion Barta Dawesa na półkach dodatkowych
  • 1 425
  • 155
  • 59
  • 43
  • 27
  • 26
  • 22

Inne książki autora

Richard Bachman
Richard Bachman
Amerykański powieściopisarz, głównie literatury grozy. W przeszłości publikował pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Mistrz horroru. Eksperymentator internetowy. Rzemieślnik i artysta. Jeden z najbogatszych pisarzy świata (zarabia rocznie średnio 50 mln dolarów). Każda jego książka trafia natychmiast po premierze na szczyty list bestsellerów, a zanim powstanie, wytwórnie filmowe biją się o prawa do jej ekranizacji. Jest przy tym kochany przez rodaków jak mało który literat: jego kariera to odzwierciedlenie amerykańskiego mitu sukcesu - od pucybuta do prezydenta. A w tym przypadku - od pracownika miejskiej pralni do króla literatury popularnej. Stephen Edwin King, drugi syn Donalda Edwina Kinga i Nellie Ruth Pilsbury King, urodził się 21 września 1947 roku w Portland w stanie Maine. Niedługo cieszył się życiem w pełnej rodzinie - jego ojciec niespodziewanie porzucił dom, kiedy Stephen był jeszcze małym chłopcem. Po kilkuletniej wędrówce po Stanach Zjednoczonych, związanej z podejmowaniem pracy w przeróżnych miejscach, Nellie King osiadła z synami w Durham w Maine, gdzie zaopiekowała się swoimi schorowanymi rodzicami. Stephen miał wtedy 11 lat, a za sobą pierwsze próby pisarskie. Historie fabularne fascynowały go odkąd nauczył się czytać. Pochłaniał komiksy, namiętnie oglądał filmy i zapisywał ich akcję w formie opowiadań. Za namową matki zajął się tworzeniem własnych historii. To od niej otrzymał na Gwiazdkę swoją pierwszą maszynę do pisania - marki Royal. Na tym sprzęcie wystukał opowiadanie, które w 1960 roku wysłał do wydawcy. Co prawda nie otrzymał żadnej odpowiedzi w sprawie tekstu, ale rozpoczął w ten sposób uporczywe, regularne dostarczanie wydawcom i redakcjom czasopism swoich utworów. Jako pierwsze ukazało się drukiem opowiadanie "Byłem nastoletnim rabusiem grobów", które wydawca Mike Garret opublikował w swoim fanzinie pod zmienionym tytułem - "W półświecie grozy". Wydrukowanie tekstu było dla nastoletniego autora wielkim wydarzeniem. Znacznie częściej wydawcy odsyłali teksty załączając odmowy lub nie odpowiadali wcale. Kolekcja negatywnych opinii rosła, co jednak nie zniechęcało młodego pisarza. Wkrótce ambitny nastolatek postanowił wydać swoją pierwszą książkę. Sam ją napisał (była to prozatorska adaptacja horroru "Studnia i wahadło"),sam złożył matrycę, wydrukował i rozkolportował ją wśród swoich kolegów ze szkoły jako prywatne wydawnictwo V.I.B. (Very Important Book - Bardzo Ważna Książka). Kolejne lata nauki upływały pod znakiem prowadzenia gazetki szkolnej "Bęben", pisania relacji z imprez sportowych dla lokalnej gazety "Weekly Enterprise" oraz pracy zmianowej w fabryce włókienniczej. W domu się nie przelewało - matka po śmierci dziadków pracowała jako pomoc w maglu, kucharka, a później gospodyni w ośrodku dla umysłowo chorych. By uchronić syna przed wojskiem i wysłaniem na wojnę w Wietnamie, namówiła Stephena na studia na University of Maine at Orono. King ukończył je w 1970 roku jako wykwalifikowany nauczyciel angielskiego, a rok później wziął ślub z Tabithą Spruce, do dziś swoim pierwszym czytelnikiem, krytykiem i wierną towarzyszką życia. Pierwsze lata małżeństwa okazały się niełatwe pod względem finansowym. King znalazł zatrudnienie