rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Plus za scenerię. Minus za mega drętwe dialogi.

Plus za scenerię. Minus za mega drętwe dialogi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po wierzchu i niektóre zagrania dziwne. Dorośli ludzie idą uprawiać seks pierwszy raz z 13-latką za ścianą, chociaż są dobrze sytuowani i mogliby stworzyć sobie minimum komfortu typu hotel.

Po wierzchu i niektóre zagrania dziwne. Dorośli ludzie idą uprawiać seks pierwszy raz z 13-latką za ścianą, chociaż są dobrze sytuowani i mogliby stworzyć sobie minimum komfortu typu hotel.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka jest sympatyczna - ale w zasadzie to klon treściowy w stosunku do drugiej szansy. Tam amnezja, tu śpiączka. Tu jeden brat, tam drugi brat. W obu książkach dziewczyny są takimi mimozami w opałach, faceci to mega samce z dobrym sercem, a chwilowe zagrożenie mija jak mgnienie oka, zanim człowiek się przejmie losem bohaterów. Jednak - promocja działa cuda, nawet z przeciętną książką.

Książka jest sympatyczna - ale w zasadzie to klon treściowy w stosunku do drugiej szansy. Tam amnezja, tu śpiączka. Tu jeden brat, tam drugi brat. W obu książkach dziewczyny są takimi mimozami w opałach, faceci to mega samce z dobrym sercem, a chwilowe zagrożenie mija jak mgnienie oka, zanim człowiek się przejmie losem bohaterów. Jednak - promocja działa cuda, nawet z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Schemat, ale dobrze wykonany. W sumie, czego się spodziewać po romansie? Wiadomo, że jak jest para ludzi, to na końcu będą razem, a jak się bardzo różnią, to te różnice będą źródłem wielu konfliktów i zabawnych sytuacji.
Plus za pomysłowe zadania dla uczestników programu.
Końcówka dla mnie trochę zbyt przesłodzona.

Ale Katy Evans to moja top - wszystko jej wybaczę :-)

Schemat, ale dobrze wykonany. W sumie, czego się spodziewać po romansie? Wiadomo, że jak jest para ludzi, to na końcu będą razem, a jak się bardzo różnią, to te różnice będą źródłem wielu konfliktów i zabawnych sytuacji.
Plus za pomysłowe zadania dla uczestników programu.
Końcówka dla mnie trochę zbyt przesłodzona.

Ale Katy Evans to moja top - wszystko jej wybaczę :-)

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Hold You Close Melanie Harlow, Corinne Michaels
Ocena 7,2
Hold You Close Melanie Harlow, Corinne Michaels

Na półkach:

Czytało się dobrze, ale motywy bohatera, żeby porzucić bohaterkę lekko wyssane z palca. Plus za wątek wyjściowy, czyli opiekę nad dziećmi, opisaną z dużą wrażliwością.
I za fakt, że bohaterka ma swoją drogę zawodową, ambicje, pomysł na siebie, bo zmorą wielu romansów jest obsadzenie bohaterki dużo niżej w drabinie społecznej, z której podnosi ją miliarder zatrudniając dziewczynę bez żadnych kwalifikacji w swojej firmie :-)

Czytało się dobrze, ale motywy bohatera, żeby porzucić bohaterkę lekko wyssane z palca. Plus za wątek wyjściowy, czyli opiekę nad dziećmi, opisaną z dużą wrażliwością.
I za fakt, że bohaterka ma swoją drogę zawodową, ambicje, pomysł na siebie, bo zmorą wielu romansów jest obsadzenie bohaterki dużo niżej w drabinie społecznej, z której podnosi ją miliarder zatrudniając...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka inspiruje się głośnym seryjnym mordercą znanym jako Golden State Killer, który działał identycznie jak główny bohater (napadał pary, związywał mężczyznę, gwałcił kobietę, zabijał, kradł przedmioty z domów ofiar, miał wadę wymowy).
Dlatego mam problem z kilkoma rzeczami w tej książce. Uważam, że romantyzowanie tak zaburzonego zabójcy nie jest okej.

