Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Hahahaha! I znów autorka próbuje zwieść na manowce czytelnika. Rozwiązanie faktycznie zaskakujące, dość zawiła sprawa, mająca wiele odnóg, które jednak łączą się w logiczną całość. Przyjemna lektura

Hahahaha! I znów autorka próbuje zwieść na manowce czytelnika. Rozwiązanie faktycznie zaskakujące, dość zawiła sprawa, mająca wiele odnóg, które jednak łączą się w logiczną całość. Przyjemna lektura

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zaczyna się dosyć nudno i ciężko. Wstęp do morderstwa jest bardzo długi, jest dużo opisów zachowań, relacji między bohaterami, ich stosunków do siebie, itp. Ale później okazuje się to przydatne w rozwiązywaniu zagadki. Mordercą okazała się osoba, którą ja od początku obstawiałam, ale to sprytnie poprowadzona przepychanka. Palec co kilka stron wskazuję inną osobę. Według mnie nawet dobrze zaznaczone powody, jakimi kierowali się bohaterowie by chronić zabójcę.

Zaczyna się dosyć nudno i ciężko. Wstęp do morderstwa jest bardzo długi, jest dużo opisów zachowań, relacji między bohaterami, ich stosunków do siebie, itp. Ale później okazuje się to przydatne w rozwiązywaniu zagadki. Mordercą okazała się osoba, którą ja od początku obstawiałam, ale to sprytnie poprowadzona przepychanka. Palec co kilka stron wskazuję inną osobę. Według...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Tym razem nieoczywisty morderca.

Tym razem nieoczywisty morderca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mocno wciąga. Czasami denerwowała mnie narracja Hastingsa, ale nie na tyle, żeby nie doczytać do końca.

Mocno wciąga. Czasami denerwowała mnie narracja Hastingsa, ale nie na tyle, żeby nie doczytać do końca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo przyjemna i zakończenie mnie zaskoczyło. Ja obstawiałam troszkę inaczej

Bardzo przyjemna i zakończenie mnie zaskoczyło. Ja obstawiałam troszkę inaczej

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

To takie 5.5/10. Zaczyna się dosyć nudno, ale jak się już wciągnie, to szybko się czyta. Sama fabuła no dosyć ciekawa, jest zagadka, mistyczny wątek, czyli chyba to co lubi autorka. To druga książka tej autorki, którą przeczytałam i w obu pojawiają się te same motywy: stary dom, pokoleniowa rodzina, stara, trochę zwariowana ciotka/babka, która dużo wie, ale jej "dziecinny" umysł nie pozwala do końca zrozumieć o co jej chodzi, która wyszywa gobeliny (w tej drugiej książce chyba malowała obrazy), wątek miłosny zaczynający się od wspólnej niechęci do siebie, przystojny mężczyzna, brak rodziny głównej bohaterki, stare ruiny. Można przeczytać. Na jesienne, zimowe wieczory do herbatki w sam raz.

To takie 5.5/10. Zaczyna się dosyć nudno, ale jak się już wciągnie, to szybko się czyta. Sama fabuła no dosyć ciekawa, jest zagadka, mistyczny wątek, czyli chyba to co lubi autorka. To druga książka tej autorki, którą przeczytałam i w obu pojawiają się te same motywy: stary dom, pokoleniowa rodzina, stara, trochę zwariowana ciotka/babka, która dużo wie, ale jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Oj jak Daphne lubię, tak wymęczyłam się przy tej książce strasznie. Z żadnym z bohaterów się nie polubiłam, najlepiej jakby ich wszystkich szlag trafił. Wątek miłosny ojjjj niestety idzie się popłakać, zakończenie w ogóle mi się nie podobało, jakieś takie jakby czegoś brakowało. Domyśliłam się roli jednego bohatera prawie od razu od jego wprowadzenia. W książce jest dużo kwiecistych opisów, właściwie bardzo dużo opisów, ogólnie historia płynie wolno i jakoś nie za wiele się dzieje. Mnie nie porwało, ale doceniam.