najpierw w pralni przemysłowej, później zaś jako nauczyciel literatury w szkole średniej. I pisał. Wciąż pisał - codziennie po kilka godzin tkwił przy maszynie do pisania, a opowiadania sprzedawał magazynom dla panów. Jednak dochody jego i żony często nie wystarczały nawet na opłacenie bieżących rachunków. Los państwa Kingów odmieniła dopiero powieść "Carrie"... Początkowo miało to być opowiadanie dla jednego z męskich pism, ilustrowane zdjęciami nagich nastolatek. Pomysł opowieści o brzydkiej, zaniedbanej dziewczynie obdarzonej niezwykłymi zdolnościami psychokinetycznymi przerósł jednak rozmiary zwykłego opowiadania. King zamierzał nawet zrezygnować z pisania tego tekstu, gdyż zapowiadało się na zbyt długą formę, a on sam nie potrafił obdarzyć głównej postaci sympatią. Do kontynuowania pracy nad powieścią namówiła pisarza żona, której spodobał się kontrowersyjny pomysł fabularny. Maszynopis trafił do wydawnictwa Doubleday, w ręce Billa Thompsona, tego samego, który jakiś czas później odkrył kolejną gwiazdę literatury popularnej - niejakiego Johna Grishama. Tuż przed premierą "Carrie" zmarła matka Kinga. Od kilku lat cierpiała na nowotwór. 10 lat później powstanie powieść fantasy, dziś zaliczana do klasyki gatunku, o dwunastolatku, który poszukuje talizmanu mogącego ocalić życie matce cierpiącej na raka. "Carrie" ukazała się w 1974 roku, a wkrótce potem znalazła wydawcę wersji paperbackowej. Kontrakt opiewał na sumę gigantyczną jak na debiutującego na rynku książkowym autora - 400 tys. dolarów. King mógł wreszcie porzucić pracę w szkole i zająć się wyłącznie pisaniem. Wkrótce ukazały się jego kolejne powieści: "Miasteczko Salem" (1975),"Lśnienie" (1977),"Bastion" (1978),"Strefa śmierci" (1979),"Podpalaczka" (1980),"Cujo" (1981). Praktycznie od 1977 roku King publikuje minimum jedną książkę rocznie. Nie zawsze pod własnym nazwiskiem (od 1977 roku wydał około dziesięciu tytułów pod pseudonimem Richard Bachman). Kolejne utwory były już murowanymi bestsellerami: cykl "Mroczna wieża", "Christine" (1983),"Smętarz dla zwieżąt" (1983),"Talizman" (1984),"To!" (1986),"Oczy smoka" (1987),"Misery" (1987),"Gra Geralda" (1992),"Dolores Claiborne" (1993),"Zielona mila" (1996),"Worek kości" (1998),"Pokochała Toma Gordona" (1999) i setki opowiadań z rewelacyjnymi "Sercami Atlantydów" (1999) na czele doczekały się wielomilionowych nakładów, tłumaczeń na przeszło 30 języków, a na całym świecie można znaleźć ponad 300 milionów egzemplarzy książek z nazwiskiem Stephena Kinga na okładce. Autor wstrząsających powieści grozy żyje przykładnie z rodziną w Bangor w stanie Maine. Regularnie wspiera Amerykańskie Towarzystwo Walki z Rakiem, sponsoruje różnorodną działalność charytatywną i funduje stypendia dla uczniów szkół średnich. Dzięki pomocy rodziny wykaraskał się z alkoholizmu i narkotyków, a zniewolenie człowieka przez nałogi uosobił w bohaterce powieści "Misery": zaborczej, szalonej pielęgniarce Annie Wilkes, jednej z najpotworniejszych postaci wykreowanych mocą swojej wyobraźni. Z żoną Tabishą doczekał się trójki dzieci noszących imiona Naomi Rachel, Joe Hill i Owen Phillip. Tylko raz zawiesił swoją działalność pisarską. Przerwa była spowodowana wypadkiem samochodowym, któremu pisarz uległ w 1999 roku. Bolesna i długotrwała rehabilitacja sprawiły jednak, że King powrócił do pisania. Niestrudzenie tworzy fabuły, które zadomowiły się