Książka jest dobrze napisana, więc nie oceniam jej nisko. Ale czuję też niesmak, szczególnie do sceny osiągnięcia orgazmu przez sterroryzowaną dziewczynę w kontakcie z agresywnym napastnikiem, który napadł ją, kiedy spała. Gratuluję wyobraźni pisarce i rozumiem, że podniecają nas różne rzeczy; szansa, że tego naprawdę nie przeczyta nikt poza kobietami, na przykład jakiś niewyżyty gwałciciel, który sobie tym wytłumaczy przemoc.

Książka inspiruje się głośnym seryjnym mordercą znanym jako Golden State Killer, który działał identycznie jak główny bohater (napadał pary, związywał mężczyznę, gwałcił kobietę, zabijał, kradł przedmioty z domów ofiar, miał wadę wymowy).
Dlatego mam problem z kilkoma rzeczami w tej książce. Uważam, że romantyzowanie tak zaburzonego zabójcy nie jest okej.

Książka jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo dobry początek. NIistandardowy i przyciągający.
Finał tak do końca tego nie dźwignął, bo wtedy dałabym nawet więcej. Natomiast tło, zmagania bohaterki miały swój urok.
Nie do końca załapałam te kwestie, że nagle seks bohaterów stał się bardziej ostry i że to stało się jakimś wyrzutem dla bohatera, ale może powinnam rzucić okiem jeszcze raz, żeby to pojąć.
Domyśliłam się, kto zaatakował naszą bohaterkę, ale to nie było trudne. Raczej można się zastanawiać, dlaczego bohaterowie na to nie wpadli.

Bardzo dobry początek. NIistandardowy i przyciągający.
Finał tak do końca tego nie dźwignął, bo wtedy dałabym nawet więcej. Natomiast tło, zmagania bohaterki miały swój urok.
Nie do końca załapałam te kwestie, że nagle seks bohaterów stał się bardziej ostry i że to stało się jakimś wyrzutem dla bohatera, ale może powinnam rzucić okiem jeszcze raz, żeby to pojąć.
Domyśliłam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Początek jest świetny, naprawdę takich książek mogłoby być więcej. To bardzo łatwo opisać związek bohaterów, w którym facet jest milionerem. A tu jest po prostu zwykłym facetem, który musi zawinąć rękawy i zarabiać na życie.
Bohaterka też mnie wyjątkowo nie drażniła, bo nie była przeidealizowana. To niestety problem romansów. Autorka zachowała granicę, uwierzyłam w tę dziewczynę i jej motywy. Słodziak.

Początek jest świetny, naprawdę takich książek mogłoby być więcej. To bardzo łatwo opisać związek bohaterów, w którym facet jest milionerem. A tu jest po prostu zwykłym facetem, który musi zawinąć rękawy i zarabiać na życie.
Bohaterka też mnie wyjątkowo nie drażniła, bo nie była przeidealizowana. To niestety problem romansów. Autorka zachowała granicę, uwierzyłam w tę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Autorka pisze dobrze i bardzo ją lubię, ale wolę, jak nie idzie na tani poklask i nie łapie się za mafię.
Można przeczytać.

Autorka pisze dobrze i bardzo ją lubię, ale wolę, jak nie idzie na tani poklask i nie łapie się za mafię.
Można przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Fajna, kobieca, niesztampowa. Plus za wątki kulinarne. Świeża na tle erotyków.
Bardzo polecam, napisana ładnym językiem, z szacunkiem do inteligencji kobiet, które potrzebują fajnych i niegłupich książek dla chwili relaksu.

Fajna, kobieca, niesztampowa. Plus za wątki kulinarne. Świeża na tle erotyków.
Bardzo polecam, napisana ładnym językiem, z szacunkiem do inteligencji kobiet, które potrzebują fajnych i niegłupich książek dla chwili relaksu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dobry początek serii.
Autorka trzyma poziom, umie takie książki pisać, więc i tu jej wyszło. Ale mam wrażenie, że ogrywa sprawdzone triki i tyle.