Oj jak Daphne lubię, tak wymęczyłam się przy tej książce strasznie. Z żadnym z bohaterów się nie polubiłam, najlepiej jakby ich wszystkich szlag trafił. Wątek miłosny ojjjj niestety idzie się popłakać, zakończenie w ogóle mi się nie podobało, jakieś takie jakby czegoś brakowało. Domyśliłam się roli jednego bohatera prawie od razu od jego wprowadzenia. W książce jest dużo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Aha - powiedział pan Curtis

Aha - powiedział pan Curtis

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie potrafię grać w brydża I nie wiem jak się w niego gra, więc opisy gry mnie całkowicie skołowały, bo nic nie potrafiłam z nich wywnioskować 😊

Nie potrafię grać w brydża I nie wiem jak się w niego gra, więc opisy gry mnie całkowicie skołowały, bo nic nie potrafiłam z nich wywnioskować 😊

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

To jest taka książka, że po przeczytaniu ok 30-40 stron już wiesz z czym masz do czynienia. Po prostu już wiesz czego się można spodziewać po kolejnych stronach. Kiedy zostało mi mniej więcej 50 stron do końca, miałam lekką nadzieję, że fabuła trochę skręci w stronę niespodziewanego, ale jednak nie. Wszystko poszło gładko jak od linijki. Nic ciekawego, nic odkrywczego, wszystkie punkty odhaczone, szczęśliwe zakończenie i fajrant. Mimo wszystko, to dobre czytadło do poduszki, nie wymaga wiele zaangażowania.

To jest taka książka, że po przeczytaniu ok 30-40 stron już wiesz z czym masz do czynienia. Po prostu już wiesz czego się można spodziewać po kolejnych stronach. Kiedy zostało mi mniej więcej 50 stron do końca, miałam lekką nadzieję, że fabuła trochę skręci w stronę niespodziewanego, ale jednak nie. Wszystko poszło gładko jak od linijki. Nic ciekawego, nic odkrywczego,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale bardzo udane. Książka jest dobrze napisana, szybko się czyta kolejne rozdziały, a historia wciąga. Dla mnie jednak po pierwszej połowie, która przeleciała nie wiadomo kiedy, druga troszkę siadła, troszkę się dłużyła, ale nie na tyle, żeby się zniechęcić. Bardzo dużo i szybko się dzieje, ale nie to nie męczy i nie przytłacza. Główny bohater to nie jest dobra osoba i dosyć szybko się o tym dowiadujemy czytając jego wewnętrzne monologi. Wiedząc, jak pozytywnie zakończyła się cała jego "przygoda" w tej książce, aż ma się ochotę krzyknąć, że nie!, to niesprawiedliwe, tak nie powinno być. A jednak w prawdziwym życiu bardzo często tak bywa i to jest najsmutniejsze. Bardzo chętnie sięgnę po kolejne książki tej autorki.

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale bardzo udane. Książka jest dobrze napisana, szybko się czyta kolejne rozdziały, a historia wciąga. Dla mnie jednak po pierwszej połowie, która przeleciała nie wiadomo kiedy, druga troszkę siadła, troszkę się dłużyła, ale nie na tyle, żeby się zniechęcić. Bardzo dużo i szybko się dzieje, ale nie to nie męczy i nie przytłacza....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Wspinaczka Anatolij Bukriejew, G. Weston DeWalt
Ocena 7,5
Wspinaczka Anatolij Bukriejew, G. Weston DeWalt

Na półkach:

To jest naprawdę dobra książka. Sięgnęłam po nią, żeby dowiedzieć się, jak z perspektywy innej osoby niż Krakauer wyglądały wydarzenia z 1996 roku. Opisy całego przygotowania, wszystko co związane z organizacją, czyli pierwszą część książki jest dobrze napisana, rzeczowo, wciąga czytelnika. Wiem, że dużo osób narzeka na drugą część, która jest odpowiedzią na zarzuty i zapisem nagrań stworzonych "na świeżo" po wydarzeniach, i tutaj jest trochę ciężko. Chociaż mnie te odpowiedzi na zarzuty nie przeszkadzały, ale już zapisy kaset trochę męczą. Myślę, że jednak książka jest warta polecenia. Nie jest to barwny styl Krakauera, ale do mnie przemawia.

