
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Przeminęło z wiatrem

- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Gone with the Wind
- Data wydania:
- 2020-11-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-11-12
- Liczba stron:
- 1056
- Czas czytania
- 17 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381257756
- Tłumacz:
- Celina Wieniewska
Ilustracje wykonała Anna Halarewicz – artystka współpracująca m.in. z „Elle” i „Twoim Stylem”.
Scarlett O’Hara. Rozpieszczona córka plantatora bawełny. Intrygantka o zielonych oczach, najwęższej talii w trzech hrabstwach i niebywałym tupecie, dzięki którym prawie każdego mężczyznę potrafi okręcić sobie wokół palca. Ale ona zechciała tego jedynego, który jej nie uległ…
Nawet kiedy na jej drodze staje Rhett Butler – bezkompromisowy, inteligentny i cyniczny oficer – nie zamierza zmieniać swoich planów. A Rhett nie zamierza zrezygnować z niej…
Jednak w życiu Scarlett to nie mężczyźni są najważniejsi. Zdana tylko na siebie, poświęca wszystko, aby w ogniu wojny secesyjnej ratować rodzinny majątek – Tarę. I z beztroskiej dziewczyny zaczyna się zmieniać w dojrzałą kobietę.
Powieść o kobiecej niezłomności, walce o rodzinę i własne szczęście. A także o błędach, za które czasami trzeba zapłacić najwyższą cenę…
Filmowa adaptacja Przeminęło z wiatrem z Vivien Leigh i Clarkiem Gable’em po prawie 80 latach od premiery nadal należy do najważniejszych filmów w historii kina.
Kup Przeminęło z wiatrem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Przeminęło z wiatrem
Gdybym miała cudowną moc i sprowadziła z zaświatów Margaret Mitchell, na chwilę, tak żeby tylko zdradziła mi co dalej, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów „Przeminęło z wiatrem”, Bo przecież oni żyli nadal, gdzieś szarpali się z losem, i absolutnie nie przyjmuję do wiadomości, że zostali powołani do życia tylko na kartach powieści. A Margaret Michell ich znała, wiedziała gdzie ich znaleźć i znakomicie poznała ich historię. I gdyby zdradziła mi wszystko co wie, to czy ta wiedza uzdrowiłaby moje skołatane i stęsknione serce, czy poczułabym ulgę? Bo jeśli opowieść miałaby zadowolić moje romantyczne oczekiwania, to czy nie rozczarowałoby mnie to „żyli długo i szczęśliwie w zgodzie i we wzajemnym poszanowaniu”, i czy uwierzyłabym w taką sielską egzystencję Retta i Scarlett? A z drugiej strony, gdyby zgodnie z książkowym temperamentem i co jest bardziej prawdopodobne, bohaterowie Ci nadal szarpali się i kąsali, ranili i zdradzali, znęcali by się nad sobą nawzajem do granic wytrzymałości, to nie lepiej byłoby ich jednak rozdzielić na wieki, dla dobra siebie samych jak i rzeszy śledzących ich podglądaczy? Sama nie wiem. Na szczęście nie mam żadnych tajemnych mocy, a na pewno takich, co ściągają pisarzy z zaświatów. Po raz kolejny utonęłam w „romansie wszechczasów” i znowu pokochałam wszystkich bohaterów, bo przez ponad 1000 stron książki naprawdę można się mocno przywiązać i zżyć. Ale zaskoczyło mnie coś innego, bo z czasów poprzedniej lektury (w moich latach nastoletnich) pamiętałam o wielkim melodramacie, natomiast całkowicie uleciała mi z pamięci piękna opowieść o czasach minionych, o wiktoriańskiej Ameryce, konfederackim południu, honorze i manierach. O tradycji, którą wypiera „nowe”. I właśnie ta kronika schyłku starych zasad jest clou tej powieści, bo historia wielkiej miłości Retta i Scarlett jest w moim odczuciu zaledwie kanwą, drugim planem tej opowieści. Margaret Michell wykonała kawał dobrej roboty.