Kto napadł Cheskę w pierwszych scenach - domyśliłam się od razu, więc dziwne, że ona się nie połapała ani superinteligetny okularnik ;-) to było jasne.

Co naprawdę stało się z bliskimi Cheski - też czytelnik tego gatunku domyśla się raczej szybko. I to samo dotyczy straty Arthura, chyba nikt nie sądził inaczej?

Ale z drugiej strony, może ja za dużo takich czytałam, więc trudno mnie zaskoczyć.

Dobry początek serii.
Autorka trzyma poziom, umie takie książki pisać, więc i tu jej wyszło. Ale mam wrażenie, że ogrywa sprawdzone triki i tyle.

Kto napadł Cheskę w pierwszych scenach - domyśliłam się od razu, więc dziwne, że ona się nie połapała ani superinteligetny okularnik ;-) to było jasne.

Co naprawdę stało się z bliskimi Cheski - też czytelnik tego gatunku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jak sięgasz po erotyk, no to właśnie taką treść powinnaś dostać.
Taką tutaj dostaniesz.

Sęk w tym, że nie rozumiem motywów głównej bohaterki. Okej, ciekawość i słaba sytuacja finansowa mogła ją zaprowadzić na drogę prostytucji. Ale potem już nie musiała tego robić. Pomimo tego - wracała regularnie do obsługiwania klientów za pieniądze, więcej - robiła to częściej niż mogła się kochać z mężczyzną, który był jej bliski. Dlaczego? Nie zostało to wyjaśnione, więc trudno mi ją polubić. Lubiła czuć się używana przez mężczyzn jako towar, produkt?
Chciała zarobić maksymalnie dużo, bo bała się, że miliony od kochanka nie wystarczą na życie?
Przemiana na koniec - no mało wiarygodna z powodu tego, co napisałam wyżej. Psychologicznie mało uzasadniona.
Nie oceniam moralności bohaterki. Po prostu nie rozumiem jej.

To, że bohaterowie po rozstaniu wzdychali do siebie aż tak długo też jakieś takie mało przystające do ich wieku (zwłaszcza jego wieku), do tego, jak ludzie rzeczywiście układają sobie życie. I potem się okazało, że ktoś trzeci musiał ich połączyć. Poziom bajki dla nastolatków, a z drugiej strony - książka trąci o pornografię.

Nie wiem, trzeba samemu się przekonać.
Sceny erotyczne odpowiednie do zawodu bohaterki i do zwyczajów bohatera płacącego za seks. Nie było większej różnicy między tym, jak uprawiali seks kiedy ona była z nim w pracy i kiedy już obsługiwała tylko jego. W zasadzie, przecież to nie jest też jakaś radykalna różnica.

Jak sięgasz po erotyk, no to właśnie taką treść powinnaś dostać.
Taką tutaj dostaniesz.

Sęk w tym, że nie rozumiem motywów głównej bohaterki. Okej, ciekawość i słaba sytuacja finansowa mogła ją zaprowadzić na drogę prostytucji. Ale potem już nie musiała tego robić. Pomimo tego - wracała regularnie do obsługiwania klientów za pieniądze, więcej - robiła to częściej niż mogła...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trochę jestem na tak, trochę na nie.
Końcówka jest na pewno ogromną zachętą, żeby przy tej serii zostać.

Ale.
Bohater jest skrajnie niesympatyczny, niedojrzały, po prostu mało w tym wszystkim męski i mało dorosły (a jest gościem około 35 lat). Jakiekolwiek miałby zarzuty do bohaterki, wiążące się z tym, kiedy byli nastolatkami (!), obecne zachowanie było słabe, mało męskie, rozrzewnia się chłop nad sobą w nieskończoność.
Nigdy, ani razu nie pojawia się u niego refleksja, że fakt, uciekł z jakiejś potwornej sytuacji jako młody chłopak, ale przecież jego ukochana dziewczyna w tym została! Nigdy nie ma przemyśleń, jak ona przeżyła ten koszmar. Jest totalnie skupiony na sobie i swoich narzekaniach.
Jeżeli się nie podniesie w kolejnych częściach, to widzę go słabo.