To jest naprawdę dobra książka. Sięgnęłam po nią, żeby dowiedzieć się, jak z perspektywy innej osoby niż Krakauer wyglądały wydarzenia z 1996 roku. Opisy całego przygotowania, wszystko co związane z organizacją, czyli pierwszą część książki jest dobrze napisana, rzeczowo, wciąga czytelnika. Wiem, że dużo osób narzeka na drugą część, która jest odpowiedzią na zarzuty i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Niewątpliwie jest to dobra książka, wciąga i szybko czyta się kolejne strony. Opisywana wyprawa była prawdziwą tragedią i przez to, ma się takie dziwne wrażenie podczas lektury. Jednak barwny sposób opisywania wydarzeń przez autora do mnie niespecjalnie przemówił, troszkę czasami zapędza się w ocenie innych, o czym myśleli, co nimi kierowało. Ale mimo wszystko, to kawał dobrej książki.

Niewątpliwie jest to dobra książka, wciąga i szybko czyta się kolejne strony. Opisywana wyprawa była prawdziwą tragedią i przez to, ma się takie dziwne wrażenie podczas lektury. Jednak barwny sposób opisywania wydarzeń przez autora do mnie niespecjalnie przemówił, troszkę czasami zapędza się w ocenie innych, o czym myśleli, co nimi kierowało. Ale mimo wszystko, to kawał...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

WSPANIAŁA KSIĄŻKA. Pomimo swojej obszernosci czyta się naprawdę szybko. Historia wciąga ogromnie, chce się więcej i więcej wiedzieć, co będzie dalej. Kiedy zostało mi ok sto stron do końca, to trochę się zasmuciłam, że tak szybko się kończy. Ale poważnie, cała intryga, historia, sposób opisywania, ogólnie wszystko jest wspaniałą ucztą dla czytelnika. Książka wciąga, zostaje w głowie, zmusza do refleksji, bo przecież zemsta hrabiego nie dotyka tylko tych osób, które wyrządziły mu krzywdę. To jest taka uniwersalna historia o tym, czym jest zemsta, czy pragnąc jej człowiek jest gotowy na tyle poświęceń i czy jest gotowy zignorować cierpienie osób, które dostają rykoszetem, a które nie zawiniły w niczym. Czy w człowieku opętanym chęcią zemsty jest gdzieś tam jeszcze odrobina "człowieczeństwa"? Jeszcze raz napiszę, książka jest wspaniała. Wrócę do niej zapewne jeszcze nie raz.

WSPANIAŁA KSIĄŻKA. Pomimo swojej obszernosci czyta się naprawdę szybko. Historia wciąga ogromnie, chce się więcej i więcej wiedzieć, co będzie dalej. Kiedy zostało mi ok sto stron do końca, to trochę się zasmuciłam, że tak szybko się kończy. Ale poważnie, cała intryga, historia, sposób opisywania, ogólnie wszystko jest wspaniałą ucztą dla czytelnika. Książka wciąga, zostaje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Dosyć przyjemne czytadło. Zgadzam się z poprzednim komentarzem, że wątek miłosny jakoś taki mało wciągający, taki mdły i nijaki. Historia dosyć ciekawa, dużo opisów zwykłych codziennych czynności, które tak naprawdę nic nie wnoszą. Samo rozwiązanie zagadki też trochę rozczarowuje, osobiście obstawiałam inną osobę. Książka przyjemna do poczytania w jesiennie wieczory do cieplej herbatki.