nie tylko na kartach książek. Wiele jego powieści i niejedno opowiadanie doczekały się przeniesienia na taśmę filmową. A trzeba przyznać, że, jak mało który pisarz, King ma szczęście do wybitnych ekranizacji swoich utworów. Takie filmy, jak "Carrie" Briana de Palmy, "Lśnienie" Stanleya Kubricka z genialną rolą Jacka Nicholsona, "Misery" Roba Reinera z fantastyczną kreacją Kathy Bates, "Skazani na Shawshank" z Timem Robbinsem czy "Zielona mila" z Tomem Hanksem weszły do kanonu światowej kinematografii. Sam pisarz niejednokrotnie brał udział w procesie produkcji filmów powstających na podstawie swoich książek jako scenarzysta i producent. Kolejnym wyzwaniem stała się dla Kinga realizacja amerykańskiej wersji "Królestwa" Larsa von Triera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi Nancy A. Collins
Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi
Nancy A. Collins Stephen King Richard Matheson Joe Hill F. Paul Wilson William F. Nolan Ramsey Campbell Whitley Strieber Gary Braunbeck Joe R. Lansdale John Maclay Ed Gorman John Shirley
Zacznę od tego, że zupełnie nie znam twórczości Mathesona. Kiedyś oglądałem film na podstawie jego powieści „Jestem legendą”, ale średnio mi się podobał. Dlatego nie będę ukrywał, że jedynym powodem, dla którego sięgnąłem po tę książkę było to, że zawiera ona opowiadanie napisane przez Stephena Kinga do spółki ze swoim synem Joe Hillem. Richard Burton Matheson urodził się 20 lutego 1926 w Allendale w stanie New Jersey. Amerykański pisarz i autor scenariuszy, poruszający się w ramach fantastyki i horroru. Był dzieckiem norweskich imigrantów. Dorastał w Brooklynie, w 1943 roku został wyrzucony ze szkoły. Wstąpił do wojska i uczestniczył w drugiej wojnie światowej jako żołnierz piechoty. Ożenił się w 1952 i miał czwórkę dzieci, spośród których troje zostało pisarzami. Jego najbardziej znanym dziełem jest powieść „Jestem legendą”, na podstawie której powstał film z Willem Smithem w roli głównej. Zmarł 23 czerwca 2013 w Calabasas w stanie Kalifornia. „Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi” zawiera piętnaście opowiadań nawiązujących do twórczości Mathesona, które zostały napisane przez szesnastu różnych autorów. Tego typu publikacje mają to do siebie, że nie wszystkie utwory w nich zawarte są warte uwagi. Nie inaczej jest i tym razem. Najlepszą nowelą w tym zbiorze jest bez wątpienia „Powrót do Zachry” autorstwa Williama F. Nolana. Jest to historia młodego małżeństwa, które poszukuje zaginionego brata kobiety. Trafiają oni do zabitego dechami miasteczka, w którym to mieszkańcy zachowują się bardzo podejrzanie. W mojej ocenie jest to rewelacyjne opowiadanie, które ma tylko jedną wadę, że nie jest dłuższe. Gdyby je rozwinąć o kilkadziesiąt stron, to mogłoby wyjść z tego małe arcydzieło. Kolejne trzy bardzo dobre utwory w tej książce to „Wezwany” Paula Wilsona, „Samoistna wyspa” Barry’ego Hoffmana oraz „Gaz do dechy” autorstwa Stephena Kinga i Joego Hilla. Pierwszy opowiada o mężczyźnie, który zawodowo zajmuje się utrudnianiem egzystencji swoim sąsiadom. W drugim głównym bohater przestaje być rozpoznawany przez rodzinę i znajomych, tak jakby wcześniej nigdy się z nimi nie spotkał. Obie te nowele w pełni wykorzystują swój potencjał i czyta się je z dużą przyjemnością, chociaż tak samo jak w przypadku „Powrotu do Zachry”, mogłyby być odrobinę dłuższe. Natomiast duet Kingów