Oceny książki Przeminęło z wiatrem
Poznaj innych czytelników
8727 użytkowników ma tytuł Przeminęło z wiatrem na półkach głównych- Przeczytane 4 821
- Chcę przeczytać 3 779
- Teraz czytam 127
- Posiadam 805
- Ulubione 412
- Klasyka 85
- Chcę w prezencie 56
- 2021 44
- Literatura amerykańska 32
- Audiobook 21
Tagi i tematy do książki Przeminęło z wiatrem
Inne książki autora

Czytelnicy Przeminęło z wiatrem przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Przeminęło z wiatrem


Wyzwanie czytelnicze Lubimyczytać. Temat na maj 2025

„Trudności tworzą albo niszczą ludzi” – „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell

Czytamy w weekend

„Moja ulubiona książka to…”: poznaj odpowiedzi pisarzy i pisarek i weź udział w konkursie!

Opowieści na Wielkanoc. 7 książek dających nadzieję

Co czytały nasze babcie i nasi dziadkowie? O książkach ich życia
Cytaty z książki Przeminęło z wiatrem
Pomyślę o tym wszystkim jutro,w Tarze.Zniosę to wtedy lepiej.Jutro pomyślę,jak go odzyskać.Mimo wszystko,życie się dzisiaj nie kończy.
Pomyślę o tym wszystkim jutro,w Tarze.Zniosę to wtedy lepiej.Jutro pomyślę,jak go odzyskać.Mimo wszystko,życie się dzisiaj nie kończy.
To bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze, co może się jej zdarzyć, bo potem nie boi się już niczego. A to bardzo źle, gdy kobieta niczego się nie boi. (...) Bóg stworzył kobietę istotą lękliwą i pokorną, jest więc coś nienaturalnego w kobiecie, która niczego się nie boi.
To bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze, co może się jej zdarzyć, bo potem nie boi się już niczego. A to bardzo źle, gdy kobi...
Rozwiń ZwińNie chcę o tym teraz myśleć - postanowiła.- Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę(...)
Nie chcę o tym teraz myśleć - postanowiła.- Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały ...
Rozwiń Zwiń














































Opinie i dyskusje o książce Przeminęło z wiatrem
Chociaż od premiery powieści minęło już prawie 90 lat, trzeba przyznać, że historia Scarlett O'Hara nadal pozostaje w topce największych klasyków literatury światowej. Powieść, którą czytałam z wypiekami na twarzy jako nastolatka, by po około trzydziestu latach na powrót do niej powrócić.
Książka osadzona w czasach wojny secesyjnej w mistrzowski sposób odmalowuje tło historyczne, a także ówczesne konwenanse. Razić może wyidealizowany obraz niewolnictwa czy przydługie opisy.
To przede wszystkim powieść o przetrwaniu, która pokazuje, że w chwilach zagrożenia przeżyć mogą tylko najsilniejsi, a często Ci którzy stoją na granicy prawa.
Bez wątpienia, największych atutem tej powieści są bohaterowie. Ona krnąbrna, egocentryczna, zapatrzona w siebie. On cynik, outsider, pewny siebie. Starcie dwóch przeciwstawnych osobowości. Ognia i wody. A jej słynne "Pomyślę o tym jutro" chyba muszę zastosować w swoim życiu 😉 powieść o kobiecie, która za wszelką cenę nie dała się złamać.
Myślę, że jest to powieść, która wymyka się wszelkim rankingom. To książka jedna z tych, którą albo pokochasz, albo znienawidzisz. Rzadko kto przechodzi obok obojętnie. Ja bez wątpienia zaliczam się do tej pierwszej grupy czytelników.
Chociaż od premiery powieści minęło już prawie 90 lat, trzeba przyznać, że historia Scarlett O'Hara nadal pozostaje w topce największych klasyków literatury światowej. Powieść, którą czytałam z wypiekami na twarzy jako nastolatka, by po około trzydziestu latach na powrót do niej powrócić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka osadzona w czasach wojny secesyjnej w mistrzowski sposób odmalowuje tło...
Literatura pisana przez wielkie "L".
Powieść teoretycznie sentymentalna, gdyż mamy tu zakręt historii. Dawny świat odchodzi, dogasają zgliszcza minionej świetności. Nowy rodzi się w bólu i przemocy.
I w tym wszystkim są ludzie - ludzie poprzedniej epoki. Dla jednych nowa rzeczywistość to szansa, dla innych to chaos, który skłania ich do zamknięcia się w "kiedyś" i "dawniej".