Dosyć przyjemne czytadło. Zgadzam się z poprzednim komentarzem, że wątek miłosny jakoś taki mało wciągający, taki mdły i nijaki. Historia dosyć ciekawa, dużo opisów zwykłych codziennych czynności, które tak naprawdę nic nie wnoszą. Samo rozwiązanie zagadki też trochę rozczarowuje, osobiście obstawiałam inną osobę. Książka przyjemna do poczytania w jesiennie wieczory do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Książka jakoś szczególnie mnie nie poruszyła, ale zmusiła do refleksji. Można sobie zadać pytanie, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla innych. Główna bohaterka mówi swojej znajomej, że oddałaby życie za swoje dzieci, ale nie zrezygnuje dla nich z siebie. I tak naprawdę od wydania jej minęło ponad 100 lat, a jak wciąż jest aktualna w wielu aspektach. Od kobiet wciąż wymaga się, żeby poświęcały swoim rodzinom 100% siebie. Ludzie wciąż pobierają się z ludźmi, z którymi nie mają za wiele wspólnego, ba nawet z takimi, których nie bardzo lubią. Kobiety wciąż uważa się za istoty skomplikowane, jakby pochodziły z innej planety. Pozory wciąż są ważniejsze od realnego życia. Niby książka tak dawna, a rozważania głównej bohaterki tak aktualne.

Książka jakoś szczególnie mnie nie poruszyła, ale zmusiła do refleksji. Można sobie zadać pytanie, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla innych. Główna bohaterka mówi swojej znajomej, że oddałaby życie za swoje dzieci, ale nie zrezygnuje dla nich z siebie. I tak naprawdę od wydania jej minęło ponad 100 lat, a jak wciąż jest aktualna w wielu aspektach. Od kobiet wciąż wymaga...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Dałabym takie 6.5/10. Na samym początku mnie zachwyciła, podkreśliłam nawet kilka cytatów. Jakoś tak dotknęła mnie ta książka, czułam bliskość z główną bohaterką. Wszystkie wydarzenia do śmierci Cesi, wspaniałe, świetnie napisane, dowcipne, a zarazem trochę gorzkie. Biła z tego taka prawda. Ile osób, rodzin żyje w ten sposób. To mi się bardzo podobało. Potem niestety zrobiło się z tego takie trochę romansidło, nie zmienia to faktu, że książkę szybko i przyjemnie się czyta. Gdyby historia Joanny potoczyła się inaczej, kto wie, może moja ocena byłaby inna. A tak, jest jak jest

Dałabym takie 6.5/10. Na samym początku mnie zachwyciła, podkreśliłam nawet kilka cytatów. Jakoś tak dotknęła mnie ta książka, czułam bliskość z główną bohaterką. Wszystkie wydarzenia do śmierci Cesi, wspaniałe, świetnie napisane, dowcipne, a zarazem trochę gorzkie. Biła z tego taka prawda. Ile osób, rodzin żyje w ten sposób. To mi się bardzo podobało. Potem niestety...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Trochę mnie wymęczyła ta książka. Zaczyna się dosyć męcząco, jest dużo opisów przyrody, wszystkiego co wokół, nawet tych jak najmniej istotnych rzeczy. Przyjemniejsza w czytaniu staje się dopiero w drugiej jej połowie. Wtedy mam wrażenie, że autorka trochę odpuściła sobie te poetyckie opisy. Niestety, nie polubiłam się z żadnym z bohaterów. Margaret to królowa "nie wiem, nie znam się, ale się wypowiem". Na wszystkie tematy ma swoje opinie, oparte na jej przekonaniach, że "tak być powinno, albo tak jest, bo ja tak myślę". Jest w swoim zachowaniu wyniosła i obojętna na wszystko, co według niej nie pasuje do życia, które do tej pory wiodła. Pogardza ludźmi i ich własnymi sposobami na życie. Matka i ojciec, to trochę szkoda wspominać. Postaci tak nijakie, że ciężko się czyta cokolwiek ich dotyczące. Ciotka i kuzynka to samo. Chociaż matka Thorntona ma mój szacunek. Ale przyznam, że nie jest to książka zła, albo odpychająca.