stworzył historię gangu motocyklowego, który przez przypadek zadziera z kierowcą ogromnej ciężarówki. Mój ulubiony pisarz i tym razem mnie nie zawiódł, serwując nam porywające otwarcie całego zbioru. Warto jeszcze zwrócić uwagę na kilka opowiadań. „Dwa strzały z Fotogalerii” opowiada o mężczyźnie, który cofa się w czasie, by zapobiec samobójstwu swojej dziewczyny. Bardzo mi ta nowela przypominała „Dallas’63” Kinga, co jest dla mnie najlepszą rekomendacją. „Powrót do Piekielnego Domu ”, to chyba najbardziej mroczny utwór w całej książce. Szóstka śmiałków, postanawia zbadać cieszącą się złą sławą posiadłość, co nie kończy się dobrze dla żadnego z nich. W „Pamiętniku Louise Carey Thomas”, Francis Monteleone opisuje wspomnienia żony człowieka, który z każdym dniem robi się coraz mniejszy. „Nawrót” Eda Gormana, to historia trzech przyjaciół muzyków, których drogi rozeszły się, a teraz spotykają się ponownie. Pozostałe nowele, albo średnio mi się podobały, albo wręcz były dla mnie beznadziejne. Zdecydowanie najgorszą z nich była „Skrzeczy jak ja”, której jedyną zaletą było tylko to, że była krótka. Jak widać „Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi” jest bardzo nierówną książką. Z jednej strony zawiera ona kilka naprawdę bardzo dobrych opowiadań, ale z drugiej też takie, których czytanie było dla mnie drogą przez mękę. Może gdybym lepiej znał twórczość Mathesona, to niektóre z nich odebrałbym bardziej pozytywnie. Niemniej jednak warto zapoznać się z tym zbiorem, bo jak napisałem wcześniej, można w tej lekturze znaleźć kilka perełek. Szczególnie polecam ją fanom twórczości autora „Jestem legendą”, oraz tym, którzy lubią krótkie formy literackie z elementami grozy. Wielbiciele rodziny Kingów na pewno będą też zadowoleni z „Gazu do dechy”. Ja byłem. Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Zasmakuj_w_Polsce - awatar Zasmakuj_w_Polsce
ocenił na68 lat temu
Tygrys tu, tygrys tam... Ray Bradbury
Tygrys tu, tygrys tam...
Ray Bradbury Isaac Asimov Stephen King Roald Dahl Robert Bloch Ambrose Bierce Richard Matheson R.L. Stine William F. Nolan Ramsey Campbell Joan Aiken
Antologia jest znacznie lepsza od swojej kontynuacji czyli Domu bez powrotu. Opowiadania wydają się dojrzalsze i bardziej wciągające. Za najlepsze uważam Cudowne życie którego autorem jest Jerome Bixby (pamiętam odcinek Po tamtej stronie, który był adaptacją tego właśnie opowiadania). Na uwagę zasługują jeszcze: Urok (o chłopcu uczącym się hipnozy),Człowiek z piętra (znów o chłopcu - tym razem ciekawskim na tyle, że odkrywa, iż mężczyzna wynajmujący pokój u jego babci jest potworem),Belfer martwego języka (o nauczycielu łaciny i szydzącym z niego uczniu),Zabawka dla Julii (najostrzejsze opowiadanie, bo z rysą kazirodztwa i sadyzmu -dziadek przywozi ukochanej wnuczce ludzi "zabawki" z przeszłości, a potem podgląda jak wnuczka wykorzystuje te zabawki seksualnie i je zabija; sam pomysł jest fajny, a dodatkowo zakończenie jest zaskakujące).. Kompletnie nie podobały mi się: Coś paskudnego, Proszek plamisty, Mały włóczęga, tytułowy Tygrys tu tygrys tam. Pozostałe były średnie lub niezapamiętywalne, np. Pij moją czerwoną krew (cale opowiadanie mocno infantylne, jedynie zakończenie jest trochę interesujące),Trzynasty dzień Bożego Narodzenia (tu akurat nie ma nic nadprzyrodzonego),Kawał (dwie dziewczynki, wiedźma w domu naprzeciwko i Halloween).