Bohaterka przypadła mi bardziej do gustu, w jej przypadku uwierzyłam, ile ma lat - Cade zachowuje się jak gówniarz i to nieznośny. Podoba mi się, że Jolie ma jakąś sensowną pracę, że coś ze sobą w dorosłym życiu zrobiła.

Pierwszy seks bohaterów w tej fabule - ech. Nie rozumiem. Chęci poniżenia jej i jej zgody na to.

Przeczytajcie, bo warto zobaczyć samemu, jakie są plusy i minusy.
Lubię książki Laurelin Paige. Pisze dobrze. Ale tu trochę po łebkach leci, po tym, co jej się poprzednio sprawdzało.
Wątek sensacyjny - o, zapomniałam. Też mało przemyślany. Naprawdę? tyle zaginięć i nikt by się tym nie zainteresował? Bzdura.
Jak to świadczy o inteligencji bohatera, o jego głębi, że coś, co go tak żarło od środka dało się rozwiązać potem w dwa dni? Co to za sprawczość, podobno to jakiś mistrz świata jest?

I totalny jeszcze naiwny patent, przybrane przez kobietę nowe imię i nazwisko. Przecież to jest pierwsze, co wpadłoby na myśl jej prześladowcy. Proszę, autorko, szanuj inteligencję czytelnika.

Trochę jestem na tak, trochę na nie.
Końcówka jest na pewno ogromną zachętą, żeby przy tej serii zostać.

Ale.
Bohater jest skrajnie niesympatyczny, niedojrzały, po prostu mało w tym wszystkim męski i mało dorosły (a jest gościem około 35 lat). Jakiekolwiek miałby zarzuty do bohaterki, wiążące się z tym, kiedy byli nastolatkami (!), obecne zachowanie było słabe, mało...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

W porządku - ale gdyby to była pierwsza, a nie kolejna książka Vi Keeland, to już by nie było tak dobrze ;-) Jest poprawna, kłopot w tym, że świetny początek szybko staje się peanem na temat idealnej bohaterki i dziwnie zbudowanego charakterologicznie bohatera.
Ona nie ma wad. Trochę mam problem z tą Mary Sue biznesu. Nie twierdzę, że ma położyć swój biznes, żeby książka była ciekawsza, ale jej po prostu wszystko układało się samo, właściwie dzięki temu, że inni ludzie (protagonista, jego siostra) załatwiali bohaterce od ręki wszystko, co się dało.
Relacja głównych bohaterów... dla mnie przetrzymywanie kobiety dwa dni na biurowym korytarzu, upokarzanie na oczach własnych pracowników nie jest okej. Po prostu nie. Hudson nie zdobył do końca w moich oczach uznania, bo wg mnie takie zachowanie nie świadczy o traktowaniu dobrze innych ludzi. Koniec, kropka.
Na koniec tona lukru. Opisywanie byłej żony jako tylko i wyłącznie wrednej też jest dużym pójściem na łatwiznę. Więc można przeczytać, ale szału nie ma.

W porządku - ale gdyby to była pierwsza, a nie kolejna książka Vi Keeland, to już by nie było tak dobrze ;-) Jest poprawna, kłopot w tym, że świetny początek szybko staje się peanem na temat idealnej bohaterki i dziwnie zbudowanego charakterologicznie bohatera.
Ona nie ma wad. Trochę mam problem z tą Mary Sue biznesu. Nie twierdzę, że ma położyć swój biznes, żeby książka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dobrze się zaczęło, potem już słabiej.

Przemiana bohatera mało wiarygodna i wątek ten zrobił się trochę spłaszczony, przesłodzony.
Kwestie uzależnień głównej bohaterki wymagałyby większej analizy, tu trochę po wierzchu to potraktowano. Wydaje mi się, że osoba z astmą sama pilnuje swoich leków i inhalatora, dziwne to było, przecież bohaterka nie była małym dzieckiem.

Plus za wątek miłości do zwierząt. Często mafijne bohaterki nie interesują się niczym.

Dobrze się zaczęło, potem już słabiej.