Trochę mnie wymęczyła ta książka. Zaczyna się dosyć męcząco, jest dużo opisów przyrody, wszystkiego co wokół, nawet tych jak najmniej istotnych rzeczy. Przyjemniejsza w czytaniu staje się dopiero w drugiej jej połowie. Wtedy mam wrażenie, że autorka trochę odpuściła sobie te poetyckie opisy. Niestety, nie polubiłam się z żadnym z bohaterów. Margaret to królowa "nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Spodziewałam się trochę innej książki, kiedy zaczęłam ją czytać, ale nie zawiodłam się. Trochę to romans, ale nie taki tradycyjny, trochę powieść historyczna. Tłem są wydarzenia z historii Anglii raczej nie znane przeciętnemu polskiemu czytelnikowi, ale czyta się dobrze. Opisywana historia wciąga, bohaterowie różni i dosyć "zwyczajni", że tak to ujmę, chociaż główna bohaterka niestandardowa. Chyba Daphne du Maurier staje się jedną z moich ulubionych autorek.

Spodziewałam się trochę innej książki, kiedy zaczęłam ją czytać, ale nie zawiodłam się. Trochę to romans, ale nie taki tradycyjny, trochę powieść historyczna. Tłem są wydarzenia z historii Anglii raczej nie znane przeciętnemu polskiemu czytelnikowi, ale czyta się dobrze. Opisywana historia wciąga, bohaterowie różni i dosyć "zwyczajni", że tak to ujmę, chociaż główna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Po książkę sięgnęłam pod wpływem impulsu. Rzuciła mi się w oczy jakaś recenzja, więc zamówiłam i zaczęłam czytać. Przede wszystkim o tej książce mówi się wiele złego pod względem sposobu przedstawienia w niej niewolnictwa i ciemnoskórych ludzi. Tu przyznam rację, dzisiejszemu człowiekowi te fragmenty czyta się niezwykle przykro i z niesmakiem. Okropny jest sposób przedstawiania ciemnoskórych ludzi jak zwierzęta, albo jak dzieci bez rozumu. To wszystko jest nieaktualne i krzywdzące. Mi ciężko czytało się właśnie te fragmenty. Ale książkę zaczęłam czytać przede wszystkim dla postaci Scarlett. Jak na tame czasy, to jest to wręcz innowacja. Kobieta opisana jako człowiek, ze wszelkimi wadami. Jest to postać niezwykle barwna, którą naprawdę się rozumie. Prawie wszystkie jej postępowania da się zrozumieć. Tak właśnie działałby zwyczajny człowiek targany emocjami, impulsami i uczuciami. To bohaterka, która dostała na swoje barki aż za wiele, cała książka ukazuje jak łatwo jest oceniać działania ludzi z zewnątrz, kiedy nie wie się co powodowało podjęcie takich, a nie innych decyzji. Scarlett może przypominać rozkapryszone dziecko, a jednak to ona jakby prowadziła za sobą za rączkę wiele innych ludzi, którzy dzięki niej przetrwali najgorsze czasy. Co do nieprzyjemnych rzeczy to razi dzisiaj to żenienie dzieci z dorosłymi mężczyznami. Bo dziewczynka 14 czy 16 letnia to jeszcze dziecko, a branie sobie za żony dzieci, to nic innego jak pedofilia. I to był mój następny zgrzyt w tej książce. Bo Rhett Butler był grubo po 30 kiedy poznał Scarlett, a ta miała wówczas 16 lat.

Po książkę sięgnęłam pod wpływem impulsu. Rzuciła mi się w oczy jakaś recenzja, więc zamówiłam i zaczęłam czytać. Przede wszystkim o tej książce mówi się wiele złego pod względem sposobu przedstawienia w niej niewolnictwa i ciemnoskórych ludzi. Tu przyznam rację, dzisiejszemu człowiekowi te fragmenty czyta się niezwykle przykro i z niesmakiem. Okropny jest sposób...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to