-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Biblioteczka
2026-04-05
2026-03-22
2026-02-03
Książka dobra dla osób chcących zapoznać się z historią imperium czasu Achemenidów. Czy jest nowatorska? Nie. Czy korzysta z nieznanych wcześniej źródeł? Nie. Autor w dużej części korzysta z prac tak pogardzanych przez siebie Hellenów. I tutaj olbrzymi minus książki. Podobnie jak w pracach Pana Krzysztofa Kęcieka w stosunku do Rzymian tak tutaj w stosunku do ogółu Hellenów czuć wylewającą się zawiść i pogardę. Osobiste wycieczki autora (mieszkańcy Aten ogród kojarzą co najwyżej z uprawą rzepy) są w książce historycznej nie na miejscu. Persowie palący Ateny - zdarza się, w końcu to realia wojenne. Macedończycy grabiący Persopolis - "ludzie Aleksandra zabijali niewątpliwie dla zysku, ale także przyjemności". Podobnych większych i mniejszych przytyków jest w mojej ocenie zbyt wiele. Stąd "tylko" 7/10. Jeśli spodziewacie się czegoś odkrywczego i rewolucyjnego - zawiedziecie się. Jeśli oczekujecie porządnej monografii - nie będziecie zawiedzeni.
Książka dobra dla osób chcących zapoznać się z historią imperium czasu Achemenidów. Czy jest nowatorska? Nie. Czy korzysta z nieznanych wcześniej źródeł? Nie. Autor w dużej części korzysta z prac tak pogardzanych przez siebie Hellenów. I tutaj olbrzymi minus książki. Podobnie jak w pracach Pana Krzysztofa Kęcieka w stosunku do Rzymian tak tutaj w stosunku do ogółu Hellenów...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-11
2025-11-25
2025-10-24
2025-09-28
2025-07-20
2025-05-25
Książkę czyta się dobrze – jest lekko i ciekawie napisana, nie nuży i nie wymaga nadmiernego skupienia. Może budzić zdziwienie dobór niektórych „cywilizacji”, ale to już tajemnica autora. Stanowi ona pewną bazę do rozpoczęcia zgłębiania historii konkretnej cywilizacji i okresu jej istnienia.
Nie posiadam wiedzy, by ocenić poprawność merytoryczną większości zawartych informacji, jednak np. w rozdziale o upadku rzymskiej Brytanii autor, odnosząc się do bitwy pod Adrianopolem, podaje liczebność Gotów jako 10 tysięcy, a Rzymian – 30 tysięcy. Skąd autor bierze te dane, pozostaje niewiadomą – współcześnie szacuje się siły Gotów na 12–15 tys., a armii cesarza Walensa na 10–15 tys.
Mniejsze błędy, nieścisłości i uproszczenia wychwyciłem również m.in. w rozdziale o upadku Cesarstwa Wschodniorzymskiego. Mam więc na uwadze, że podobne nieścisłości mogą pojawiać się również w innych rozdziałach.
Książkę czyta się dobrze – jest lekko i ciekawie napisana, nie nuży i nie wymaga nadmiernego skupienia. Może budzić zdziwienie dobór niektórych „cywilizacji”, ale to już tajemnica autora. Stanowi ona pewną bazę do rozpoczęcia zgłębiania historii konkretnej cywilizacji i okresu jej istnienia.
Nie posiadam wiedzy, by ocenić poprawność merytoryczną większości zawartych...
2025-04-06
2025-01-05
2023-06-11
2023-04-29
2023-03-28
2023-02-18
2023-01-12
2023-01-10
2023-01-05
Czytana bezpośrednio po „Filipie i Aleksandrze” autorstwa A. Goldsworthy’ego, stanowi naturalną kontynuację i świetny epilog historii Filipa II Macedońskiego oraz Aleksandra Wielkiego. Miałem obawy, czy dorówna poziomem poprzedniczce, ale okazały się bezpodstawne. To bardzo dobra książka, którą szczerze polecam. Mimo ograniczonej dostępności i cen znacznie wyższych od pierwotnych, zdecydowanie warta każdej złotówki.
Czytana bezpośrednio po „Filipie i Aleksandrze” autorstwa A. Goldsworthy’ego, stanowi naturalną kontynuację i świetny epilog historii Filipa II Macedońskiego oraz Aleksandra Wielkiego. Miałem obawy, czy dorówna poziomem poprzedniczce, ale okazały się bezpodstawne. To bardzo dobra książka, którą szczerze polecam. Mimo ograniczonej dostępności i cen znacznie wyższych od...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to