Przemiana bohatera mało wiarygodna i wątek ten zrobił się trochę spłaszczony, przesłodzony.
Kwestie uzależnień głównej bohaterki wymagałyby większej analizy, tu trochę po wierzchu to potraktowano. Wydaje mi się, że osoba z astmą sama pilnuje swoich leków i inhalatora, dziwne to było, przecież bohaterka nie była małym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

To moja guilty pleasure. Bardzo cenię czułość i wrażliwość Katy Evans, jej nawet można określić - patos w opisywaniu emocji i pożądania bohaterów. Dualizm siły fizycznej Remy'ego i jednocześnie bezbronność wobec choroby, która go nigdy nie zostawi łamie serce. Nie podzielam krytycznej oceny Brooke. Zakochała się całym sercem, chciała oddać się cała tej miłości w każdej sferze, nie była cyniczna, zagubiła się. Po prostu książka dla tych, którzy nie oceniają i czują.

To moja guilty pleasure. Bardzo cenię czułość i wrażliwość Katy Evans, jej nawet można określić - patos w opisywaniu emocji i pożądania bohaterów. Dualizm siły fizycznej Remy'ego i jednocześnie bezbronność wobec choroby, która go nigdy nie zostawi łamie serce. Nie podzielam krytycznej oceny Brooke. Zakochała się całym sercem, chciała oddać się cała tej miłości w każdej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pierwsza część serii była fantastyczna, druga bardzo intrygująca, trzecia jest zamknięciem historii Ginny, Grizza i Grunta.
Końcówka drugiej części sugerowała zakończenie, przynajmniej ja obstawiłam, jak będzie, więc nie doznałam większego szoku w trzeciej.
A zatem - polecam, szczególnie, że autorka tej serii Beth Flynn wierzy w miłość :-) Oraz w wierność zasadom, a także zwykłą przyzwoitość. Dlatego decyzje bohaterów wcale nie są proste do podjęcia, i Ginny tak bardzo się miota; dlatego Grizz musi swoje odpokutować i się zmienić. Podobała mi się opisana pasja i namiętność w wieku dojrzałym, to jest bardzo rzadkie w książkach. Okładka jest fantastyczna - jedna z lepszych, jakie widziałam!
Zastanawia mnie wątek siostry Ginny (coś miało się z nim stać, albo może się stanie? to nie jest pożegnanie z bohaterami, chociaż punkt ciężkości przesuwa się na młodsze pokolenie). W każdym razie można było go po prostu w ogóle pominąć, przynajmniej z punktu widzenia rozwiązania konfliktów całej serii.

Pierwsza część serii była fantastyczna, druga bardzo intrygująca, trzecia jest zamknięciem historii Ginny, Grizza i Grunta.
Końcówka drugiej części sugerowała zakończenie, przynajmniej ja obstawiłam, jak będzie, więc nie doznałam większego szoku w trzeciej.
A zatem - polecam, szczególnie, że autorka tej serii Beth Flynn wierzy w miłość :-) Oraz w wierność zasadom, a także...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Cora :-) Ostro, okrutnie, jak to u niej - nie ma miękkiej gry. Finałowe konfrontacje mnie usatysfakcjonowały, były duże emocje.
Chciałabym więcej poczytać na temat budzącego się uczucia i pokusy oraz dylematów bohaterów - tak jak w Złamanej dumie - ale plus za to, że w tematy mafii zostali wciągnięci kolejni badboye, czyli motocykliści. Dla fanek bikerów.
Marcella jest godną córką obojga rodziców, bo widzę w niej także Arię i jej odwagę przykrytą anielską buźką (przecież dała Luce popalić i to nieraz..), no a to, że córka Luki nie będzie pokornym cielątkiem było jasne, od kiedy była jeszcze w brzuszku swojej mamy.
Więc bardzo mi się podobała i czekam na kolejne.
Nie byłam zaskoczona cliffhangerem - wiadomo, że Maddox nie będzie pieskiem pokojowym mafii i że rozwiązanie tego dylematu wykroczy poza jeden tom.