No i jest jeszcze Scarlett... Liczyłam tutaj na rozwój bohaterki i się nie doczekałam. Zmieniały się okoliczności, ale Scarlett, choć umiała się dostosować do okoliczności zewnętrznych, wewnątrz pozostała tą samą rozpieszczoną panienką, którą poznaliśmy na pierwszych stronach książki.
Ludzie się nie zmieniają...
Solidny kawał Literatury. Cieszę się że w końcu przeczytałam.
Literatura pisana przez wielkie "L".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść teoretycznie sentymentalna, gdyż mamy tu zakręt historii. Dawny świat odchodzi, dogasają zgliszcza minionej świetności. Nowy rodzi się w bólu i przemocy.
I w tym wszystkim są ludzie - ludzie poprzedniej epoki. Dla jednych nowa rzeczywistość to szansa, dla innych to chaos, który skłania ich do zamknięcia się w "kiedyś" i...
Książka świetnie buduje emocje, czułem często jakby tam był - zwłaszcza opisy bezradności, chaosu i strachu wojny. To było niesamowicie oddane. Z drugiej strony często myślałem o czym ta książka w ogóle jest, autorka sypie wątkami jak z rękawa, brazylijska telenowela by się nie powstydziła ;) A jak już zaczyna się nuda to bach ktoś umiera itd. Można by tak i drugie tyle napisać, ale czytało mi się bardzo dobrze, a wręcz wciągała mnie ta historia.
Książka świetnie buduje emocje, czułem często jakby tam był - zwłaszcza opisy bezradności, chaosu i strachu wojny. To było niesamowicie oddane. Z drugiej strony często myślałem o czym ta książka w ogóle jest, autorka sypie wątkami jak z rękawa, brazylijska telenowela by się nie powstydziła ;) A jak już zaczyna się nuda to bach ktoś umiera itd. Można by tak i drugie tyle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Przeminęło z wiatrem" to dla mnie jedna z tych książek, przy których bardzo dobrze rozumiem, skąd biorą się tak skrajne opinie. To nie jest powieść, którą łatwo czytać bez emocji. Można zachwycić się rozmachem tej historii, tłem obyczajowym i tym, jak Margaret Mitchell buduje świat, a jednocześnie naprawdę mocno irytować się bohaterami — zwłaszcza Scarlett.
I właśnie to jest chyba jedna z największych sił tej książki. Scarlett nie jest postacią, którą łatwo lubić. Bywa egoistyczna, uparta, zapatrzona w siebie i momentami zwyczajnie męcząca. A jednak trudno oderwać od niej wzrok. Jest bohaterką wyrazistą, żywą, pełną sprzeczności. Nie daje się zamknąć w prostych ocenach i może właśnie dlatego tak mocno trzyma całą tę historię na swoich barkach.
Bardzo podobało mi się też to, że ta powieść nie jest tylko romansem, jak często się ją upraszcza. Oczywiście relacje między bohaterami są ważne, ale dla mnie to przede wszystkim opowieść o przetrwaniu, dumie, stracie i o świecie, który rozpada się na oczach ludzi przekonanych, że zawsze będzie wyglądał tak samo. Jest w tej książce rozmach, jest emocjonalność, jest klimat i jest też coś bardzo gorzkiego.
To również jedna z tych historii, w których bohaterowie nie muszą być sympatyczni, żeby byli interesujący. I chyba właśnie dlatego tak dobrze się to czyta. Bo nawet kiedy Scarlett irytuje, to nadal chce się wiedzieć, co zrobi dalej, jaką decyzję podejmie i do czego ją to doprowadzi.
Nie powiedziałabym, że pokochałam tę książkę bezwarunkowo, ale zdecydowanie ją doceniam. Za styl, za skalę tej opowieści, za emocje i za to, że mimo upływu lat nadal potrafi wzbudzać tyle reakcji. To naprawdę świetny kawałek literatury — niekoniecznie wygodnej, niekoniecznie łatwej do polubienia w każdym aspekcie, ale na pewno takiej, obok której trudno przejść obojętnie.
