Przeminęło z wiatrem

Okładka książki Przeminęło z wiatrem autorstwa Margaret Mitchell
Okładka książki Przeminęło z wiatrem autorstwa Margaret Mitchell
Margaret Mitchell Wydawnictwo: Albatros klasyka
1056 str. 17 godz. 36 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Gone with the Wind
Data wydania:
2020-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-12
Liczba stron:
1056
Czas czytania
17 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381257756
Tłumacz:
Celina Wieniewska
Wyjątkowe – ilustrowane! – wydanie jednej z najważniejszych powieści XX wieku!

Ilustracje wykonała Anna Halarewicz – artystka współpracująca m.in. z „Elle” i „Twoim Stylem”.

Scarlett O’Hara. Rozpieszczona córka plantatora bawełny. Intrygantka o zielonych oczach, najwęższej talii w trzech hrabstwach i niebywałym tupecie, dzięki którym prawie każdego mężczyznę potrafi okręcić sobie wokół palca. Ale ona zechciała tego jedynego, który jej nie uległ…

Nawet kiedy na jej drodze staje Rhett Butler – bezkompromisowy, inteligentny i cyniczny oficer – nie zamierza zmieniać swoich planów. A Rhett nie zamierza zrezygnować z niej…

Jednak w życiu Scarlett to nie mężczyźni są najważniejsi. Zdana tylko na siebie, poświęca wszystko, aby w ogniu wojny secesyjnej ratować rodzinny majątek – Tarę. I z beztroskiej dziewczyny zaczyna się zmieniać w dojrzałą kobietę.

Powieść o kobiecej niezłomności, walce o rodzinę i własne szczęście. A także o błędach, za które czasami trzeba zapłacić najwyższą cenę…

Filmowa adaptacja Przeminęło z wiatrem z Vivien Leigh i Clarkiem Gable’em po prawie 80 latach od premiery nadal należy do najważniejszych filmów w historii kina.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przeminęło z wiatrem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przeminęło z wiatrem



838 295

Oceny książki Przeminęło z wiatrem

Średnia ocen
8,6 / 10
3438 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Przeminęło z wiatrem

avatar
301
300

Na półkach:

Chociaż od premiery powieści minęło już prawie 90 lat, trzeba przyznać, że historia Scarlett O'Hara nadal pozostaje w topce największych klasyków literatury światowej. Powieść, którą czytałam z wypiekami na twarzy jako nastolatka, by po około trzydziestu latach na powrót do niej powrócić.

Książka osadzona w czasach wojny secesyjnej w mistrzowski sposób odmalowuje tło historyczne, a także ówczesne konwenanse. Razić może wyidealizowany obraz niewolnictwa czy przydługie opisy.

To przede wszystkim powieść o przetrwaniu, która pokazuje, że w chwilach zagrożenia przeżyć mogą tylko najsilniejsi, a często Ci którzy stoją na granicy prawa.

Bez wątpienia, największych atutem tej powieści są bohaterowie. Ona krnąbrna, egocentryczna, zapatrzona w siebie. On cynik, outsider, pewny siebie. Starcie dwóch przeciwstawnych osobowości. Ognia i wody. A jej słynne "Pomyślę o tym jutro" chyba muszę zastosować w swoim życiu 😉 powieść o kobiecie, która za wszelką cenę nie dała się złamać.

Myślę, że jest to powieść, która wymyka się wszelkim rankingom. To książka jedna z tych, którą albo pokochasz, albo znienawidzisz. Rzadko kto przechodzi obok obojętnie. Ja bez wątpienia zaliczam się do tej pierwszej grupy czytelników.

Chociaż od premiery powieści minęło już prawie 90 lat, trzeba przyznać, że historia Scarlett O'Hara nadal pozostaje w topce największych klasyków literatury światowej. Powieść, którą czytałam z wypiekami na twarzy jako nastolatka, by po około trzydziestu latach na powrót do niej powrócić.