Cora :-) Ostro, okrutnie, jak to u niej - nie ma miękkiej gry. Finałowe konfrontacje mnie usatysfakcjonowały, były duże emocje.
Chciałabym więcej poczytać na temat budzącego się uczucia i pokusy oraz dylematów bohaterów - tak jak w Złamanej dumie - ale plus za to, że w tematy mafii zostali wciągnięci kolejni badboye, czyli motocykliści. Dla fanek bikerów.
Marcella jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Z jednej strony dobrze się ją czytało. Była chemia między bohaterami, to wyraziście opisane postacie, są "jakieś". Romanse biurowe są tak wyeksploatowane, że nie jest łatwo przebić się z kolejną książką.
A tu mam dwie rzeczy, które przeważają nad plusami, bo one też tu są, książkę czyta się szybko i łatwo.
Ale.
Dziś nie jest realne, żeby jeden ukradziony, wydrukowany dopiero następnego dnia artykuł naruszał do tego stopnia interesy wydawcy. Newsy lecą ciągle, bo mamy internet i serwisy, które wyprzedzają gazety przez cały czas, całą dobę. Nie ma już takiego znaczenia, kto pierwszy wrzucił news - bo za kilka minut, kilkanaście minut to samo jest już wszędzie. Więc research pisarki nie zadziałał i to jest takie wyobrażenie zagrożeń biznesowych dla prasy sprzed wielu lat.
Poza tym dziennikarka - 25 letnia - nie istniałaby teraz przy takim uprzedzeniu do mediów społecznościowych, ponieważ wszystkie media z nich korzystają, zwłaszcza newsowe, z twittera w pierwszej kolejności. Nie chodzi o to, że bohaterka ma być ich ślepą wyznawczynią, ale social media są po prostu teraz kolejnymi mediami i taka postawa, jaką prezentuje Emily pokazuje, że ta postać nie jest dopracowana, po prostu.
Także rozwiązanie zagadki przez odkrycie przelewów w laptopie jest trochę... hmm. Taki wielki milionowy biznes i nie było speców od IT, którzy by się zorientowali, kto logował się i z jakiego adresu IP, żeby robić ogromne defraudacje, a te dane były w laptopie? I osoba, która była za to odpowiedzialna, sprzedaje laptop w lombardzie bez chociażby próby usunięcia tych danych? Pozbywa się w ogóle tak istotnego dowodu przestępstwa w ten sposób zamiast ... nie wiem, roztrzaskać ten laptop albo utopić albo cokolwiek, co też byłoby bez sensu, bo dowody są w sieci, a nie w tym sprzęcie tylko i wyłącznie?
Druga rzecz. Może też pokazująca lekką staromodność tej książki.
Język w scenach erotycznych. "Dupczyć"? Co to za słowo? Penis jak u konia? Hm... takie tłumaczenie czy tak pisze autorka? Okej, mogę sobie wyobrazić ostry seks (młócenie, walenie, chociaż nie są to może zwroty szczególnie eleganckie, ale każdego podnieca co innego). Jednak określenie bohaterki książki jako Fajnego Bzykadełka i pełna akceptacja kobiety do takiej narracji kłóci mi się z: jej podobno wysoką inteligencją, asertywnością oraz po prostu dobrym smakiem. Kojarzy mi się z dziaderskimi dowcipasami i sucharami. Więc tu jest wg mnie drugi problem w wykreowaniu bohaterki, Emily inaczej zwanej pieszczotliwie Fajnym Bzykadełkiem.
6 gwiazdek, bo są gorsze i głupsze erotyki na rynku. Plus, że bohaterka trochę daje popalić bohaterowi za jego idiotyczne zagrywki.