"Przeminęło z wiatrem" to dla mnie jedna z tych książek, przy których bardzo dobrze rozumiem, skąd biorą się tak skrajne opinie. To nie jest powieść, którą łatwo czytać bez emocji. Można zachwycić się rozmachem tej historii, tłem obyczajowym i tym, jak Margaret Mitchell buduje świat, a jednocześnie naprawdę mocno irytować się bohaterami — zwłaszcza Scarlett.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI właśnie to...
Scarlett wywoływała we mnie różne emocje: irytacja, złość, podziw itp. Połowa książki trochę się wlecze ale końcówka jest dynamiczna i smutna. Płakałam jak bóbr.
Scarlett wywoływała we mnie różne emocje: irytacja, złość, podziw itp. Połowa książki trochę się wlecze ale końcówka jest dynamiczna i smutna. Płakałam jak bóbr.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż sam tytuł wydaje mi się bardzo trafny, a opisana historia jest tak wielowątkowa ... wielowarswowa ... skłaniająca do tak wielu przemyśleń... Po pierwsze jest to dla mnie opowieść o czasie, który upływa; o pewnej formacji kulturowej, która przemija. (Rzeczywistość na oczach bohaterów przeobraża się, nastaje nowe; świat w sposób niezwykle dynamiczny, szybki zmienia swoją "powłokę". I tu obserwujemy pewną zmienność losów, każdy z bohaterów musi zająć jakieś stanowisko, przyjąć określoną postawę)... Wielu podąża za marzeniami ... patrzy na świat w określony nierealny sposób. Tak więc ciekawym motywem jest tu sama miłość, wątek poświęcenia, a przy tym życie mrzonkami. Scarlett nie dostrzega możliwości osiągnięcia szczęścia u boku innego mężczyzny niż Ashley. Ponadto za wszelką cenę chce ocalić ziemię, jej filozofia "pomyślę o tym jutro" jest kontrowersyjna, ale chyba skuteczna. Bohaterka realizuje swoje cele, ale i ponosi koszty ... nie wszystko jej się udaje ...
Tak więc z pewnością postawy, motywacje bohaterów, ich psychologiczne portrety zasługują na uwagę ... Pozycja warta uwagi!
Już sam tytuł wydaje mi się bardzo trafny, a opisana historia jest tak wielowątkowa ... wielowarswowa ... skłaniająca do tak wielu przemyśleń... Po pierwsze jest to dla mnie opowieść o czasie, który upływa; o pewnej formacji kulturowej, która przemija. (Rzeczywistość na oczach bohaterów przeobraża się, nastaje nowe; świat w sposób niezwykle dynamiczny, szybki zmienia swoją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli myślisz, że to czytadło dla pensjonarek, jesteś w błędzie. To brutalna, męska proza o upadku starego świata i ludziach, którzy mają jaja, by budować na zgliszczach.
Wątek miłosny to tylko tło dla genialnego studium cynizmu i pragmatyzmu. Rhett Butler to postać, której nie da się nie szanować – to gość, który jako jedyny ma odwagę drwić z „honoru”, gdy ten prowadzi prosto do grobu. Zamiast ckliwych uniesień dostajesz brudną historię o spekulacji, głodzie i o tym, że w obliczu katastrofy przeżyją tylko ci, którzy potrafią ubrudzić sobie ręce. Solidna, gęsta literatura o tym, jak przetrwać, gdy system wali się na łeb.
Jeśli myślisz, że to czytadło dla pensjonarek, jesteś w błędzie. To brutalna, męska proza o upadku starego świata i ludziach, którzy mają jaja, by budować na zgliszczach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek miłosny to tylko tło dla genialnego studium cynizmu i pragmatyzmu. Rhett Butler to postać, której nie da się nie szanować – to gość, który jako jedyny ma odwagę drwić z „honoru”, gdy ten prowadzi...
O tym, co odeszło i nie wróci.
Scarlett O'Hara jest młodą dziewczyną, dorastającą na wielkiej plantacji bawełny, wśród dostatku i tłumu niewolników. Wychowywano ją do to tego, aby być dobrą żoną i we wszystkim polegać na mężczyźnie, ale okoliczności - wojna secesyjna, powojenna bieda i przemiany polityczne, zmusiły ją do tego, aby nauczyć się radzić sobie bez męskiej pomocy.