Książka osadzona w czasach wojny secesyjnej w mistrzowski sposób odmalowuje tło...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
286
204

Na półkach:

Literatura pisana przez wielkie "L".

Powieść teoretycznie sentymentalna, gdyż mamy tu zakręt historii. Dawny świat odchodzi, dogasają zgliszcza minionej świetności. Nowy rodzi się w bólu i przemocy.

I w tym wszystkim są ludzie - ludzie poprzedniej epoki. Dla jednych nowa rzeczywistość to szansa, dla innych to chaos, który skłania ich do zamknięcia się w "kiedyś" i "dawniej".

No i jest jeszcze Scarlett... Liczyłam tutaj na rozwój bohaterki i się nie doczekałam. Zmieniały się okoliczności, ale Scarlett, choć umiała się dostosować do okoliczności zewnętrznych, wewnątrz pozostała tą samą rozpieszczoną panienką, którą poznaliśmy na pierwszych stronach książki.

Ludzie się nie zmieniają...

Solidny kawał Literatury. Cieszę się że w końcu przeczytałam.

Literatura pisana przez wielkie "L".

Powieść teoretycznie sentymentalna, gdyż mamy tu zakręt historii. Dawny świat odchodzi, dogasają zgliszcza minionej świetności. Nowy rodzi się w bólu i przemocy.

I w tym wszystkim są ludzie - ludzie poprzedniej epoki. Dla jednych nowa rzeczywistość to szansa, dla innych to chaos, który skłania ich do zamknięcia się w "kiedyś" i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
239
27

Na półkach:

Książka świetnie buduje emocje, czułem często jakby tam był - zwłaszcza opisy bezradności, chaosu i strachu wojny. To było niesamowicie oddane. Z drugiej strony często myślałem o czym ta książka w ogóle jest, autorka sypie wątkami jak z rękawa, brazylijska telenowela by się nie powstydziła ;) A jak już zaczyna się nuda to bach ktoś umiera itd. Można by tak i drugie tyle napisać, ale czytało mi się bardzo dobrze, a wręcz wciągała mnie ta historia.

Książka świetnie buduje emocje, czułem często jakby tam był - zwłaszcza opisy bezradności, chaosu i strachu wojny. To było niesamowicie oddane. Z drugiej strony często myślałem o czym ta książka w ogóle jest, autorka sypie wątkami jak z rękawa, brazylijska telenowela by się nie powstydziła ;) A jak już zaczyna się nuda to bach ktoś umiera itd. Można by tak i drugie tyle...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

8727 użytkowników ma tytuł Przeminęło z wiatrem na półkach głównych
  • 4 821
  • 3 779
  • 127
1455 użytkowników ma tytuł Przeminęło z wiatrem na półkach dodatkowych
  • 805
  • 412
  • 85
  • 56
  • 44
  • 32
  • 21