vavi - awatar vavi
ocenił na62 lata temu
Stephen King. Sprzedawca strachu Robert Ziębiński
Stephen King. Sprzedawca strachu
Robert Ziębiński
Poradnik, kompendium, encyklopedia, zawężona biografia , wszystko co dotyczy filmoteki Stephena Kinga, a bardziej konkretnie to lustracja filmowych adaptacji jego twórczości. Forma literacka przybiera postać raczej gawędy o filmach, zawierająca również anegdoty . Dodatek w postaci kilku esejów. Wszystko okraszone zdjęciami, wkładka. Nie pominięto życia i kulisów pracy twórczej. Całość zebrana i podana na tacy bardzo przejrzyście i wyraziście z ciekawostkami zawartymi w tekście. King pobił największy rekord pod względem powstałych adaptacji filmowych / koło 90/. Każde z nich zostało tu omówione chronologicznie, z przeprowadzoną szczegółową analizą. Podzielone zostały na kinowe i telewizyjne. Opracowane z zarysem fabuły, informacją o twórcach, historią powstania, produkcją. Znajdziemy wszystko odnośnie produkcji, współpracy z reżyserami, scenarzystami, producentami, faktów filmowych, pierwowzoru książkowego , notek biograficznych jako uzupełnienia, szczegóły biograficzne Richarda Bachmana /pseudonim literacki Kinga/, inspiracji autorskich filmowych , książkowych i muzycznych, życia prywatnego. Ziębiński nie omieszkał też wtłoczyć epizody ciągu alkoholowego i narkotykowego. Opracowanie rzetelne, dopracowane w każdym calu, bogaty research. Ziębiński przeprowadza ocenę własną ekranizacji, prozy, z którą możemy się zgodzić albo nie. Przeczytać jednak można. Każdemu wolno wypowiedzieć się w kwestiach na tak lub nie. Może trochę w ocenach za bardzo wyskoczył przed szereg , nie pisząc ,że według niego... coś tam tak jest tylko bardziej ogólnikowo , jakby tylko on był ekspertem a czytelnik już wcale się nie liczył w tej kwestii. Krótko rzecz ujmując oceny są zbyt subiektywne i aktywowane do systemu ogólnego. Jakby nam narzucał notę , a my musielibyśmy się z nią zgodzić. Może jakiś czytelnik nabierze się na jego słowa. Ja raczej nie zamierzam. Poza nawiasem trzeba jeszcze wspomnieć ,że ekranizacje nie powstawały w kolejności jak ukazywały się wydawane powieści . Jak również data publikacji książek nie pokrywa się z kolejnością powstawania utworów przez autora. Książka jest ciekawa. Nie przyjmujcie wszystkich słów na serio , co mówi autor. Każdy ma swoje zdanie odnośnie twórczości i adaptacji filmowych Kinga . Nie pozwólcie sobie narzucać żadnych opinii , tylko dlatego ,że ktoś to próbuje zrobić. Polecam dla fanów Mistrza Grozy!