Zaczniemy kontrowersyjnie i bluźnierczo, bo od minusów. Nie jest to książka pozbawiona pewnych wad. Nie da się ukryć, że obraz amerykańskiego Południa został wręcz sielankowo wyidealizowany, a niektóre z padających tu stwierdzeń są z dzisiejszego punktu widzenia rażąco rasistowskie. Akcja momentami za bardzo przyspiesza (najwyraźniej widać to w ostatnim tomie),część z postaci i wątków znika zupełnie (zwłaszcza dzieci, które przez zdecydowaną większość czasu są w zasadzie niewidzialne),często znienacka i bez konkluzji, niektóre drobne kwestie nie zostają nigdy wyjaśnione. Są to jednak naprawdę błahostki w kontekście całości. Jak na fakt, że książka ma już niemal sto lat, a opowiada o czasach jeszcze wcześniejszych, zestarzała się szokująco niewiele, właściwie wyłącznie w kwestii realiów historycznych, i choć może onieśmielać rozmiarami, to czyta się ją bardzo dobrze, czego nie można powiedzieć o wielu równie starych powieściach. To książka i do śmiechu, i do płaczu (choć im bliżej finału, tym atmosfera zdecydowanie mrocznieje),naszpikowana fantastycznymi scenami, z których niemal każda jest emocjonalnym majstersztykiem.
Największą siłą książki jest plejada barwnych, wyrazistych postaci, na czele z parą głównych bohaterów.
Scarlett jest bardzo zaradna, potrafi się dostosowywać do zmian i nie ogląda się za siebie, a przy tym też w jakimś stopniu wyprzedza swoje czasy. Jest to też osoba dość bezwzględna i choć można zrozumieć skąd wynika jej postępowanie, to nie zawsze da się mu przyklasnąć i nie da się ukryć, że w pewnym momencie chciwość przysłoniła jej wszystko. Największy problem Scarlett polega na tym, że jest frustrująco niekumata, nie rozumie subtelności i nie potrafi właściwie oceniać ludzi w swoim otoczeniu. Jest to postać, którą chyba łatwiej jest podziwiać (choćby za tą wspomnianą niezłomność czy upór w dążeniu do celu) niż szczerze lubić. Takich problemów nie miałam za to z Rettem Butlerem, którego kocham miłością gorącą i prawie bezkrytyczną, bo będąc łotrem o zdecydowanie złotym sercu, reprezentuje mój ulubiony typ postaci. Choć, żeby być uczciwym, trzeba przyznać, że nie pomagał on za bardzo swojej sprawie. Za dużo pogrywał, a za mało mówił wprost, zbyt często się wycofywał i był ogólnie za bardzo wymagającym partnerem dla tak, mimo wszystko, intelektualnie prostej osoby jak Scarlett. Niemniej z zakończeniem trudno mi się pogodzić, mimo iż jest najzupełniej logiczne i prawdopodobne, i boli mnie ono na tyle, że prawdopodobnie nigdy nie będę w stanie wrócić do tej historii.
Mimo wszystko książkę gorąco polecam, nie bez powodu jest to pozycja, która przetrwała próbę czasu i pewnie będzie czytana jeszcze przez dziesięciolecia. Zdecydowanie nie polecam jednak wydania od wydawnictwa Czytelnik, bo oni tam chyba nienawidzą czytelników. Nie dość, że przepuścili jakąś irracjonalną liczbę literówek, to jeszcze na tylnych okładkach umieścili fragmenty zawierające spoilery (na trzecim tomie znajduje się dosłownie ostatni akapit całej książki). Toż to przecież zbrodnia.
O tym, co odeszło i nie wróci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toScarlett O'Hara jest młodą dziewczyną, dorastającą na wielkiej plantacji bawełny, wśród dostatku i tłumu niewolników. Wychowywano ją do to tego, aby być dobrą żoną i we wszystkim polegać na mężczyźnie, ale okoliczności - wojna secesyjna, powojenna bieda i przemiany polityczne, zmusiły ją do tego, aby nauczyć się radzić sobie bez męskiej...
Wychodzę z założenia, że jeśli coś jest okrzyknięte arcydziełem prze tyle lat, to coś musi w tym być.
Bałam się tej książki od bardzo dawna ze względu na jej gabaryty mimo, że bardzo lubię czytać takie grubaski.
"Przeminęło z wiatrem" zaskoczyła mnie pod tak wieloma aspektami, że jestem pod ogromnym wrażeniem.