Z jednej strony dobrze się ją czytało. Była chemia między bohaterami, to wyraziście opisane postacie, są "jakieś". Romanse biurowe są tak wyeksploatowane, że nie jest łatwo przebić się z kolejną książką.
A tu mam dwie rzeczy, które przeważają nad plusami, bo one też tu są, książkę czyta się szybko i łatwo.
Ale.
Dziś nie jest realne, żeby jeden ukradziony, wydrukowany...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Historia miała szokować i wyrzucać z kapci, okej, ze strefy komfortu, tak pewnie też jest. Jeżeli mam się wypowiedzieć o grupowym seksie otwierającym tę powieść, potwierdzam, że był. Czego się z tej sceny dowiedzieliśmy? Że bohaterka nie jest przeciwna formule ona i 4 mężczyzn naraz, a właściwie potem to jednak było 3, ale ostatni patrzył, więc też go zaliczamy. Więc ona jest w stresie, lubi seks i ma prawo się wyżyć - żadnego z tych praw jej nie odmawiam - ma prawo dysponować swoim ciałem i stąd jej decyzja, żeby tak z chłopcami ze swojego miasta się zrelaksować.
Nagranie tego wszystkiego jest już wisienką na torcie, skoro jest tak inteligentna, jak jest przedstawiana, powinna to ryzyko mieć na względzie, ale nie chcę też jej stygmatyzować. Żeby było jasne, nie obwiniam jej i nie wiktymizuję; poza tym Harlow nie jest ofiarą, raczej inicjatorką tej grupowej zabawy, konsekwencjami też się szczególnie nie przejmuje.
I to jest początek. Seks dziewczyny i 3 chłopaków naraz? Hmm. Jest tak dziwnie opisany, że gubiłam się, kto gdzie w tej chwili leży, stoi, wkłada czy ssie, to brzmiało raczej jak opis skomplikowanej figury na wuefie. Musiałam się odłączać, żeby przypomnieć sobie jej partnerów, bo mi się zlewali, i żeby sobie poukładać w głowie, gdzie ona teraz którego ugościła. A gdzie w tym samym czasie pozostałych.
Scena erotyczna, nawet najodważniejsza, wymaga warsztatu, a także pewnego wyboru: czy mamy podążać za gimnastycznym odwzorowaniem części ciała i narządów, czy za odbiorem bohaterów i tłem tego intymnego zdarzenia: jeżeli autor pisze świetnie, zazwyczaj umie to połączyć. Tu niestety tego nie było. Może też obojętność bohaterki wobec tego, kto w tej chwili gdzie w niej jest, przyczyniła się do tego, ze trudno mi się było w to wczuć.
Więc punkt wyjścia jest taki, że Harlow to zadziorna, przepiękna, przeinteligentna suka, którą po obejrzeniu seksfilmu z popularnymi w mieście chłopakami chcą teraz zaliczyć już wszyscy.

A teraz pozostałe elementy. Więc naprawdę przyjęłabym postać i motywację Harlow, gdyby było to lepiej i z wyczuciem opisane. Niespecjalnie, ale zabawnie wyglądała intryga z tym złym potworem, który nie ma po prostu gdzie mieszkać, chociaż należy do niego całe miasto, nie, cały świat do niego należy, ale on musi się wprowadzić do domu matki bohaterki i musi tam zabrać syna i jego 3 kolegów też, w zasadzie prawie dorosłych, bo cel jest taki, żeby Harlow: walczyła z pokusą/bo chce przelecieć ich wszystkich/żeby oni walczyli z pokusą/bo chcą ją znowu przelecieć/a każdą dziewczynę zaliczają tylko raz/zawsze we czterech. Litości.
Nie bałam się ojczyma Harlow, bo został płasko opisany; nie współczułam ani nie gromiłam jej matki, bo jest opisana jako totalna idiotka, chociaż jest bogata i zrobiła podobno wielką karierę.
Przemoc i te wątki sensacyjne toną w powodzi głupot.

Pierwszy raz rozczarowałam się książką od wydawnictwa Papierówka, ale nadal je kocham.

Historia miała szokować i wyrzucać z kapci, okej, ze strefy komfortu, tak pewnie też jest. Jeżeli mam się wypowiedzieć o grupowym seksie otwierającym tę powieść, potwierdzam, że był. Czego się z tej sceny dowiedzieliśmy? Że bohaterka nie jest przeciwna formule ona i 4 mężczyzn naraz, a właściwie potem to jednak było 3, ale ostatni patrzył, więc też go zaliczamy. Więc ona...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to