Inne książki autora

Margaret Mitchell
Margaret Mitchell
Margaret Munnerlyn Mitchell Marsh (ur. 8 listopada 1900 w Atlancie, zm. 16 sierpnia 1949 tamże) – amerykańska pisarka. Za swoją, wydaną w 1936 r., powieść Przeminęło z wiatrem (ang. Gone with the Wind) otrzymała w 1937 r. Nagrodę Pulitzera. Film pod tym samym tytułem z 1939 r. z Vivien Leigh i Clarkiem Gable w rolach głównych stał się jednym z najbardziej popularnych filmów wszech czasów. Od lat 40. pracowała wyłącznie honorowo w celach dobroczynnych. Sponsorowała m.in. kształcenie medyczne upośledzonym absolwentom collegów, założyła izbę przyjęć dla czarnych i białych przy Grady Hospital w Atlancie, zaangażowała się w ruch afro-amerykański na rzecz praw i kształcenia czarnych w Atlancie oraz pomagała podczas II wojny światowej w różnych szpitalach. Margaret Mitchell została 11 sierpnia 1949 potrącona przez pijanego taksówkarza podczas przechodzenia przez Peachtree Street; jej obrażenia były tak ciężkie, że nie obudziła się już ze śpiączki. Zmarła 16 sierpnia w Grady Hospital, a pochowana została na cmentarzu Oakland Cementery w Atlancie. W 1965 r. Margaret Mitchell otrzymała pośmiertnie nagrodę Shining Light Award przyznawaną przez Atlanta Gas Light i stację radiową WSB za "Zasługi w myśl człowieczeństwa". W 1989 r. Dom Margaret Mitchell, w którym napisane zostało Przeminęło z wiatrem, został uznany przez burmistrza Atlanty za oficjalny symbol miasta. W 1997 r. został jako muzeum otwarty dla zwiedzających. W 2000 r. ukazała się książka Before Scarlett. Zbiór do tamtego czasu niepublikowanych opowiadań i nowel, które Margaret Mitchell napisała między siódmym a osiemnastym rokiem życia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Przeminęło z wiatrem przeczytali również