Nigdy nie miałam książki, tzw "życia" . Nigdy nie umiałam wybrać jednej tej naj... I chyba właśnie się to zmieniło. Spędziłam z nią 30 najbardziej niesamowitych godzin na czytaniu.
Zaskoczyły mnie poruszane tutaj tematy, to jak dosadnie niektóre z nich zostały opisane i tak się nawet zastanawiam czy w tych czasach ktoś miałby odwagę pisać w tak szokujący sposób i poruszać tak delikatne aspekty życia.
Tu jest kawał niesamowicie dobrej historii a klimat jaki bije z kart tej powieści powala wręcz na kolana.
Kocham już tę powieść!!!
Wychodzę z założenia, że jeśli coś jest okrzyknięte arcydziełem prze tyle lat, to coś musi w tym być.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBałam się tej książki od bardzo dawna ze względu na jej gabaryty mimo, że bardzo lubię czytać takie grubaski.
"Przeminęło z wiatrem" zaskoczyła mnie pod tak wieloma aspektami, że jestem pod ogromnym wrażeniem.
Nigdy nie miałam książki, tzw "życia" . Nigdy nie umiałam...
Pierwszą oglądałem adaptację filmową z 1939r. z niezapomnianą rolą V. Leigh.
Mów co chcesz, mnie się podobała, oglądałem kilka razy.
Właściwie za każdym razem, jak na nią trafię.
Klimatyczny melodramat, jako jeden z pierwszych 25 -ciu filmów został wprowadzony do Narodowego Rejestru Filmowego USA.
Pierwszy Oskar za drugoplanową rolę kobiecą dla przedstawicielki potomków rdzennej ludności Afryki ( normalnie napisałbym Murzynki, ale tak jak piszę, bardziej mi się podoba ).
Dziwne amoralne czasy, Oskara dostawało się za grę aktorską, a nie jak dzisiaj za kolor skóry, właściwe poglądy polityczne i głośne publiczne ich wyrażanie.
Mogę Cię uspokoić, to nie tylko dewiacja Hollywood i nie tyko w kinematografii.
Od dłuższego już czasu, jeśli główne role obejmują potomkowie rdzennej ludności Europy, to możesz być pewny, że jego przełożonym, bossem, tym mądrzejszym, inteligentniejszym, tym uprawnionym do łajania nierozgarniętego potomka....będzie ten potomek... z Afryki.
Ostatnio w angielskich i francuskich filmach pojawiają się postacie historyczne w rolach markizów , hrabiów, angielskich lordów, przyjaciół i przyjaciółek królów i królowych.
Jestem pewny, że nie zgadniesz jacy to potomkowie grają te role ?
Powieść autorki wydana w 1936 r. w Polsce w 1938 r., to wzruszająca, ale też tragiczna historia miłosna, rozgrywająca się przed i w trakcie amerykańskiej wojny domowej.
To powieść o odwadze, honorze, walce o przetrwanie w bardzo trudnych czasach, często o moralności i granicach ludzkiego postępowania, a nawet ich przekraczania.
To klasyka literatury amerykańskiej, uważana za jedną z najważniejszych historii miłosnych.
Szybciutko czytaj, za chwilę zniknie z rynku.
Lewackie oszołomy atakują ja za rasizm i opisywanie niewolnictwa, a tak naprawdę chodzi o patriotyzm, umiłowanie ojczyzny i cech charakteru im obcych i wrogich, a przedstawianych w książce.
Jak rozpoznać rasistę ?
Jest biały.
Pracuje.
Płaci podatki.
Granicę przekracza z dokumentami.
Na urlop jedzie z rodziną.
Płaci za swoje utrzymanie.
I najgorsze - tego samego oczekuje od innych !!!
POLECAM !!!
Pierwszą oglądałem adaptację filmową z 1939r. z niezapomnianą rolą V. Leigh.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMów co chcesz, mnie się podobała, oglądałem kilka razy.
Właściwie za każdym razem, jak na nią trafię.
Klimatyczny melodramat, jako jeden z pierwszych 25 -ciu filmów został wprowadzony do Narodowego Rejestru Filmowego USA.
Pierwszy Oskar za drugoplanową rolę kobiecą dla przedstawicielki potomków...