Anka - awatar Anka
oceniła na81 rok temu
Życie i czasy Stephena Kinga Lisa Rogak
Życie i czasy Stephena Kinga
Lisa Rogak
Książka typowo biograficzna. Reportaż. Wywiady, wspomnienia, oparta na prawdziwych faktach, non - fiction. Oprawa twarda. Powieść zaczyna się od czasów , zanim Stephen King się urodził. Opisane fakty z życia jego rodziców. Kończy się na roku 2008, kiedy ukazała się w formie książki na amerykańskim rynku. Rogak przeczytała i przeprowadziła sama dużo wywiadów o Kingu z osobami z jego otoczenia , ale nie tylko. Kartkowała artykuły, analizowała programy telewizyjne, przegryzała się przez szereg biograficznych publikacji, sięgała po cytaty o Wielkim Mistrzu Grozy i zbierała w sposób chronologiczny , układając w całość. Z samym Kingiem autorka nie przeprowadziła gorącej rozmowy, natomiast dostała przyzwolenie na przeprowadzanie rozmów z rodziną, znajomymi, współpracownikami . Jej praca jest bardzo wartościowa, rzetelna i wyczerpująca. Czego jedynie nie możemy powiedzieć o poparciu faktów fotografiami. Jest ich stanowczo za mało. Pisarka umieściła w swej pracy dzieciństwo , młodość S. Kinga jeszcze zanim wziął się za publikowanie swoich dzieł. Ciekawie opisała sekrety życia domowego, szkolnego, studiów, lata biedne i puste, początki prowadzące do uzależnienia. Z kolei poświęciła sporo samemu wejściu na piedestał sławy , pasma sukcesu, wielkich pieniędzy. Przyszedł też czas na opis nieszczęśliwego wypadku, potrącenia przez samochód w 1999 roku, zmagania z rehabilitacją , bardzo wolnym powrotem do formy i do życia pisarskiego. W biografii również natkniemy się na fabuły książek Kinga i inspiracje , które skłoniły go do napisania tych pozycji. Rogak nie interpretuje, nie ocenia , przedstawia ścisłe fakty. Dużo jest też omówień ekranizacji książek. Spisała wydarzenia z życia członków rodziny, wiele ciekawostek i cytatów. Można powiedzieć ,że biografia mistrza zostaje ukazana w świetle gloryfikacji i zachwytu. King przedstawiony jako pracoholik, piszący by opanować własne podświadome lęki; filantrop i dobrodziej. Nawet chwilowe niezbyt pochlebne czyny jak alkohol, narkotyki i używki próbuje wytłumaczyć i wybielić. Pisze o walce i zwycięstwie nad nałogami. Zrobiła kawał naprawdę dobrej roboty przy zbieraniu materiałów, gromadzenia licznych faktów. Bardzo dobra książka, czyta się szybko , nie ma żadnego przynudzania. Lekkie pióro. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na91 rok temu
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii Stephen King
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii
Stephen King Peter David Richard Isanove Robin Furth Luke Ross
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii to fascynująca opowieść, która wciąga fanów uniwersum „Mrocznej Wieży” Stephena Kinga na zupełnie nowy poziom. To historia, która łączy elementy westernu, fantasy i horroru, tworząc coś naprawdę niepowtarzalnego. Książka jest świetnym uzupełnieniem serii, która pozwala na głębsze poznanie tła wydarzeń w świecie Rewolwerowca, szczególnie w kontekście potężnych i mrocznych postaci, które w nim zamieszkują. Zresztą to, co wyróżnia ten tom, to jego mroczna, niepokojąca atmosfera, idealnie oddająca ton „Mrocznej Wieży”. Siostrzyczki z Elurii, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się tylko kolejnymi zagrożeniami na drodze Rolanda, wprowadzają do fabuły niesamowitą dynamikę i emocje. Peter David, Robin Furth i reszta twórców świetnie oddali wizję Kinga, nie tylko w kwestii fabuły, ale i w rysunkach. Artystyczny styl Luke'a Rossa doskonale pasuje do mrocznego klimatu, podkreślając nie tylko grozę, ale i intensywność scen akcji. „Siostrzyczki z Elurii” to pozycja obowiązkowa dla każdego fana „Mrocznej Wieży”, który chce zgłębić mroczne zakamarki tego świata i poczuć się, jakby sam podążał śladami Rewolwerowca. Choć dla osób, które nie znają całej serii, może być nieco trudniejsze do zrozumienia, dla tych, którzy śledzą historię Rolanda, to doskonałe rozszerzenie jego przygód.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na91 rok temu

Cytaty z książki Ostatni bastion Barta Dawesa

Więcej
Richard Bachman Ostatni bastion Barta Dawesa Zobacz więcej
Richard Bachman Ostatni bastion Barta Dawesa Zobacz więcej
Richard Bachman Ostatni bastion Barta Dawesa Zobacz więcej
Więcej