Dobre żony Louisa May Alcott
Dobre żony
Louisa May Alcott Frank Thayer Merrill
Druga część cyklu o siostrach March. Meg, Jo, Beth i Amy dojrzewają. Meg szykuje się do ślubu z ukochanym Johnem i zaznaje pierwszych radości i zmartwień młodej mężatki. Jo pragnie zachować niezależność i spełniać się w pisaniu powieści, podczas gdy jej sąsiad Laurie darzy ją coraz silniejszym uczuciem. Amy wyjeżdża z ciotką za granicę i odnajduje pasję do malarstwa, a Beth skrywa pewną tajemnicę, która zmieni życie rodziny na zawsze. Jednak siostry zawsze mogą liczyć na wsparcie kochającej rodziny. Kiedy pierwszy raz czytałam ,,Małe kobietki” bardzo mi się podobały, ale jednocześnie byłam lekko zawiedziona, że jest to powieść bardziej dla dzieci, niż coś w stylu Jane Austen czy sióstr Bronte. Za drugim czytaniem, świadoma już konwencji, bawiłam się znacznie lepiej i doceniłam to ciepło i harmonię, które biją z tych książek. W przypadku ,,Dobrych żon” na korzyść działa też to, że bohaterki są już dorosłe i stają przed dojrzałymi problemami jak małżeństwo, macierzyństwo, wybór drogi życiowej czy strata bliskiej osoby. Nadal jest tu moralizowanie, szczególnie w wątku małżeństwa Meg czy pisarskiej kariery Jo, ale nie raziło mnie to tak bardzo, bo właśnie ciepło, czułość i delikatny humor, z jakim pisała Alcott, sprawia, że rzeczywiście podejście do życia rodziny March wydaje się pociągające. Podobnie jak w pierwszym tomie widać też, że pod tą warstwą dydaktyczną, jest sporo odważnych myśli, chociażby krytyka zbyt swobodnego wychowywania chłopców, w domyśle – pozwalania im na używki czy przelotne romanse. Styl też wydawał mi się nieco dojrzalszy i bogatszy niż w pierwszym tomie, i tu powtórzę to, co często zaznaczam przy klasykach – od czasu do czasu czuję potrzebę obcowania z tak pięknym, dopracowanym, artystycznym językiem, jakiego raczej we współczesnej się nie spotyka. W pierwszym tomie moimi ulubienicami były Meg i Jo, tak odmienne, ale silnie ze sobą związane. W tym wypadku trochę żałuję, że Meg zeszła na dalszy plan i jej rola ograniczyła się do perypetii małżeńskich, chociaż rozumiem, że autorce zapewne chodziło o pokazanie różnych losów kobiecych i jak najbardziej uważam drogę Meg za wartościową. Jo jest postacią, którą nadal bardzo lubię i o której dobrze mi się czyta. Jest to chyba mój ulubiony ,,self insert” autorski – nie ukrywam, że mam problem z Lizzy Bennett, bo mam wrażenie, że bardzo widać, że była wzorowana na Austen i zbyt często podkreślało się, że jest taka wyjątkowa i ,,ponad” swoimi siostrami i innymi kobietami; mam też podobny problem z Agnieszką Niechcic, połączony dodatkowo z tym, że Dąbrowska wrzuciła do jej historii tyle elementów własnego życiorysu, chwilami niezwiązanych z fabułą, że czułam się, jakbym wnikała w czyjeś prywatne sprawy. Tutaj Jo jest ewidentnie wzorowana na Alcott, ale jednocześnie ma mnóstwo wad i wcale nie jest kreowana na tą najlepszą z sióstr czy na kogoś, od kogo mamy się uczyć. Wiem, że jej wątek miłosny był wymuszony przez wydawcę, ale bardzo mi się podobał i trochę kojarzył mi się z takimi wątkami u Montgomery – z pozoru mało romantycznymi, ale w gruncie rzeczy pięknymi. Beth jest chyba najmniej interesującą siostrą, taką oderwaną od realnego świata i będącą bardziej symbolem, natomiast w tym tomie ogromnie doceniam rozwój Amy. Początkowo bałam się, czy ona nie będzie tym typem, przy którym jej siostry mają wypaść lepiej, ale ostatecznie Alcott bardzo fajnie opisała jej dojrzewanie, nabranie pokory, ale przede wszystkim to, że pewne zachowania Amy, które mogły być irytujące, wynikają z takich cech jak duma, ambicja czy zdrowy rozsądek i w innych okolicznościach mogą być bardzo dobrze wykorzystane. Przyznam, że obawiałam się, jak wypadnie jej relacja z Lauriem, bo w ,,Małych kobietkach” urzekła mnie jego znajomość z Jo… I mam trochę zastrzeżeń, było kilka zdań, które brzmiały, jakby Laurie po prostu się pocieszył i z rozwagi wybrał kolejną siostrę, żeby dołączyć do rodziny March, ale może to po prostu źle dobrane słowa. Ostatecznie podobał mi się rozwój ich wątku, drobne gesty i zdarzenia, które ich zbliżyły, i płynący z tego morał jest mi bliski – że prawdziwa miłość powinna być odwzajemniona i budowana w codzienności, a uporczywe trwanie przy kimś, kto cię odrzucił, nie jest romantyczne czy zmysłowe, a dość niepokojące. Ostatnio czytałam sporo trudnych, nawet kontrowersyjnych książek i może potrzebowałam dla odmiany czegoś uroczego i spokojnego, ale nie zmienia to faktu, że znakomicie czytało mi się tę powieść, trochę jak serię o Ani Shirley – są tu smutne zdarzenia, ale przede wszystkim z tej pozycji bije miłość i nadzieja. ,, (…) miłość jest jedyną rzeczą, jaką możemy zabrać ze sobą, i która ułatwia nam rozstanie się z życiem.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na926 dni temu
Na wschód od Edenu John Steinbeck
Na wschód od Edenu
John Steinbeck
Mam kolejną okazję sięgnąć po powieść Na wschód od Edenu autorstwa John Steinbeck — i już od pierwszych wersów wiedziałam, że czeka mnie czas intensywny, wymagający, ale niezwykle wartościowy. To nie jest książka, którą się „po prostu czyta” — to książka, którą się przeżywa. Muszę przyznać, że lektura zajęła mi sporo czasu. Nie dlatego, że jest trudna w odbiorze, lecz dlatego, że niemal każde zdanie niesie ze sobą znaczenie, które zostaje w głowie na dłużej. To opowieść, która zmusza do zatrzymania się, do refleksji nad naturą człowieka — jego wyborami, słabościami i pragnieniami. Choć momentami bohaterowie budzili we mnie sprzeczne emocje, a ich decyzje bywały trudne do zaakceptowania, z czasem zaczęłam dostrzegać w tym głęboką spójność. Nic nie jest tu przypadkowe. Losy Adama i Karola wyraźnie rezonują z biblijnym motywem Kaina i Abla, pokazując, jak uniwersalne i ponadczasowe są konflikty wpisane w ludzką naturę. Steinbeck z niezwykłą wnikliwością kreśli portrety psychologiczne postaci — nie ocenia, lecz pozwala czytelnikowi samemu zmierzyć się z ich historiami. Ukazuje emocje w całej ich złożoności: od miłości i tęsknoty po gniew, zazdrość i poczucie winy. Nie chcąc zdradzać zbyt wiele — powiem tylko jedno: to książka, którą warto przeczytać choć raz w życiu. A może nawet więcej niż raz, bo za każdym razem odkrywa się w niej coś nowego.
Judyta Kowal - awatar Judyta Kowal
ocenił na103 dni temu
Duma i uprzedzenie Jane Austen
Duma i uprzedzenie
Jane Austen
„Duma i uprzedzenie” autorstwa Jane Austen to jedna z tych historii, które mimo upływu lat wciąż potrafią wciągnąć czytelnika w świat emocji, społecznych konwenansów i subtelnych gier towarzyskich. Autorka zabrała nas do angielskiej prowincji na przełomie XVIII i XIX wieku. Z klasyką się nie dyskutuje, nią się zachwyca i stara zrozumieć, czasy, w których działa się akcja, w jakich została napisana dana historia. Nowe wydanie książki jest niesamowite, piękne i dopracowane w każdym calu. Obiecywałam sobie czytać więcej takiej literatury, kiedy tylko nadarzy się okazja i będę miała nieco bardziej mniej obłożony okres. Tak się więc stało. „Duma i uprzedzenie” przedstawia dzieje rodziny Bennet, małżeństwo ma aż pięć córek. Ich sytuacja finansowa nie należy do najlepszych, a dodatkowo majątek po śmierci ojca przejdzie w ręce dalszego krewnego. Nic więc dziwnego, że pani Bennet z ogromnym zaangażowaniem poszukuje dla swoich córek odpowiednich kandydatów na mężów. Do pobliskiej posiadłości wprowadza się zamożny dżentelmen, Charles Bingley, który szybko nawiązuje znajomość z rodziną Bennetów. W okolicy pojawia się jego przyjaciel, tajemniczy i zdystansowany Fitzwilliam Darcy. Co z tego wyniknie? „Duma i uprzedzenie” to powieść, o której słyszał niemal każdy, nawet jeśli nigdy nie miał jej w rękach. Funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni jako klasyczny romans, historia wielkiej miłości i dumnych bohaterów, ale wystarczy kilka pierwszych stron, by przekonać się, że to znacznie więcej. Podczas lektury szczególnie uderzyło mnie to, jak bardzo trafnie Austen potrafiła uchwycić ludzkie słabości, a mamy ich wiele. Elizabeth Bennet to kobieta niezwykła, błyskotliwa i niezależna jak na realia epoki. Ma cięty język, potrafi być ironiczna, a jednocześnie zachowuje dużą wrażliwość na niesprawiedliwość i fałsz. Darcy jest bohaterem bardziej złożonym, niż mogłoby się wydawać. Początkowo sprawia wrażenie człowieka wyniosłego i zamkniętego w sobie, jednak z czasem odsłania bardziej ludzką, wrażliwą stronę swojej natury. „Duma i uprzedzenie” ma w sobie świeżość, to nie tylko opowieść o miłości, ale też subtelna gra między tym, co widoczne, a tym, co ukryte. Zmieniły się czasy, stroje i obyczaje, to ludzkie emocje pozostały dokładnie takie same, to jedno nigdy się nie ulegnie zmianie. Napięcie w książce budowane jest poprzez dialogi, drobne zmiany w relacjach między bohaterami oraz powolne odkrywanie prawdy o sobie nawzajem.
Snieznooka - awatar Snieznooka
oceniła na75 dni temu
Perswazje Jane Austen
Perswazje
Jane Austen
„Jak szybko przychodzą argumenty na korzyść tego, na co mamy ochotę!” Jako młoda dziewczyna odbywałam spotkania z książkami Jane Austen, z przyjemnością poddawałam się uczuciowym przygodom, mniej uwagi zwracałam na detale epoki, chociaż z uśmiechem przyjmowałam ówczesny klimat. Zachęciłam córkę, aby i ona poznała szalenie emocjonalną klasykę, przekonała się, jak bardzo różni się na korzyść od współczesnych romansów, jak wiele można dowiedzieć się z niej o przeszłości i przekonać się, że natura człowieka nie zmienia się na przestrzeni wieków, podobnie jak marzenia i pragnienia bliskości, bogactwa, szacunku, czy władzy. Moja nastolatka wciągnęła się. „Perswazje” przekonywały przede wszystkim głęboką wnikliwością w osobowości bohaterów. Każdy miał coś znaczącego i barwnego do powiedzenia. Angażowało analizowanie myśli, zachowań i postaw. Główna postać, dwudziestosiedmioletnia Anne, wymykała się szablonowości. Nie należała do przedsiębiorczych i walecznych. Wolała zejść z drogi niż kłócić się z członkami rodziny. Osiem lat minęło, od kiedy za namową przyjaciół i rodziny odrzuciła zaręczyny z kapitanem marynarki. Kiedy niespodziewanie spotkała Fryderyka, przekonała się, że jej miłość do niego była szczera i prawdziwa, i wciąż trwała. Ale czy on nadal ją kochał? Czy tej dwójce udało się odnowić związek? Czy dali sobie kolejną szansę doprowadzenia do szczęśliwego finału? Sympatycznie i urokliwie powraca się do książek, które poznawane czterdzieści lat temu wyzwalały tak wiele sprzecznych uczuć, wpływały na wyobraźnię i kształtowały czytelniczy gust, zwłaszcza jak sugestywna i plastyczna narracja, zgrabne trzymanie w napięciu i czułe dotykanie ludzkiej duszy. Sporo ostatnio wprowadziłam powtórek z klasyki do planu czytelniczego, ale tak niesamowicie zajmuje, wzrusza i przywołuje wspomnienia, że w większym wymiarze w niej pobuszuję, a bogata i pięknie oprawiona oferta Wydawnictwa MG wspaniale to umożliwia. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na610 dni temu

Cytaty z książki Przeminęło z wiatrem

Więcej

Pomyślę o tym wszystkim jutro,w Tarze.Zniosę to wtedy lepiej.Jutro pomyślę,jak go odzyskać.Mimo wszystko,życie się dzisiaj nie kończy.

Pomyślę o tym wszystkim jutro,w Tarze.Zniosę to wtedy lepiej.Jutro pomyślę,jak go odzyskać.Mimo wszystko,życie się dzisiaj nie kończy.

Margaret Mitchell Przeminęło z wiatrem Zobacz więcej

To bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze, co może się jej zdarzyć, bo potem nie boi się już niczego. A to bardzo źle, gdy kobieta niczego się nie boi. (...) Bóg stworzył kobietę istotą lękliwą i pokorną, jest więc coś nienaturalnego w kobiecie, która niczego się nie boi.

To bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze, co może się jej zdarzyć, bo potem nie boi się już niczego. A to bardzo źle, gdy kobi...

Rozwiń
Margaret Mitchell Przeminęło z wiatrem Zobacz więcej

Nie chcę o tym teraz myśleć - postanowiła.- Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę(...)

Nie chcę o tym teraz myśleć - postanowiła.- Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały ...

Rozwiń
Margaret Mitchell Przeminęło z wiatrem Zobacz więcej
Więcej